Aragorn33
Dołączył/a: lipiec 2022
13 obserwujących
3 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Pawlak1992 ale Biden już nie kandyduje, został tylko jeden dziadek ;p
1
@Matheu12 tu raczej mówimy o dużej kasie bo firmy potrafią dać 150k i więcej za jeden wiatrak na polu i to kusi rolników - natomiast te wszystkie kruczki mogą w przyszłości zepsuć całą radość z otrzymanego wynagrodzenia, więc przy tego typu umowie wiążącej strony na 30 lat zawsze warto dać ją wcześniej do sprawdzenia prawnikom.
0
@wpwelement musiałem kilka razy przeskrolować, żeby do tego posta dojść, to się nie liczy ;p ale ok, wszystko jasne :)
4
Poniższy post może być interesujący dla rolników/właścicieli niezabudowanych nieruchomości, którzy myślą lub dostali propozycję dzierżawy gruntów pod elektrownie wiatrowe.
Ostatnio firmy budujące elektrownie wiatrowe prowadzą bardzo intensywne działania w celu dzierżawy nowych gruntów (głównie rolniczych) właśnie pod budowę.
Nie wiem czy jest to trend ogólnopolski czy tylko lokalny, ale zauważyłem, że niemal wszystkie tego typu firmy wyłapują i podpisują umowy głównie z rolnikami, którzy nie podejmują się negocjacji nad poszczególnymi postanowieniami umownymi i podpisują umowy dzierżawy niemal od ręki wyłącznie po ustaleniu gruntu pod dzierżawę i czynszu dzierżawnego.
Niby człowiek od zawsze słyszy i spotyka się z klientami, którzy podpisują umowy bez ich wcześniejszego czytania (a później zgłaszają się do prawnika, gdy z takiej umowy wynikają konsekwencje, o których wcześniej nie przeczytali), ale w przypadku dzierżawy gruntów pod wiatraki to jest jakiś absurd.
Tak więc jeżeli są to jacyś rolnicy/właściciele niezabudowanych nieruchomości, którzy dostali propozycję zawarcia umowy dzierżawy to ZAWSZE należy najpierw oddać taką umowę do analizy zawodowemu prawnikowi.
Pamiętajcie, że tego typu umowy zawierane są w 99% na okres 29 lat i 11 miesięcy - a standardem w tego typu umowach jest np.
1) regulowanie prawa firmy do cesji (przeniesienia praw i obowiązków) umowy na dowolną inną firmę. Skutek może być taki, że jeżeli inwestycja przestanie być dla firmy opłacalna albo zacznie zbliżać się ku końcowi (co będzie się dla firmy wiązało z kosztami usunięcia farmy wiatrowej) to firma dokona cesji praw wynikających z umowy na jakąś firmę-krzak, od której nie będzie można wyegzekwować wykonania obowiązków umownych;
2) brak czynszu wstępnego należnego za okres od dnia zawarcia umowy do dnia rozpoczęcia prac budowlanych;
3) uregulowanie prawa dzierżawcy do korzystania z innych gruntów rolnika (czyli dzierżawimy kawałek pola pod farmę wiatrową i za to płacimy, ale dokładamy sobie prawo posadowienia linii energetycznych na wszystkich nieruchomościach wydzierżawiającego bez dodatkowego wynagrodzenia w ramach służebności przesyłu);
4) brak równowagi stron w kwestii wypowiedzenia umowy (z reguły firma zostawia sobie prawo do wypowiedzenia umowy w każdych okolicznościach, a jednocześnie rolnikowi zostawia prawo wypowiedzenia w przypadku braku zapłaty czynszu);
5) brak regulacji dotyczących zniszczeń w uprawach rolnych przy pracach budowlanych i konserwacyjnych (a niektóre firmy nawet na bezczela podkreślają, że rolnikowi za zniszczenia nie przysługuje odszkodowanie bo jest ono zawarte już w czynszu dzierżawnym)
6) plus pojawia się jeszcze wiele innych kruczków prawnych, których skutkiem może być to, że firma zyska prawo do korzystania ze wszystkich gruntów rolnika, interesy rolnika nie będą w ogóle zabezpieczone, a w dodatku nie będzie miał on możliwości wykręcenia się z takiej umowy (zawartej na 29 lat).
