La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1718 Culés

10

Pięć kluczowych decyzji, które ukształtowały historię FC Barcelony:

Hans-Max Gamper założył katalońską instytucję w 1899 roku. Od tego czasu klub przeszedł wiele etapów rozwoju. Począwszy od lat 90-tych „Dream Team” Johana Cruyffa ustanowił poziom piłkarskiej doskonałości, który przetrwał, wraz ze swoimi wzlotami i upadkami, do dziś, wynosząc instytucję Blaugrana na szczyt legend najpiękniejszego sportu na świecie: piłki nożnej. Ostatnie 30 lat sukcesów stanowi zaledwie jedną czwartą długiej historii FC Barcelony. Niezliczone działania doprowadziły tę instytucję do jej dzisiejszej świetności. Mimo to, w ciągu ponad wieku istnienia, pięć konkretnych decyzji okazało się kluczowych dla osiągnięcia przez FC Barcelonę szczytu sportowego, ekonomicznego i społecznego. Jak każda historia, historia FC Barcelony zaczyna się od początku. Hans-Max Gamper, szwajcarski sportowiec i założyciel FC Zürich, przeprowadził się do Barcelony w 1899 roku, gdzie nawiązał kontakt z zagraniczną społecznością miasta. Razem z nim kilku zagranicznych entuzjastów zaczęło grać w piłkę nożną, a 29 listopada 1899 roku w hali „Solé Gymnasium” powstał klub FC Barcelona. Prędzej czy później zderzenie kultur doprowadziło do pierwszych nieporozumień. Jak wyjaśnił Xavier Gamper, wnuk Joana Gampera, w wywiadzie dla Culemaníi, pierwsza schizma miała podłoże „religijne”, ponieważ jego dziadek był protestantem. Lluís de Ossó, kolejny współzałożyciel, był bratankiem Enrica de Ossó, ogłoszonego świętym przez Kościół katolicki. Różnice między katolikami a protestantami doprowadziły do odejścia zdecydowanej większości zagranicznych członków. Z ponad 300 członków liczba ta spadła do zaledwie 38. W 1908 roku Vicent Reig objął stanowisko prezesa, ale sprawował je tylko 22 dni – najkrócej w historii instytucji. 2 grudnia zwołał zebranie, którego program obejmował tylko jeden punkt : rozwiązanie Barcelony. Na tym spotkaniu wstał tylko Joan Gamper, gotowy do odziedziczenia prezydentury, jak opowiada jego wnuk: „ Na spotkanie przyszło dwadzieścia osób. Jeden z piłkarzy, Walter Wallace, wstał i krzyknął: » Czy nie ma nikogo, kto mógłby ożywić ten klub? Czy Barça musi zniknąć? «. Wtedy Gamper, już pełnoletni, zgłosił się: » Musimy odłożyć na bok podziały religijne «”. Założyciel klubu pełnił funkcję prezesa przez pięć oddzielnych okresów, z których pierwszy miał miejsce w wieku 31 lat. Później, w 1909 roku , Gamper zorganizował mecz przeciwko Stade Helvétique Marsylia , drużynie złożonej głównie ze szwajcarskich zawodników. W meczu uczestniczyły wybitne osobistości, takie jak konsulowie Szwajcarii i Francji. Porażka Barçy 0:3 stała się jedynie dodatkiem, ponieważ mecz ten zapoczątkował zbliżenie katalońskiej burżuazji z klubem . Obecni byli Albert Bastardas, Joan Ventosa i Francesc Cambó, lider Lliga Regionalista. Piłka nożna przyciągnęła uwagę bogaczy, ponieważ klasa robotnicza wciąż pracowała po 12 godzin dziennie i była wykluczona z tego sportu, który jest teraz niezwykle popularny i daleki od elitarności.

Ciąg dalszy przeczytacie w odpowiedzi na mój komentarz.

@Safrani
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Gary
@Bernard777
@AxelF
@Adran360

1

@FCBparasiempre
Gamper, który stopniowo przyjął kataloński nacjonalizm podczas swojego pobytu w Barcelonie, zdołał wciągnąć katalońską burżuazję w krąg Barcelony. Ten impet osiągnął punkt kulminacyjny w wizji założyciela klubu, jakim było posiadanie własnego stadionu. W 1922 roku Gamper, pełniąc czwartą kadencję jako prezydent, osobiście zainwestował 907 000 peset w budowę „Camp de Les Corts”. Pokrył połowę całkowitego kosztu budowy stadionu, który zastąpił boisko przy „Carrer de l'Industria”. Gdyby Gamper nie podjął zdecydowanych działań na posiedzeniu zarządu w 1908 roku, Barça mogłaby zniknąć. Od „Industria Street” do „Les Corts” i wreszcie do jego stałego domu, Camp Nou, który stoi do dziś pomimo trzech gruntownych remontów. Trzeci jest w trakcie realizacji i potrwa do 2026 roku. Stadion, który gościł największe klubowe imprezy, odegrał również kluczową rolę w jego rozwoju gospodarczym. Prezydent Francesc Miró-Sans zlecił zaprojektowanie nowego stadionu swojemu kuzynowi, architektowi Francesc Mitjansowi. Koszt projektu wyniósł 288 milionów peset , od wmurowania kamienia węgielnego w 1954 roku do inauguracji stadionu 24 września 1957 roku. Astronomiczny koszt – trzykrotnie przewyższający początkowy budżet – zapoczątkował okres trudności finansowych, które mogły doprowadzić klub do bankructwa. Dopiero zmiana przeznaczenia gruntów w Les Corts w 1965 roku, dekadę później, pozwoliła klubowi sprzedać działki za 228 milionów peset , co ostatecznie pozwoliło mu spłacić inwestycję w nowy stadion. Gdyby Agustí Montal Galobart nie odważył się kupić tej ziemi, a Miró-Sans nie zdołał zbudować Camp Nou pomimo związanego z tym ryzyka finansowego – z dwiema trybunami i kultowym dachem, mimo że projekt przyszłej rozbudowy o trzecią, asymetryczną trybunę był już gotowy – historia Barcelony potoczyłaby się zupełnie inaczej. Ta decyzja stanowiła krok naprzód, który doprowadził do ogromnego rozwoju klubu, podczas gdy inne lokalne drużyny pozostały na mniejszych stadionach i nie rozwijały się w takim tempie, jak Barça. José Luis Núñez objął pierwszą demokratyczną prezydenturę w 1978 roku, po reżimie Franco, w okresie transformacji ustrojowej. Magnat budowlany wkrótce rozpoczął plan rozbudowy Camp Nou do pojemności 120 000 widzów, korzystając z Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 1982, które odbyły się w Hiszpanii. Aby uniknąć kolejnego kryzysu finansowego, zwrócono się do członków klubu o pożyczkę. Plan ten opracował Carles Tusquets, ówczesny skarbnik klubu. Polegała ona na zaliczce, którą klub miał potrącać z cen karnetów w ciągu najbliższych pięciu lat. Jednak większość kibiców Barcelony umorzyła ten dług wobec ukochanego klubu i zrezygnowała z ulg na karnety. Kwota ta, w wysokości około 1,2 miliarda peset, została przeznaczona na rozbudowę Camp Nou – szacowaną na 927 milionów peset – a pozostała kwota, około 300 milionów peset, pozwoliła klubowi na zakontraktowanie Maradony.

Do lat 80-tych kibice Barcelony musieli zadowolić się krajową chwałą. Real Madryt zdobył uznanie na kontynencie, zdobywając sześć Pucharów Europy . Następnie, w 1988 roku, Johan Cruyff, bez licencji trenerskiej, przybył na Camp Nou. Po zdobyciu Pucharu Króla i Pucharu Zdobywców Pucharów w ciągu pierwszych dwóch lat, przyszłość Cruyffa w klubie zawisła na włosku latem 1990 roku. To właśnie na zebraniu członków pod przewodnictwem Núñeza , pierwszy wiceprezydent Joan Gaspart zapewnił Cruyffowi dalszą kadencję, dając przykład manipulacji wyborczej. Uczestnicy głosowali nad dalszym zatrudnieniem holenderskiego trenera, co było przedmiotem wielu debat, a ówczesny menedżer, Antón Parera, wziął urnę, aby policzyć głosy. Gaspart podszedł do niego i wyszeptał następującą wiadomość: „Kontynuacja pracy Cruyffa wygrała 12 głosami ”. Głosowanie to, które prawdopodobnie doprowadziłoby do zwolnienia Cruyffa, nigdy nie zostało zweryfikowane. Jaki był finał tej historii? Pierwszy Puchar Europy klubu w 1992 roku i fundamenty filozofii, która wciąż trwa w Ciutat Esportiva Joana Gampera. Trzecia kluczowa decyzja w historii klubu. Gdyby nie podstępna taktyka Gasparta i zdecydowana obrona Cruyffa przez Núñeza na zgromadzeniu w 1990 roku, historia Barcelony potoczyłaby się zupełnie inaczej.

