Quique Carcel: Te derby to nagroda

Dariusz Maruszczak

23 września 2017, 14:00

AS

3 komentarze

Dyrektor sportowy Girony Quique Carcel udzielił wywiadu dla dziennika AS, w którym wyraził podekscytowanie dzisiejszym meczem z Barceloną oraz podkreślił, że liczy na korzystny wynik, mogący pomóc drużynie w utrzymaniu się w La Lidze.

Jak to jest zmierzyć się w takich derbach z Barceloną?
To nagroda za te trzy lata, podczas których walczyliśmy o awans. Możliwość grania przeciwko najlepszym drużynom na świecie jest czymś niesamowitym. To wielka duma, coś pięknego, ale trzeba próbować zdobyć jak najwięcej punktów.

Macie szanse to zrobić?
Szacunek jest na sto procent, ponieważ zmierzymy się z jednym z najlepszych zespołów na świecie i przeciwko najlepszemu piłkarzowi na świecie, którym jest Messi. Gramy jednak u siebie, więc musimy być silni. Mamy wielkie nadzieje i to może dodać nam skrzydeł.

Jak można pokonać Barcelonę?
Trudno to analizować, ponieważ Barcelona znów świetnie się prezentuje i pokazuje godną pozazdroszczenia skuteczność. Przyjeżdża w doskonałej formie i to będzie bardzo trudny mecz, ale nie mam wątpliwości, że nasza drużyna zaprezentuje dobry poziom i postawi się rywalowi.

Podpisujesz się pod remisem?
Myślę, że w takich meczach wychodzi się z zerowym dorobkiem punktowym i jeśli osiągnie się remis, będzie to istotne dla sytuacji drużyny w La Lidze. To Barcelona jest pod presją. Wierzę w korzystny wynik. Dlaczego nie?

Gdybyś mógł, kogo sprowadziłbyś do Girony z Barçy?
Leo Messiego, bez żadnych wątpliwości. Z nim nasz cel utrzymania się w La Lidze zostałby zrealizowany (śmiech). Wszyscy piłkarze Barcelony są niesamowici i są w stanie zdobywać trofea.

Obawiasz się, że Montilivi zostanie podbite przez kibiców Blaugrany?
Zobaczymy. Dziś w Gironie panuje prawdziwa piłkarska gorączka i każdego dnia rosną uczucia do Rojiblanco. Będą też fani Barcelony, ale to normalne. Mimo to jesteśmy zadowoleni z naszych kibiców, którzy z pewnością będą nas wspierać.

Masz za sobą przeszłość w Barcelonie. Jakieś wspomnienia?
Spędziłem wiele lat pod opieką Barcelony i mam do niej wielki szacunek. Teraz znajduję się w innym momencie życia, jesteśmy w elicie i wiele zawdzięczam Gironie, którą noszę w sercu. Chcemy wygrać.

Mogłeś być dyrektorem sportowym Barcelony?
Mówiono mi, że mógłbym nim być u jakiegoś kandydata na prezydenta, ale nigdy nie rozmawiałem z nikim osobiście. Jestem bardzo szczęśliwy w Gironie i chcę spędzić tu wiele lat.

Jak się czułeś, gdy Manchester City i Pere Guardiola kupili klub?
Świetnie. To ludzie piłki nożnej i są podekscytowani projektem. Wniosą do naszego klubu dużo wiedzy i doświadczenia. Wszyscy staramy się wnieść swój wkład do wielkości klubu.

Komu będzie kibicować dziś Pere Guardiola?
Jestem przekonany, że Gironie, ponieważ uczestniczy w tym projekcie i ma nadzieję, że szybko wywalczymy utrzymanie.

Granellowi kończy się umowa pod koniec sezonu. Kiedy przedłuży kontrakt?
Jesteśmy bardzo zadowoleni z jego postawy, ale idziemy krok po kroku. Wszyscy muszą ciągle pracować.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze