- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1896 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
1
Tak z ciekawości czy przekraczacie drugi próg podatkowy i na kogo będziecie chcieli głosować w... » Czytaj dalej
57 odpowiedzi
Arkon
5
Kiedyś dzisiejsza para fazy play off pewnie by nawet nie grała na mundialu. 32 drużyny grające... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Lanosss
16
no i here we go, kierunek średni jednakhttps://x.com/FabrizioRomano/status/2071285448727462392
22 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1896 Culés
10
Zapomniane legendy holenderskiego futbolu:
6 grudnia 1946 r. urodził się Willy van der Kuijlen. Holenderski piłkarz, który z powodzeniem grał jako napastnik lub ofensywny pomocnik w trakcie swojej kariery dorobił się wiele mówiącego przydomka ,,Mister PSV”. W klubie z Eindhoven jako zawodnik spędził aż 17 lat. Był z nim również związany po zakończeniu kariery, więc nic dziwnego, że uważa się go za jedną z największych klubowych legend. Wychowywał się w położonym kilkanaście kilometrów od Eindhoven miasteczku Helmond. Pierwsze piłkarskie treningi rozpoczął w wieku ośmiu lat w miejscowym klubie HVV Helmond. Szybko zaczął przerastać swoich rówieśników i od najmłodszych lat imponował skutecznością. W dorosłej drużynie zadebiutował już jako 15-latek, co nie mogło umknąć uwadze lokalnego potentata. PSV chciało go do siebie ściągnąć już w 1963 r., ale Willy odrzucił propozycję kontraktu. Mógł wówczas podpisać tylko umowę juniorską, a proponowana płaca była niższa od tej, jaką otrzymywał w HVV. Łącznie dla zespołu z Helmond zdołał rozegrać 63 mecze i strzelić w nich 69 goli. Mimo że dokonał tego w rozgrywkach amatorskich, to wkrótce ustawiła się do niego kolejka chętnych chcących go zatrudnić. Tym razem oferta PSV okazała się najlepsza spośród kilkunastu innych i w 1964 r. van der Kuijlen związał swoją przyszłość właśnie z tym klubem. Podpisał kontrakt półprofesjonalny, co oznaczało, że oprócz gry w piłkę, znalazł też zatrudnienie w fabryce Philipsa, gdzie pracował jako magazynier. Mimo młodego wieku nie miał żadnych problemów z wejściem do zespołu. Już w debiucie w jednym ze sparingów strzelił pięć goli. Swoją klasę potwierdził też w lidze – trafił w swoim pierwszym ligowym meczu, a już w drugim popisał się hat-trickiem. Jako najmłodszy zawodnik w drużynie stał się jednym z jej motorów napędowych. Pierwszy sezon w barwach PSV zakończył z 20 golami na koncie, co dało mu drugie miejsce w klasyfikacji strzelców. Barierę 20 goli w sezonie przekraczał później jeszcze wielokrotnie. Nie było wówczas w Holandii nikogo, kto mógł się poszczycić taką regularnością. Grę ciągle łączył z pracą magazyniera, a na dodatek dostał też powołanie do wojska, co z pewnością nie sprzyjało stabilizacji formy. Nie zawsze potrafił też znaleźć wspólny język z trenerami i raz był nawet o krok od opuszczenia PSV.
