W sobotę FC Barcelona wraca do rywalizacji w LaLidze po przerwie reprezentacyjnej. Podopieczni Ernesto Valverde podejmą w meczu derbowym Espanyolem. Madrycka Marca zwraca dziś uwagę na wpływ Chińczyka Wu Lei na drużynę Papużek.
Wu Lei nie przestaje zaskakiwać, odkąd trafił do LaLigi w ostatnim tygodniu stycznia. W sobotę rozegra swoje pierwsze wielkie spotkanie, derby na Camp Nou. Miliony Chińczyków kibicują teraz drużynie Blanquiazules i z niecierpliwością czekają na starcie Espanyolu z Barceloną. Niektóre chińskie media przygotowały nawet specjalne programy o przygotowaniach do sobotniego meczu.
Do tej pory w Primera División Wu Lei strzelił jednego gola i zaliczył jedną asystę. LaLiga ogłosiła, że jego bramka w meczu przeciwko Realowi Valladolid miała 14 razy więcej reakcji niż trafienia Leo Messiego. Wu Lei już jest idolem wielu Chińczyków. Codziennie na treningu Espanyolu pojawiają się rodacy napastnika. Debiut 27-latka w zespole Los Pericos oglądało w Chinach ponad 40 milionów osób.
Espanyol przebojem wszedł na chiński rynek. W ciągu miesiąca jego profile w azjatyckich mediach społecznościowych zaczęło śledzić 800 tysięcy osób. Wu Lei praktcyznie od samego początku swojego pobytu w Espanyolu gra w pierwszym składzie. W meczu z Barceloną może wystąpić na prawej stronie, ponieważ do podstawowej jedenastki ma wrócić Sergio García.
Nie jest przypadkiem, że sobotnie derby Katalonii zostaną rozegrane o 16:15. Jest to bowiem godzina bardzo korzystna dla Chińczyków, którzy z całą pewnością tłumnie zasiądą przed telewizorami i będą śledzić poczynania swojego rodaka w starciu z tak wymagającym przeciwnikiem.
Komentarze (6)