FC Barcelona kontynuuje przygotowania do jutrzejszego meczu przeciwko Valencii w 32. kolejce LaLigi. Katalończyków czeka bardzo poważne wyzwanie, ponieważ na Camp Nou przyjedzie trzecia drużyna Primera División, mająca za sobą passę pięciu kolejnych zwycięstw w LaLidze. Podopieczni Ernesto Valverde będą chcieli zapomnieć o ciężkim ciosie, jaki otrzymali w Lidze Mistrzów, starając się o zainkasowanie trzech punktów, które znacznie przybliżą ich do mistrzowskiego tytułu.
Dzisiaj piłkarze Barçy trenowali na boisku im. Tito Vilanovy w Ciutat Esportiva. Valverde mógł liczyć na wszystkich niezmagających się z kontuzjami piłkarzy. Nowością był powrót do ćwiczeń z resztą grupy Lucasa Digne’a, który przez ostatnie trzy tygodnie był wyłączony ze wspólnych treningów z powodu urazu mięśnia prostego lewego uda. Ponadto z kolegami trenował także Sergio Busquets, którego zabrakło podczas wczorajszej sesji. Tym samym jest szansa, że defensywny pomocnik Barçy będzie w 100% gotowy na finał Pucharu Króla przeciwko Sevilli (21 kwietnia). W zajęciach wzięli udział także dwaj gracze Barçy B: Carles Aleñá i Riqui Puig.
Katalońskie media zwróciły uwagę na spóźnienie Leo Messiego i Luisa Suáreza, którzy pojawili się na murawie pięć minut po swoich kolegach. Ponadto obaj piłkarze trzymali się na uboczu grupy i przez znaczną część wstępnego etapu treningu prowadzili między sobą rozmowę. Następnie Argentyńczyk i Urugwajczyk dołączyli do reszty grupy i brali udział w standardowym rondo.
Komentarze (9)