Bagsik88
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: styczeń 2017
Mińsk Mazowiecki.
7 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
gdybać to sobie możesz...liczą się fakty, a nie jakieś twoje wymyślone teorie. Gol ze spalonego był i taki jest fakt.
Nedved był kluczowym zawodnikiem dla Juventusu tak jakby w Barcelonie zabrakło Messiego, w Realu CR czy Modrica.
0
niechciany zawodnik zagrał w sezonie 50 meczów...przykład Ibry jak nie chciał, praktycznie na koniec nie grał i kombinował aby w składzie go nie było...więc nie pisz bzdur. pismaki to dużo piszą, rzadko kiedy to się potwierdza - w innej dyskusji sam o tym pisałeś.
co za hipokryzja...raz każesz się domyślać, iż jest coś logiczne...a w moim przypadku mam pisać dokładnie.
co do Messiego, pisałem o jego kontuzjach, naucz się czytać. a to Valverde ma pewność, że piłkarze nie odniosą kontuzji?! jeden i drugi mieli ten sam problem. sam pisałeś, że to jest jeden z czynników przez, który nie można określić zdecydowanego faworyta:D to jak to w końcu jest?
oczywiste nic nie jest...pisz dokładnie, ode mnie tego oczekujesz to i od siebie wymagaj.
jakie logiczne argumenty?:D opisałem, dlaczego osłabienie Bayernu nie miało aż takiego znaczenia...odpowiedz na moje pytania.
0
proszę naucz się czytać "co do Messiego i jego braku stabilnej formy...Messi miał wtedy 21 lat, wchodził do drużyny...już świetnie grał, Pep musiał pozbyć się u niego tych kontuzji - co mu się udało. "
1
może nie największych, ale który kraj podczas II wojny został tak zniszczony? Warszawa przed wojną była uznawana za "Paryżem" wschodu...nasza populacja zmalała ok 18% przez wojnę...który inny kraj o taki % zmniejszył swoją populacje? Który inny kraj tak ograbiono? Wywieziono złoto, dzieła sztuki, poniszczono zabytki kulturalne...po wojnie oddano nam ZSRR, a odszkodowanie/kasę zabrali nam Ruscy...w okresie międzywojennym nasz kraj tak znacząco się odbudował, wzrost gospodarczy, rozbudowana infrastruktura - według pociągów można było ustawiać zegarek, podróż z Warszawy do Poznania była ok 20-30 min dłuższa niż teraz - w czasie elektryfikacji oraz szybkich pociągów. A co udało się osiągnąć przez 50 lat komuny? My cały czas walczyliśmy na różnych frontach np. Monte Casino czy Bitwa o Anglię czy rozpracowanie Enigmy...były też czarne owce, nie wszyscy zachowywali się honorowo...ale to tak jak wszędzie....u Niemców też znajdowali się normalni....ale oceniamy ich jako naród.
0
to o co Ci chodzi?
logiczne jak o czymś rozmawiamy to mam dalej to na myśli...jakie wady? tylko według Ciebie jakieś chore powody. Reus przed Mś i ME dostał kontuzji, tak by został Mistrzem Świata i Europy, oceniali go jako jednego z wybitnych piłkarzy w tym okresie, a tak jest tylko postrzegany jako dobry. kolejny przykład Real, jak dostawał w LM łatwych potencjalnie rywali, ale ją wygrali po bramce ze spalonego w finale(Ramos wyrównał)....czy ktoś to teraz pamięta? sam wymieniłeś tylko to, że w ostatnich latach tak dominowali. inny przykład...jak Barcelona odpadała z Interem po niesłusznie nieuznanej bramce to czy ktoś to teraz pamięta? ma to znaczenie? jak Juventus zagrał w osłabieniu z Milanem w finale czy ma to znaczenie?
"pisałeś, że Real, Bayern, City, Barcelona, może United są faworytami LM do jej wygrania...że Barca jest na ich poziomie. nie pamiętasz?"
przeciez od poczatku to napisalem... czytanie ze zrozumieniem ponownie... "
Twoja wcześniejsza wypowiedź " patrząc na to kto wygrywał LM w ostatnich latach to Real byłby faworytem...ale widać jak grają. Więc można ich skreślić, według Twoich kryteriów. zostaje tylko Bayern czy City...więc można powiedzieć, iż Barcelona powinna wygrać LM, choć łatwo nie będzie." - wedlug jakich moich kryteriów - kolejny raz odsylam do czytania ze zrozumieniem... i do tego co pisalem o LM..."
zastanów się co wypisujesz.
co do Messiego i jego braku stabilnej formy...Messi miał wtedy 21 lat, wchodził do drużyny...już świetnie grał, Pep musiał pozbyć się u niego tych kontuzji - co mu się udało. Eto'o nie chciał dopiero w trakcie sezonu...zaczęli się kłócić w jego trakcie, nie przed.
Valverde stracił kluczowego zawodnika...to tak jakby Pep stracił np, Xaviego czy Iniestę. zmiana stylu gry, sposobu...u obu to było. więc nie można powiedzieć, iż Pep miał gorzej.
0
tak, Barcelona według mnie jest faworytem.
to jak widać Ty nie umiesz czytać....pisałem dokładnie od samego początku jak wygląda sytuacja, potem powtórzyłem to, opisałem, a Ty dalej swoje.
rozmawiamy o LM, o tym kto wygra LM, zostały faza pucharowa...wydawało się logiczne, że chodzi o to mecze, ale niestety nie domyśliłeś się.
pisałeś, że Real, Bayern, City, Barcelona, może United są faworytami LM do jej wygrania...że Barca jest na ich poziomie. nie pamiętasz?
Valverde przejął wypaloną drużynę, po stracie Neymara - kluczowego zawodnika. Pep przejął wypaloną drużynę, ale wyrzucał tych co chciał, a nie jak Valverde, gdzie odnośnie Neymara nie było do końca wiadomo jak będzie. to Valverde był w gorszej sytuacji.
0
te zespoły, które wygrywały LM można było wcześniej przewidzieć i jakieś przesłanie z formy było. Więc można wskazać faworyta.
Mecz z Wisłą Kraków, z Numancią w lidze - też bez znaczenia?
patrząc na to kto wygrywał LM w ostatnich latach to Real byłby faworytem...ale widać jak grają. Więc można ich skreślić, według Twoich kryteriów. zostaje tylko Bayern czy City...więc można powiedzieć, iż Barcelona powinna wygrać LM, choć łatwo nie będzie.
wyszliśmy bez Messiego i wyszedł z kontuzją przy 0:7...co to zmienia? pozwolili nam zagrać mecz w innym terminie?
ostatnie mecze.....nie domyśliłeś się, że chodzi o fazę pucharową ( choć taka została, więc wydawało mi się to oczywiste), dlatego napisałem dokładnie o co chodziło.
ostatnie - rozumiesz to słowo? ostatni mecz w lidze, w LM dwumecz był dla nas zwycięski.
0
dalej pokazujesz, że nie umiesz czytać...wytłumaczyłem dlaczego Barcelona powinna wygrać LM.
bzdura...więc wcześniej nie można określić kto wygra LM?
ostatnim niespodziewany zwycięzca LM to Porto z 2004 roku...potem zwycięzcy LM to - Barca x4, Real x 3, po razie Milan, Liverpool, Chelsea, Inter, Manchester....same wielkie zespoły.
więc zdają się niespodzianki, ale tu jest ich mało.
ostatni dwumecz w fazie pucharowej z Bayernem wygraliśmy (to, że byli osłabieni to się zdarza, my z 0:7 też byliśmy -ma to znaczenie?)
z City dwumecz pucharowy wygraliśmy.
z Real w LM i ostatni dwumecz też dla nas zwycięski.
wytłumaczyłem dokładnie, ale jak zwykle nie zrozumiałeś.
