1

Ja jestem w środku beznadziejnie optymistycznym dzieckiem i zawsze mam serduszku nadzieję, że będzie dobrze. I podobnie jest teraz-wierzę w to, że Ansu może jeszcze zrealizować swój potencjał. Jednak nic w życiu nie dzieje się samo i wydaje mi się, że potrzebne są tu dwie dogłębne analizy i moje wątpliwości dotyczą tego, czy zostaną one przeprowadzone. Pierwsza, co chyba oczywiste, dotyczy mentalu Fatiego. Czego mu potrzeba, aby wykrzesać u niego pewność siebie i chęć walki na całego (i w trakcie meczy i na treningu). Druga, co się w oczy również rzuca patrząc na Ansu, to jego przygotowanie motoryczne. Myślę, że po tylu kontuzjach podejście typu "już jest zdrowy, więc teraz trzeba po prostu zapier..." się nie sprawdzi. Widać, że dodatkowa masa niestety obniżyła jego dynamikę i potrzeba tu precyzyjnego planu: jak ma się sylwetka i charakterystyka mięśniowa zawodnika prezentować i jakim treningiem to osiągnąć.

11

Dudek jest tak obiektywny, że w kanale sportowym kiedyś powiedział, że Pepe, Ramos, Marcelo i cała reszta za czasów mourinho tak faulowała i chamskie akcje robiła, bo Messi i spółka ich prowokowali...

2

@Rysiu Choć jestem zwolennikiem Laporty, to poruszyłeś kwestię nad którą zawsze mam dylemat, jak ją należy właściwie ocenić.
Czy należy patrzeć właśnie przez pryzmat tego, czy młodzi weszli (jak genialne pokolenie za czasów Laporty) lub nie wieszli (za kadencji następnych dwóc) do zespołu, czy może jednak na to czy zostali odpowiedni zawodnicy wychowani. Czy jest to wina/zasługa trenera, który dał lub nie dał szans młodym?
A może należy spojrzeć na to z tej strony, że Laporta miał niewielki wpływ na wychowanie Messiego, a już żaden na wychowanie Puola, Xaviego i Iniesty(jakiś już mógł mieć na resztę rocznika 87, który wchodził do zespołu pod koniec jego kadencji)? Czy akadamia w pierwszej ośmiolatce Joana wychowała odpowiedni materiał do wejścia do pierwszej drużyny? I jak wiele może tu być wpływu prezydenta, a jak wiele np słabszego pokolenia? Nasza dzisiejsza młodzież, też (prawdopodobnie) nie za wiele zawdzięcza Laporcie, bo przechodzili przez La Masię kiedy jego nie było.
Po drodze(Laporta-Rosell-Bartomeu) zachodziło zdaje się sporo zmian personalnych i strukturalnych w klubowej szkółce, stąd temat wydaje mi się bardzo złożony.
Na pewno Piotr Guziński( @ViscaBarca123 czy to Ty? ) na pewno mógłby nam przybliżyć temat i byłby to super artykuł ;)

8

Przedostatni akapit jest moim zdaniem kluczowy, dla realnego spojrzenia na obecną kadencję. Wiadomo jaki Laporta jest i z całą pewnością nie można powiedzieć, że wolny od wad. Jednak po (nie)rządach Bartomeu, klub znalazł się dosłownie na skraju przepaści, gdzie najgorszym działaniem byłby brak działania. Wielu niedoświadczonych sytuacja mogłaby sparaliżować. A tu jak na ironię jego wady w pewnej mierze okazały się atutem. Bo czasem trzeba pewnej dozy arogancji czy buty, aby pewnie i sprawnie podejmować krytyczne decyzje. Niektóre okazały(lub jeszcze okażą) się lepsze lub gorsze, ale zostały podjęte. Wiele osób tego nie dostrzega/nie docenia licząc na zmiany jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Bartomeu przegapił najlepszy możliwy okres na przebudowę stadionu i przepalił (ukradł?) przy tym masę kasy. Taki brak decyzyjności był jedną z jego największych wad i będzie się nam odbijał czkawką przez długie lata...