Van der Kuijlen imponował skutecznością i zachwycał techniką, ale brakowało mu sukcesu z drużyną. W 1969 i 1970 r. PSV dotarło co prawda do finału Pucharu Holandii, ale oba były dla nich przegrane. Drużyna z Eindhoven ciągle była wówczas jednym z wielu ligowych średniaków, a karty w lidze rozdawały zespoły Ajaxu i Feyenoordu. Dopiero kiedy posadę trenera objął Kees Rijvers, PSV zdołało na poważnie zaistnieć na krajowym podwórku. Szkoleniowiec odmienił oblicze drużyny i zdołał wykorzystać potencjał takich graczy jak Jan van Beveren, Ralf Edström czy Willy i René van der Kerkhof. Kluczowym elementem układanki był jednak Willy van der Kuijlen, wokół którego Rijvers budował zespół. W 1974 r. PSV zdobyło w końcu upragniony Puchar Holandii po wygranej w finale nad NAC Breda aż 6:0. Po drodze w ćwierćfinale odprawili Feyenoord, a w półfinale ich ofiarą padł Ajax. Rok później do listy klubowych sukcesów dołożyli mistrzostwo kraju, notując w sezonie tylko dwie ligowe porażki. Sezon 1975/76 van der Kuijlen z kolegami zakończył z dubletem na koncie. Do udanej obrony tytułu w lidze dołożyli kolejny triumf w krajowym pucharze. Bardzo udana była też ligowa kampania w sezonie 1977/78, którą zawodnicy PSV trzeci raz w ciągu kilku lat zakończyli w glorii mistrzów. Znakomicie prezentowali się też w Europie. W Pucharze UEFA dość pewnie pokonywali kolejne rundy, eliminując m.in. Widzew Łódź. W półfinale ich rywalem była wielka Barcelona z Johanem Cruijffem w składzie. W Eindhoven PSV wygrało 3:0, a w stolicy Katalonii górą byli gospodarze, ale tylko 3:1. Finałowym rywalem była francuska Bastia, która na swoim boisku zdołała zremisować 0:0, ale na wyjeździe nie potrafiła postawić się PSV i przegrała 0:3. Van der Kuijlen ustalił wówczas wynik meczu i jako kapitan zespołu mógł wznieść w górę cenne trofeum. Półfinałowa wygrana nad zespołem Cruijffa musiała smakować szczególnie, bo obaj panowie niezbyt za sobą przepadali. Mimo że van der Kuijlen debiutował w narodowej drużynie jeszcze jako nastolatek i w pierwszych pięciu meczach strzelił cztery gole, to nigdy w pełni nie rozwinął skrzydeł w reprezentacji. Stracił w niej miejsce właśnie na rzecz Cruijffa. Razem ze swoim klubowym kolegą Janem van Beverenem nie gryzł się w język i nie bał się krytykować gracza Ajaxu, co raz po raz powodowało tarcia w drużynie. Graczom PSV nie podobały się też szczególne względy, jakimi cieszyli się w oczach sztabu Cruijff i Neesekens. Dlatego też m.in. zabrakło miejsca dla van der Kuijlena w składzie na mundial w RFN, mimo że był on wówczas w życiowej formie.
W ciągu czterech kolejnych sezonów (1973/74-1976/77) zdobył w lidze aż 106 bramek, czym wydatnie przyczynił się do sukcesów klubu. W Eindhoven występował do sezonu 1981/82. Rozegrał wówczas pięć spotkań w barwach PSV, po czym przeniósł się do MVV Maastricht. Ostatnim przystankiem było grające w drugiej lidze belgijskiej VV Overpelt, gdzie van der Kuijlen zakończył karierę w sezonie 1982/83. Jego zdecydowanie zbyt skromny bilans w reprezentacji zamyka się zaledwie w 22 spotkaniach, w których trafiał do siatki siedem razy. Przez kilkanaście lat występów na poziomie Eredivisie zdołał uzbierać aż 311 bramek w 544 występach (dla PSV 308 goli w 528 meczach). Wynik ten jest oczywiście ligowym rekordem wszech czasów i trudno oczekiwać, że ktokolwiek kiedykolwiek go poprawi. Trzy razy (1966, 1970 i 1974) zdobywał koronę króla strzelców. Po zakończeniu kariery Willy pracował w PSV jako trener z napastnikami. Miał też epizod w roli asystenta trenera w PSV i Rodzie Kerkrade. Później pełnił jeszcze w klubie obowiązki trenera młodzieży, a także skauta. W październiku 2004 r. przed klubowym stadionem odsłonięto jego pomnik. Mimo upływu lat pamięć o jego osiągnięciach ciągle jest żywa wśród kibiców. Pod koniec życia zmagał się z chorobą Alzheimera. Odszedł w wieku 74 lat.
@Safrani
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Gary
@Bernard777
@AxelF
@Adran360