Tak więc szczerze doradzam wydanie hajsu przed podpisaniem takiej umowy na prawnika bo w zamian możecie dostać 29 lat i 11 miesięcy uczciwej współpracy z właścicielem elektrowni wiatrowej. Do napisania tego postu skłoniła mnie ostatnia sytuacja, gdzie zgłosił się do mnie klient ze skrajnie niekorzystną dla niego umową (zawierającą powyższe uchybienia, ale także wiele dodatkowych), a w odpowiedzi na zgłoszone uwagi firma zerwała kontakt i zgłosiła się do sąsiada mojego klienta, który podpisał tak skrajnie niekorzystną umowę od ręki ;p Popytałem kolegów zajmujących się również tym tematem i taka strategia firmy wiatrakowych jest dość powszechna obecnie.
0
Komentarz usunięty
1
@Moderacja dlaczego usunęliście mój post z komentarzem Ewy Swobody? Wykropkowany w tweecie wulgaryzm (będący cytatem) Wam przeszkadza? To raczej nadgorliwość z Waszej strony.
1
@heniusss to kwestia dla lekarzy - natomiast ten problem nie występuje. Chodzi mi o to, że do problemu trzeba podejść merytorycznie, a nie ideologicznie. W sporcie kobiecym występuje problem kobiet z nadmiarem testosteronu i to jest fakt. Trzeba więc ten problem systemowo rozwiązać.
Jednocześnie problem transseksualnych sportowców nie występuje (a przynajmniej brak głośnych przypadków), ale jest nośny politycznie i część populistów próbuje ten temat sprowadzić właśnie do takiego absurdu.
Efekty widzieliśmy w ostatnich dniach, gdzie nawet ze 100% kobiety bez jakichkolwiek problemów z testosteronem próbowano zrobić transseksualistę walczącego w kobiecym judo - i to tylko przez męską twarz.
Uważam, że Trump leci tutaj populizmem, a nie chęcią faktycznego rozwiązania problemu, który w rzeczywistości występuje (czyli kobiet z hiperandrogenizmem).
4
@RosjaninBut przecież w większości sportów są wprowadzone limity poziomu testosteronu. Szczerze mówiąc nie kojarzę, aby w ostatnich latach był problem z transseksualnymi sportowcami. Głośne przypadki dotyczą biologicznych kobiet, u których występuje hiperandrogenizm.
Ten postulat to populizm Trumpa.
1
@michal26 i jeden spot ma być dowodem na gotową strategię? ;p Sorry, ale sam się powołujesz na szerszy obrazek, a z szerszego obrazka widać, że Republikanie działają chaotycznie.
1
@michal26 definicję trzeba dopasowywać do okoliczność. Idąc Twoim sztywnym tokiem myślenia to o trendzie moglibyśmy mówić po oficjalnych wynikach wyborów w listopadzie. Natomiast większość sondaży pokazuje zmiany, Harris się rozpędza, a Republikanie dopiero na nowo układają strategię kampanijną.
1
@michal26 no właśnie na razie pokazują, że nie są. Obecna sytuacja pokazuje, że nie wierzyli w zmianę kandydata i całą kampanię przygotowali na bazie uderzania w podstarzałego Bidena. Gdyby byli przygotowani to już od pierwszego dnia po zmianie kandydata realizowaliby nowy plan, a byli wyraźnie pogubieni.
