4Fabregas4
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: czerwiec 2020
5 obserwujących
7 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Calcium
Wielu świetnych trenerów nigdy nie odniosło sukcesu w roli zawodników, wielu świetnych zawodników nie odnalazło się jako trenerzy..
Jak ktoś bardzo dobrze układa pustaki to nie znaczy, że zna się na budowlance, jak ktoś kieruje budową domu nie znaczy, że najlepiej wie jakie materiały są najlepsze do jego zbudowania.
Tak można w nieskończoność.. a Ty się dalej opieraj na opiniach legend.
Jedno mnie tylko nurtuje.. jak jedna legenda mówi, że dany zawodnik jest rewelacyjny, a drugi że bardzo słaby to według Twojego wzoru jaki jest, średni?
0
@Calcium
A te legendy to mają jakiś monopol na wiedzę i prawdę?
Ja podaję argumenty, nie opinie.
Jak ja będę mówił, żebyś nie skakał z urwiska bo się zabijesz, a te legendy będą mówić, że można bezpiecznie skoczyć to rozumiem, że skoczysz?
Albo przykład piłkarski, żebyś mi nie zarzucił, że legendy piłki to się tylko na piłce znają i w tym ich należy słuchać..
Jak ja powiem, że ktoś wygra dane rozgrywki, a wszystkie legendy będą mówić, że ktoś inny to można bez grania przyznawać trofeum faworytowi legend? A jeśli jednak mimo wszystko mecze będą się odbywać i najwięcej punktów zdobędzie drużyna, którą ja wskazałem to i tak należy tytuł przyznać drużynie wskazanej przez legendy bo oni się znają, a ja nie?
Opinie legend ważniejsze niż fakty?
0
@ZiggyStardust
Oj, zdziwiłbyś się..
0
@Calcium
Może przeczytaj po raz kolejny, bo widać, że wciąż nie rozumiesz. ;)
Aż 2 pochwalne cytaty z Xaviego, który.. umieścił Lewego na liście zawodników, których klub powinien sprzedać. Tak to właśnie można wierzyć w to trenerskie gadanie. Dziękuję, dobranoc. :)
0
@ZiggyStardust
Niestety adekwatne do sytuacji.
Ja nie mam wątpliwości, że wielu tu takich, ale w większości się nie przyznają.
1
Real bez Mbappe łatwiejszy w finale, niż Atletico z Baeną, ale białym kibicować nie jestem w stanie, więc niech wygra Atletico. :)
2
No i na finał jak znalazł. :)
A poważnie, to się zastanawiam ilu tu by się userów (bo kibicami by ich nazwać nie można) znalazło, którzy woleliby przegrać finał, byleby Ter Stegen nie podnosił pucharu jako kapitan.. może jakąś ankietę by zrobić?
0
@Calcium
Przeczytaj moje powyższe komentarze, tam już masz odpowiedz na swoje pytanie. Kolejny raz pokazujesz, że nie czytasz tego co piszę (albo nie robisz tego ze zrozumieniem), tylko wymyśliłeś sobie (albo uwierzyłeś innym fanbojom), że jestem hejterem Lewego i z automatu walisz szablonem, typu kompleks polskości, brak doceniania, czepianie się każdego gorszego zagrania, etc.. Tylko ja na cały ten szablon pasujący do rzeczywistych hejterów (tak, są tacy i też mnie śmieszą), którzy nie znają się na piłce, a po prostu nie lubią Lewego i dlatego po nim jadą, przedstawiam masę ARGUMENTÓW i FAKTÓW cały ten szablon rozwalających w drobny mak.
0
@Calcium
Jak zobaczę, że ktoś napisze, że Ferran świetnie wykończył tą akcję to tak, odpowiem wtedy, że tak nie było, inaczej nie mam powodu, tak jak nie miałbym powodu by pisać, że Lewy na farcie strzelił z Espanyolem, gdyby nie to, że czytałem tu jak to super Lewy to zrobił. A będąc już przy Ferranie to szkoda, że nie wspomniałeś jak świetnie chwilę przed tym golem stworzył setkę Ferminowi, albo o tym, że Fermin mu nie podaje (jak to niby Lewemu podawać niektórzy nie chcą), bo jakby odegrał w tej sytuacji to by Ferran miał gola do pustaka po pięknej, dwójkowej, barcelońskiej akcji.