0

@Patry10 Nie można porównywać Japonii praktycznie z żadnym innym miejscem na świecie. Były tam wcześniej tragiczne trzęsienia, z ilością ofiar przekraczającą 100tys. Od tamtej pory, planowanie zabudowy uwzględniało występujące w tamtym regionie świata trzęsienia.

0

Co do Rijkaarda, to myślę, że bardziej niż jego praca w Sparcie decydowała praca na stanowisku selekcjonera Oranje. Drużyna grała naprawdę dobrze i tylko pech zabrał im występ w finale EURO. A co by było, można tylko gdybać, ale w grupie(mecz o pietruszkę) z Francją wygrali ;)

Moja pierwsza kibicowska trauma ten półfinał z Włochami, mocno zapisał się w pamięci.

3

Graliśmy z będącym w topowej formie Manchesterem z Busim i Sergim-których 80% kibiców tutaj wysyła od dawna na emeryturę. Do tego Kessie, który nie powala poziomem i na dodatek nie pasuje do stylu. Na dodatek pół napastnika/skrzydłowego doszukać się obecnie ciężko.
A może to, że nas nie przeżuli i nie wypluli totalnie zmielonych jest zasługą trenera? Popełnił błąd w pierwszym meczu z defensywą? Pewnie tak, ale jak to mówią nie myli się tylko ten co nic nie robi... Z drugiej strony krzyki, że za mało rotacji. Przypieprzyć się zawsze o coś można. Trochę spojrzenia bardziej realistycznego.

9

Jak ja nie cierpię zero-jedynkowości dzisiejszego świata, a kibice są jeszcze gorsi od komputerów. Albo wygrywasz, albo jesteś do niczego. Tylko, że jak wygrywasz, to i tak jeszcze znajdą się tacy, dla których jesteś do niczego.
Przede wszystkim-to jest sport. Tu się nic nie dzieje, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, tu można przegrać mimo bycia na podobnym poziomie(a często nawet będąc lepszym). Trzeba po prostu kibicować i czekać na efekty. Cierpliwie. Bo rozwój drużyny widać jak na dłoni, choć brak jej jeszcze stabilności, ale to normalne bo zespół ma wielu młodych i będących krótko w klubie zawodników.
No i nie bardzo wiem, o co się można czepiać, jak Xavi mówi, że dwumecz był wyrównany. A nie był, serio?

1

@ElKamil Skoro napisali, że nie powinno się wydawać sądów wartościujących, to nie bardzo pasuje.

1

Ależ mam nadzieję, że zostanie udupiony ten złodziej i nieudacznik.

2

Do wszystkich cech, które tu wypisali poprzednicy chciałbym dodać jego charakter i postawę poza boiskiem. Poukładany, skromny, rodzinny, ambitny i lojalny. Po prostu krystaliczny zawodnik! Oby tylko zdrowie mu dopisywało.
BTW jego sylwetka to by i Dyskobola zawstydziła :D

15

@BARCA1899Messi Tak, to było niesamowite! Aż byłem w szoku, że komentatorzy nie zwrócili na to uwagi.

1

Ogólnie nie jestem mocno zdziwiony, że jego ojciec, rodzina widzą go lepszym (w związku z tym oczekują więcej gry) niż obiektywnie jest.

Sprawa Ansu jest nietypowa. Chłopak póltora roku prawie nie grał, widać, że jego sylwetka się zmieniła-nabrał masy mięśniowej. Ewidentnie musi teraz solidnie popracować nad dynamiką, odzyskaniem dawnej szybkości. Wiadomo, że jak nogi nie niosą, to spektakularnej gry nie będzie. Jak to się stanie, może się nagle okazać, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wróci dawny Ansu. Tu naprawdę potrzeba cierpliwości, bo może trzeba poczekać do w pełni przepracowanego okresu przygotowawczego.

0

@Faro Torre będąc gwiazdą w Racingu standardowo schodził z boiska po 70min bo fizycznie nie unosił dłuższej gry. W trzeciej lidze. Chłopak ma duże umiejętności techniczne i super podaje, ale musi jeszcze sporo nadrobić, zwłaszcza, żeby go w takim meczu w podstawie puszczać.

