2

@SuperPatsonFCB to samo - to nie ludzie się boją bo to politycy próbują rozkręcać panikę, wrzucając zdjęcia osób czarnoskórych i sugerując, że każda z nich z definicji jest dla nas zagrożeniem.

5

@draxidox przecież te zdjęcia nie są wrzucane przez "przestraszonych" ludzi tylko przez polityków, którzy celowo każdemu sfotografowanej osobie czarnoskórej przypinają łatkę morderców, gwałcicieli i złodziei.
Jeżeli ludzie się boją to nie przez realne zagrożenie, a przez rasistowską propagandę jaką zaczyna uprawiać pis.

15

@kigani mówi się, że nadzieja jest matką głupich - ale ja wciąż wierzę, że kiedyś napiszesz choćby jedno zdanie na tym portalu, które nie byłoby idiotyczne.

12

Rozumiem, że w trakcie wyborów politycy są zdolni do najgorszych podłości, ale już jest po wyborach i następne są za rok. Jaki cel ma rozkręcanie rasistowskiej paniki przez pisowskich pionków polegające na robieniu zdjęć każdej napotkanej w Polsce osobie czarnoskórej i sugerowanie, że ta osoba z automatu jest przestępcą, złodziejem czy gwałcicielem.
Później znajdzie się jakaś grupa turbopatriotów, która nakręcona piwem w nagłym zrywie pobije jakiegoś czarnoskórego przebywającego i pracującego legalnie w Polsce, a politycy prawicy ładnie umyją od tego rączki.
Konieczność obrony granicy nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla rasistowskiej kampanii jaką rozkręcają w tym momencie pisowcy przeciwko każdej osobie przebywającej w Polsce o innym kolorze skóry.

https://x.com/rzep8/status/1802285220034494701/photo/1

4

Jedziemy dzisiaj z pomarańczowymi!!


4

Wydaje mi się, że warto wrzucić taki "edukacyjny" wpis w kontekście tłumaczeń mgr. Bartosiaka, który obecnie broni się tym, że nie dopuścił się plagiatu, a jedynie błędnego cytowania.
Na wstępie zaznaczę, że nie widziałem zarówno całego doktoratu jak i jego analizy (zrobili ją jednak ludzie znacznie mądrzejsi ode mnie), więc opieram się tylko na tym co jest dostępne w mediach.

Jaka jest więc różnica między plagiatem a błędnym cytowaniem?

1. Cytowanie cudzego dzieła musi być przede wszystkim uzasadnione. Można więc posłużyć się cytatem w swojej pracy, jeżeli chce się pokazać różne stanowiska prezentowane w doktrynie (wtedy cytujemy przedstawicieli różnych ocen danej sytuacji), wzmocnić/potwierdzić wnioski prezentowane w naszej pracy itd.

2. Ponadto cytowanie musi mieć charakter pomocniczy. Oznacza to, że cytat nie może być wartością samą w sobie naszej pracy, ale musi być niejako wstępem do własnych twórczych i oryginalnych wniosków.

3. Trzeci i najbardziej jednoznaczny element prawidłowego cytowania to wyraźne odróżnienie cytowanego fragmentu od własnych autorskich myśli/tekstu. Nie musi to być koniecznie użycie cytatu czy też kursywy (bo tak często oznacza się dosłowne cytaty), ale czytelnik musi być w stanie odróżnić autorskie myśli autora dzieła od myśli i wniosków innych cytowanych autorów. Może się zdarzyć sytuacja, gdy nie cytujemy jakiegoś dzieła dosłownie, lecz np. dokonujemy syntezy opinii/myśli kilku autorów. W takiej sytuacji oczywiście nie cytujemy żadnego tekstu dosłownie bo dokonujemy parafrazy kilku tekstów kilku autorów. W takiej sytuacji cudze utwory oznacza się np. zaczynając akapit od stwierdzenia "Jak wskazują przedstawiciele doktryny/znawcy tematu..." i po skończeniu przytaczania cudzych wniosków dajemy zbiorczy przypis, wskazując których autorów i z jakich dzieł przytaczaliśmy. Swoją drogą tak wygląda prawidłowo zbiorczy przypis, o których od kilku dni pisze mgr Bartosiak w kontekście swojego doktoratu.

A contrario, jeżeli cytowanie nie spełnia powyższych kryteriów to jest wielce prawdopodobne, że dopuszczamy się plagiatu. Jak w tym kontekście wyglądają tłumaczenia Bartosiaka, który twierdzi, że nie dopuścił się plagiatu a jedynie błędnie cytował?

