Piłkarze Barcelony wykonali swoje zadanie, odrabiając straty z pierwszego meczu z Levante i awansując na boisku do ćwierćfinału Pucharu Króla. Nie ma jednak pewności, czy Barça weźmie udział w tej fazie rozgrywek, ze względu na rzekome nieprawidłowości, do jakich miało dojść w pierwszym spotkaniu tych drużyn.
Madrycka gazeta El Mundo poinformowała wczoraj na kilka godzin przed meczem, że w pierwszym starciu Barcelony z Levante wystąpił nieuprawniony zawodnik – Chumi. Środkowy obrońca zespołu rezerw miał na koncie pięć żółtych kartek w rozgrywkach ligowych, a dziennik powołał się na artykuł 56 ustęp 3 Kodeksu Dyscyplinarnego, według którego piłkarz nie mógł wystąpić w spotkaniu na wyższym szczeblu przed wygaśnięciem sankcji. Taka reguła ma dotyczyć przede wszystkim drużyn młodzieżowych.
Barcelona broniła się, że nie było nieprawidłowości, ponieważ mniejsze sankcje (1-3 mecze) miały być według ustępu 1 tego samego artykułu stosowane do tych samych rozgrywek, a więc Chumi powinien odcierpieć karę w spotkaniu Barçy B z Alcoyano, co też miało miejsce. Według El Mundo przepis dotyczy jednak tylko przypadków, w których występują równoległe licencje zawodnika, co ma nie dotyczyć 19-latka. Z kolei Mundo Deportivo wskazuje, że o ile Chumi nie mógłby wystąpić w lidze (Primera División), to w Pucharze Króla już tak. Rzecznik prasowy Barçy Josep Vives wyraził zdziwienie z powodu całego zamieszania, ponieważ federacja nie miała wcześniej żadnych zastrzeżeń i nie poinformowała o nieprawidłowościach.
Niezależnie od interpretacji powyższych przepisów, stanowią one również, że Levante miało prawo do złożenia doniesienia do 48 godzin po zakończeniu meczu. Klub z Walencji nie podjął żadnych działań w tym czasie, ale po informacjach El Mundo prezes Granotas Quico Catalan wyznał, że zamierza to zrobić po terminie, co stało się dziś rano. Media donosiły, że Hiszpańska Królewska Federacja Piłkarska przekaże sprawę do Jedynej Sędzi ds. Rozgrywek Carmen Pérez, która miałaby ją przeanalizować w trybie pilnym. Mundo Deportivo przypomina, że Sędzia ds. Rozgrywek rozpatrywała już doniesienia złożone po czasie i karała kluby, których dotyczyły.
Barcelonie grozi wykluczenie z rozgrywek. Teraz wszystko będzie zależało od interpretacji zawiłych przepisów. Dziś o 17:00 odbędzie się losowanie Pucharu Króla i do tego czasu wszystkie strony będą chciały poznać werdykt. Można być jednak pewnym, że dziś ta sprawa się nie zakończy, a kluby zapewne będą wykorzystywać procedury odwoławcze do Trybunału Administracyjnego ds. Sportu.
16:40 Aktualizacja
Jak podały hiszpańskie media, skarga Levante została oficjalnie odrzucona i Barcelona będzie grać dalej w Pucharze Króla.
Komentarze (118)