5

W odróżnieniu od Ziobry Maciek to spokojny gość i nie robi wokół siebie zamieszania. On nie jest taki jak wielu innych, o których mówiło się jako talenty, choć nigdy nic szczególnego nie pokazali, udowodnił w sezonie 16/17, że potrafi naprawdę dobrze skakać.
No i lepiej, żeby w studiu siedział gość, który się zna na skokach, młody, z poczuciem humoru, niż dziadki jak Tajner, których równie dobrze mogłoby tam nie być, bo wiadomo z góry co powiedzą.

2

Lepszy Oriol? No nie bardzo. Jestem za wychowankami, ale de Jong to talent czystej wody. Jak go kupią kosztem Oriola to nię będę protestował(o ile przez to nie zawalą transferów na innych pozycjach). Trzymam za młodego Busquetsa kciuki, ale musi pokazać coś więcej, żeby zasłużyć sobie na grę w pierwszym zespole.

3

Owszem, mamy wiele braków, ale to zależy wielu czynników. Ławka jest naprawdę mocna, kadra ogólnie moim zdaniem silniejsza niż sezon wcześniej, ale pojawiło się kilka nieprzewidzianych lub zbagatelizowanych problemów.

Na pewno to, że kluczowi zawodnicy wchodzą w wiek piłkarskiego przekwitania jest dużym utrudnieniem. Nie zostało to rozwiązane w tym roku, ale powinno być w przyszłym poprzez takie ruchy jak sprzedaż Rakiticia czy kupno de Ligta. Na pewno klub ma to na uwadze. Wydaje mi się, że gdzieś przy procesie planowania kadry na ten sezon zawiodła komunikacja na linii trener-zarząd. Kluczowym momentem było fiasko Griezmanna. Gdy La decision dobiegło końca skończyła się również koncepcja Barcelony o wąskiej, silnej kadrze. Pomysł był kapitalny, tyle, że Antek był jedynym zawodnikiem spełniającym kryteria. Mi dalej szkoda, że do nas nie przyszedł, ale trudno. W każdym razie gdyby Griezmann do nas przyszedł to na pewno nie ściągnęlibyśmy Malcoma, bardzo możliwe, że odszedłby Munir oraz prawdopodobne, że odszedłby Rafinha. Wtedy to co chciał zrobić klub miałoby sens, a przepływ wychowanków do pierwszej drużyny byłby płynny. A tak mamy kadrę złożoną na podstawie właśnie tej koncepcji wąskiej kadry, ale jednocześnie mamy w składzie chociażby Rafinhę, który jest wręcz książkowym przykładem piłkarza, który w takiej kadrze nie powinien się znajdować. Mam wrażenie, że te transfery były zrobione trochę pod ustawienie 4-2-3-1. Przy takiej taktyce znika problem związany z Coutinho grającym na nie swojej pozycji, jest miejsce dla skrzydłowych, dla których nie ma miejsca teraz, a zawodnicy są w miarę równomiernie rozmieszczeni na pozycjach włącznie ze zmiennikami. Natomiast teraz mamy taką sytuację, że na prawe skrzydło jest 3 kandydatów, a na lewe żadnego. I mamy taką hybrydę tego wszystkiego. Zawodników stworzonych do 4-2-3-1 grających w 4-3-3, zawodników przeciętnych i solidnych, choć klub wyraźnie chciał się takich pozbyć.

Chcieli dobrze, wprowadzili nowe, dobre pomysły, ale wyszło jak zwykle z powodu wyżej wymienionych czynników. Przez to, że zawodnicy wrócili nie w formie po MŚ problem stał się bardziej wyraźny.

