Javi Moyano wypowiedział się po meczu z Barceloną, w którym jego Real Valladolid przegrał 0:1.
- Wyszliśmy na drugą połowę z nastawieniem, że chcemy strzelić gola Barcelonie. Mieliśmy nadzieję odwrócić losy spotkania. To prawda, że w pierwszej części cierpieliśmy, powodem tego była dobra gra rywala. Przetrwaliśmy to i spisywaliśmy się nieźle po przerwie. Sądzę, że zasłużyliśmy przynajmniej na jednego gola i remis w tym spotkaniu.
- Rozmawialiśmy w przerwie i wprowadziliśmy pewne zmiany, żeby nie mieć dłużej problemów w środku pola. To podziałało i byliśmy dłużej przy piłce, atakowaliśmy i mieliśmy swoje sytuacje. Nie mieliśmy szczęścia pod bramką przeciwnika, jesteśmy w połowie zadowoleni, ale zasłużyliśmy przynajmniej na punkt.
- Stracona bramka odbiła się na nas negatywnie. Barcelona pracuje bardzo dobrze w środku pola, a jej pomocnicy są groźni, a to było decydujące. To było dla nas rozczarowanie, ponieważ nasz plan się posypał. Ale nie poddaliśmy się. Mieliśmy swoje okazje, ale Ter Stegen uratował Barçę.
- W pierwszej połowie przede wszystkim poprawialiśmy błędy, ale po przerwie chcieliśmy wykorzystać swoje umiejętności. Do samego końca próbowaliśmy zdobyć gola, szkoda, że się nie udało. Musimy czekać do następnego meczu, żeby ostatecznie przypieczętować nasze utrzymanie.
Komentarze (6)