1
@michal26 Jeszcze raz: To nie są JEDYNE sondaże ;p inne też pokazują zmiany i to nie od kilku dni a od początku startu Harris. Potwierdza to także tempo zbierania środków i przybywania nowych wolontariuszy. Rozumiem kwestionowanie prowadzenia Harris (nawet, jeżeli pokazują je niektóre sondaże), ale próba kwestionowania trendu i usprawiedliwiania go korektą? Proszę Cię :)
1
@michal26 spodziewałem się bardziej merytorycznej a mniej emocjonalnej wypowiedzi :) 1. To nie są jedyne sondaże. 2. 3x już chyba piszę, że nie chodzi tutaj o ogłaszanie zwycięstwa Harris tylko o pokazanie zmiany trendów. 3. Arizona właśnie nie jest wcale pewna dla Trumpa.
2
@FcPortoFan1999 ale ta debata ma się odbyć? Ostatnio czytałem, że Trump odmawia debaty, a Harris co chwilę wbija mu szpilki, zachęcając go do bezpośredniego starcia w debacie.
2
@FcPortoFan1999 ja niczego nie przesądzam, oceniam to co widać obecnie. Natomiast obecnie widać mobilizację Demokratów, odbicie w sondażach i wikłanie się Trumpa w kontrowersyjne tematy. Wiadomo, że do listopada wszystko się może zdarzyć, ale nie ma sensu gdybać na ten temat.
4
@mekston a to Trump nie odmawia debaty przypadkiem? Może jak sondaże się dla niego jeszcze pogorszą to zmieni zdanie, ale na razie chyba odmawia wrześniowej debaty. Swoją drogą ciekawe czy Demokraci wykorzystaliby motyw debaty między oskarżonym Trumpem, a byłą prokurator Harris.
12
Zaczyna się robić ciekawie. Demokraci dalej mają wiatr w żaglach, a Trump zaczyna dawać się prowokować i zamiast skupiać się na przekonywaniu i mobilizowaniu wyborców, to wypluwa z siebie kolejne kontrowersyjne wypowiedzi.
@michal26 @JimMorrisonFCB @macio_944 @Kgorecki2500 @Matan_Zajcev @mekston
1
@John_Doe Widzę i co mam powiedzieć? Z tego co czytałem to na tych igrzyskach nie ma ani jednej osoby transpłciowej, tj. takiej, która urodziła się mężczyzną i zmieniła płeć.
Z tą judoką sprawa jest kompletnie wyjaśniona i wiadomo, że jest w 100% kobietą, urodziła się jako kobieta, ma kobiece narządy płciowe oraz poziom testosteronu w normie.
"Problemem" są te 2 bokserki bo z tego co wiadomo to mają przekroczony poziom testosteronu + bodajże prezes federacji w jednym z wywiadów stwierdził, że u jednej (albo obu) stwierdzono chromosomy XY.
Na pewno nie są facetami bo gdyby tak było to nie tylko zostałyby zdyskwalifikowane rok temu z zawodów, ale także straciłyby dotychczasowe tytuły zawodowe + nie mogłyby startować później.
Ja tu widzę dwie opcje - albo występuje u nich zespół Swyera, tj. sytuacja, gdzie kobieta ma chromosom Y, ale niejako nieaktywny (skutkiem jest posiadanie żeńskich narządów płciowych, ale także bezpłodność i możliwy zwiększony poziom testosteronu) albo po prostu cierpią na hiperandrogenizm.
Tak czy siak to nie jest kwestia ideologii, a bardziej wprowadzenia na igrzyskach regulacji dotyczących poziomu testosteronu u zawodniczek jak to ma miejsce w normalnych zawodach.
0
@marcjanna Wstęp do polityki, lekcja pierwsza.
Przekaz partyjny to inaczej zbiór informacji/sposób prezentowania informacji narzucany odgórnie przez kierownictwo partii i kolportowany przez członków partii, którego zadaniem jest oddziaływanie na wyborców.
Przechodząc do praktyki - jeżeli w tamtym czasie przekazem partyjnym PiSu był atak na TVN i wklepywanie tych samych złośliwości przez ich polityków, które następnie powtarzał prezes-polityk Kurski (także to o sukcesach skoczków powiązanych z telewizją), a następnie kazał Babiarzowi odczytać to z kartki na wizji - to to jest odczytywanie przekazu partyjnego.
Nie wiem jak to prościej wytłumaczyć - chociaż dopuszczam możliwość, że Ty po prostu nie chcesz zrozumieć. Dziennikarz nie jest od odczytywania na antenie przekazów prezesa. I m.in. to spowodowało reakcję zażenowania drugiego komentatora.
0
@marcjanna szanuję Twoją opinię. Co prawda pierwszy raz widzę, by ktoś twierdził, że przekaz partyjny nie ma charakteru politycznego, ale ok, szanuję Twoje zdanie - ale się z nim nie zgadzam :) Dla mnie Babiarz pokazał tutaj, że jest jedynie partyjnym funkcjonariuszem a nie dziennikarzem.
0
@marcjanna sorry, ale trudno się do tego odnieść. Jeżeli PiS formuje partyjny przekaz przeciw TVN, następnie ten przekaz powtarza Kurski, a finalnie każe ten przekaz odczytać na antenie Babiarzowi, który potulnie się na to zgadza to to nie jest spontaniczna złośliwość dziennikarza tylko pozwolenie na zrobienie z siebie tuby propagandowej partii. Możesz się z tym nie zgadzać, szanuję Twoje zdanie, ja zostanę przy swoim.
0
@marcjanna nic nie jest, nie ma partyjnego przekazu, git jest, wszystko dobrze jest, Babiarz super dziennikarz :)
1
@AndresCuccittini no to po co wychodziła? Skoro rzekomo nie była w stanie dokończyć meczu z Igą to jakim cudem nagle po kilkudziesięciu minutach była gotowa rozegrać cały mecz w deblu.
10
Czyli Collins najpierw bezczelnie kłamała, że doznała kontuzji, obraziła bezpodstawnie Igę o fałsz.. i po kilku godzinach wyszła jak gdyby nigdy nic na kort w deblu tylko po to, by dostać wpierdziel od Ukrainek ;p
To się nazywa upadek na koniec kariery ;p
0
@marcjanna 1. Jest tu bezpośredni przekaz partyjny, zbieżny z tym co w tamtym momencie promowała partia i widać, że pochodzi od prezesa-polityka - to po pierwsze.
2. Po drugie - no właśnie, odczytał z kartki + dodał sztuczne emocje od siebie. Nie wiem w jaki sposób ma go bronić podkręcenie partyjnego przekazu.
3. Z kartki można odczytać, że jest to przekaz od prezesa i dyrektora Marka - chyba nie sugerujesz, że to przekaz aż od TEGO prezesa był? ;p
4. Widać reakcję drugiego prawdziwego dziennikarza na próbę wciśnięcia mu politycznego komunikatu.
Tego się nie da obronić, ale próbować zawsze możesz :)
0
@marcjanna na tym, że atak na tvn był przekazem partyjnym - a tutaj widać, że Babiarz nie sformułował tego komentarza ad hoc spontanicznie w ramach przywiązania do swojego pracodawcy tylko dostał przekaz od Kurskiego, który potulnie odczytał. Dziennikarz odczytuje to co prezes-polityk mu napisał i serio nie widzisz w tym nic złego? ;p
0
@marcjanna wówczas PiS walczył z TVN i Kurski angażował w tę walkę cały pion informacyjny. Tutaj mamy wykorzystanie redakcji sportowej.
2
@Azazel_Pazuzu to, że Szkolnikowski się zbłaźnił to jedna rzecz. Druga to chyba szybki upadek pomnika Babiarza, który bez problemu odczytał partyjną propagandę.
1
@Uukasz_93 na razie to niemiecka policja zawraca do Polski migrantów z polskimi papierami wpuszczonymi przez PiS.
4
Ciekawe kim był "dyrektor Marek", od którego Babiarz dostał kartkę z partyjną propagandą do odczytania w trakcie komentarza ;p
@michal26 @macio_944 @JimMorrisonFCB @mekston @Comentateiro @MOLESTA @Kgorecki2500