14

Po 3 miesiącach od rozpoczęcia sezonu można już dobrze ocenić jakie pozycje są priorytetowe do wzmocnienia. Ogólnie można odnieść wrażenie, że włodarze za bardzo skupili się przy planowaniu kadry na jakości zawodników, a za mało na tym gdzie oni będą grać. Arturo Vidal, super cena, sprawdzona marka, bierzemy. No i świetny transfer, tylko gdzieś tu zapomniano o wzmocnieniu innych pozycji.
W hierarchii ważności określiłbym to tak.
1.Stoper-prawonożny, potrzebny na wczoraj.Niektórzy mówią, że "nożność" nie ma znaczenia. Owszem, ma. Kiedyś w parze z Pique wystepowali prawonożni stoperzy, ale byli to mobilni Puyol i Mascherano, zawodnicy mogący grać na boku obrony. Czy teraz mamy takich w zespole? Verma, który zresztą odejdzie po sezonie pokazał w przegranym meczu z Leganes, że jego miejsce jest na środku. Umtiti grał okazjonalnie na boku w Lyonie 3 lata i 10 kg temu. A Lenglet to taki agresywnie grający przecinak. Też nie jest takim typem stopera. Kiedy jeden obrońca jest prawonożny, a drugi lewonożny ułatwia to wyprowadzenie piłki i wzajemną komunikację.
Musimy więc kupić kogoś nowego i oby udało się wyciągnąć tego de Ligta.
Do czasu kiedy Umtiti się wyleczy(oby) nie sądzę, żeby dało się przebrnąć sezon mając praktycznie dwójkę stoperów, więc klub musi tę sytuację jakoś rozwiązać. Może to być nawet jakiś dziad ściągnięty na pół roku. Lepsze coś niż nic.
2.Defensywny pomocnik-Busquets już kilka lat gra bez zmiennika i najwyższy czas to zmienić. Bardzo potrzebujemy jego zastępcy, gdy Sergio nie gra widać jak brakuje zawodnika takiego typu. Trzeba było wtedy kombinować z Rakiticiem czy wcześniej Gomesem albo Mascherano, ale nigdy to do końca nie wychodziło. Tutaj pewnie sprawa zależy od tego, czy starczy hajsu na de Jonga. Jeśli nie, to mam nadzieję, że nie przyjdzie jakiś Rabiot. Jest opcja ze szkółką, można tam przesunąć Roberto, jednak trzeba jakoś rozwiązać tę sytuację.
3. Napastnik- na tej pozycji również mamy wiele problemów, podobna sytuacja do po tej z defensywnym pomocnikiem. Jedynym zmiennikiem dla Suareza jest Munir, który i tak jak gra to wszędzie, tylko nie na szpicy, zresztą on się tam nie nadaje, to taki bardziej podwieszony napastnik, a nie klasyczna dziewiątka, której potrzebujemy. Suarez będzie miał w lecie 32 lata i to już nie będzie czas na ściąganie doświadczonych albo solidnych zmienników na 2 sezony, tylko kogoś z potencjałem na pierwszy zespół i profilem zbliżonym do Suareza. Problem w tym, że jest bardzo niewielu takich snajperów. Chyba tylko Maxi Gomez mi przychodzi do głowy.
4.Lewy skrzydłowy-wzmocnienie tej pozycji zależeć będzie w dużej mierze od ewentualnej zmiany na stanowisku trenera, ale problem jest. Na prawym skrzydle mamy Messiego(szkoda, że nie gra w środku), Malcoma i Dembele. Tylko ten ostatni może grać na drugiej stronie z jakimś powodzeniem. Na lewej stronie z kolei nie mamy nikogo, oprócz grającego tam na 50% swoich możliwości Coutinho, który jest pomocnikiem. Gdy w zeszłym sezonie graliśmy 4-2-3-1 taki zawodnik nie był bardzo potrzebny, ale teraz by się przydał. To wzmocnienie zależy w dużej mierze od ustawienia, jeśli mielibyśmy dalej grać 4-3-3 to musi przyjść ktoś nowy. Z młodych zawodników najlepiej nadawałby się Sancho, ze starszych Hazard. Jest jeszcze kontrowersyjna, droga i pociągająca za sobą wiele innych sznurków opcja z Neymarem.
5.Lewy obrońca-mamy Mirandę i Cucurellę na wypożyczeniu, mam nadzieję, że Jasiu zyska zaufanie trenera i pokaże się z dobrej strony. Jeśli jednak żaden z tej dwójki z różnych powodów nie będzie miał miejsca w kadrze na przyszły sezon, to trzeba będzie kogoś ściągnąć, ale nie za bardzo mam pomysł kogo.
6. Zmiennik Coutinho-ogólnie mamy duży problem z prawonożnymi, ofensywmi zawodnikami. Jest Coutinho... i właściwie tyle, Denis i tak nie dostaje szans, Arturo i Arthur to nie ten typ zawodnika. Potrzebujemy kogoś o profilu ofensywnego pomocnika, jak Filip albo Iniesta. Mógłby tam zagrać Roberto, ale mam nadzieję, że swoją szansę dostanie Riqui Puig.
7. Sytuacja na prawej obronie. Problem mało zauważany, ale coraz bardziej narastający. Roberto od jakiegoś czasu nie jest w formie, Semedo wciąż nie załapał schematów gry ofensywnej i wychodzenia na pozycję. O ile wierzę, że Nelson jeszcze zaprezentuje to czego od niego oczekujemy, tak co do Roberto mam coraz większe wątpliwości. Nigdy nie był PO, nie jest i nie będzie. Miał wiele dobrych momentów, grał na dobrym poziomie, ale chciałbym, żeby wrócił do pomocy, ale tak już na dobre, a nie okazjonalnie. Tak to jest jak tymczasowe rozwiązania zamieniają się w stałe. Podobnie było z Mascherano. Też grał dobrze na środku obrony, ale jednak nawyki pomocnika wychodziły, były też problemy przy kryciu przy stałych fragmentach. W ostatnich sezonach, gdy Sergi grał w pomocy, to albo na prawej stronie będąc praktycznie drugim bocznym obrońcą albo na pozycji Rakiticia, nieudolnie próbując wypełnić jego obowiązki box to boxa. Nieudolnie dlatego, że to nie ten typ zawodnika. Pamiętam, jak w zeszłym sezonie rozegrał świetny mecz z Betisem na inaugurację sezonu. Grał na pozycji Coutinho. Albo gdy w presezonie zastąpił Busquetsa, również wyglądał bardzo dobrze. Trzeba wykorzystać jego inteligencję i technikę, świetne wyprowadzenie piłki. Grając "jako Rakitić" nie pokaże pełni umiejętności.
Na tej pozycji tak samo, jak na dziewiątce, ciężko znaleźć kogoś odpowiedniego. Pozostaje liczyć na szkółkę, jakieś objawienie na rynku i poprawę Semedo.

