Bagsik88
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: styczeń 2017
Mińsk Mazowiecki.
7 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
http://sport.tvp.pl/36303628/bledy-kontrowersje-ocena-marciniaka-w-hicie-ligi-mistrzow
Proszę opis błędów - wyjaśnione odnośnie wytycznych UEFA
0
Karny i 100% to byly w ciągu pierwszych 10 min?
0
Z czerwoną to oczywiste...ale karne za takie ręce byś gwizdnal? Pamiętasz jakieś podobne karne zs takie coś podyktowane?
0
A oglądałeś pierwszy mecz?
0
Co za bzdurny argument...skoro za takie ręce się gwiżdże karne to pokaż przykład. Przeczytaj aktualne przepisy, pokaż przykład, chętnie zobacze jak się mylę
0
czyli według Ciebie takie ręce się gwiżdżę? obejrzyj sobie studio w TVP....Benatia sam trafił w swoją rękę, była naturalnie ułożona, nie zagrażała aby bramka nie padła...z Cheillinim, jak miał tego uniknąć? robił wślizg opierając ciężar ciała na tej ręce...nie zrobił do niej ruchu. takie ręce były w meczach Barcelony i też nie były odgwizdywane.
2
dwóch karnych? a za co? czemu nie wspomniałeś o ewidentnym karnym dla Juve przy 0:0?
0
gadasz bzdury...Juventus pokazał jak się gra...w pierwszym meczu Anglicy mieli szczęście, że Higuain jak zwykle dla siebie zmarnował karnego i 100% sytuacje...tak by dobił Totki w pierwszym meczu. Drugi mecz zagrali wyrafinowanie i mieli szczęście....Totki są same sobie winni bo mogli wykorzystać sytuację i Włosi by się nie podnieśli. Juventus nie umie grać finałów, a to oni ostatni wyrzucili Real z LM.
0
dziś był nudny mecz? pierwszy mecz był nudny?
0
to racja...kto trafi Rome/Szachtar to praktycznie ma promocje bo jakby nie było każdy będzie dużo mocniejszy.
0
w pierwszym meczu nie będzie Pjanica i Benatii...także ciężko im będzie na kogo nie trafią.
0
dwa karne....a za co?:D
0
karny dla Juve, ale też czerwo dla Barzgaliego...to wcale tak Totki nie musiałyby już wygrywać tyle.
1
tak jak trzy lata temu
0
z taką obroną? ograli ich w grupie, ale faza pucharowa to zupełnie co innego...Juve ma większe szanse, zresztą oni ostatni to zrobili.
0
Liverpool nawet w formie traci sporo bramek, w lidze mają z czołówki najwięcej straconych bramek....Real z PSG zdobył 5 bramek, a drugie 5 mógł spokojnie dołożyć - 2 razy słupek, 2 razy Benzema 100 i jedna CR...patrząc kto wyrzucał Real z LM - Juve świetna defensywa i dobry atak, świetne kontry, Borussia z bardzo dobrą defensywą - liderem był Hummels w formie i bardzo dobre kontry...także według mnie Real może wyrzucić Barca - jak przejdą Chelsea, Bayern może City.
0
racja...zapomniałem o tym.
Atletico na pewno wszystkiego do końca nie wygra....mają jeszcze sporo ciężkich meczów, a jak nie odpuszczą LE to będą musieli też się czasem oszczędzać.
teraz najważniejsza jest Chelsea...aby ją przejść i może być pięknie:)
0
http://www.fcbarca.com/63393-historia-pojedynkow-miedzy-bayernem-monachium-i-barcelona.html
http://www.fcbarca.com/historia-el-clasico.html
żeby nie było, iż to brałem z powietrza...z City z pamięci, dlatego mogłem się pomylić, ale nie ważne.
ważne są 3 pkt:)
0
ad personam...co za hipokryzja. jak tak pisałeś o mnie to spoko?:D
po za tym nie moja winna, że mam takie wrażenie.