Oczywiście jego tłumaczenia wyglądają bzdurnie i są nastawione raczej na zamydlenie oczu swoim czytelnikom.
Z dostępnych publicznie fragmentów jego doktoratu jednoznacznie wynika, że nie wprowadzał on jakichkolwiek elementów, które pozwalałyby czytelnikowi odróżnić jego własne myśli od prac innych autorów. Nie stosował on cudzysłowu oraz nie używał jakichkolwiek określeń wskazujących jednoznacznie, że przytacza w danym momencie myśli innych autorów - co jest szczególnie obciążające bo on nawet nie parafrazował cudzych myśli, lecz wklejał dosłowne tłumaczenia zagranicznych tekstów.

Nie ma też racji twierdząc, że stosował zbiorcze przypisy. Stosowanie zbiorczych przypisów wygląda tak jak to opisałem w pkt. 3. Ponadto takie zbiorcze cytowanie musi spełniać pozostałe przesłanki (być uzasadnione koncepcją pracy i mieć charakter pomocniczy wobec autorskich myśli/wniosków autora). Tymczasem Bartosiak w swoim doktoracie potrafił cały rozdział przepisać z dzieł cudzych autorów, pisząc w taki sposób, że czytelnik z samego tekstu doktoratu mógł odnieść wrażenie, że to autorski tekst Bartosiaka - i tylko na końcu zawierał jeden przypis i to nie zawsze do dzieła źródłowego tylko do dzieł, na podstawie których to dzieło źródłowe zostało sporządzone. Oczywiście taki rozdział nie zawierał też autorskich wniosków, więc spełniał rolę bardziej tłumaczenia, a był przedstawiany jako autorski utwór Bartosiaka.

Z dostępnych fragmentów doktoratu (a co nie jest tak często podnoszone) wynika także, że doktorat Bartosiaka nie zawierał także autorskich wniosków - a przynajmniej ani Bartosiak ani jego krytycy takich wniosków nie wskazują. Okazuje się, że wszystkie upublicznione fragmenty najbardziej światłych myśli/wniosków Bartosiaka zawartych w doktoracie - okazały się być tłumaczeniami myśli i wniosków innych autorów (najczęściej zagranicznych). Taki brak autorskich wniosków może byłby uzasadniony w pracy magisterskiej, ale już nie w doktoracie, który musi mieć charakter twórczy.

Ostatnia rzecz, którą chciałem poruszyć, tj. nieprawidłowości w cytowaniu (od kilku dni ten argument króluje w tłumaczeniach Bartosiaka). Z nieprawidłowym cytowaniem możemy mieć do czynienia, gdy ktoś stosuje cytat w sposób uzasadniony koncepcją dzieła, cytat ma charakter pomocniczy, jest wyraźnie wyodrębniony w tekście, ale autor np. technicznie przytoczył złe dzieło w przypisie albo złego autora. Nieprawidłowość w cytowaniu może polegać także na niezbyt precyzyjnym określeniu cytowanego dzieła (wskazanie w przypisie całej kilkuset stronnicowej książki bez wskazania konkretnej strony). To są nieprawidłowości w cytowaniu, a nie wrzucanie tłumaczeń cudzych dzieł w obszernych fragmentach w taki sposób, że czytelnik nie ma świadomości, że zapoznaje się z fragmentem cudzego dzieła, a nie z wnioskami/myślami autora dzieła.

Reasumując, czytając tłumaczenia Bartosiaka można odnieść wrażenie, że pogodził się już z utratą doktoratu i obecnie skupia się na zamydleniu oczu osobom mniej zorientowanym w prawie/zasadach sporządzania prac naukowych i próbuje robić z siebie męczennika i ofiarę jakiegoś mitycznego systemu.

@michal26 @macio_944 @JimMorrisonFCB @Kgorecki2500 @Comentateiro @Matan_Zajcev @mekston

1

@Hawajczyk w ISP PAN - i teraz to oni odebrali mu stopień doktora.

0

@arasz1819 tu antyplagiat nic by nie dał. On nie kopiował polskich tekstów tylko tłumaczył zagraniczne (głównie) i wpisywał do pracy bez cytowania.
Natomiast Góralczyk przy ponad 80% cudzych prac w tekście jednak coś powinien wyłapać - a nie wyłapał nic.

1

@TheNekro94 tutaj też już zamilkł ;p

4

@kigani mandat wygasa z mocy prawa w momencie prawomocnego skazania. Postanowienie marszałka sejmu jest deklaratoryjne, a nie konstytutywne - i SN rozpatrując odwołania od postanowienia marszałka nie jest uprawniony do ponownego badania prawomocnego skazania bo nie jest "3 instancją" tylko bada formalne zachowanie procedur. Nie masz pojęcia o czym piszesz i właśnie dlatego się kompromitujesz :)

Co do pisma kancelarii Sejmu - jak już w tę stronę pijesz to Wąsik też pisma nie pokazał. Natomiast wysyłanie pism z okólnikami to standard, więc nie ma podstaw, by te wyjaśnienia kwestionować. Jak już Wąsik pokaże pismo to się odezwij.