W lecie będzie też czas na definitywny koniec z półśrodkami, zawodnikami solidnymi i nic więcej. Klub zaczął już czystkę w 2018 i liczę, że ją odpowiednio wykończy. Rafinha, Munir, Denis, Gomes. Tym panom już dziękujemy. Odejść powinien również Vermaelen i Samper. Niestety chłopakowi karierę zniszczyły kontuzje. Mam nadzieję, że znajdzie klub dla siebie. To powinien być czas na tworzenie fundamentów pod nowa Barcę. Mamy aż 6 zawodników podstawowego składu, którzy przekroczyli trzydziestkę lub niedługo to zrobią. Messi, Suarez, Busquets, Rakitić, Pique, Alba. Jednym trzeba będzie dawać więcej odpoczynku, innych odesłać na ławkę, a jeszcze innych sprzedać. Czas przestać trzymać piłkarzy do czasu aż myli im się prawa noga z lewą albo są wiecznie kontuzjowani i zacząć zarabiać. Messi czy Alba mają taką jakość, że znalezienie im następcy będzie niezwykle trudne, ale trzeba próbować, natomiast takiemu Pique czy Busquetsowi bardzo przydałby się młody, ambitny rywal. Liczę, że z tej szóstki pożegnamy Rakitica. Patrząc na Vidala, który co prawda nie jest zawodnikiem o identycznej charakterystyce, ale jednak box to box, to właśnie Ivana będzie najprościej zastąpić. Na pewno znajdzie się chętny, który sypnie groszem. Mamy jeszcze Artura, ciekawe opcje transferowe, ma kto tam grać.
Lista transferów z klubu prezentowałaby się tak:
Paco-20M
Gomes-30M
Rafinha-20M
Munir-15M
Denis-15M
Rakitić-70M
Mamy z tego 170 baniek. Jedne pieniążki, jak sprzedaż Paco to formalność, inne ze względu na kontuzję Rafinhi albo kończący się kontrakt Munira mogą być ciężkie do uzyskania. Szacunkowo odejmijmy od tej sumy 20 baniek. Myślę, że przez brak miejsca na prawym skrzydle prędzej czy później pożegnamy któregoś skrzydłowego i jeśli tylko Dembele utrzyma dyscyplinę, to prawdopodobnie będzie nim Malcom. No chyba, że plotki o wymianie Ousmana za Neymara wejdą w życie, ale na ten moment nie wydaje mi się.
Co prawda są jeszcze do zapłacenia zmienne za Semedo, Dembele i Coutinho, ale tak jak wspominałem, podejrzewam, że na listę trafi jeszcze jeden zawodnik, mamy na wypożyczeniach Palencię i Cucurellę, którzy dobrze sobie radzą, dlatego myślę, że suma sumarum wyjdzie mniej więcej podobna kwota do tych 150M. Do tego dochodzi 60M, które rzekomo klub ma co roku do rozporządzenia na transfery(choć prawdopodobnie będą sobie mogli pozwolić na wydanie większej kwoty).
No i teraz tak. Transfer stopera jest niezbędny, transfery następców Suareza i Busquetsa pożądane, a reszta zależeć będzie od wielu czynników. Załóżmy, że suma jaką Barcelona będzie musiała wyłożyć za dwójkę z Ajaxu to 140M. Do tego transfer napastnika, klauzula Maxiego Gomeza to bodajże 50M. Na te transfery pierwszej potrzeby spokojnie powinno wystarczyć, a dalej zobaczymy.

