Lider z Tarragony lepszy od Barçy B

Błażej Gwozdowski

17 stycznia 2021, 15:02

5 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona B przegrała z Gimnàstikiem Tarragona 1:3, a jedyną bramkę dla gości zdobył Mika Mármol
  • Rezerwy kończyły mecz w 10 po czerwonej kartce dla Álvaro Sanza
  • Nàstic jest liderem tabeli z przewagą czterech punktów nad drugą Barceloną, która po zakończeniu rundy spotkań może spaść maksymalnie na czwartą pozycję

Rezerwy Barcelony przystępowała do dzisiejszego meczu bez Ilaixa Moriby i Konrada de la Fuente, którzy udali się z pierwszym zespołem do Sevilli na finał Superpucharu Hiszpanii. Na ławce zasiadł Oriol Busquets, który wciąż poszukuje rytmu meczowego po dłuższej absencji. Nie zabrakło natomiast Alexa Collado, o którym coraz częściej mówi się w kontekście pierwszej ekipy.

Początek spotkania był dla podopiecznych Garcíi Pimienty wręcz fatalny. Już w pierwszej minucie gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą Frana Carbii, który fantastycznym strzałem z powierza pokonał Tenasa. Chwile później przed utratą drugiego gola gości uratował Tenas. Nàstic wyraźnie przeważał i starał się atakować. W 11. minucie na 2:0 podwyższył Fran Carbià, który precyzyjnym strzałem wykończył dośrodkowanie z prawego skrzydła, zapisując na swoim koncie drugie trafienie. Mimo korzystnego wyniku gospodarze nie zamierzali zwalniać. Wciąż dominowali, a Barça B była zmuszona do częstej gry w defensywie. W efekcie w 23. minucie Brugué zabawił się z obrońcami i pięknym, technicznym strzałem pokonał Tenasa. Trzy gole przewagi zdobyte w zaledwie 30 minut - nie takiego przebiegu meczu spodziewali się trenerzy rezerw Barcelony.

W ostatnich 20 minutach pierwszej połowy gra się trochę wyrównała. W efekcie już w 25. minucie Barça B powinna zdobyć bramkę, a dwie minuty później dopięła swego. W dużym zamieszaniu w polu karnym błąd popełnił Gonzi, Mika Mármol dopadł do piłki i trafił do pustej bramki. Podziałało to pozytywnie na gości, którzy ruszyli do ataku. W 41. minucie bliski gola był Jandro Orellana, ale piłka po uderzeniu z rzutu wolnego trafiła w poprzeczkę. Kolejne akcje także nie przyniosły bramek i to lider z Tarragony schodził do szatni pewnie prowadząc.

Po zmianie stron zaatakowała Barça B i w 51. minucie mogła zdobyć bramkę kontaktową, jednak Rey Manaj uderzył niecelnie. Chwilę później Collado przy asyście dwóch obrońców oddał groźny strzał, ale Gonzi przeniósł piłkę nad poprzeczką. Alex był także bliski przecięcia dośrodkowania w 58. minucie, niestety zabrakło centymetrów. Wraz z upływem czasu intensywność spadała, a ataki gości stawały się mniej groźne. Nàstic ograniczał się do kontrataków, z których jednak także niewiele wynikało. Collado szukał gry w różnych sektorach boiska, ale brakowało płynności, a przede wszystkim celności w ostatnich fazach akcji.

Kluczowa dla końcówki spotkania okazała się 85. minuta. Po starciu między Ballestarosem a wprowadzonym w drugiej połowie Matheusem do akcji wkroczył Álvaro Sanz, który odepchnął rywala i został wyrzucony z boiska. Grające w osłabieniu rezerwy Barcelony starały się kontynuować ataki, ale stało się to zdecydowanie trudniejsze. W ostatnich minutach to Nàstic był bliżej podwyższenia prowadzenia. Słaby strzał Oriola Busquetsa zza pola karnego był idealnym podsumowaniem końcówki spotkania. Barça B zasłużenie przegrała dziś w Tarragonie z liderem, który ma już cztery punkty przewagi. W zależności od wyników pozostałych spotkań, podopieczni Garcíi Pimienty mogą spaść nawet na czwarte miejsce w tabeli.

Po dzisiejszym meczu trudno wyróżnić któregoś z zawodników. Na pewno nie zawiódł Collado, który utrzymuje wysoką formę, a Jandro Orellana także zagrał całkiem poprawne spotkanie. Zabrakło nieprzewidywalności Konrada, bez którego siła ognia gości zdecydowanie spadła. W następnej kolejce Barça B zmierzy się z Olotem znajdującym się na dnie tabeli grupy 3A, Segunda B. Będzie to zatem znakomita okazja, by poprawić dorobek punktowy.

Bramki:
1:0, Fran Carbià (1’)
2:0, Fran Carbià (11’)
3:0, Brugué (23’)
3:1, Mika Mármol (27’)

Gimnàstic Tarragona: Gonzi, Quintanilla, Rueda, Oriol, Albarrán, Fausto (min. 69, Pedro), Fran Miranda, Fullana, Fran Carbià (min. 66, Ballestaros), Brugué (min. 87, Joel Marin) oraz Gerard Oliva (min. 70, Bonilla).

FC Barcelona B: Tenas, Arnau Comas, Marsà, Mika Mármol, Álvaro Sanz, Orellana (min. 80, Jardi), González (min. 68, Matheus), De Vega (min. 70, Oriol Busquets), Collado, Peque oraz Manaj.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze