4

Odnośnie samego biegania, ostatnio EV powiedział, że to rywale mają biegać za piłką - pełna zgoda. Natomiast Barca ma biegać DO PIŁKI - może to być 2-4km mniej od rywala, ale nie może być takich różnic. Jeśli nie ma ruchu do piłki i w wolne sektory, to jak mamy opierać grę na trójkątach, która jest podstawą DNA? O tym w ogóle już nikt nie mówi, a to jest przecież podstawa stylu opartego na zespołowości.

Innym problemem do rozwiązania asap, jest ustalenie nowego porządku w drużynie. Wezmę na przykład Rakietę, bo do niego najwięcej było zarzutów przez ostatnie dwa sezony. Rozumiem powody, dla których Rakiticia bronią niektórzy kibice. Mało tego, sam szanuję go za dokonania, ale spodziewałem się po nim innej reakcji na konkurencję. Jak jej nie miał, to grał swoje (zachowawczo, bez błysku, ale bardzo solidnie), ale teraz ja ma ogromną konkurencję, to nawet nie udaje, że mu zależy na graniu - jego cena spada, chętnych będzie ubywać.

Ale tych zagadnień jest znacznie więcej, to temat na serię artykułów. Może takie powstaną :)

2

A ja bym się wstrzymał z osądami do końca sezonu - wszyscy już zapomnieli jaka była wiosna w jego wykonaniu po przyjściu na Camp Nou? Inna sprawa, że Bayern to cwaniaki i będą chcieli zapłacić pewnie połowę mniej. Mają nadzieję na Sane (ciągle młodego Niemca, który sprawi, że Bayern będzie "bardziej niemiecki) i na niego będą gotowi rozbić bank, ale na 28-letniego Brazylijczyka? Średnio to widzę. No cóż - pożyjemy, zobaczymy.

12

We wczorajszym meczu dokładnie było widać mental Ernesto. On ustawia drużynę by "zniwelować" zagrożenia przeciwnika, ale to przeciwnik powinien ustawiać się tak, żeby PRÓBOWAĆ zniwelować zagrożenia Barcy. Z całym szacunkiem, ale w Europie są może 2-3 drużyny, nad którymi można byłoby się pochylić i pomyśleć nad zniwelowaniem ich mocnych stron. W La Liga tylko Atletico tego wymaga. I do tego prowadzi jego gadanie, że próbujemy zniwelować zagrożenia ze strony beniaminka. I przegrywamy 2:0. Brawa dla stratega!

0

@braadpit69 I jeszcze jak by zabrali ze sobą swoje Złote Piłki :)

2

Polityka przez wielkie P. Gość prawi dokładnie to, co chcą usłyszeć kibice, a jeśli zostanie wybrany, czas i tak zweryfikuje jego pomysły. Nie oceniam programu, ale zalecam pohamować się w opiniach, że "zjada" Bartomeu, wszak to zwykła kiełbasa wyborcza. Nic innego.

6

Zbyt drogi, żeby odesłać go do rezerw. Zbyt nieprofesjonalny, żeby odegrać pierwszoplanową rolę. Pat.

3

Klasyczna zagrywka Florentino, żeby Barca musiała więcej zapłacić. Ciekawe jak to się skończy. Przed nami jeszcze 19 dni ze spekulacjami wszystkich hiszpańskich pismaków...

1

Ronald entuzjastycznie nastawiony do tego transferu, no nie dziwne. Myślę, że w przeciągu dwóch sezonów będzie trenerem Barcy i na de Jongu będzie budował drużynę. Nie widzę tego tylko w momencie, jeśli sięgnie z Oranje po mistrzostwo.

0

Nie rozumiem jak odejście Rakiticia i przyjście De Jonga zredukuje fundusz płac, skoro Ivan inkasuje 5mln netto rocznie, a De Jong ma inkasować 8 netto.
Jeśli mam złe info, prośba o aktualizację :)

0

To prawda niestety. Na piłkarzach pokroju Alby, Sergio, Pique, Messi, Suarez nie ciąży tylko presja na wynik. Na nich ciąży też presja, że jak się zajadą to w obwodzie nie ma nikogo kto choć w 50% zapełni lukę w składzie... to jest smutne :(

2

W tej kwestii szybkie porównanie Kloppa i Valverde.
U Valverde wiadomo kto gra i kto w której minucie wejdzie na plac. U Kloppa wszyscy czują się w gotowości do grania i to jest największa różnica. I to właśnie miał Pep - nawet Cuenca czy Tello (pomimo niewielkiego potencjału) grali i gra drużyny nie różniła się od tego czy występował Villa czy Pedro - styl był zachowany. Tak samo u Jurgena, dwa żądła wypadają, wchodzą rezerwowi i robią grę, bo wiedzą że trener na nich liczy, nawet jak mają zagrać ogon.

0

Kibic realista w tym wypadku :) czasem trzeba zrobić krok w tył, żeby pójść dwa do przodu. Przy Valverde stoimy w miejscu. Nie mówię tu o lidze, bo te rozgrywki Ernest rozegrał wzorowo, ale zapytaj kibiców czego bardziej pragną? Kolejny sezon z dubletem czy wygranie tylko LM? Ja znam odpowiedź.

Ćwiąkała powiedział super zdanie: "Wygranie La Liga jest dużo trudniejsze niż wygranie LM, bo trzeba utrzymywać formę przez 38 spotkań, ale to wygranie LM jest nieporównywalnie bardziej prestiżowe"

0

Ale też ważny jest Team Spirit, a obecnie nie ma go wcale...

2

Czy tylko ja chcę blamażu z Valencią?
To chyba jedna możliwość, żeby prezes zwolnił trenera, bo jak zgarnie dublet to znowu da mu szansę i nic się nie zmieni. Wiele razy to sformułowanie się pojawiało, ale obecna gra Barcy z mocniejszym rywalem jest zwyczajnie zbyt asekuracyjna, nie ma błysku, tempo jest jednostajne, brak iskry... Ale tego nie będziemy mieć, grając Rakiticiem (który choć świetny i wytrzymały) to jest typem od noszenia fortepianu, a nie grania na nim. Dodając do tego Sergio, który też myśli już o MLS, bo zwyczajnie nie wyrabia za szybszym rywalem, sami prosimy się o łomot.
Zresztą, co tu dużo mówić kiedy najlepszym zawodnikiem na placu jest Vidal... gość, któremu brakuje wszystkiego poza ambicją.

Potrzeba kogoś z wizją i jajami. PEP wracaj!!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?