Sam Lewy powiedział, że go młodzi nie lubili za to jak się panoszył i musiał to zmienić, a Ty piszesz, że przyjście Lewego podniosło morale..
Napisałem też wyżej, że bardzo się cieszyłem z przyjścia Szczęsnego, bo to była najlepsza wtedy opcja, a Ty mi piszesz, że mam jakiś kompleks polskości..
Na marginesie, akurat z tej dwójki, jeśli już do kogoś miałbym mieć choć nieco osobistej niechęci to bardziej do Wojtka (za dawne czasy, teraz się zmienił na plus), a Lewy był mi kompletnie obojętny dopóki tu nie trafił i nie zaczął psuć gry. Ja patrzę wyłącznie na aspekt sportowy, na to co dają zawodnicy drużynie, jak Polak Szczęsny pomagał to go chwaliłem i się cieszyłem, że przyszedł, jak Polak Lewy nie potrafi przyjąć piłki, nie gra w pressingu, nie kreuje akcji, nie robi miejsca kolegom, tylko gra pod swoje indywidualne statystyki to mi się to nie podoba i o tym piszę. Tyle i tylko tyle. Pisałem też o Pjaniciu, Rakiticiu, Valverde czy Koemanie, którym tu się ode mnie obrywało wielokrotnie, nawet bardziej niż Lewemu. O ile mi wiadomo, żaden z nich nie jest Polakiem.. ale każdy miał zły wpływ na drużynę ,której kibicuję, tak jak Lewy teraz.
Tak to się dyskutuje z zaślepionymi fanbojami Lewego.. już powyżej tak pojechałeś z tym przypisywaniem mu wszelkich zasług, że niedługo zaczniesz go chwalić za dobrą pogodę w trakcie meczów, bo się w niebo popatrzył..
1
Najpierw nagonka na selekcjonera, że nie powołuje danego zawodnika, a jak zacznie powoływać to będzie nagonka, że nie daje odpocząć..
0
@Flyingbetoniarka
Barcelony na mnie nie stać, bo lwią cześć budżetu wydaje na rezerwowego drewnianego emeryta. ;)
0
@Calcium
Oczywiście, że zbieg okoliczności. Wyjaśniłem Ci to, ale standardowo niewygodne FAKTY pomijasz, jak wszyscy fanboje Lewego i uciekasz od tematu bo nie masz kontrargumentów. Gdy zaczyna się dyskusja o faktach każdy jeden fanboj Lewego kończy temat właśnie w taki sposób jak Ty teraz, niby wyśmiewaniem, a co drugi jeszcze na koniec zaczyna jazdy personalne.
Bez 23 goli Lewego wciąż wygralibyśmy tamtą ligę, bez 6 goli Pedriego nie- to FAKTY! To, że przyszły trofea gdy przyszedł Lewy to naciąganie okoliczności pod bzdurną tezę, bo w żaden sposób tego nie można udowodnić. Jak pisałem, Pau Victor i Pablo Torre byli w drużynie w tamtym sezonie i dlatego właśnie zdobyliśmy 3 puchary, to dokładnie tak samo prawdziwe jak to twierdzenie z Lewym, tak samo niemożliwe do udowodnienia.
W półfinale LM też mieliśmy wynik dający awans do momentu.. wejścia na boisko Lewego. Standardowo bez niego było dobrze, jak pisałem, tylko raz przegraliśmy gdy nie grał, a w tamtym momencie jeszcze ani razu- to też FAKTY, nie naciągane teorie czy opinie.
PS. Ja się za to świetnie bawiłem wczoraj oglądając mecz bez drewnianego emeryta w składzie. ;)
0
@danijacek
I Ty coś dzisiaj pisałeś do mnie o byciu zawistnym człowiekiem? ;)
0
@sylw_95
A dziwisz mu się? ZAWSZE jak Lewy strzeli gola pojawia się tu wysyp komentarzy w kierunku siedzącego na ławce Ferrana, on robi dokładnie to samo tylko w druga stronę. Dlaczego jedno Ci przeszkadza, a drugie nie?
1
@jacek905
Otóż to, im dłużej tam jest tym bardziej psuje tą drużynę, dokładnie tak jak nas psuł.
2
De Jong na DMie, zamiast 3 stopera, Ferran na szpicy, Raphinha na lewym skrzydle, a nie w środku, bez Gerarda Martina na stoperze i są efekty.
