Dyrektor ds. relacji instytucjonalnych i sportowych FC Barcelony Guillermo Amor po spotkaniu z przedstawicielami Sevilli i Hiszpańskiej Królewskiej Federacji Piłkarskiej wypowiedział się na temat podjętych decyzji odnośnie daty i miejsca rozegrania finału Pucharu Króla.
– Dla nas wszystko jest w porządku. Rozmawialiśmy o różnych wariantach, niektórych trudnych lub niemożliwych. Uważamy, że trudno było zmienić datę rozegrania finału. Odbędzie się on 21 kwietnia na Wanda Metropolitano i wszystko jest w porządku – powiedział Amor.
Barcelona starała się zmienić datę rozegrania finału z uwagi na to, że 25 kwietnia odbędzie się pierwsze spotkanie półfinału Ligi Mistrzów. Barça chciała uniknąć ewentualnej konieczności rozgrywania dwóch ważnych meczów w tak krótkim okresie. Amor wyznał jednak, że nie było możliwości ustalenia innego terminu.
– Nie było to możliwe ze względu na terminarz. Jest wiele meczów w wielu rozgrywkach. Bierzemy udział w nich wszystkich i mam nadzieję, że tak będzie do samego końca. Jeśli występujemy w tym czasie we wszystkich rozgrywkach, jest to dobry znak – stwierdził dyrektor ds. relacji instytucjonalnych i sportowych FC Barcelony.
Ponadto Amor podkreślił, że Barcelona nie prosiła o możliwość rozegrania finału na Santiago Bernabéu, wbrew doniesieniom hiszpańskiej prasy.
Komentarze (5)