Kilka dni temu informowaliśmy o zakończeniu kariery przez byłego pomocnika Barcelony Yayę Touré. Okazuje się jednak, że te doniesienia były przedwczesne.
Przypomnijmy, że agent Yayi Touré Dimitri Seluk w wywiadzie dla Sport 24 wyznał, że jego klient zdecydował się „zakończyć karierę jako mistrz”. Przedstawiciel pomocnika ogłosił również, że 36-latek postanowił zostać trenerem. Yaya Touré osobiście zaprzeczył jednak za pośrednictwem Twittera, że zawiesi buty na kołku, choć od grudnia 2018 roku pozostaje bez klubu po rozwiązaniu kontraktu z Olympiakosem.
– Ostatnio pojawiło się wiele zamieszania w temacie mojej najbliższej przyszłości. Chcę tutaj wyjaśnić, że kocham piłkę nożną i wciąż walczę o to, by grać jeszcze przez kilka lat. Tak, zaczynam przygotowywać się do uzyskania licencji trenerskich, ale trenowanie na pełny etat nie jest tym, o czym teraz myślę. Jestem gotowy i skoncentrowany na podejmowaniu nowych wyzwań dotyczących gry w piłkę. Nie martwcie się, kiedy nadejdzie czas, osobiście i oficjalnie ogłoszę decyzję o przejściu na emeryturę – napisał Yaya Touré na Twitterze.
Fot. Илья Хохлов / CC BY-SA 3.0
Komentarze (8)