Guillermo Amor, który niedawno objął posadę dyrektora ds. relacji instytucjonalnych i sportowych FC Barcelony, wypowiedział się na temat meczu Barçy z Málagą.
– Ta wygrana wiele nas kosztowała. To był mecz-pułapka i choć Málaga zdobyła dotychczas tylko jeden punkt, sprawiła nam trudności. My wyszliśmy jednak na to spotkanie z powagą, dobrze się ustawialiśmy i prowadziliśmy grę. Zasłużyliśmy na nieco wyższe zwycięstwo. Mając na uwadze to, że podchodziliśmy do tego spotkania po Lidze Mistrzów, są to dla nas bardzo ważne trzy punkty.
– Już podczas meczu z Olympiakosem Deulofeu wyglądał bardzo dobrze, jednak czerwona kartka dla Piqué sprawiła, że musiał zostać poświęcony. Wielka szkoda, jednak dzisiaj pracował bardzo dobrze, zarówno z piłką przy nodze, jak i bez niej, a to bardzo ważne, gdy tworzy się linię ataku z Messim i Luisem Suárezem. Deulofeu wie, że będzie miał swoje szanse na występ.
– Iniesta jest fantastyczny. Rozegrał całe spotkanie i dobrze wytrzymał tempo po występach od pierwszej minuty w meczach przeciwko Atlético i Olympiakosowi. Prezentuje bardzo dobry poziom.
– Być może Luis Suárez jest poirytowany, że nie zdobył bramki. Klasyczni napastnicy mają w zwyczaju żyć ze strzelania goli, jednak on może pozostawać spokojny. Pomógł zespołowi w odniesieniu zwycięstwa.
Guillermo Amor pochwalił także drużynę, w której już 14 zawodników asystowało przy trafieniach kolegów: – zawsze mówię, że strzelanie bramek jest tak samo ważne jak asystowanie przy ich zdobywaniu.
Komentarze (10)