2

Dalej będzie ciężko. Ile trzeba było Aleni? 2 lata ciągnięcia Barcy B za uszy, status ogromnego talentu, pół roku trenowania z pierwszą drużyną, a jest w kadrze meczowej głównie dzięki kontuzji(mimo wszystko nie boję się tego powiedzieć, gorszego od siebie Rafinhi).
Wague ma do rywalizacji 2 klasy lepszych od Brazylijczyka Roberto i Semedo. Będzie mu o tyle prościej, że jest zawodnikiem z zewnątrz, takich się u nas bardziej ceni, ale i tak będzie ciężko.
Jeżeli będą się dobrze prezentować to nie ma szans. No chyba, że zaczną poważnie nawalać lub Roberto przejdzie do środka pola. Wtedy jest szansa, ale jeśli będą prezentować się dobrze lub co najmniej solidnie to nie widzę tego. Niestety takie podejście mają osoby decyzyjne w Barcelonie. Wolą postawić na pewną solidność niż zaryzykowć i walczyć o coś więcej. Mam nadzieję, że to się zmieni.

24

Ja bym się zdziwił.

9

XD

15

Mi też, ale mamy lepszego Coutinho.

0

Z zupką chińską.

3

Dembele jak dostał ostatnio 10 minut z Atletico to zdążył w tym czasie zasłużyć na tytuł zawodnika meczu. Taja subtelna różnica. To prawda, Denis nie dostał zbyt wielu szans, ale gdy już grał nie pokazywał absolutnie nic, czym mógłby sobie zasłużyć na więcej czasu na boisku.

1

Tak pamiętam i nadal się z tym nie zgadzam. Pamiętam, ze wtedy mówiłem, że mamy lepszą kadrę niż w poprzednim sezonie, co nie znaczy, że osiągniemy lepsze wyniki. Nie wiem w jakim stopniu obecna sytuacja jest winą trenera Valdka, a w jakim zawodników. Wiem natomiast, że Ernesto jest trochę pogubiony i ma problem ze znalezieniem odpowiedniego ustawienia zespołu. Zawodnicy natomiast wydają się być w słabszej formie niż rok temu i nie są odpowiednio zmotywowani. Z całym szacunkiem, jeśli po sezonie nie osiągniemy dobrych wyników, a Ty powiesz, że od początku wiedziałeś, to takie tłumaczenie do mnie nie trafia.
Prawda, odszedł Iniesta, mamy w zamian Coutinho. Akurat w tym konkretnym przypadku jego gorsza forma jest raczej spowodowana właśnie taktyką trenera. Gra na skrzydle wyraźnie u nie służy. Ale co dalej? Vidal to piłkarz 3 klasy lepszy od Paulinho, co ważne w odróżnieniu od Brazylijczyka prezentuje równy poziom.
Arthur prezentuje się naprawdę dobrze, a otwierające podnia z pewnością przyjdą z czasem. I tak gra o iele lepiej, niż można się było tego spodziewać po piłkarzu Brazylii. Rok temu takiego zawodnika w ogóle w zespole nie było.
No i naprawdę wątpliwe, żeby piłkarze przez rok tak "zdziadzieli".

2

Zobacz ile meczów w lidze było przegranych lub zremisowanych i porównaj to z poprzednimi sezonami. Swoje miejsce w tabeli zawdzięczamy w dużej mierze słabemu Realowi.

