Barça B wywiozła punkt z Pampeluny

Błażej Gwozdowski

20 października 2017, 23:15

10 komentarzy

Barcelona B zremisowała w Pampelunie z Osasuną 2:2, choć już w pierwszej połowie prowadziła 2:0. Niestety goście roztrwonili dwubramkową przewagę, a w końcówce spotkania nie potrafili wykorzystać przewagi jednego zawodnika.

Niespełna tydzień temu rezerwy Barcelony przerwały kiepską serię, zwyciężając na własnym boisku Lorcę. O ile wygrana z jedną ze słabszych drużyn była obowiązkiem, o tyle dzisiejszy pojedynek z liderem w jego twierdzy należało uznać za prawdziwe wyzwanie. Gérard López zdecydował się postawić na bardzo ofensywną jedenastkę. W środku pola obok Oriola Busquetsa ustawieni zostali Vitinho i Aleñá, a miejsce na skrzydłach zajęli Concha oraz Arnáiz. Co ciekawe to ten drugi zagrał na prawym skrzydle, choć do tej pory pełnił rolę lewego napastnika. Być może był to ruch podyktowany potrzebami pierwszego zespołu. 

Od początku spotkania goście starali się zdominować Osasunę w środku pola. Nie było to jednak łatwe, ponieważ gospodarze stale wywierali presję na pomocnikach Barçy B. W efekcie mecz stał się bardzo otwarty i co chwila oglądaliśmy akcje pod jedną z bramek. Dopiero w 18. minucie zrobiło się jednak naprawdę ciekawie – Oier uderzał głową po rzucie rożnym, ale piłka trafiła w słupek. Chwilę później szczęścia próbował Xisco, lecz Ortolà nie dał się zaskoczyć. Na odpowiedź gości musieliśmy czekać do 23. minuty, ale była ona zabójcza. Arnáiz minął obrońców na prawym skrzydle i wycofał piłkę, a Concha pewnym strzałem dał prowadzenie rezerwom Barcelony. Niespełna 10 minut później ponownie w roli głównej wystąpił Arnáiz – prawy skrzydłowy po raz drugi asystował, a na listę strzelców wpisał się Aleñá. Podrażniona Osasuna ruszyła do ataku i już jedna z pierwszych akcji przyniosła bramkę kontaktową autorstwa Quique. W końcówce groźnie uderzał jeszcze Vitinho, lecz Sergio Herrera świetnie interweniował.

Druga połowa nie rozpoczęła się dobrze dla gości. Już w 48. minucie Fran Mérida uderzył z dystansu, a piłka po rykoszecie zatrzepotała w siatce i mieliśmy remis. Na trybunach zrobiło się naprawdę gorąco. Każda niekorzystna dla gospodarzy decyzja sędziego była kwitowana gwizdami. Nie inaczej było w 63. minucie, gdy strzelec wyrównującej bramki zatrzymał faulem taktycznym Aleñę i po obejrzeniu drugiej żółtej kartki musiał opuścić boisko. Pomimo gry w osłabieniu Osasuna nie zamierzała rezygnować z walki o zwycięstwo, przez co mecz stał się jeszcze bardziej otwarty. W 80. minucie naprawdę blisko zdobycia drugiej bramki był Quique, jednak piłka po uderzeniu z rzutu wolnego trafiła w słupek. 

Rezerwy Barcelony nie potrafiły wykorzystać przewagi zawodnika i ostatecznie zremisowały na wyjeździe z Osasuną. Punkt wywalczony na terenie lidera to z pewnością cenna zdobycz. Wydaje się jednak, że podopieczni Gérarda Lópeza powinni sięgnąć po pełną pulę. Po raz kolejny zabrakło doświadczenia oraz odrobiny szczęścia.

Bramki:
0:1, Concha (23’)
0:2, Carles Aleñá (32’)
1:2, Quique (36’)
2:2, Fran Mérida (48’) 

Składy (w nawiasach oceny w skali 1-10, wg FCBarca.com):

Osasuna Pampeluna: Sergio Herrera, Lillo, Unai, Oier, Carlos Clerc, Quique, Arzura, Fran Mérida, Roberto Torres, Rodríguez oraz Xisco, a także Coris, Tienza i Mateo García. 

FC Barcelona B: Ortolà (6.0), David Costas (7.0), Fali (6.0), Cuenca (6.5), Cucurella (7.0), Oriol Busquets (6.5), Aleñá (8.0, bramka), Vitinho (7.5), Concha (7.5, bramka), Arnáiz (8.0, dwie asysty) oraz Lozano (5.5), a także Cardona (BO), Carles Pérez (6.5) i Rodrigo Tarin (6.0)

Zawodnik meczu wg FCBarca.com: Carles Aleñá
Barcelona B miała dzisiaj wyraźną przewagę w środku pola i była to zasługa całego tercetu pomocników. Najbardziej przekonujący był jednak po raz kolejny Aleñá. Carles starał się uczestniczyć w niemal każdej akcji ofensywnej zespołu, nie zaniedbując swoich obowiązków w ofensywie. Aż pięciokrotnie udanie dryblował i był często faulowany (6). Co najważniejsze - zdobył bardzo ładną bramkę i było to już jego czwarte trafienie w rozgrywkach ligowych. Nie da się ukryć, że Aleñá już teraz prezentuje poziom pierwszoligowy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze