Bandzior
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Gdańsk
4 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Z Sevillą pewnie nie zagra, bo będzie miał pół nogi sine, ale na Bayern i Real powinien być myślę, skoro został na boisku
0
@Irmscher10 No i zmusiłeś mnie do sprawdzenia. Oczywiście Pep się nie myli :D
1
Długo miałem wycięte "It's Iniestaaaa!" ustawione jako dźwięk powiadomienia sms ;)
0
Czy tylko mi się wydaje, że pierwszy mecz ligowy PepTeam przegrał z Herculesem, a nie z Numancią i Pep to pomylił?
0
Bawią mnie nieco takie dywagacje, bo znając podejście Szczęsnego, to jemu jest raczej obojętne czy mu obiecają pierwszy skład. Doskonale wie, że taką "rywalizacje" to wygra broniąc jedną ręką i na jednej nodze.
0
@Xonar jeszcze ucho :D
0
@4Fabregas4 Czyli w klubie Polak przestaje być Polakiem? Sorry ale jeśli nie ogarniasz tego, że nawet grając dla klubu, zawsze pozostaje przedstawicielem swojego kraju-dając dobre lub złe skojarzenia z tymże-to nie jestem w stanie Ci pomóc. Podobnie jak naukowiec pracujący dla zagranicznej uczelni/jednostki badawczej, jeśli dokona jakiegoś przełomowego odkrycia, zawsze jest kojarzony ze swoim krajem. Jak pijany Polak zrobi karambol na autostradzie gdzieś na świecie, to zawsze w świadomości ludzi zostaje jego narodowość. To nie Januszostwo, a fakty.
0
@4Fabregas4 Czyli jak przychodzą np Igrzyska Olimpijskie i ludzie na całym świecie kibicują swoim reprezentantom, mimo że często wcześniej wcale ich nie znali, to wszyscy są Januszami? Są niezbyt mądrzy, albo zakompleksieni?
Grubo jedziesz... Wiesz co? Wyjątkowo niezbyt mądre jest obrażanie ludzi, którzy daną sprawę postrzegają inaczej niż my sami, zwłaszcza w sytuacji, kiedy jest to tak mało istotne i kompletnie nie wpływa na innych.
0
@4Fabregas4 A kojarzysz zjawisko tego, że Polacy często kibicują klubom zagranicznym, w których akurat występuje jakiś Polak? A już kompletne szaleństwo w kraju wokół Borussii? Więc tutaj jest efekt wzmocnienia, bo jednocześnie kibicujesz rodakowi i swojemu klubowi. Ja akurat cieszę się głównie z tego powodu, że wyciąga nas ten ruch z bagna, ale też postrzegam to jako miły dodatek do całej sytuacji i nie widzę nic dziwnego w tym że ludzie się jarają. Dodatkowo spójrz jakie emocje wywołuje to u polskich kibiców postronnych-też ekscytuje ich transfer rodaka do tak wielkiego klubu. Czy to naprawdę dziwne, że emocje są tym większe, kiedy ten wielki klub jest jednocześnie "Twoim" klubem?
1
Można zwichnąć więzadło? Zwichnięcie zazwyczaj dotyczy stawów, natomiast więzadła można naciągnąć, naderwać bądź zerwać z tego co się orientuję
1
Od pierwszych chwil Ronalda na boisku w pierwszej drużynie bardzo mi się spodobał. Uwielbiam (pewnie jak większość) graczy tak zaangażowanych, walczących i zdeterminowanych. Jednak co do jego strony sportowej mam jedną wątpliwość, o której autor napomknął, ale szybko nad nią przeskoczył. Mianowicie Araujo nie jest mistrzem czytania gry i znajdowania najlepszego ustawienia względem akcji/przeciwnika. Stąd poniekąd część jego widowiskowych akcji ratunkowych. Tylko w tej chwili, dzięki wspomnianej niesamowitej motoryce, zazwyczaj zdąża na czas. Jednak zawodnicy jego rozmiarów często dynamikę i topową szybkość tracą nieco wcześniej niż inni. Ronald ma 25 lat, a kontuzje go nie omijają. Mam wielką nadzieję, że się mylę, ale obawiam się, iż za 2-3 lata ta fenomenalna fizyczność zacznie zawodzić, a wspomniane braki zaczną kłuć w oczy.
0
@FcPortoFan1999 every minute of every day xD
3
@ShawnC Info, że nikt go nie chciał jest oczywistym wnioskiem z tego, że podpisał u nas kontrakt kiedy był już wolny. Liczył na gruby hajs jak mekambe, ale nikt nie chciał dać. Rok później PSG było w zupełnie innej sytuacji, bo odszedł Leo, Ney i w perspektywie Mbappe-tym bardziej chcieli Francuza ściągnąć.
Jak grał, to grał dobrze? Może na warunki średniaków, bo pod względem regularności i pewności tego, że można na nim oprzeć grę, był wprost przeciwieństwem Leo... Ja długo żywiłem nadzieję, że wreszcie zacznie grać dobrze regularnie, ale nigdy nie zmieniło się to, że jak dostawał piłkę, to w 8-9 na 10 przypadków nic z tego nie wynikało(no chyba że strata).
2
Kiedy doznał tej kontuzji i mówili, że zagra na Euro, to spodziewałem się, że rzeczywiście zagra, tam odnowi/pogłębi kontuzję i wtedy przejdzie operacje. Także tutaj mnie zaskoczyli, bo czteromiesięcznego leczenia prowadzącego finalnie do operacji, to się nie spodziewałem. Co oni go na nfz leczyli?