2

Chodzi o to, że nie stwarzają im odpowiednich warunków do pokazania umiejętności, tylko często ograniczają zawodników przez swoją defensywną wizję futbolu, czyli nie ustawiają taktyki pod zawodników, których mają, tylko z góry narzucają im własną.
Żeby nie było, Mourinho robi to o wiele częściej, ale Valdi też ma swoje za uszami. Jest to na przykład ustawianie Coutinho na skrzydle, gdzie ten się wyraźnie męczy.

8

Sytuacja jest w jakimś stopniu analogiczna, a fakt, że Valverde jest skromnym facetem, a Mourinho aroganckim bucem tego nie zmienia.
Przede wszystkim obaj ci trenerzy ustawiają zawodników pod taktykę, a nie taktykę pod zawodników. Wszystko podporządkowują wynikowi, jeśli zespół wygrywa to jakoś się obronią, ale gdy wynik jest niekorzystny, to nagle okazuje się, że z tego zespołu niewiele zostaje.
Valverde wygrał dublet w zeszłym sezonie i poradził sobie w bardzo trudnej sytuacji, zgoda, ale w tym sezonie efektowność gry mimo lepszej kadry wcale się nie poprawiła, a wyniki jeszcze pogorszyły. Gdy zniknął argument wyniku to nie mamy za wiele na swoją obronę. Przecież obecne całkiem dobre odbieranie naszych występów zawdzięczamy tylko i wyłącznie fatalnemu Realowi. Gdyby nie to, wszyscy wieściliby kryzyz. Podobna sytuacja do lat, kiedy Real wygrywał LM. Osiągaliśmy świetne wyniki, styl był lepszy niż teraz, a ludziom i tak nie pasowało. Punkt widzenia zależy od punktu odniesienia.
I denerwuje mnie gdy traktuje się tutaj krytyków Valvrde(nie mylić z hejterami) w ten sposób). O, wy już niczego nie doceniacie, jesteście rozpieczeni, blablabla.
Kibicowanie nie polega na patrzeniu i klaskaniu, wypadałoby mieć swoje zdanie i wyciągać wnioski. Kibice nie są jak małpy, wsadzenie im w gębę dobrego wyniku nie załatwi sprawy.

119

Kurde, czyli przez te wszystkie lata żyłem w błędzie. Wychodzi na to, że Iniesta to był jednak ogór.

2

No wiadomo, że też. Padre Mateo jedyny właściwy.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

Ale gówniany felieton, aż dziwne, że to Ćwiąkała napisał. Autor patrzy na sprawę tylko z jednej perspektywy.

1

XD

16

Pewnie zaraz wbije Pan z Dembele na profilówce i napisze jak to ma w zwyczaju "Przestań czytać ten ściek." :)

0

Ja nie mogę w artykułach.

76

Właśnie mi bracia z Ukrainy zatkali kibel i umywalkę w akademiku. Super ludzie.

4

Takiego Alenę świeżutko z Barcy B. Dobry podobno.

