0

@martool2
Zgadza się, obrona jest problemem, a pierwszym (i często najważniejszym) broniącym przy naszym stylu gry jest napastnik.

0

No i niestety ma rację, dopóki nie będziemy mieli napastnika na odpowiednim poziomie, który będzie pracował dla drużyny, a nie na swoje indywidualne zdobycze, na LM niestety nie mamy szans. Pisałem o tym w poprzednich sezonach, piszę i teraz. Z całym szacunkiem dla Ferrana, bo choć stylowo jest ok, to jednak poziom umiejętności nieco zbyt mały, a i forma zbyt niestabilna.

0

@kocuur
Młodzi dojrzewają i się rozwijają, skład z każdym rokiem staje się coraz lepszy, a o zasługach Xaviego mówił sam Flick.
Porównaj choćby progres Yamala, za Xaviego to był młodzian wchodzący dopiero do drużyny, w trakcie kolejnego roku wszedł na poziom 2 miejsca w rankingu ZP. To pokazuje, że Xavi miał rację, on nie miał drugiego najlepszego zawodnika świata w kadrze, a jedynie zawodnika z potencjałem by takim się stać, który to potencjał właśnie on dostrzegł.
Kolejny przykład to z powodu braku lepszych opcji, przez długi czas gra w środku pola.. Oriolem Romeu, który to 2 lata później jedynie łapie ogony w 2 lidze angielskiej.

2

@ChampionLW
To Valverde przygotowywał przez 2,5 sezonu drużynę do tego blamażu, po drodze zaliczając inne, jak 4-0 z Liverpoolem, czy 3-0 z Romą, w kilka miesięcy, bez okresu przygotowawczego się nagle cudów nie zrobi gdy drużyna jest w kompletnej rozsypce.
Jedyny minus zwolnienia wtedy kucacza jest taki, że właśnie pojawiają się tego typu oderwane od rzeczywistości opinie jak Twoja, że to była porażka Setiena. On po prostu nie zdążył jeszcze odbudować drużyny po Valverde, którego ewentualne pozostanie na stanowisku nic by nie zmieniło w kontekście meczu z Bayernem, chyba, że na minus.

0

To tylko pokazuje jak zdezelowana drużynę Setien odziedziczył po kucaczu, a jak zupełnie inną Flick po Xavim.

0

@Zeptere
Nie wygrał, tylko ukradł, na tym polega problem.

0

@niepijpiotrek
Piotrek, nie pij już..

1

@Coveta
A ja widziałem jak nie potrafił przyjąć piłki, nie wyszedł do podania po czym Real wyprowadził bramkową kontrę, nie uczestniczył w pressingu, nie brał udziału w akcjach kombinacyjnych, nie nadążał za szybkimi akcjami, nie robił przestrzeni kolegom. Tego wszystkiego jedna bramka nie zastąpi..

1

@DolMac
A nie obnosił się odpowiadając jak będzie celebrował zwycięstwo? A nie palił na murawie czy w autokarze przy wcześniejszych celebracjach, a nie jest ostatnio kojarzony bardziej z paleniem fajek niż z graniem?

1

@MrPGG
Z taka kadrą? Kadrę ma mega mocną, tylko odpowiedniej jakości "9" brakuje.

2

@Kamilb1988
Yamal kwasu w drużynie nie robi, nie nastawia drużyny przeciwko trenerowi, nie psuje atmosfery.. porównanie kompletnie od czapy.

0

@Pussy Patrol
Może Tobie też się kiedyś uda. ;)

0

@K1ngKong7
Lautaro może nie strzelać wcale, on swoją grą bez goli daje drużynie zdecydowanie więcej niż Lewy golami.
Dlaczego fanboje Lewego używają zawsze tylko jednego argumentu.. ilości strzelonych goli? Dlaczego żaden nie napisał ile to Lewy udanych akcji kombinacyjnych rozegrał, ile razy zrobił przestrzeń koledze z drużyny, ile razy przyczynił się do odbioru piłki właściwie założonym drużynowym pressingiem, ile to meczów zaliczył, w którym piłka mu nie odskakiwała przy przyjęciach i nie notował przy nich strat?

0

@Keltridge
W końcu coś prawdziwego napisałeś, tak, niepotrzebnie zakładałeś tu konto, bo to strona zrzeszająca kibiców Barcelony, a nie Polaków grających w Barcelonie.

0

@SirChuck
Jak pisałem, w lecie będzie nas stać na Lautaro czy Kane'a, nie z 1/4 oszczędności na pozbyciu się Lewego przy obecnych zasadach, tylko dzięki powrotowi do zasady 1-1 uzyskanemu dzięki temu odejściu i dalszemu regulowaniu budżetu.
A Olmo łamliwy, ale ostatnio to w sumie nie mniej niż Lewy, a w grze daje zdecydowanie więcej. I nie, nie potrzebny nam napastnik, który jak Mbappe w Realu będzie strzelał większość bramek drużyny, nam potrzebny taki, dzięki któremu drużyna będzie zdobywała bramki, a nie taki który będzie je strzelał dzięki drużynie.

2

Jak my nie wygramy w tym sezonie ligi to i u nas obowiązkowa zmiana warty, przecież wymiana Alonso na Arbeloę to rzucenie ręcznika przez Pereza.

8

Myślałem, że tylko u nas takie cyrki.
Alonso na Arbeloę wymienić to jakby Messiego na Grosika. Dopóki Vinicius nie sapał to byli liderem ligi, zamiast wywalić męczennika jednocześnie temperując pozostałych zawodników, to wywalili trenera, który robił wyniki. :D

0

@ali3gator
Ale tu nie chodzi o to żeby ukrywać przed dziećmi, że istnieją nałogi, tylko żeby nie obnosić się z tym jak z czymś pozytywnym, bo dzieciaki takie zachowania naśladują.

0

@Alo_Vi
Nam nie potrzeba napastnika, który będzie robił to co Lewandowski, tylko wszystko to czego Lewandowski nie potrafi.

0

@Keltridge
Eric zagrał tak jak powinien, tylko co to za napastnik, co się chowa za obrońcą, zamiast wyjść do podania?
Wow, zawodnik grający w 1 lidze hiszpańskiej niekryty podał na 10 metrów do również niekrytego kolegi.. i Ty chwaląc go za coś takiego piszesz, że ja go winię za rozpoczęcie kontry Viniciusa, bo go hejtuję? Tak go hejtuję, że naciągnąłem mu na plus niezbyt udane zagranie do Yamala, bo był pod presją rywala, musiał opanować piłkę by móc podać, ale tutaj to wykonał podanie jakich kilkaset w ciągu meczu wykonują wszyscy zawodnicy, łącznie z bramkarzami.

O co do Davida to chyba adresy pomyliłeś..

0

@SirChuck
Nas stać na transfery, nie stać nas na rejestracje. Lewy zarabia najwięcej w drużynie, zejście z jego kontraktu to powrót do zasady 1-1. Jak najbardziej stać nas na Lautaro czy Kane'a w lecie, a teraz mamy też Olmo.

0

@Exerion
I co to zmienia? Brawo Ty, ale nie wszyscy są taki sami.
Ja za dzieciaka spróbowałem palenia, na szczęście nie smakowało mi i nie mam tego problemu, ale wielu moich kolegów, wówczas około 10 letnich się wciągnęło. Wiesz kto wszystkich w to wciągnął? Kolega, którego rodzice palili i podbierał im fajki. Dlaczego palił? Bo jak chciał robić tak jak oni. Dlaczego wciągnął w to innych, łącznie ze mną? Bo miał pewien posłuch w klasie, potrafił pociągnąć za sobą innych w wielu kwestiach, w tej także mu się udało. Tylko jak pisałem, mi to nie smakowało, więc nie męczyłem się na siłę, chodziłem z kolegami na fajkę, należałem do paczki, jak nas złapali to mi też się oberwało, ale nie paliłem (a w zasadzie nieświadomie robiłem to biernie), kilku innych też zrezygnowało bo im nie smakowało albo śmierdziało, ale wielu pali do dziś. I nie potrzeba było do tego idola, wystarczył kolega z pewnym posłuchem w klasie.
Wcześniej też był jeden popalający, ale nie miał posłuchu, nikt go nie chciał naśladować, raczej wszyscy stronili od niego, bali się, to był taki rozbójnik, chłopak z patologicznej rodziny.
W przypadku idola jest jeszcze łatwiej o naśladownictwo. Cieszynka CRa na boiskach szkolnych czy orlikach jest prezentowana przez dzieciaki po co 2 golu, po manicie high five Pique to była norma wśród młodych kibiców Barcelony gdy kłócili się rówieśnikami będącymi za Realem, tamci z kolei swego czasu próbowali wkładać palce w oko kolegom, jak to zrobił Mourinho, myślisz, że nie będą chcieli palić jak Szczęsny? Oby tylko udawanego papierosa z patyczka po lodzie czy lizaku..

0

@Aranjo
Zupełnie o czym innym niż ja piszesz chłopcze.
Oczywiście, że tacy zawodnicy także będą wielbieni i zupełnie nie o to chodzi, że Szczęsny przez palenie miałby nie być lubiany- tu kompletnie nie chodzi o niego.
Chodzi o to, że jest osobą publiczną i chce czy nie, daje innym przykład. Czy takie obnoszenie się z paleniem to przykład dobry, a tym bardziej w przypadku piłkarza?