A przed finałem kolejny raz zapewne będzie pełno komentarzy, że na stoperze powinien grać Martin, Eric na DMie, Raphinha w środku żeby zrobić miejsce na lewym Rashfordowi, a na szpicy drewniany emeryt.. Ludzie tu się nigdy nie nauczą, ale najważniejsze, że Flick zaczyna już coś rozumieć.
0
@danijacek
Jak tam dzisiaj ta szkoda klubu?
0
@Calcium
Co ludzie mają wyciągać? Każdy co chce, ale ja bym proponował wyciągnąć np. to jakiego typu zawodnika potrzebuje Barcelona by grać lepiej i mieć realne szanse na wygranie LM i dlaczego Lewy takim zawodnikiem nie jest. Proponuję też wyciągnąć to jak na przykładzie Lewego słabym prezydentem jest w czasie swojej drugiej kadencji Laporta, płacąc tak ogromne pieniądze tak nie pasujące mu do drużyny zawodnikowi.
Wiesz, że na tej zasadzie można dojść do absurdów? Np. po przyjściu kogoś kto zagrał ze 2 mecze, ale był w kadrze drużyny ta drużyna zdobyła trofeum, więc to z pewnoscią jego zasługa.. przykładowo u nas Torre albo Pau Victor spowodowali, że wygraliśmy 3 trofea, bo jak ich nie było to nie wygrywaliśmy 3. A jak w tym sezonie znów nie wygramy to się potwierdzi, że to dzięki nim, zgadza się?
Poproszę o argumenty, a nie zbiegi okoliczności. Wygraliśmy ligę bo popierdółkę trenerską jaką jest Koeman zastąpił Xavi, który też nie był idealny, ale o klasę lepszy niż Koeman.
Gramy też lepiej bo młodzi nabierają doswiadczenia, rozwijają się, to są realne zmiany, a nie przyjście gościa, który korzysta na graniu w klubie zdecydowanie bardziej niż klub na jego grze.
Zdbyliśmy w końcu trofeum? Odejmij wszystkie gole Lewego i.. dalej byśmy to trofeum zdobyli. Odejmij kilka goli Pedriego i bylibyśmy bez nich na 2 miejscu. Tak to właśnie wpłynął Lewy na to, że po przerwie wygraliśmy w końcu ligę.
On się grzeje w blasku Barcelony, nabija swoje statsy, a nie jest wzmocnieniem drużyny. My odkąd przyszedł Lewy przegraliśmy tylko jeden mecz gdy on w nim nie zagrał, tylko jeden przegrany mecz gdy Lewy nie przeszkadzał. To są fakty, a nie jakieś naciąganie, że jak przyszedł to zaczęliśmy trofea zdobywać. To właśnie pokazuje, że to nie Lewy jest czynnikiem powodującym, że zaczęliśmy wygrywać, bo właśnie bez niego wygrywamy więcej.
Odnośnie chwalenia.. chwaliłem gdy rzeczywiście zagrał dobry mecz. Nie gdy strzelił gola będąc poza tym najgorszym na placu, jak w 90% meczów, tylko jak zagrał dobry mecz, pomagał drużynie, robił wszystko to czego należy oczekiwać od 9 w Barcelonie, takich meczów było niestety dosłownie kilka.
Nie cierpię Lewego? Nie, ja oceniam go obiektywnie w przeciwieństwie do jego fanbojów, bo mnie kompletnie nie interesuje narodowość zawodników Barcelony, bo ja kibicuję Barcelonie, a nie Polakom w Barcelonie. Nawet z sympatii ze względu na narodowość życzę mu wysokiego kontraktu w USA czy innej Arabii, niech sobie tam idzie jak najszybciej i strzela tam jak najwięcej, nabija swoje statystyki, tylko niech już przestanie psuć grę Barcelony, bo ja nie mam nic do niego ogólnie, gdy grał w Bayernie kompletnie mnie nie interesował, ja mam tylko wiele do niego w Barcelonie, bo nie nadaje się by w niej grać.