Przegrał SPH, ale to były jego pierwsze dwa mecze. tak samo Pep swoje dwa pierwsze mecze przegrał.
co do Chelsea...odnosiłem się głównie, iż pokaże nam to w jakiej jest formie Barcelona...z meczów z Juventusem, Real itd czy tych gorszych.
0
"pierwszy będziemy ćwierćfinale, po ciężkim dwumeczu, będzie to ważne dla atmosfery.
drugie - jak przechodziliśmy Chelsea wygrywaliśmy LM
trzecie - w ważnych meczach Valverde nie zawodzi
czwarte - największych rywali - Real, Bayern, City....ostatnie mecze z nimi wygrywaliśmy" - to był 24 lutego. dyskusja się zaczęła 18 lutego....to był któryś z kolei komentarz. jak zwykle nie trafione,"główny i sztandarowy argument":D (ironia)
główny argument to jest to, że Barcelona w tym sezonie z lepszymi rywalami zagrała dobrze, wygrywała - pisałem to od początku.
co drugiego komentarza - czy Ty umiesz czytać?
"Barcelona jest głównym faworytem do wygrania LM obok Bayernu, Realu i City....ze względu na sytuacje, formę oraz atmosferę w klubie uważam, iż Barcelona jest trochę ponad resztę.
jeśli ktoś jest kibicem Bayernu czy City może tak powiedzieć i myśleć, ma ku temu powody bo forma jest wysoka tych klubów. tak samo kibic Barcelony może tak powiedzieć, a kto wygra to się okaże na koniec maja. " - komentarz na który odpowiadałeś.
0
nie chce mi się dalej kontynuować tej rozmowy...do Ciebie nie docierają moje argumenty, tak samo Ty uważasz, że jest w drugą stronę....więc zakończymy to bo będziemy to kontynuować do maja. ja uważam, że Barcelona powinna wygrać LM po przejściu Chelsea, choć łatwo nie będzie przez Real, Bayern czy City....Ty natomiast tak nie uważasz i wszystko w temacie.
0
no to jest jeden....a było więcej...nie ogarniasz tego?:D
Barcelona jest głównym faworytem do wygrania LM obok Bayernu, Realu i City....ze względu na sytuacje, formę oraz atmosferę w klubie uważam, iż Barcelona jest trochę ponad resztę.
jeśli ktoś jest kibicem Bayernu czy City może tak powiedzieć i myśleć, ma ku temu powody bo forma jest wysoka tych klubów. tak samo kibic Barcelony może tak powiedzieć, a kto wygra to się okaże na koniec maja.
0
zgłoś się do prof. Miodka i przekaż mu swoje uwagi. ironia jest, nie umiałeś jej wyłapać. wyśmiałem Twoje argumenty, że są niby niepodważalne. tak trudno zrozumieć?
jakie jeszcze?
forma nie przyjdzie znikąd, nie pojawi się ot tak...i to jeszcze według Ciebie na ostatnie dwa miesiące czy mniej:D
wow...dopiero po tylu dniach do tego doszedłeś....jestem pod wrażeniem(sarkazm):D natomiast ostatnim razem jak ich przeszliśmy - wiesz kiedy?:D - wygraliśmy LM.
więc stwierdzenie - powinniśmy wygrać LM po przejściu Chelsea, ale łatwo nie będzie bo jest Bayern, Real czy City jest prawidłowe, można tak powiedzieć.
kibic Realu też tak powie, że Real powinien wygrać LM po przejściu PSG, ale są Bayern, Barca czy City
kibic Bayernu też tak powie, że powinni wygrać LM, ale jest Barca, Real czy City.
każdy z nich się będzie mylił?
0
jak zwykle problem z językiem polskim...ironia jest użyta albo nie...nie ma opcji słabo, lepiej itp.
rozdwojenie jaźni? przecież to samo napisałem i to wcześniej "Więc jak przejedziemy Chelsea to powinniśmy wygrać LM....choć łatwo nie będzie - Real, Bayern, City....zobaczymy też United jak zagra z Sevillą. "
wcześniej powoływałeś się na historię, jak pokazałem, że jest za Barcą nie jest już ważna, pokazywałeś, iż Barca nie jest w tak dobrej formie - ograli wszystkich lepszych rywali w tym sezonie, są pierwsi w lidze....pisałeś o wielkich przeciwnikach, jak pokazuje każdy z nich ma problemy np. Real w lidze...kolejny argument kontuzje, tego nie da się przewidzieć, ale mamy szeroką ławkę, w lidze dochodzi jeszcze Coutinho, przez co Iniestę można oszczędzać.
losowanie - na to nie ma wpływu, ale w tym roku nie będzie miało, aż takiego znaczenia bo większość drużyn, które przejedzie do ćwierćfinału będzie z topu...więc aby wygrać LM będzie trzeba być naprawdę bardzo dobrym.
Jeszcze jakieś argumenty?
A Ty obal mój - przechodziliśmy Chelsea = wygrywaliśmy LM.
0
Wiesz co to ironia?? Nawet dałem "D", a i tak nie zalapales...
Ale jest jednym z faworytów, jak przejdzie Chelsea...Ale łatwo nie będzie bo jest Bayern, Real, City.
Historia pokazuję, że tak..ale Tobie nie pasuje i próbujesz coś wmówić.
0
patrząc na sytuację i historię...Barcelona jest pierwsza w lidze, każdego trudnego rywala ograli...jak przechodzili Chelsea to wygrywali LM - więc można powiedzieć, iż Barcelona powinna wygrać LM po ich przejściu.
ale te Twoje argumenty są niepodważalne:D
boli Cie bardzo o tym kibicowaniu...tak samo widać było jak napisałeś, że z PSG przeliśmy z pomocą sędziowską, a jak napisałeś o 2010 jak z Interem odpadliśmy już nic nie napisałeś:) widać kto tu dobiera sobie fakty jak lubi:)
mecze z Realem są ważne, nigdzie nie napisałem, że tak nie jest...naucz się czytać ze zrozumieniem...napisałem, że mecz ligowy ważniejszy niż SPH.
Real jest trzeci, walczy aby utrzymać się w tej czwórce, w LM nie grali zbyt dobrze jak na nich, ale uważasz ich za jednego z głównych faworytów ze względu na historię,...Chelsea z powodu obecnego stanu zaliczasz do klubów, które nie są faworytami, nie patrząc na to, w jaki sposób wygrali ligę...raz ważna historia, raz nie...Real i Chelsea oba te kluby w pierwszych meczach pucharowych zagrały bardzo dobrze.
podsumowując co w takim stwierdzeniu: "Więc jak przejedziemy Chelsea to powinniśmy wygrać LM....choć łatwo nie będzie - Real, Bayern, City....zobaczymy też United jak zagra z Sevillą. " jest nie tak?
napisałem dokładnie jaka jest sytuacja, kogo możemy się obawiać.
0
napisałeś, że można tak powiedzieć, więc nic mi nie zabrakło. jak przejdziemy Chelsea to powinniśmy wygrać LM...nie jest to stwierdzenie na 100%, więc można tak powiedzieć.
widać jak Cie boli, jak się dobrze piszę o Barcelonie....zresztą przykład ta rozmowa....boli Cie stwierdzenie, że Barcelona powinna wygrać LM po przejściu Chelsea.
SPH nie są tak istotne...liga ważniejsza, a tu Real dostał oklep. ostatni dwumecz w LM z tymi trzema drużynami również my byliśmy górą.
powinniśmy, a wygramy to dwie różne rzeczy. zrozum to wreszcie.
0
czyli dyskusja zakończona....powinniśmy wygrać LM jak przejdziemy Chelsea - można tak powiedzieć.
opierając się na faktach.
pierwszy będziemy ćwierćfinale, po ciężkim dwumeczu, będzie to ważne dla atmosfery.
drugie - jak przechodziliśmy Chelsea wygrywaliśmy LM
trzecie - w ważnych meczach Valverde nie zawodzi
czwarte - największych rywali - Real, Bayern, City....ostatnie mecze z nimi wygrywaliśmy.
PS - i jeszcze coś co dla Ciebie jest obce - wiara w klub.
0
dobrze...więc czy teoretyczna możliwość jest, iż powinniśmy wygrać LM po przejściu Chelsea? tak lub nie.
0
np. wysoka wygrana na wyjeździe co oznacza według mekstona?:D
nigdzie też nie napisałem, że tak miało być.
napisałeś, że nie są zdecydowanie lepsi od PSG, słabo grają w PL, grupa w LM była standardowa.
tak ciągle powtarzasz, że Atletico nie wyszło przez Karabach....jakby mieli te 4 pkt więcej to tyle samo co Roma i Chelsea...Roma to gra taki ofensywny futbol:D zresztą jak widać z Barceloną jak sobie nie radzą z taką piłką. kolejna bzdura.
swoją drogą, Real tak cenisz, a są czwarci w lidze, też w LM zajęli drugie miejsce w standardowej grupie, przegrali z ofensywnym Tottenhamem...oni są zdecydowanym faworytem mimo słabszej gry, a Chelsea nie.
kiedy można napisać, iż powinniśmy wygrać LM? Konkretna odp.
0
Bo nie zawiodła jak narazie.
w dyskusji, gdzie spierałeś się o słowo "zawsze", pisałeś o dosłowności tego znaczenia...teraz jak napisałeś o wysokiej wygranej na wyjeździe piszesz o przekazie- komu brak konsekwencji?
fakty są takie, że Chelsea wygrała więcej w ostatnich latach na Europejskim poziomie, niż PSG, są aktualnym mistrzem Anglii....są powody by ich cenić.
Atletico z początku sezonu, a teraz to taka duża różnica?
ostatni post...gdzie tu problem czytania ze zrozumieniem?
kiedy można określić, iż drużyna jest zdecydowanym faworytem? konkretna odp. marzec. kwiecień, maj?
0
Więc nie ma powodów by nie cenić drużyny Valverde.
to moja winna, że nie załapałeś?
napisałeś o wysokiej wygranej na wyjeździe co z nimi nawet w słabszej formie (Chelsea) nie za bardzo jest możliwe - to nie Real.
Oni nawet w słabszej formie są groźni. to tak jak Barca...mimo słabszej formy mogą wygrać z każdym. a PSG nie jest na takim poziomie....widać to meczach pucharowych. czy tego chcesz czy nie. ...Chelsea obecna jest groźniejsza niż PSG w tam tym roku.
świadczy to o tym, że nie było to łatwa grupa skoro Atletico nie wyszło...tym bardziej, że to Atletico jest zaraz za nami, a jakoś znacząco ich forma nie wzrosła.
czyli to będzie można powiedzieć kiedy? w maju? :D
0
Niepotrzebnie dodałem "nie". Ale nie zmienia to faktu, że drużyna Valverde oraz Pepa wyglądał na początku tak samo.
no tak, Tobie trzeba wszystko dokładnie/dosłownie napisać...zastosowałem coś takiego jak wyolbrzymienie - słaba Chelsea. Napisałeś cytuje": Co do trudnosci rywala to historia pokazuje ze Chelsea to niewygodny rywal dla nas ale tez historia pokazuje ze forme z lutego / marca (tak bo dwumecz dzieje sie w tych w tych 2 terminach - np mozemy wysoko wygrac w lutym a w marcu juz nie miec formy a jednak przejsc The Blues)" - do tego się odniosłem. Po pierwsze wygrać wysoko z nimi na wyjeździe - to nie Real. Tam takich wyników nie ma, do tego pisałeś, że obecnie średnio grają w lidze, że PSG nie było gorszę rok temu.
jak widać nie umiesz czytać - pisałem o LM i lidze " Obecne Chelsea jest mimo takiej gry czwarta, wyszlo z trudnej grupy LM, PSG choćby wtedy w slabej lidze francuskiej bylo drugie:) mało zorientowany jesteś..."
