- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1010 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
2
GTA w pudełku ale bez płyty? 350 zł Panie Rockstarze, co tylko sobie zarządasz Panie... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Ilka
0
Jak zapatrujecie się na chodzenie w takie upały w centrum miasta, po galeriach itp. bez koszulek... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Kozinho.
40
Oszczędzają Haalanda przed transferem do Barcelony
19 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1010 Culés
10
Diabeł i anioł w Rio de Janeiro:
Pewnej deszczowej nocy pod koniec 1937 r. kibic wrogiej drużyny zakopał na stadionie klubu Vasco da Gama martwą żabe, wypowiadając straszną klątwe: ,,Niech Vasco nie zdobędzie mistrzostwa przez 12 lat! Niech tak się stanie, jeśli Bóg jest w niebie!”. Kibic ów nazywał się Arubinha a jego miłością był maleńki klub, któremu Vasco da Gama spuścił straszne lanie wygrywając aż 12:0. Zakopując martwą żabe z zaszytymi ustami kibic chciał pomścić tę zniewagę. Lata całe fani i władze klubu Vasco bez skutku szukały zakopanego płaza na boisku i w jego okolicy. Murawa wyglądała jakby ją zryły nornice. Mimo ze Vasco zatrudniał najlepszych piłkarzy w Brazylii i wystawiał najsilniejsze drużyny, skazany był na porażke. Klątwe przełamał dopiero w 1945, zdobywając upragnione trofeum, które wymykało mu się z rąk od 1934 r. Jedenaście lat posuchy: ,,Bóg odpuścił nam roczek”- oświadczył po historycznym zwycięstwie prezes klubu. Kilka lat później Flamengo, ulubiona drużyna Rio de Janeiro i całej Brazylii, przeżywało podobne kłopoty. W 1953 r. mijało 9 lat, odkąd po raz ostatni klub zdobył mistrzostwo kraju. Ogromne rzesze jego fanów, najwierniejszych, najbardziej zagorzałych, głodne były sukcesu. Z pomocą przyszedł katolicki duchowny ojciec Goes, który przyrzekł zwycięstwo, w zamian zażądał jednak by zawodnicy chodzili na msze i przed każdym meczem i odmawiali na kolanach różaniec przed ołtarzem. W taki sposób Flamengo zdobyło 3 tytuły mistrzowskie z rzędu. Ligowi rywale interweniowali u kardynała Jaime Camary, oskarżając drużynę o stosowanie niedozwolonych środków dopingowych. Ojczulek Goes bronił się że on tylko wskazuje ścieżke Pana i dalej odmawiał różaniec z paciorkami w kolorze czerwono-czarnym, które tak się składa są barwami Flamengo oraz pewnego afrykańskiego bóstwa – Jezusa i Szatana w jednym. Po 4 latach Flamengo jednak straciło tytuł, piłkarze przestali chodzić na msze i nigdy więcej nie odmówili różańca. Ojciec Goes szukał nawet pomocy u rzymskiego papieża ale ten nie odpowiedział na jego prośby….
@Adran360
@Arkon
@AssisMoreira
@Culer9002
@Lionel_Messi10
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Symson
@Sysia11
@Visca_barca
1
@FCBparasiempre potwierdzam, ja byłem tym papieżem
0
@FCBparasiempre ciekawa historia, ale szukać tej żaby kilka lat xD przecież to się rozłożyło...
1
@misterio No cóż, tacy są właśnie latynosi a jacy? Są obłędni na punkcie futbolu, zwłaszcza Brazylijczycy...