Czwartym było podpisanie kontraktu z Leo Messim, sformalizowane na serwetce w 2000 roku i również zainicjowane przez samego Gasparta, ówczesnego prezesa. W młodzieżowych szeregach Newell's Old Boys, u Messiego zdiagnozowano poważny niedobór hormonu wzrostu.Żaden argentyński klub nie odpowiedział na prośbę rodziców o sfinansowanie kosztownego leczenia. Los małego chłopca z Rosario również nie wzbudził większego zainteresowania w Europie. Aż do momentu, gdy zadzwoniła Barça. Upór Horacio Gaggioliego, Josepa Marii Minguelli, a później Carlesa Rexacha – byłego kolegi z drużyny i asystenta Cruyffa, który zachwycił się argentyńską gwiazdą podczas meczu treningowego i ostatecznie podpisał słynną serwetkę – przekonał Gasparta do podpisania jednorazowego kontraktu z zaledwie 13-letnim chłopcem. Blaugrana w całości pokryła koszty leczenia hormonalnego . Co więcej, Gaspart przychylił się również do prośby Jorge Messiego o zapewnienie rodzinie mieszkania, co oznaczało, że Messi nigdy nie mieszkał w La Masii ; jedynie tam trenował. Stworzyło to niebezpieczny precedens, ale ryzyko zostało podjęte. Argentyńska gwiazda rozpoczęła swoją przygodę w barwach Barcelony w reprezentacji U-14 w marcu 2001 roku. Reszta to już historia, ogromna historia skondensowana w 20 lat i 45 oficjalnych tytułów, z których większość zdobyła w koszulce Barcelony. Leo jest uważany za najlepszego piłkarza wszech czasów, a także za największego w historii katalońskiego klubu, którego historia potoczyłaby się zupełnie inaczej, gdyby nie podpis na serwetce. Joan Laporta, kolejny prezydent, który ukształtował nowoczesną erę Barcelony, był kluczem do stworzenia najlepszej drużyny w historii. W kwietniu 2008 roku kataloński prawnik postanowił rozstać się z Frankiem Rijkaardem, którego kadencja w klubie chyliła się ku upadkowi, pomimo rewolucji, którą zapoczątkował z Ronaldinho jako gwiazdą klubu, i zdobycia drugiego tytułu Ligi Mistrzów w Paryżu w 2006 roku. Wybór następcy padł na Pepa Guardiolę , trenera rezerw, który wygrał Trzecią Ligę i byłego piłkarza Barcelony, oraz José Mourinho , byłego asystenta Bobby'ego Robsona i Louisa van Gaala w FC Barcelona , mającego na koncie tytuł Ligi Mistrzów z Porto . Przez wiele tygodni nazwisko Mourinho wyprzedzało nazwisko tego, który ostatecznie został najlepszym trenerem w historii Barcelony. Guardiola otrzymał tę wiadomość podczas kolacji w winnicy Sepúlveda w Barcelonie z Joanem Patsy. Evarist Murtra, członek zarządu, faworyzował geniusza z Santpedor. Z kolei Marc Ingla, wiceprezes ds. sportu, i Ferran Soriano, wiceprezes ds. ekonomicznych i dyrektor generalny, opowiadali się za zatrudnieniem „The Special One”, który miał już na koncie bardziej udane występy poza klubem . Czas pokazał, że to ten pierwszy miał rację. Spotkali się z portugalskim strategiem w Lizbonie, a z jego katalońskim odpowiednikiem w Els Jardinets de Gracia i ostatecznie zgodzili się, że Guardiola zasługuje na wotum zaufania. To były trudne czasy dla Barcelony. Laporta właśnie przetrwał głosowanie w sprawie wotum nieufności, mimo że 60% głosów było przeciw. Prezes przetrwał i znalazł najlepsze możliwe rozwiązanie w osobie Pepa Guardioli. W ciągu czterech lat zdobył trzy tytuły mistrza La Liga i dwa trofea Ligi Mistrzów, spośród łącznie 14-tu ale przede wszystkim pozostawił po sobie niezrównane dziedzictwo pod względem stylu gry i zapewnił klubowi najwspanialsze noce radości (z Messim na czele i jego wiernymi pomocnikami, Xavim i Iniestą) dla rzeszy kibiców Barçy, która wciąż ubóstwia menedżera pierwszego sekstetu w historii klubu. Historia, ale historia wiecznej miłości, która nie zaistniałaby, gdyby Laporta popełnił błąd, wybierając Mourinho, jak niektórzy mu radzili.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?