- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 906 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
1
-Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Batys
2
Macie już zaplanowane urlopy? Jakiś ciekawy kierunek?
102 odpowiedzi
Rastafarnianin
1
Stanowski swoje zrobił, nabił wyświetleń i wpakował go na mine XDA teraz niech sie koleś... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 906 Culés
13
Pierwsza oficjalna wizyta FC Barcelony w San Sebastián:
Oficjalne mecze Realu Sociedad i FC Barcelony na północy kraju sięgają 1919 roku, ponad wieku temu. To właśnie w niedzielę 20 kwietnia na „Atotxa” Barça rozstrzygnęła swój pierwszy poważny mecz z drużyną z San Sebastián, mecz, który przekroczył granice honoru i prestiżu: ćwierćfinał Pucharu Króla. Kilku zawodników z pierwszego składu wyróżnia się a nazwiska te przetrwały próbę czasu. Należą do nich Agustí Sancho, Emili Sagi-Barba i Paulino Alcántara. Pierwsza wizyta Blaugrany w San Sebastián rozpoczęła się w czwartek, 17 kwietnia, kiedy drużyna wyjechała pociągiem do Kraju Basków. Podróż była pełna przygód, naznaczona niepowodzeniami, w tym wykolejeniem pociągu na stacji „Etxarri Aranatz”. Mimo to drużyna dotarła do celu i odniosła pewne zwycięstwo 3:1, które w połączeniu z wygraną 6:0 w pierwszym meczu na stadionie Industria Street zapewniło Dumie Katalonii awans do półfinału. Pomimo straty gola Mariano Arrate, katalońska drużyna wyrównała wynik przed przerwą dzięki bramce Vicença Martíneza. W drugiej połowie Alcántara i Martínez ponownie zapewnili sobie zwycięstwo, które zarówno lokalna, jak i katalońska prasa uznała za sprawiedliwe. Zatem, według „La Voz de Guipúzcoa” Barça zasłużyła na zwycięstwo, ponieważ „wywalczyła zasłużone zwycięstwo, w uczciwej grze”, dodając, że „Katalończycy wygrali, ponieważ są lepszymi zawodnikami od naszych; wiedzą, jak grać lepiej. Ich linia ataku jest godna podziwu; dośrodkowują z wielką precyzją, a zawodnicy odbierający piłkę są zawsze dobrze ustawieni. Stąd ich niezaprzeczalna przewaga. Co więcej, ich obrona jest znakomita. Barcelona to świetna drużyna, szybka, zdecydowana w kluczowych momentach, ambitna, ale nieuciekająca się do przemocy”. Na trybunach „El Pueblo Vasco” panowała jednomyślność: „Barcelona wygrała mecz, ponieważ jest drużyną o wiele lepszą od naszej i zagrała godnie podziwu. Ich linia ataku jest nie do pobicia. Nie można chcieć więcej a Sancho to pomocnik, który budzi respekt”. Dla „La Vanguardii” gra Blaugrany była „matematyczną kombinacją”.
Na „Estadio Atotxa” obecność kontyngentu katalońskich żołnierzy z Pułku Piechoty Sycylijskiej była godna uwagi. Mecz mogli obejrzeć dzięki kibicom FC Barcelony, którzy podróżowali z drużyną(zamożnym kibicom), którzy opłacili bilety dla żołnierzy. Sam klub również dołożył swoją cegiełkę, pokrywając część kosztów biletów. W Realu Sociedad Fernández, lewy pomocnik, nie prezentował się najlepiej, ponieważ w noc poprzedzającą mecz pełnił dyżur w koszarach. Następnie Barça zmierzyła się w półfinale z Sevillą. Wygrali oba mecze, oba rozgrywane w Madrycie (3:4 i 0:3), co pozwoliło na ograniczenie kosztów podróży obu drużyn. W finale, rozegranym 18 maja 1919 roku, również w Madrycie, drużyna Greenwella przegrała z Arenas de Getxo w dogrywce. Mecz zakończył się remisem 2:2 po regulaminowym czasie gry a Arenas strzelił trzy gole w dogrywce.
@1LY0
@Adran360
@Bernard777
@Gary
@Kapitan hawk
@Lionel_Messi10
@Marusek
@misterio
@MoralnyKarzel
@Szalik