Ronald Koeman może mieć powody do optymizmu. Wczoraj jego podopieczni w dobrym stylu wygrali z Deportivo Alavés, a na mecz Ligi Mistrzów z PSG mogą wykurować się Gerard Piqué i Ronald Araujo.
Praktycznie od samego początku sezonu Barcelona ma kłopoty z obsadą środka obrony. Dochodziło nawet do takich momentów, że w rolę defensora wcielał się Frenkie de Jong. Na szczęście wygląda na to, że Ronald Koeman w najbliższym czasie będzie miał do dyspozycji kolejnych dwóch zawodników.
W dzisiejszej sesji treningowej wzięli udział Ronald Araujo i Gerard Piqué. Urugwajczyk odniósł kontuzję kostki w meczu z Betisem. Okazało się, że uraz nie był na tyle poważny i zawodnik zgłasza już gotowość do gry. Z kolei 34-letni Hiszpan ostatni raz w barwach Barçy zagrał w listopadowym meczu przeciwko Atlético, gdzie doznał poważnej kontuzji kolana. Jego rehabilitacja przebiega szybko, czego dowodem jest obecność na zajęciach grupowych z drużyną i dobre odczucia samego zawodnika, który nie może doczekać sie powrotu do gry.
Pod nieobecność Gerarda Piqué, na lidera defensywy wyrastał właśnie Ronald Araujo. Młody Urugwajczyk pokazuje się w tym sezonie ze świetnej strony, jego dojrzałość i znakomite przygotowanie fizyczne cieszy kibiców Barcelony, którzy widzą w nim podstawowego stopera na wiele kolejnych lat. Zbliżający się mecz z PSG jest jednym z największych wyzwań obecnego sezonu. Obecność na boisku jednego Piqué i Araujo może okazać się bardzo pomocna, ale wszystko zależy od decyzji trenera i lekarzy.
Komentarze (32)