Wyszła Roma i Chelsea nie Atletico...o czymś to świadczy.
Kiedy zespół ma być w formie, żeby uznawać go za zdecydowanego faworyta?
0
Pep na początku też grał słabo. Wyniki również to potwierdzają, Na początku nie chciano go zwolnić.
widać jakie Chelsea jest słabe...dzisiejszy mecz pokazał to o czym pisałem....przejdziemy ich to powinniśmy wygrać LM.
taka standardowa, że Atletico z niej nie wyszło:D
Monaco było w 1/2 LM, a jakie miało losowanie - Twoje ulubione, podobno wiele od niego zależy:) PSG do Chelsea nie ma podjazdu...nawet 4 miejsce w Angielskiej lidze jest lepszym niż drugim we Francji.
Powinni wygrać po przejściu Chelsea, dzisiejszy mecz to potwierdził. a tak swoją drogą...jak 2,5 miesiąca formy jest za dużo to ile drużyna powinna mieć formę?:)
w 15/16 Real był tak słaby, że mimo kryzysu i tak Barcelona wygrała LL. 4:0 to było na jesienni, a nie na wiosnę, gdzie meczu przed nimi straciliśmy formę.;) w PK w tym roku, po zwycięstwie 1:0 byli pewni, że awansują...ale im nie wyszło...takie rezerwy przegrywają u siebie, na dodatek dla ratowania wyniku wszedł Carvajal i Modric:)
0
Valverde wygrywał od 1 kolejki..dwa swoje pierwsze mecze w SPH przegrał, Pep zaczął dominować jak sam napisałeś od 3 kolejki....więc sytuacja taka sama. Teraz ogarniasz?
Obecne Chelsea jest mimo takiej gry czwarta, wyszlo z trudnej grupy LM, PSG choćby wtedy w slabej lidze francuskiej bylo drugie:) mało zorientowany jesteś...
Na wyjeździe wysoko wygramy? Ok:)
/
Opisujesz Real jako nie wiadomo co, a to my jesteśmy obecnie lepsi w LL i Pk...w bezpośrednim meczu:) po za tym tez o nich pisałem...Więc City jest gorsze, Chelsea, Liverpool, Roma/Szachtar, United...to mamy Bayern Real i my...więc to jest to o czym pisałem:)
0
Wisła to był jeden z przykładów....za Pepa również na początku nie wygrywaliśmy i to jest fakt...może ogarniesz wreszcie.
dobrze, znowu piszesz o lutym, a to będzie połowa marca...gdzie w 1,5 miesiąca wszystko się wyjaśni.
PSG, Arsenal, City to nie są rywale typu Chelsea....po pierwsze zdecydowanie historia spotkań pokazuje jak bardzo jest z nimi ciężko, po drugie są lepszą drużyną niż tam te wtedy.
jak przejdziemy Chelsea 14 marca, które drużyny będą na podobnym poziomie piłkarskim do Barcelony albo lepsze? uargumentuj to proszę bo jestem ciekawy.
0
Ale mając odpowiednią formę przejdziemy każdego....to pokazuje historia.
Przegrał z Wisłą czy nie? Chodzi o fakt, że na samym początku nie wygrywali wszystkiego - miałem nadzieje, że zrozumiesz. SPH były takimi meczami na samym początku Valverde.
Wygrał i to się liczy.
Barcelona była osłabiona w 2013 i co z tego? Każdy pamięta 0:7.
O tym piszę, jak przejdziemy Chelsea, które dla nas jest ciężkie - tak jak wtedy Atletico to powinniśmy wygrać LM.
zapytałem Cie, a nie stwierdziłem, że City jest lepsze od nas...naucz się czytać. skoro City stawiam w gronie faworytów tzn, że ich cenie i wiem jak grają....nie dałem tu United, Liverpoolu, więc jasne, że cenie City wyżej. Historia pokazała, że jak przechodzimy trudnego rywala po dobrej grze to powinniśmy wygrać LM. Wyjątek 2010.