podobno dodałem bo jako kibic Barcelony umniejszasz ich sukcesy, piszesz o "słabych argumentach" w postaci formy z trudnymi rywalami w obecny sezonie....przeszkadza Ci to stwierdzenie, że Barca powinna wygrać LM po przejściu Chelsea, choć są trudni rywale, którzy mogą zagrozić Bayern, Real, City.
tylko ty wymyślasz jakieś chore teorie, iż przy przytaczaniu jakiś spotkań trzeba podać albo okoliczności lub ogólny historyczny wynik - żeby pasowało do twojej teorii.
ale dobrze, specjalnie sprawdziłem historię meczów Barcelony w LM w fazie pucharowej:
Barcelona - Real spotkali się w LM/Europejskich Pucharach 4-krotnie....dwa razy Barca dalej przeszła, dwa razy Real, ostatnim razem Barcelona.
Barcelona - Bayern w LM w fazie pucharowej spotkali się 3 - krotnie...dwa razy Barca górą, raz Bayern. ostatni raz Barcelona. tylko jak byliśmy osłabieni przez kontuzje Messiego i chorobę trenera przeszli Barcelonę.
Barcelona - City raz w fazie pucharowej i raz Barcelona była górą.
Więc w fazie pucharowej LM, ostatnie ich potyczki na tym etapie dla Barcelony są zwycięskie, a całościowo statystyki nie zmieniają ogólnego wydźwięku,. Jak Ci to teraz nie pasuje to co teraz wymyślisz?
"Zgodnie z tym co mowil Etoo oraz z tym co miedzy innymi jest w ksiazce Huntera juz na poczatku nie bylo latwo pomiedzy Guardiola i Etoo.
Zakup Ibry latem nie potwierdza momentu w ktorym zle sie zaczelo dziac miedzy Pepem i Etoo. Rozumiesz juz?"
sam to przecież napisałeś...nie chce mi się szukać ich starych wywiadów, więc koniec tematu.
0
Ty pierwszy zacząłeś bronić Bayern, iż byli osłabieni jako okoliczność...to aby być konsekwentnym to było wspomnieć też o rywalach Realu.
no i podałeś dowód na to, iż nie można określić kiedy zaczęli się kłócić, a nie, że przed sezonem....zrozumienie pisanego tekstu i to swojego. dlatego koniec spekulacji na ten temat.
Ty jako kibic Barcelony nie zgadzasz się z tezą, iż Barcelona po przejściu Chelesa, powinna wygrać LM, choć będzie ciężko bo są mocni rywale w postaci Bayernu, Realu czy City...od 18 lutego się o to kłócisz...kibicu Barcelony
0
to dlaczego sam napisałeś, że to było przed sezonem, że nie chciał Eto'o? teraz piszesz opierając się na jakieś fakty, iż nie można określić kiedy zaczęło się źle dziać miedzy nimi.
odbiegamy od tematu. dalej twierdze, iż Barcelona po przejściu Chelesa, powinna wygrać LM, choć będzie ciężko bo są mocni rywale w postaci Bayernu, Realu czy City....ty jako kibic Barcelony(podobno) z tym się nie zgadzasz, kłócisz się ze mną od 18 lutego.
0
naucz się czytać, a nie mi coś zarzucasz. potem jak już przeczytasz co napisałem to może zrozumiesz choć wątpię.
pisałem o ostatnim i przedostatnim sezonie Realu....czy to 13/14?
jak dla Ciebie 1 kluczowy zawodnik, a kilku, których można zastąpić to gratuluje znajomości piłki...
0
aha...czyli jak nie ma dwóch czy trzech zawodników, ale których można zastąpić to ma to znaczenie...ale jak jednego kluczowego nie ma to nie ma:D
to jest to o czym pisałem...w trakcie sezonu zaczęli się nie dogadywać, chciał się go pozbyć i sprzedali na początku okienka.