I na dowód tego, że tu nie chodzi o Lewego personalnie.. zdecydowanie bardziej niż Lewego krytykowałem Valverde czy Koemana, którzy również psuli Barcelonę, a niewiele mniej Pjanicia, nawet zakłady robiłem, że się u nas nie sprawdzi. Albo inna kwestia, lubiłem Rakiticia jako gracza Sevilli, był jednym z moich ulubionych zawodników spoza Barcelony, których w Barcelonie nigdy bym nie chciał widzieć, bo tu nie pasowali. Jak przyszedł do nas to wiele razy go krytykowałem mimo osobistej sympatii i uważam go za symbol degrengolady najlepszej drużyny w historii futbolu, jak Valverde na ławce trenerskiej i Bartomeu na stanowisku prezydenta.
Żaden z nich Polakiem nie jest, co pokazuje, że nie o narodowość tu chodzi. Mało tego, pisałem wiele razy, że cieszę się, że po kontuzji Ter Stegena udało się ściągnąć Szczęsnego, bo był na wtedy najlepszą opcją. Ale ludzie tego nie widzą, przypisują mi wręcz, że krytykuje Lewego tylko dlatego, że to Polak i wmawiają, że Szczęsnego też krytykuję, co nie jest prawdą.
Proponuję zacząć czytać ze zrozumieniem co piszę i zacząć wyciągać wnioski żeby coś zrozumieć, albo po prostu przestać całkowicie czytać to co piszę i się do tego wybiórczo odnosić, albo wmawiając mi, że twierdzę coś innego niż napisałem. Jak pisałem, do tego by nie widzieć moich wpisów wystarczą dwa kliknięcia, naprawdę polecam, bo czy nie o to właśnie Tobie i innym fanbojom Lewego chodzi żeby nie widzieć na stronie moich wpisów?
0
@Metalowy14
Otóż to, Ferranowi brakuje do podstawowej 9 takiego klubu jak Barcelona, a i tak jest lepszy od Lewego, co nie tylko pokazuje potrzebę wzmocnień, ale także jak słaby jest Lewy, któremu klub mając wielkie problemy finansowe płaci najwyższą pensję w zespole. Laporta po takim czymś nie ma prawa wygrać wyborów, bo to jawne działanie na szkodę klubu.
0
@danijacek
Przejrzyj swoje komentarze na temat Ferrana, spójrz w lustro i przeczytaj swój powyższy komentarz, będzie się zgadzało. ;)
0
@danijacek
Pierwsze dwa wyrazy Ci się miejscami przestawiły, przez co Twoje stwierdzenie stało się nie prawdziwe. ;)
0
@Calcium
Wyjaśnisz skąd wiesz, że Ferran by w tej sytuacji strzelił w trybuny?
Wiesz, że od tego jest ta strona i sekcja komentarzy, żeby wyrażać swoje zdanie? Wiesz, że możesz 2 kliknięciami zrobić tak, żeby nie widzieć moich komentarzy jeśli Ci się nie podobają? Nie? To teraz już wiesz, polecam.
Skoro wiesz, że ani Flick, ani nikt w Barcelonie, ani Lewy nie widzą tego co piszemy to po co go bronisz gdy ja go skrytykuję? Po co jedziesz po Ferranie? Co ma Ci to dać? Ani właśnie.. Twoje pisanie jest ok, ale moje nie, bo Flick nie widzi? Chcę to piszę, kto chce ten wyciągnie z tego coś dla siebie, kto nie chce może ominąć mój komentarz, to takie proste..
I ja tu nikogo nie obrażam, to mnie ciągle ludzie tu obrażają, wyzywają, etc. A później się jeszcze dziwią, że za notoryczne łamanie regulaminu bany dostają..
0
@Coveta
Ale ja nie gram w tym zespole, nie pracuje w tym klubie, oceniam z zewnątrz, obiektywnie. I nie raz pisalem, że to jest zarzut do Laporty, w każdym komentarzu mam to zaznaczać?
Ja bym wolał żeby klub, któremu kibicuję miał takiego napastnika, który będzie zarabiał adekwatnie do wkładu wnoszonego do gry drużyny i na którym będzie "zarabiał" kolejne LM, a nie ze sprzedaży koszulek.
Już pomijając nawet te poprzednie sezony, bo fanbojom Lewego i tak się nie przetłumaczy, że gole to nie wszystko, ale w obecnym sezonie gra około połowy czasu, w którym jest dostępny, nie strzela nawet najwięcej w drużynie (argument specjalnie dla fanbojów, którzy poza golami nic nie widzą) , a poza golami więcej psuje niż pomaga. Taki gość, jakiekolwiek by miał nazwisko, choćby to był i Messi, nie zasługuje na najwyższy kontrakt w drużynie.