0

@SirChuck
To nie ma nic wspólnego z Xavim. On po prostu w końcu zauważył to o czym ja piszę od dawna.
Lewy wczoraj z golem i.. rozpoczętą kontrą Realu przy golu Viniciusa. Poza tym powiedzmy, że naciągnąć można na plus jeszcze tylko jak raz podał do Yamala, choć też powinien to zrobić po ziemi i bardziej w kierunku bramki, a nie kozłem i aby w kierunku Yamala, wtedy ten wyszedłby sam na sam, a tak Carreras wybił mu piłkę. Wszystko pozostałe na minus, brak współpracy z kolegami, brak pressingu drużynowego, człapanie po boisku, niewychodzenie do podań, szukanie strzałów na siłę (w nogi obrońców) w sytuacjach gdy można było zbudować dobrą akcję.
Jak przyjdzie ktoś kto będzie pracował w pressingu, grał kombinacyjnie, tworzył akcje dla drużyny, robił przestrzeń kolegom, etc. to może nie zdobyć żadnego gola, a i tak drużyna na tym zyska.

Jakby jakiś obrońca np. wygrywał wszystkie pojedynki powietrzne ale w pozostałych elementach inni musieliby za niego nadrabiać, albo skrzydłowy by genialnie dośrodkowywał, ale nie umiał sobie sam dryblingiem wypracować sytuacji by móc to robić, musieliby to robić dla niego inni, a do tego byłby też słaby w innych elementach gry to tacy zawodnicy pasowaliby do Barcelony? Gdyby tu grali to byliby chwaleni za swoje mocne elementy, a reszta nie miałaby znaczenia?
Oceniajmy całokształt, wszystkie elementy, które są potrzebne na danej pozycji w Barcelonie. Lewy ma jeden genialny element, ale wiele innych bardzo słabych. Całokształt zdecydowanie na minus. Zresztą widać to nawet po ocenach za mecze, w których nie strzela goli. Praktycznie wszędzie, nawet tutaj mimo obecności wielu fanbojów podbijających mu oceny, za każdym razem w takich meczach ma najniższe oceny ze wszystkich zawodników, bo samą grą kompletnie nic drużynie nie daje.
W Barcelonie, gdzie styl gry oparty jest na grze kombinacyjnej, wymienności pozycji i funkcji, gdzie gra obronna w dużej mierze zależy od skuteczności pressingu drużynowego nie ma miejsca dla zawodnika z tylko jedną umiejętnością, nawet tak genialną jak w przypadku Lewego wykończenie akcji.

0

@FATTOMY
Zgadza się, ale jednak ładnym uderzeniem naprawił w tym przypadku złe przyjęcie. Strzelił i super, ale nie jest to wystarczająca rekompensata za wszystkie braki i za "rozpoczęcie" kontry bramkowej Realu.

2

Widać, że pasuje mu Arabia i dobrze mu się tam strzela, więc należy mu życzyć by jak najszybciej się tam udał na stałe i nabijał dalej swoje statystyki strzeleckie. :)

1

@ali3gator
A gdzie ja napisałem, że pół szatni zacznie palić? Gdzie napisałem, że ktokolwiek z Barcelony zacznie palić? Już pomijając nawet to, że dla nikogo w szatni Barcelony Szczęsny raczej nie jest idolem.. zacznij czytać ze zrozumieniem.

Tu chodzi o dzieciaki, których idolem jest Wojtek.
Nietrudno sobie wyobrazić młodego dzieciaka, który marzy o byciu piłkarzem, jednak wychowuje się w takim, a nie innym środowisku i sobie popala z kolegami. I weź go od tego odwiedź, weź mu powiedz, że jak będzie palił to nie zostanie zawodowym piłkarzem..
-a Szczęsny pali i został zawodowym piłkarzem

2

@BonusKiller
Zgadza się, Ferran zaczął grać dla drużyny, nie pod siebie i był efekt, najpierw odciągnął Tchouameniego robiąc miejsce na wejście Yamala, który jednak niestety uderzył w środek, a chwilę później w sytuacji, w jakiej Lewy zwykle kopie na siłę w nogi obrońców rywali, pograł krótko z Olmo i Raphinhą przy golu na 3-2.

Oczywiście należy docenić ładne wykończenie Lewego przy golu, ale to wciąż "tylko" wykończenie, wciąż zero gry dla drużyny, zero pracy dla kolegów, jedynie człapanie po boisku i czekanie, aż to jemu koledzy coś wypracują. W takich meczach to robi wielka różnicę, bo praktycznie gramy w 10.
No i ten gol to była rehabilitacja za rozpoczęcie akcji bramkowej Viniciusa, gdzie Lewy zamiast ruchu w kierunku piłki przy bardzo dobrym podaniu Erica chował się za Tchouamenim i przegrał z nim walkę o piłkę, którą przy właściwym zachowaniu, czyli wyjściu do podania, powinien na luzie opanować bez konieczności walki.

2

I teraz dzieciaki będą naśladować swojego idola..
Ma przyzwolenie klubu na palenie to niech sobie pali.. tak żeby nikt postronny nie widział, bo takie obnoszenie się z tym nikomu niczego dobrego nie przynosi.

3

@Proxi
Wielu jest takich co na sucho robią niesamowite sztuczki, a nawet nie grają w piłkę, bo nie potrafią. U Ronaldinho to szło w parze z techniką użytkową na boisku, u Lewego służy wyłącznie do popisów pod kamerę na treningach.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?