3

@kigani kilka zdań i już wiemy, że g... znasz się na prawie ;p ani Wąsik ani Kamiński nie są posłami. Serio, w życiu nie spotkałem osoby, która kompromituje się za każdym razem, gdy otworzy usta/dotknie klawiatury - a Tobie się to udaje ;p

5

@Sulimo ale to w sumie wychodzi na to samo ;p skoro "atakujesz" go, gdy pisze głupoty, a on pisze tylko głupoty, to siłą rzeczy musisz atakować go w każdym poście (chyba, że akurat jakiś Ci umknie) ;p

3

@kigani jeżeli Wąsik twierdził, że dostał pismo, w którym kazano mu się zrzec mandatu, a w rzeczywistości takiego pisma nie dostał - to stwierdzenie, że kłamał nie jest atakiem tylko faktem.

Nawet nie wiesz ilu głupot byś mógł w życiu uniknąć, gdybyś wprowadził w swoim życiu prostą zasadę: najpierw myśl, później rób/pisz :)

14

@kigani zdarzyło Ci się choć raz napisać coś inteligentnego na tym portalu? Poważnie pytam :)

13

Był tu już dzisiaj poruszany przez @Kgorecki2500 temat mandatu Wąsika, którego miał się zrzec wg służb sejmowych. Jak zwykle okazało się, że pisowiec kłamał ;p


3

Flick jest chyba pierwszym trenerem, który jest tutaj grillowany jeszcze przed poprowadzeniem przez siebie choćby jednego meczu ;p Jesteście niemożliwi ;p

0

Te bajery są świetne, mają tylko jeden malutki mankament - zasłaniają grających piłkarzy ;p


2

@Kgorecki2500 nie doceniasz siły tureckiego ducha w niemieckim narodzie ;p

5

Deutschland, Deutschland über alles!! Jedziemy z chłopami w babskich sukienkach!!

4

@Kgorecki2500 no i tego nie rozumiem. To, że Hołownia nie jest prawnikiem i nie ogarnia rzeczywistości to rozumiem - ale przecież Sejm ma swoje własne służby prawne, a tutaj mówimy o jednej z najbardziej medialnych spraw i nikt tego nie przypilnował ;p

Na szczęście o pozbawieniu Wąsika mandatu zdecydował prawomocny wyrok karny, a nie Hołownia postanowieniem, więc prawnie nic się nie zmieniło, ale Hołownia się skompromitował, a po ostatnich wyborach powinien się raczej ogarnąć.

2

@Aferzysta i niektórzy nadal go bronią - chociaż im bardziej ludzie analizują jego twórczość, tym więcej treści innych autorów znajdują (nie tylko w doktoracie).

4

Warto odnotować bo w wielu dyskusjach użytkownicy się na dra plagiatora powoływali.

https://x.com/ISPPAN/status/1801590437322301640

@michal26 @JimMorrisonFCB @macio_944

1

@bartas97 znowu to samo - zgadzamy się, ale mamy inne wnioski. To przejście dla pieszych nie było przykryte jakimiś krzakami czy drzewami, było widoczne z daleka i kierowca powinien dostosować jazdę do rodzaju prowadzonego pojazdu - czyli wcześniej zacząć hamować tak, żeby nie musiał dociskać hamulca do podłogi.

1

@bartas97 generalnie się zgadzamy, ale dochodzimy do odmiennych wniosków. Ty uważasz, że to usprawiedliwia wjazd ciężarówki na pełnej na przejście dla pieszych. Ja z kolei uważam, że jest to kolejny powód przemawiający za tym, by zaczął hamowanie wcześniej - bo widział wcześniej zarówno przejście dla pieszych jak i zbliżające się dzieci.

1

@jacobFCB no ja 30-tkę skończyłem 30 maja i już mnie plecy bolą, kolano pobolewa itd. - przygotuj się właściwie ;p

0

@Barcasub w sensie, że Tusk jest Szkotem? W życiu nie widziałem go w tej sukience w kratę.

0

@jacobFCB gotowy na emeryturę?

1

@kigani nie, zachowywanie się jak wąsaty wuj spod sklepu nie jest normalne :) swoją drogą znowu Ty i znowu idiotyczny komentarz. Cieszę się, że nie znamy się w życiu prywatnym.

11

@Encore jedyne co mnie zastanawia to co takie oblechy sobie myślą, decydując się na publikowanie takich komentarzy publicznie pod swoim nazwiskiem.

1

@JimMorrisonFCB no opisujesz winę pieszych. A jak oceniasz zachowanie kierowcy tira? Widział pasy i zbliżających się pieszych.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?