Spotkanie z Chelsea będzie dla Messiego wielkim wyzwaniem. 30-latek przerwał już w tym sezonie inną złą passę i wreszcie zdołał pokonać Gianluigiego Buffona. Teraz jego celem będzie strzelenie gola w starciu z The Blues.
W tym tygodniu mija dwanaście lat od pierwszego pojedynku Messiego z Chelsea. Była to jedyna konfrontacja z tym zespołem, w której Barcelona z Argentyńczykiem w składzie odniosła zwycięstwo. Asier del Horno otrzymał wówczas czerwoną kartkę, a Barça wygrała 2:1 i po remisie w drugim spotkaniu awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Messi nie ma jednak tylko dobrych wspomnień z tej rywalizacji, ponieważ w meczu rewanżowym doznał kontuzji. Wykluczyła go ona z gry na resztę sezonu. Z tego powodu crack z Rosario nie mógł wystąpić w finale Ligi Mistrzów, w którym Barça pokonała Arsenal.
Kilka miesięcy później Barcelona znów zmierzyła się z Chelsea, tym razem w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W pierwszym spotkaniu na Stamford Bridge Blaugrana przegrała 0:1 po golu Didiera Drogby, a w drugim starciu na Camp Nou Katalończycy stracili zwycięstwo w samej końcówce i ostatecznie zremisowali 2:2. Messi nie strzelił bramki i otrzymał żółtą kartkę.
Następne starcie Messiego z Chelsea miało miejsce w sezonie 2008/2009 w półfinale Ligi Mistrzów. Na Camp Nou żadnemu zespołowi nie udało się trafić do siatki, a Barcelona awansowała do finału dzięki remisowi 1:1 na Stamford Bridge po słynnym trafieniu Iniesty. Messi nie strzelił gola, ale uczestniczył w akcji bramkowej, podając piłkę Don Andrésowi.
Gorsze wspomnienia Messi ma z ostatniej konfrontacji z Chelsea. W półfinale Ligi Mistrzów 2011/2012 Barcelona przegrała w Londynie 0:1 po trafieniu Drogby, a na Camp Nou podopieczni Roberto Di Matteo zapewnili sobie awans po remisie 2:2. Messi mógł w pewnym momencie wyprowadzić Barçę na prowadzenie 3:1, co dawałoby jej miejsce w finale, ale piłka po jego strzale z rzutu karnego trafiła w poprzeczkę.
W ośmiu spotkaniach Barcelona z Messim w składzie tylko raz zdołała pokonać Chelsea, a ponadto pięć razy zremisowała i poniosła dwie porażki. Lider Barçy nie strzelił w tych meczach ani jednego gola i otrzymał dwie żółte kartki. Niewątpliwie Argentyńczyk będzie chciał teraz poprawić swój bilans i poprowadzić kataloński klub do awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Rachunki do wyrównania z Chelsea ma również Luis Suárez. The Blues pokonali Liverpool w finale FA Cup 2011/2012, przez co Urugwajczyk nie mógł zdobyć swojego drugiego trofeum z The Reds. Ponadto Chelsea zatrzymała klub z Anfield na drodze do mistrzostwa Anglii w sezonie 2013/2014, gdy wygrała 2:0 w 35. kolejce Premier League. Suárez w siedmiu konfrontacjach z jutrzejszym rywalem Barcelony zdołał jednak strzelić dwie bramki.
Komentarze (50)