0
a ty dalej swoje...braki w zespole to częsty przypadek, Real coś o tym wie. ty wspominasz jaki to Real ma świetne wyniki, a ja ci przypominam okoliczności...czy ma to znaczenie?
0
Ibrahimovica potwierdzili na początku lipca...więc kiedy mieli go dogadać? byli w trakcie sezonu, walczyli o najwyższe cele, ligę, LM, CdR...a Eto'o był jednym z kluczowych zawodników, gdzie strzelał na zawołanie....rozumiem, że Ty byś go posadził na ławce:D
0
to jeden kluczowy zawodnik...wcześniejsi rywale Realu też byli, sprawdź sobie.
i raptem nic na ten temat nie napisałeś...ciągle tylko jaki to biedny Bayern z nami zagrał osłabiony.
PSG zagrało bez Motty, a jego zastępca zawalił dwie bramki.
wniosek jest taki, że osłabienie jest ważne, ale nie ma znaczenia w ogólnym rozrachunku.
Messi z powodu kontuzji opuścił 8 spotkań w LL przed Pepem. przed sezonem z Valverde opuścił 3 spotkania w LL z powodu kontuzji. tego nie da się przewidzieć. wniosek jest taki, że obaj mieli ciężko.
0
dwie edycje temu miał słabszych rywali, natomiast w ostatniej LM rywale byli osłabieni, choćby Bayern. ale o tym już nie piszesz.
brakowało Motty, zagrał za niego młody, który sprokurował karnego, przy drugiej bramce też zawalił. PSG nie zagrało w składzie kompletnym.
Dembele wchodził do drużyny, zmiana stylu gry, języka, atmosfery...ok, więc inna sytuacja, gorsza. Messi, w momencie kiedy Pep go objął to był zdrowy, był po sezonie gdzie zagrał 28 spotkań w LL. nie rób z niego kaleki.
skoro go sprzedał i to w taki sposób to chyba jasne, że go nie chciał? czy go chciał, ale zarząd mu go sprzedał?:D
0
Czynników jest wiele...pisałem o nich. Ale najważniejsze są fakty. Real też rozliczasz z tego, że jego przeciwnicy byli osłabieni?
0
to więc zdecyduj się czy piszemy dokładnie czy domyślnie?
dowodem jest to, że go wymienił na Ibrę.
to jest fakt, ale całą sytuację opierasz tylko na Messim, a Neymar miał odciążać Messiego, straciliśmy siłę rażenia...nawet Pep na koniec miał z tym problem...a Valverde musiał sobie z tym poradzić bez kluczowego zawodnika. Valverde ma podobno sytuacje z Dembele jak Pep z Messim, oczywiście Leo to zupełnie inny kaliber, ale sytuacja podobna.
0
stawiał na niego od początku...zresztą jak nie masz dowodu w postaci jego wypowiedzi czy Guradioli z pewnego źródła to nie ma o czym rozmawiać. spekulować to sobie możesz.
osłabienie Bayernu nie ma znaczenia, każdy musi sobie z tym radzić...rywale Realu byli osłabieni w LM, przechodzili dalej...ma to znaczenie? cały czas wypisujesz jacy to świetni...w jednej edycji dostawali najsłabszych/jednych z najsłabszych rywali ze stawki,w kolejnej edycji rywale byli osłabieni...teraz PSG zagra bez Neymara może Mbappe...będzie to miało znaczenie? napiszesz, że byli osłabieni? jakoś nie napisałeś, że Motta nie zagrał w pierwszym meczu.
po cholerę rozpisujesz się o tym Messim, przecież to napisałem, że wchodził do drużyny i miał kontuzje...jak Pep dostawał Messiego to nie była to jego najlepsza wersja jeszcze....Pep dopiero wprowadził go na taki genialny poziom. zrozumiałeś? Valverde miał Messiego, ale stracił innego kluczowego zawodnika...nie wiem jak można tego nie rozumieć.