0
@NeroTFP1 Na dzień dzisiejszy nie można się nie zgodzić
11
Podoba mi się to, jak ucina gadki o transferach, rejestracjach itd. To nie moja praca i tyle. Podobnie to odnośnie Raphinhi-najważniejszy jest zespół. Więcej pracy w ciszy, mniej gadania.
2
@JarekS Wow, odniosłem wcześniej takie wrażenie, ale nie miałem pewny czy tak mogło komuś odwalić, a Ty sam potwierdziłeś-wydaje Ci się, że jesteś ważniejszy i Twoje zdanie ma większe znaczenie, bo "wysrywasz" spod palców więcej komentarzy od innych... Rzucasz inwektywami w ludzi, którzy zadają normalne pytania, albo zbywasz w tonie "jestem zbyt ważny żeby zaszczycić Cię odpowiedzią". Chłopie odrobiny pokory i szacunku do innych nabierz, bo to o Tobie świadczą Twoje komentarze, nie o innych.
1
@Lokusekpl wychodzili z kontrą? Chłop na siedemnastym metrze, przodem do własnej bramki, jeszcze nawet nie zdołał piłki opanować po wybiciu z szesnastki... Do kontry tu jeszcze sporo brakowało, dlatego to był idealny faul, aby kartki nie zarobić. Była z resztą sytuacja bliźniacza w drugą stronę i gracz Walencji kartki nie dostał.
1
@JarekS Dlaczego głupi? Gdyby nie pierwszy błąd, to tu mówilibyśmy o pierwszej kartce. Więc sumarycznie na jedną kartkę zasłużył i jedną dostał. To, że nie wtedy kiedy trzeba, to już insza inszość. Natomiast chodzi o to, że narracja o tym, że sędzia tym samym pomógł Barcy nie ma racji bytu.
0
@Barcelonista94 Więc wynik dla nich nieważny, ale jakby się udało kogoś z Barcy uszkodzić to sukces jest...
4
Pomysł posiadania w składzie M&M'sów brzmi całkiem smacznie :D
4
Mam wrażenie, że co do "dobrych odczuć" Pedriego należy zachować pewną dozę nieufności...
2
Chyba czas najwyższy żeby Lapcio zaczął czytać FCBarca.com :D
0
Trzeba sobie też powiedzieć, że w Julesie zaszła ewidentna zmiana pod tym względem. Wiadomo, że nie był to Dembele i nie sugeruję, że się obijał, ale takiej etyki pracy wcześniej u niego nie było-co widać nawet po jego muskulaturze. Szczerze powiem, że nie spodziewałem się po nim takiej zmiany i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Oby więcej chłopaków szło jego śladem.
5
A może by tak zmienić do tego pana podejście? Skoro mu zależy tylko na sianie, a Barca i tak musi mu płacić, to niech zostanie. Spędzi cały rok na trybunach, może sobie trenować, ale jak będzie robił problemy, to zawieszony w prawach do treningu. Może wtedy zorientuje się, że za dwa lata kompletnego braku gry, to go wezmą najwyżej do serie B i zarabianie poważnych pieniędzy też się skończy. Bo ostatnie dwa lata on ma wszystko w poważaniu, gra sobie bez żadnej odpowiedzialności, sianko inkasuje, a Barca mu szuka klubu, a potem jeszcze musi dopłacać żeby on tam grał. Trzeba pogodzić się z tym, że tu żadnej kasy nie odzyskamy, ale klub pokaże, że zawodnik też musi się zatroszczyć o swoją karierę. Może zaprocentuje to też na przyszłość...
0
@Hawajczyk Z tym "rzemieślnikiem" to jest też niezły mit, który już mnie nieco wkurza. Za którego osiemnastoletniego rzemieślnika klub płaci 20 baniek (w 2003 roku-nieco inne ceny na rynku)? Cristiano był mega talentem i na początku kariery nawet dryblował całkiem skutecznie. Tylko to ciągłe antagonizowanie, stawianie ich w kontrze do siebie, zaczęło sugerować, że Messi to talent, a Cristiano to praca. Z czasem cała legenda Portugalczyka była budowana na tym jaki to pracuś.
Messi jakby nie zapieprzał, to w życiu by nie wszedł na taki poziom-wystarczy spojrzeć jak przez całą karierę rozwijał swój wachlarz umiejętności.
7
I bardzo k.. dobrze!
Po co nam on przy obecnej kadrze, jaką rolę miałby pełnić?
0
@barteq No właśnie teraz widzimy doskonale jaka to pomoc. W moim odczuciu pomoc to coś pozytywnego, często bezinteresownego. A nawet jeśli nie bezinteresownego, to i tak dającego więcej korzyści niż strat. A tu tak to nie wygląda... Ja bym lekko rozszerzył to określenie i mówił pomógł udupić klub.
I oczywiście, że wina leży po stronie tamtego szkodnika, chodzi mi o to, żeby nie robić z zawodników dobrych samarytan, bo nimi nie są.
3
Zastanawia mnie jakim cudem ciągle utrzymuje się narracja o "pomocy" klubowi? Oni zostali przekupieni przez Bartomeu i nie tylko odroczyli ówczesne zarobki, ale i dostali solidne podwyżki na przyszłe lata(kiedy problem będzie miał już inny prezydent). Taki Lenglet zarabia dużo więcej niż Ramos kiedykolwiek w Realu, zarabia tylko nieco mniej od Alaby i Rudigera, którym trzeba było dać wysokie pensje, bo przyszli za darmo... Kuriozum!
1
@Migel Wszedłem na komentarze, żeby to samo napisać, także podpinam się pod Twój: +1