Leo Messi bije kolejne rekordy. Dzięki wczorajszemu dubletowi w meczu z Realem Sociedad Argentyńczyk ma już na koncie 467 ligowych bramek, dzięki czemu wyrównał osiągnięcie Pelégo w lidze brazylijskiej, stając się najlepszym strzelcem we wszystkich najbardziej popularnych ligach na świecie.
W Anglii najlepszy pod tym względem jest Jimmy Greaves (357 goli), w Niemczech - Gerd Müller (365), we Włoszech Silvio Piola (274), a we Francji Delio Onnis (299). Dodatkowo Messi zanotował wczoraj swoje 700. trafienie w Barcelonie, jeśli weźmiemy pod uwagę bramki w meczach oficjalnych (663) i towarzyskich (37). Warto również przypomnieć, że w grudniu Argentyńczyk wyprzedził Pelégo jako zawodnik z największą liczbą goli dla jednego klubu.
Co ciekawe, okrągłą liczbę bramek osiągnął wczoraj również Luis Suárez. Były napastnik Barçy dał Atlético trzy punkty w spotkaniu z Deportivo Alavés, zdobywając swoją 500. bramkę w profesjonalnej karierze. Urugwajczyk strzelił w stolicy Katalonii 198 goli, więc razem z Messim zgromadził ich tam prawie 900. Obaj świetnie rozumieli się na boisku i poza nim, a ich przyjaźń trwa nadal. Już za kilka tygodni zagrają jednak przeciwko sobie w meczu, który może przesądzić o losach mistrzostwa Hiszpanii. Wtedy każdy będzie walczył dla dobre swojej drużyny.
Komentarze (22)