0

Tak mi przyszło do głowy oglądając obrazki ruin z Turcji. Czy myślicie, że na naszym Generalnym Wykonawcy, a w dalszej kolejności na naszym stadionie odbije się tragedia, która ma obecnie miejsce? To nie cały kraj, ale w tamtym regionie skala zniszczeń jest olbrzymia i w jakiś sposób to się na pewno na tamtejszej gospodarce odbije.

0

@HypeR Vini
Casemiro
Mbappe

0

@Blantozaur Pełna zgoda. I ja podejrzewam, że taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny: np coś zaczęło się dziać, ona się rozmyśliła, ale on już nie słuchał...
Sytuacja jest dla niego fatalna i nie spodziewam się szczęśliwego dla niego końca tej sprawy.
A pełnej prawdy pewnie nie poznamy nigdy. Dość powiedzieć, że dwie osoby w jednej sytuacji, mogą mieć zupełnie szczere i odmienne spojrzenie na fakty, nawet przy pierdołach życia codziennego.

2

Jak oczywiście niewłaściwe było zachowanie Alvesa, tak te zeznania mogą de facto potwierdzać wersję o stosunku za obopólną zgodą. Kluczowe będą nagrania, jak ta kobieta znalazła się z nim w łazience. Bo skoro on jasno prezentował swoje intencje i zamiary (w niezbyt wyrafinowany sposób), to jeśli ona sama tam do niego dołączyła, to zachodzi prawdopodobieństwo, że w wiadomym celu. Nie chodzi mi o to, żeby Alvesa bronić, a o logikę ewentualnych zdarzeń.

0

Na liście mamy wielu środkowych obrońców, w tym np: trzech z Realu, Martineza, Upamecano, Varana, Otamendiego, Romero (rozumiem, że Argentyńczycy dostają wyższe pozycje za mundial), czy Koulibaliego, a nie ma Araujo... Komuś tam chyba zapomniało się rozejrzeć poza PL i nazwiska z mundialu.

0

@Emerald Koncepcja niezwykle interesująca, jednak obawiam się, że do różnych europejskich organów katarskie walizki z kasą też mogą trafić...

1

Podejrzewam, że plan zakłada wykorzystanie taniej siły roboczej z Turcji (i ew okolic) i być może też częściowo materiałów. Czas to pieniądz i myślę, że w dużej mierz różnica w kosztach wiąże się z dłuższym czasem wykonania (przedłużające się prace też niosą ze sobą całkiem sporo kosztów). Pytanie, które mi się nasuwa, czy aby na pewno wzięli pod uwagę zupełnie inne standardy szeroko pojętego BHP w Europie. Widziałem w Turcji kilka placów budowy i takie coś w Barcelonie raczej nie przejdzie. A to są i koszty i czas.
Co do kar umownych, to do nich trzeba podchodzić z dystansem-nie są to sprawy oczywiste i stanowią trochę straszak, a trochę wentyl do upuszczenia ciśnienia w opinii publicznej. Ściągnięcie takich kwot od tureckiej firmy byłoby niemałym wyzwaniem.
Pozostaje trzymać kciuki, że jednak wszystko wypali i nie okaże się wielką wtopą (która potencjalnie mogłaby się okazać niemal gwoździem do trumny klubu).

0

Rzeczywiście widać zmiany i Xavi rzeczywiście chyba się jako trener rozwija. Jednak teraz nowe wyzwania przed Generałem w związku z kontuzją Dembele. Cały czas liczę, że okaże się, iż chłopaki w styczniu jechali trochę dociśnięci mocniejszym treningiem przed wznowieniem rozgrywek. I kiedy tacy Raphinha, Lewy, Ansu czy Ferran zyskają nieco więcej lekkości w nóżkach, to i więcej kreacji i wygranych pojedynków zobaczymy. Zwłaszcza wobec kontuzji Francuza może się to okazać kluczowe. Jeśli jednak moje nadzieje okażą się płonne, to nie widzę dużych szans na przejście Man U czy komplet zwycięstw ligowych w kolejnym miesiącu...

