Dokładnie cztery lata temu, 25 kwietnia 2014 roku, odszedł od nas były trener i wspaniały culé Tito Vilanova. Katalończyk przegrał walkę z rakiem, która w lipcu 2013 roku zmusiła go do rezygnacji z posady szkoleniowca pierwszej drużyny.
Cztery lata temu całe barcelonismo pogrążyło się w smutku i żałobie. Tysiące kibiców odwiedziło Camp Nou, aby pożegnać trenera, który w sezonie 2012/13 zdobył z zespołem mistrzostwo Hiszpanii, osiągając niewyobrażalną liczbę 100 punktów. Tito był siódmym trenerem, który zdołał sięgnąć po ligowe trofeum w swoim pierwszym roku pracy w roli szkoleniowca. To właśnie z Vilanovą na ławce trenerskiej Barcelona nie oddała prowadzenia w tabeli od pierwszej do ostatniej kolejki.
Trzy dni po śmierci trenera w Katedrze w Barcelonie odbyło się ostatnie publiczne pożegnanie Tito Vilanovy. Religijna uroczystość poprowadzona przez arcybiskupa Lluisa Martíneza Sistacha była najbardziej podniosłym punktem trzydniowej żałoby, ale także uhonorowaniem tej zasłużonej dla klubu postaci.
W lutym 2015 roku boisko numer 1 w Ciutat Esportiva zostało oficjalnie nazwane imieniem Tito Vilanovy. Tam zazwyczaj odbywają się zajęcia pierwszego zespołu i to w tym miejscu Tito czuł się najlepiej.
Fot. David Cuella / CC BY-SA 2.0
Komentarze (22)