0
@Calcium
Oczywiście, że zajechał i nie tylko podstawową 11, bo on ich treningami zajeżdża, nie samymi meczami i brakiem zmian, stąd właśnie masa kontuzji, mimo braku gry na KMŚ. Zmęczenie z poprzedniego sezonu odłożyło się w organizmach.
Ferran mógłby nie mieć ani jednej bramki, a i tak byłby lepszym wyborem, bo potrafi coś poza wykańczaniem akcji. Nie jest wyborem idealnym, do takiego klubu jak Barcelona nadaje się bardziej na zmiennika niż podstawową 9, ale i tak jest lepszy niż Lewy. Nawet najbardziej nieobiektywni fanboje Lewego piszą już ostatnio, że powinni grać wymiennie, stawiają swojego zarabiającego najwięcej w drużynie ulubieńca na równi z zawodnikiem, który nie nadaje się tak naprawdę na pierwszy skład, to najdobitniej świadczy o tym jak słaby jest Lewy.
Wiesz czego chciał Laporta zatrudniając Lewego? Jakiejś światowej gwiazdy w drużynie, kogoś rozpoznawalnego, wokół kogo można by zrobić trochę szumu medialnego, a na nikogo innego nie było nas stać, więc wziął emeryta i udaje, że to wciąż topowy zawodnik, podczas gdy jedyne co ma na topie to pensja.
Czy Flick powinien już teraz stawiać tylko na Ferrana? Nie, bo go zajedzie. Ale w najważniejszych meczach zdecydowanie tak, bo Ferran nawet jak gra słabo indywidualnie to nie psuje gry drużyny, Lewy indywidualnie słabo gra praktycznie zawsze (braki techniczne, brak przyjęcia nawet prostych podań, zero ruchu) a poza tym nie potrafi funkcjonować jako element drużyny (zespołowe przesuwanie się w pressingu, tworzenie gry, tworzenie przestrzeni kolegom), tylko czasem jego słabą grę zamazuje gol, jak np. przeciwko Espanyolowi. Już nawet zapatrzeni w Lewego jak w obrazek komentatorzy, którzy go praktycznie nigdy nie krytykują, kilkukrotnie pytali ironicznie gdzie on jest, bo po wejściu na boisko graliśmy w zasadzie w 10 i gdyby nie gol to nie ma wątpliwości, że Lewy znów, standardowo miałby wszędzie najniższe oceny spośród wszystkich zawodników grających w tym meczu, ale Fermin strzelił nim gola (choć niewiele brakowało by Lewy to jeszcze zepsuł, aż sam się śmiał z tego jakiego miał farta) i z miejsca oceny wywindowane.
Ogólnie z tym graniem w 10 to też ciekawa sprawa, bo już mecz z Osasuną, gdy Lewy wyleciał z boiska za słynny gest, pokazał, że gramy lepiej w 10 niż w 11 z Lewym. Nie szło nam kompletnie do momentu jego zejścia, przegrywaliśmy 1-0, później w 10 zaczęliśmy grać lepiej i wygraliśmy 2-1.
Chyba Cię zmartwię, ale tego co Ty piszesz również Flick nie czyta.
I jeszcze jedno na koniec.. trochę późno się tu zarejestrowałeś, bo Twojemu ulubieńcowi kończy się po tym sezonie kontrakt, więc zaraz będziesz musiał tworzyć konto na stronie Milanu czy innego Chicago Fire, a ja za nieco ponad pół roku będę świętował 28 rocznicę mojego kibicowania Barcelonie, czego nie zmieniło przyjście Lewego, ani nie zmieni jego odejście.
0
@Midast
Teraz nagle liczysz gole na minuty? A jak w poprzednim sezonie było odwrotnie to jakoś nie pisałeś, że Ferran lepszy.. a może pisałeś, tylko przeoczyłem? Wrzuć proszę screena gdzie tak pisałeś, żebym mógł Cię przeprosić za pomówienie..
Także Ty sobie odpuść z tym wybielaniem Lewego, bo jesteś tak zaślepiony, że nawet jakby nie strzelił gola przez 20 meczów, a w tym czasie Ferran strzeliłby ich 30 to i tak byś pisał, że Lewy lepszy, bo w całej karierze ma więcej.
Oczywiście nie wina Lewego, że ma tak mało, to wina Yamala, że mu nie wykłada setek z metra na pustaka..