1

@Rust_Cohle Ja podbijam te:

- The Wire (Prawo Ulicy);
- Sherlock;
- Dexter;
-Dr House;
-Odwróceni(serial dobry, film był skrótem serialu więc nie miał kompletnie sensu).

1

A ja chętnie zobaczę jak pogramy bez niego. Choć nasze szanse Man U spadają. Jestem krytykiem Dembele, ale jednocześnie świadom jestem, że w tej chwili lepszych skrzydłowych nie mamy.
I chciałbym zobaczyć jakieś nowe rozwiązania w ataku(choć kiedy w tym natłoku meczów coś wypracować teraz?).

A do piszącego artykuł pytanie: czy wiesz ile to 1/3 i kiedy jest "prawie", a kiedy jest "ponad"?

1

@marco132 Wydaje się, że jest to sytuacja, w której mamy inną interpretację prawa cywilnego,a inną "państwa w państwie" jakim teraz staje się la liga. Bo podpisany kontrakt, jako taki, jest prawnie ważny, a pan szef sobie postanawia, że oni tego nie przyjmują.
Mnie nieco bardziej interesuje, jak planuje traktować wydatki na pensje Tebas, skoro wliczane są przez ligę kwoty wg starych umów, a z klubu realnie wychodzą wyższe pieniądze. Żeby za chwilę nie okazało się, że łamiemy fpp...

2

@Khajio Komentarz o zabarwieniu ironicznym, w dużym uproszczeniu. Wiadomo, że było sporo asystentów, którzy byli świetni i często wręcz kluczowi dla powodzenia projektu, a potem jako głowni się niekoniecznie sprawdzali. Przykład choćby Henka ten Cate.

0

@gaucho104 Ja mam rzeźnickie zaburzenia jeśli chodzi o słodycze i dla mnie jedynym rozwiązaniem jest ucinanie ich do zera. Inaczej cały czas jestem na głodzie, ciągle siedzi mi z tyłu głowy pytanie "kiedy i gdzie by tu coś słodkiego". A jak już trochę, to zawsze chce się więcej-jak alkoholik: do odcięcia(czyli w tym wypadku totalnego zasłodzenia, aż Ci niedobrze). A kiedy to odcinam, to po tygodniu(z biegiem czasu przychodzi co raz łatwiej) już o słodkim nie myślę wcale. Kiedy są jakieś okazje itp, to przygotowuję sobie zawczasu jakiś deserek bezcukrowy, ze słodzikiem(polecam szczyptę extraktu ze stevii plus erytrytol lub ksylitol). W necie znajdziesz ogrom różnych keto-słodyczy.
W okresie świąt odpuszczam-nie chce się męczyć i jeszcze dołować się ewentualną porażką-kluczowy jest szybki powrót do stanu "trzeźwości".
Herbat nie piję regularnie, a do kawy czarnej (również bez mleka) przyzwyczaiłem się stopniowo: pijąc zazwyczaj dwie dziennie jedną piłem czarną, a drugą z mlekiem i po jakimś czasie stwierdziłem, że czarna w zasadzie smakuje mi lepiej.
Warto potestować i trochę się po prostu zmusić (na początku zwłaszcza nic nie przychodzi łatwo i bezboleśnie), bo cukier to jest straszna pułapka i mocno dojeżdża zdrowie.

1

A to nie on miał być tym "specem" u Koemana? Kolejny puzzel wpada na miejsce, na drodze do zrozumienia czemu było tak źle.

1

Brać zawodników, którzy pod mocnym reżimem Pepa(albo innego trenera, który zmusza zawodników do najwyższego wysiłku) już ma dosyć, to taktyczna pomyłka. Idealnym tego przykładem był Arda, który wprost mówił, że miał już po dziurki zapierdzielania u Simeone. Jak ktoś chce do Barcelony na wakacje, to niech sobie hotel bookuje, a nie kontrakt z klubem chce podpisywać.

6

Uwielbiam jego mental! Nie ma nadmiernego samozadowolenia, tylko dostrzeganie (słuszne) elementów do poprawy-tego nam trzeba.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?