Gerard Deulofeu udzielił wywiadu dla rozgłośni Onda Cero, w którym wypowiedział się na temat meczu z Juventusem. Skrzydłowy otrzymał od Ernesto Valverde szansę gry w podstawowym składzie i uważa, że spisał się dobrze.
Na początku wywiadu Deulofeu został zapytany o absencję Messiego. – To oczywiste, że Messi jest najlepszy, a taki zawodnik zawsze robi różnicę. Myślę jednak, że drużyna rozegrała dobry mecz. Mieliśmy kilka dobrych szans, gdybyśmy je wykorzystali, moglibyśmy odnieść zwycięstwo. Brak Messiego był zauważalny. Taka jednak była decyzja trenera. Co mogę więcej powiedzieć? Pracuję, żeby otrzymywać takie szanse jak ta dzisiejsza i wyjadę stąd zadowolony. Decyzja o tym, kto gra, należy do trenera.
Skrzydłowy był zadowolony ze swojej postawy, choć musiał uważać na lewego obrońcę Juventusu Aleksa Sandro. – To ofensywnie usposobiony obrońca, więc musiałem ciężko pracować w defensywie. Myślę, że rozegrałem dobry mecz i to jest droga, którą powinienem podążać. Chcę strzelać gole i wnosić więcej w ataku, ale uważam, że jestem na dobrej drodze.
23-latek podkreślił także znaczenie Marca-André ter Stegena, który w doliczonym czasie gry uratował Barcelonę od porażki. – Jego wkład w ten mecz był bardzo duży. Widać to było przy ostatniej interwencji. Przekazuje nam dużo spokoju, jest bardzo pewny. Wierzymy w niego. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni i niech tak zostanie.
– Najważniejsze, że osiągnęliśmy cel, którym było zajęcie pierwszego miejsca w grupie. Zachowaliśmy czyste konto, a to czego szukamy, to posiadanie solidnej drużyny i kontynuowanie rozwoju dzień po dniu – podsumował Deulofeu.
Komentarze (29)