Ma więcej wrzucać? Kiedy Barcelona grała na wrzutki? Mamy cały system gry, który jest od najmłodszych lat wpajany naszym wychowankom, na których zbudowana jest nasza kadra zmieniać, żeby sobie Lewy mógł więcej strzelić? Zobacz, jak gra Ferran to Yamal rozgrywa z nim dwójkowe akcje na małej przestrzeni i stwarzają w ten sposób bardzo dobre sytuacje, to jest styl Barcelony, nie masa wrzutek na drewnianego napastnika stojącego w polu karnym. Ale.. mieliśmy takiego, nazywał się Luuk de Jong i miał u nas lepszą średnią goli w lidze, w przeliczeniu na minuty niż Lewy (zobacz, "Twojego" argumentu używam). Choć był skuteczniejszy w dokładnie takiej grze jak prezentuje Lewy, to został szybko odpalony, bo.. nie miał nazwiska jak Lewy. I nic to, że zarabiał jedynie z 10% tego co on za lepiej wykonywaną pracę. Oczywiście z Luukiem nie mogliśmy grać na wrzutki, (bardzo słuszne) larum było od razu podnoszone, że gramy topornie, ale z mniej skutecznym Lewym gramy tak samo i jest nagle cisza.. dlaczego? W dodatku te zarobki, największe w drużynie, w momencie gdy klub ma olbrzymie problemy finansowe, właśnie związane z przekroczeniem płac. Nie mogliśmy grać jak z Lewym z o wiele tańszym i skuteczniejszym De Jongiem, ale z kilkunastokrotnie przepłaconą gwiazdą-emerytem już grać nie tylko możemy, ale według wielu wręcz musimy, bo to niby najlepsza opcja. Przecież to jest chore, zero w tym logiki.
I jeszcze wyznając takie właśnie chore myślenie piszesz, żebym ja odpuścił..
0
@Calcium
Lewy w ostatnich 6 meczach ma 1 bramkę, tą ostatnio, także lepiej raz na 4 mecze niż raz na 6.
0
Skład Mundo tylko z Ferranem zamiast Lewego, chyba że Ferran dzisiaj będzie oszczędzany na finał.
0
@Keltridge
A Coutinho w każdym zespole bardzo dobrze podawał piłkę, każdy wszędzie będzie robił dobrze to co potrafi, chodzi o to, czy właśnie tego dana drużyna potrzebuje od zawodnika na pozycji, na której ten zawodnik gra.
Barcelona od zawodnika na pozycji, na której grał Coutinho potrzebowała gry indywidualnej, wygrywania pojedynków 1na1, dryblingów w stylu Dembele, a Coutinho to zawodnik do gry zespołowej, on musi mieć wokół siebie kolegów, im więcej tym lepiej, bo wtedy ma z kim grać, to nie jest indywidualista. Dlatego tak wiele dawał drużynie grając w środku pola, a tak mało na skrzydle, choć wciąż miał bardzo dobrą skuteczność podań.
Natomiast od zawodnika na pozycji 9 Barcelona potrzebuje pressingu, ruchliwości, kreatywności, robienia przestrzeni kolegom, a dopiero później, jak już jest to wszystko, potrzebuje wykańczania akcji. Dlatego jak Coutinho dobrze podawał, tak Lewy dobrze strzela, ale drużyna na grze obu wyłącznie traciła i w przypadku Lewego wciąż traci.
0
@JanuszKorwinMikke
Grał teoretycznie na tej samej pozycji, ale nie w tym samym systemie i sposobie grania, przez co miał zupełnie inne zadania na boisku. Widzę, że na temat taktyki masz tak samo mizerne pojęcie jak kucacz, "ta sama pozycja to ma grać dobrze i już"..
A Arthur miał wiele świetnych meczów u nas, bo właśnie do naszego systemu idealnie pasował, ale Valverde go zmarnował. Xavi w Juventusie też nie byłby tym Xavim co został w Barcelonie.
0
@Rupert_Haubica
Ok, tylko skoro to mieli być celebryci to dlaczego nie jacyś szeroko znani? A Lewy jak został tego twarzą to też pewnie bez problemu by mógł zablokować wybór takiej patologii, ale widać mu to nie przeszkadza, albo liczy, że jego genialni PRowcy jakoś go z tego wygrzebią.