Już jutro długo zapowiadany mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Barceloną a PSG. Paryska drużyna kilkukrotnie przyjeżdżała już na Camp Nou, ale jeszcze nigdy nie wygrała na tym stadionie.
Pierwszy raz PSG pojawiło się na Camp Nou w meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów w sezonie 1994/1995. Dla gospodarzy gola strzelił Rosjanin Igor Korniejew, a dla gości słynny George Weah. Był to korzystny wynik dla francuskiej drużyny, której udało się wygrać na własnym stadionie i awansować do kolejnej rundy.
Na drugą wizytę PSG na Camp Nou trzeba było czekać kilkanaście lat. W sezonie 2012/2013 drużyna z Paryża rozgrywała z Barceloną rewanżowy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Ponownie padł wynik 1:1, a bramki zdobyli Pedro i Pastore. W pierwszym spotkaniu było 2:2, dlatego do następnej rundy przeszła Barcelona, ale w półfinale przegrała z Bayernem.
Pozostałe trzy przyjazdy PSG na stadion Barçy kończyły się porażkami tej drużyny. W sezonie 2014/2015 Barcelona wygrała taki pojedynek 3:1 w fazie grupowej Champions League, a los sprawił, że okazja do rewanżu nadarzyła się już w ćwierćfinale tych samych rozgrywek. Tym razem również podopieczni Luisa Enrique byli górą i zwyciężyli w stosunku 2:0. Ostatecznie wygrali potem Ligę Mistrzów, pokonując w finale Juventus.
Najbardziej znana historia to rewanżowy mecz 1/8 finału najważniejszych klubowych rozgrywek w sezonie 2016/2017. PSG zszokowało świat zwycięstwem 4:0 u siebie, ale Barcelona dokonała wielkiego czynu w rewanżu i wygrała aż 6:1. Zawodnicy Ronalda Koemana będą musieli wznieść się jutro na bardzo wysoki poziom, żeby osiągnąć jak najkorzystniejszy wynik przed trudnym rewanżem w Paryżu.
Komentarze (30)