0
ten 13 marca wiele zmienia bo w 1,5 miesiąca okaże się jaki to będzie sezon. Finały rządzą się własnymi prawami. Od losowania zależy sporo, ale nie jest najważniejsze...Barca wygrywając LM przechodziła 14/15 - City, PSG, Bayern, finał Juve, w 2011 Arsenal, Szachter, Real finał Juve, w 2009 - Lyon, Bayern, Chelsea, finał United. natomiast 2006, Chelsea, Benfica, Milan, finał Arsenal. Jak widać nigdy nie było łatwo...jak byliśmy w formie to wygrywaliśmy LM, poza 2010, ale takich rzeczy nie da się przewidzieć.
Więc zwyżka formy od Marca jest kluczowa, za Enrique zwyżka była od lutego jak wygraliśmy LM.
Dla nas Chelsea jest niewygodna to widać po meczach z nimi. Z resztą sobie radzimy. Jak ich przejdziemy będziemy głównymi faworytami obok Realu - nawet bukmacherka tak ocenia. Bayern będzie groźny, pisałem to w innych postach. City z jakiego względu stawiać wyżej od nas? Ostatni dwumecz dla nas, więcej wygrywaliśmy w ostatnich latach, mamy lepszych piłkarzy z mega doświadczeniem.
Pep na samym początku grał słabo w LL, w LM przegrał z Wisłą Kraków. SPH to były pierwsze mecze Valverde, potem w LL dostali łomot - a tu ważniejszy był mecz.
0
Czy Ty umiesz czytać? napisałem dokładnie, że jak PRZEJDZIEMY Chelsea, więc 13 marca....13 MARCA, nie luty. nie wiem ciężko Ci to ogarnąć? Nie napisałem również, że na 100% wygramy, tylko, że powinniśmy....czy to oznacza, że wygramy? Napisałem o tych ciężkich rywalach...nie wiem, może masz jakieś rozdwojenie jaźni? Valverde nie zawiódł w LL i PK, jak na razie w LM - mecze z Juve.
0
Nie rozumiesz jednej kwestii...jeśli wygramy z Chelsea to potwierdzimy swoją dobrą formę z mocnymi rywalami...to nie będzie pojedynczy przypadek jak rok temu z PSG - tam po 6:1 kolejny mecz w LL przegraliśmy. Dobra forma musi wracać, rosnąć z czasem, nie przyjdzie ot tak...dlatego ostatnie gorsze mecze mogą oznaczać oszczędzanie sił, standardową gorszą formę w styczniu/lutym...i to pokaże mecze z Chelsea albo co gorsza zjazd formy.
to jest Barcelona Valverde i jak na razie nie zawiódł, wręcz przeciwnie...spójrzmy na dokładne daty...rewanż z Chelsea to 13 marca, a pierwsze mecze ćwierćfinału to 3-4 kwietnia, rewanże 10-11, półfinały to 24-25 maja, rewanże 1-2 maja:D finał to 26 maja. Więc jak formę będziemy mieli 13 marca to jest raptem 1,5 miesiąca trzeba utrzymać.
W 15/16 właśnie nam się forma zaczęła spadać od marca dokładnie od Villarreal...potem trafiliśmy niewygodne dla nas w LM Atletico i była lipa...kryzys był w marcu/kwietniu, a nie styczniu/lutym i dlatego było słabo.
A i ja napisałem, że powinniśmy wygrać, a nie, że wygramy na 100%...napisałem o tych rywalach również, więc mi nie pisz o tym. Po za tym jest coś dla Ciebie obcego, wierze w Barcelonę, że wygrają.
0
Dlatego naszą formę określi Chelsea...jeśli jesteśmy w formie to z każdym sobie poradzimy, Chelsea obok Atletico to dla nas najgorszy przeciwnik...paradoksalnie łatwiej było by nam z Realem czy City - ostatnie mecze to chociażby pokazują. Więc jak przejedziemy Chelsea to powinniśmy wygrać LM....choć łatwo nie będzie - Real, Bayern, City....zobaczymy też United jak zagra z Sevillą.