0

Prawda, ale z Interem i Realem nie było Messiego i zagrał za niego Rafinha. Wtedy to wyszło, ale jest to u nas rzadka sytuacja, nas nie stać na to, żeby Messi nie grał, więc musimy rozpatrywać sytuację, kiedy on jest na boisku. No a kiedy jest, to poza Coutinho i Albą nie ma z kim grać z przodu. Jest jeszcze Suarez, ale on w tej bezpośredniej kreacji gry nie bierze dużego udziału, więc go nie liczę. Zespół jest trochę rozregulowany, bo z jednej strony mamy stricte ofensywnego Messiego, a z drugiej zawodników łatających po nim dziurę, tylko nie zawsze wychodzi z różnych powodów. Mam wrażenie, że Valverde chce grać tak jak sezon temu, tylko nie ma do tego odpowiednich wykonawców. Wymęczyć rywala zachowując żelazną postawę w defensywie i zawsze coś wejdzie. Tylko wtedy był lepiej pracujący od Coutinho w defensywie Iniesta i Paulinho, który był takim dobrym spoiwem na to wszystko i potrafił dołożyć nogę w odpowiednim momencie. Mówię oczywiście o pierwszej części tamtego sezonu, bo potem to się pozmieniało. Teraz po prostu nie da się tak grać, przynajmniej nie na satysfakcjonującym poziomie. Dodatkowo mamy zawodników nie w formie. Pique już się w miarę ogarnął, ale Rakitić z Roberto miewają ostatnio wiele słabszych momentów.
Moim zdaniem dobrze by było, jakby Valdek cofnął Rakiticia tak jak sezon temu. Wtedy kasował wszystko, ta bardziej ofensywna rola mu nie służy, bo praktycznie nic nie wnosi z przodu, a jeszcze przez to nie nadąża z asekuracją i powrotem.
Druga sprawa to prawa obrona. Tutaj klub musi znaleźć jakieś rozwiązanie. Będzie ciężko o jakiegoś defensora z prawdziwego topu, mam nadzieję, że Semedo pokaże w pełni umiejętności i będziemy mieli w końcu następcę Alvesa. Jak nie to pozostanie liczyć na szkółkę albo jakiegoś porządnego PO na rynku, chociaż nie zanosi się, żeby taki był dostępny. No i oczywiście transfer stopera.
Część rozwiązań będzie wymagała transferów, a do tej pory Valverde musi sobie poradzić z tym co ma. Cofnięcie Rakiticia i wprowadzenie lepszego w defensywie Semedo powinno załatwić część problemów, a wtedy zobaczymy.
Nie podoba mi się po prostu, ze Valdek używa takich doraźnych rozwiązań. Zamiast zaleczyć problem w zarodku to on kombinuje z Rafinhą i wprowadza dodatkowych pomocników, tylko to nie zawsze działa, bo my dalej tracimy bramki. Wiem, że to się tak prosto mówi, ale skoro Dembele i Malcom mają problemy z defensywą to może by tak pokazać im w czym leży problem i spróbować ich nauczyć zamiast ich ściągać i dodawać pomocników. Bardzo tracimy przez to w ataku.

5

No nie. Dembele wyleciał z podstawowego składu, bo obrona nie ogarniała. Wiecznie spóźniony Rakitić, tragiczny Pique i zagubiony Roberto. Valdek poświęcił Dembele i wprowadził Arthura, żeby wzmocnić defensywę. Coś to dało, ale dalej tracimy za dużo bramek, za to w ofensywie jest marnie. Prędzej czy później taka gra odbije się czkawką, zresztą już nam się zbiera. Valverde musi znaleźć jakieś rozwiązanie, nas nie stać na to, żeby grać bez skrzydłowego.

3

Akurat na bardzo trudny mecz z Atletico można takie coś zrozumieć, ale ogólnie to nie ma racji bytu.
Jesteśmy zależni od indywidualnych popisów Messiego i Coutinho. Jeśli oni czegoś nie wymyślą, to jesteśmy w dupie.
Mogliśmy sobie tak grać sezon temu, kiedy defensywa była w świetnej formie, za Coutinho grał lepiej pracujący w defensywie Iniesta, a z przodu był potrafiący się znaleźć w polu karnym Paulinho. Z tyłu byliśmy na 0, a z przodu zawsze tę jedną bramkę udało się wcisnąć. Teraz to po prostu nie wychodzi i trzeba poszukać czegoś nowego.

2

Nikt się nie rusza, bo tak na dobrą sprawę nie ma kto. Zbyt wolny Coutinho? Rafinha? A może Messi, który sam musi zagrać taką piłkę, bo nikt oprócz niego i wyżej wspomnianego Coutinho tego nie potrafi.
Tylko do naszych prawych obrońców można się o to przyczepić, Semedo za mało się włącza, a Roberto bywa trochę za wolny.
Z tych podłączających się mamy tylko Albę i skrzydłowych, którzy grzeją ławę.

8

I stracił piłkę na trzecim zamiast podać do świetnie wychodzącego Alby. Nie, dziękuję.

0

Moim zdaniem dobrze by było jakby wszedł Alena. Zapewni zarówno zagęszczenie środka pola jak i coś ekstra z przodu. Wszedłby w rolę Vidala, a Vidal w miejsce Roberto. Ociężały jak wóz z węglem Rafinha może w pewnym momencie nie zdążyć odwrócić się z piłką, jest ryzyko kontry. Już bedący co prawda w słabej dyspozycji, ale jednak dużo mobilniejszy od Brazylijczyka Roberto miał z tym problem w pierwszej połowie.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?