Na konferencji prasowej przed pierwszym meczem z Barceloną w półfinale Ligi Mistrzów szkoleniowiec Liverpoolu Jürgen Klopp był pytany m.in. o kadrę The Reds oraz o swoją serię porażek w Hiszpanii.
Jakiego meczu się spodziewasz?
Będziemy cierpieć, ale też będziemy mieć swoje szanse i mam nadzieję, że je wykorzystamy. Niektórzy mówią, że Barcelona nie jest taka jak kiedyś, ale nadal błyszczy. Nie mogę być bardziej szczęśliwy niż teraz z powodu meczu z Barçą.
Firmino zagra na Camp Nou?
Jeśli jest w stu procentach gotowy, na pewno zagra. Dobrze trenował i w środę podejmiemy decyzję.
Czy Camp Nou jest w końcu świątynią futbolu?
O co chodzi z tą całą świątynią futbolu?
Powiedziałeś, że nie uważasz, aby Camp Nou było świątynią futbolu.
Dziennikarze zawsze każą mi odpowiadać na tysiące pytań. Wszyscy o tym mówicie. Ja uwielbiam FC Barcelonę i Camp Nou. Chcę pokazać tu wspaniały futbol i wygrać. Wolno mi, prawda?
Czy odniesienie zwycięstwa na Camp Nou jest dla ciebie wielkim wyzwaniem?
Barcelona będzie miała przewagę, bo gra u siebie. Wiemy już, że bardzo trudno jest rywalizować z Barçą. Mówiłem o tym już dwadzieścia razy. Barcelona to nie tylko Messi, ale Messi jest w Barcelonie. Musimy skupić się na nim i na całej reszcie. Przed sezonem Messi powiedział, że zespół chce wygrać Ligę Mistrzów. Odebrałem to jako groźbę w stosunku do pozostałych uczestników. Ale my również chcemy wygrać. Wiemy już jednak, że Messi jest najlepszy.
Nigdy nie wygrałeś meczu w Hiszpanii.
Dziesięć na dziesięć. O matko, za każdym razem jest gorzej... A więc jeśli wygram, to będzie niewiarygodne, a jeśli zremisuję, to będzie dobrze, nie?
Co oznaczałoby dla ciebie odniesienie zwycięstwa na Camp Nou?
Znaczyłoby bardzo dużo. Wiemy już, że wszyscy, którzy tu przyjeżdżają, przegrywają, ale widziałem mecze Barcelony z Realem Sociedad i Levante. W tych spotkaniach Barça musiała się namęczyć, żeby wygrać.
Czy lepszą okazją na sukces jest Liga Mistrzów, a nie Premier League?
Nie wiem. To nie jest tak, że jedziesz do Las Vegas i stawiasz sto dolarów. Nadal możemy zdobyć mistrzostwo Anglii i jeszcze nie przegraliśmy z Barceloną.
Tęsknisz za Coutinho?
Jasne! Ale przeżyliśmy bez niego i nie poszło nam tak źle. Nigdy sobie nie wyobrażałem, że możemy spisywać się tak dobrze bez niego.
Komentarze (41)