Bartek22
Dołączył/a: kwiecień 2023
20 obserwujących
2 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Parę lat temu był taki Samper(większy talent od O.Busquetsa) i Lucho go nie powoływał, chociaż pomoc była bardzo słabo obsadzona. Zamiast niego grał Gerard "Drewno" Gumbau.
Samper jak nikt inny w tym klubie zasłużył na szansę. Pierwszy zawodnik, który przeszedł w Barcelonie przez wszystkie kategorie wiekowe.
1
https://www.fcbarca.com/la-rambla,dyskusja-6787653.html
Pewnie koledze nie przyszło do głowy, że Vidal wyjdzie w pierwszym składzie i stąd ta "chęć".
2
To nie przypadek.
Zagrał dobrze z rywalem z ligi włoskiej, który mu leżał, ale w lidze hiszpańskiej wystarczy trochę więcej techniki u przeciwnika i gość już się gubi.
2
Nie wiem. Na pewno dałby radę środek Rakitić-Busquets i trójka Messi-Coutinho-Dembele przed nim. Często tak graliśmy w zeszłym sezonie.
5
On i Dembele oczywiście najbardziej stracili na zmianie taktyki.
0
Bartomeu też :D
0
Dembele grał tam o wiele lepiej niż Sancho teraz, także ten.
0
Nie sądzę, bo to zupełnie różni zawodnicy. Były przecieki przed meczem, że Rafinha wyjdzie w pierwszym i tak się stało.
1
Ale Malcom już tak...
Niby człowiek wiedział jak będzie, ale jednak się lekko zawiódł.
0
Na pojawienie jak najbardziej.Myślę, że Munir nie bez przyczyny wszedł zamiast niego.
7
No bo raczej był fake. Valdi z pewnością miał ustalony skład wcześniej i to rzekome spóźnienie nie ma tu nic do rzeczy.
0
Pewnie na niego nie ma kursu :)
5
Bardzo mnie rozbawiło, że uważasz, że Rafinha jest kreatywny. Przecież ten gość nie potrafi dobrze podać piłki do przodu.
1
Czy gdyby nie te kontuzje to rozwinąłby się bardziej? Pewnie tak, ale tego się już nie dowiemy.
Ja za to nie lubię oglądać jego gry. Wolny, niekreatywny, taki siermiężny. Mam nadzieję, że odejdzie w zimie dla dobra klubu i samego Rafinhi.
4
Czy ja wiem czy szowinistom. Pewnie tak, ale bardziej to woda na młyn dla ludzi myślących.
68
Ograniczone cywilizacyjnie to są takie baby z nieudaną imitacją fryzury Marka Mostowiaka na łbie.
1
Masa strat, jeszcze więcej spalonych i psucie połowy akcji poprzez straty mniej więcej tak głupie jak te Dembele z Sevillą to nic?
4
Kiedy Dembele strzelał bramki, to grał słabo, ale gdy Suarez w zeszłym sezonie poza bramkami nie robił absolutnie nic i psuł wysiłek całej drużyny to dla ciebie było wszystko w porządku. Niezła hipokryzja.
Dobry mecz z Sevillą, dobry mecz z Valladoid, dobry mecz z PSV.
Potem były mecze z Leganes czy Gironą, słabe lub przeciętne, ale cała drużyna miała wtedy kryzys. Potem Dembele wylecia z podstawowego składu, a potem miał ostatni słaby mecz z Sevillą. Tragiczna druga połowa i to wszystko.
Naprawdę on nie miał za co sobie tak przeskrobać. Gdyby problem leżał w Dembele we własnej osobie, to trener wprowadziły Malcoma, ale on wprowadził Arthura. Poszukując balansu w drużynie i próbując jakoś zakryć i wyrównać tragiczną formę defensywy poświęcił pozycję skrzydłowego. Teraz rywalom bardzo ciężko nas skontrować, ale za to tworzymy sobie mniej sytuacji. Mamy powtórkę z zeszłego sezonu. Toporne 4-4-2, tylko z lepszymi wykonawcami.
Jak już mamy tak grać, to oczekuję jakiejś konsekwencji. Vidal to piłkarz, który w takiej grze czuje się jak ryba w wodzie, a Rakitić jest bez formy. Dobrze by było, żeby Arturo wskoczył do podstawki.
1
Masz rację, było więcej okazji, ale nie były one tak klarowne.
Sytuacja Coutinho to powinien być gol, ale sytuacja Suareza i druga Lengleta to już były akcje, gdzie bramkarz nie musiał się bardzo wysilać przy interwencji. Strzał Rafinhi był apatyczny i nie miał prawa zagrozić Handanoviciowi.
Więc w sumie "setek" mieliśmy 4. Jak na ten skład niezły wynik, ale tak jak mówię, obawiam się, że mógłby być problem z mocniejszym rywalem. Nie tędy droga. Graliśmy tak już w zeszłym sezonie. Ligę możemy wygrać regularnością, puchar przy słabej formie rywali też, ale w LM w jakimś ćwierćfinale czy półfinale to będzie za mało.
0
Ale ja nie mówię, że zagraliśmy źle.
Jak na taki skład, to bardzo dobrze, ale stworzyliśmy sobie 3 okazje. 2 z nich to bramka i sytuacja Lengleta. To wszystko.
0
Chodzi o prawdziwie mocniejszy zespół.
Real(w swojej optymalnej formie), Manchester City. Widzę marne szanse w grze ofensywnej, jeżeli gralibyśmy wczorajszym składem.
0
Nie ma sprawy, niech nie gra. Tylko dlaczego Malcom również nie zagrał. Nawet Munir mógłby wyjść od pierwszej minuty. Zamiast nich mieliśmy Rafinhę, który zagrał o dziwo niezłe spotkanie, no ale umówmy się, to jest jego sufit.
2 defensywnych pomocników, do tego Arthur, czyli taki zawodnik pół na pół, tak samo Rafinha. No kurde Jedynym zawodnikiem z grających wczoraj, który potrafi zrobić różnicę dryblingiem czy podaniem, taki stricte ofensywny(oczywiście jeszcze był Suarez, ale jego nie liczę do tych skrzydłowych czy kreatywnych pomocników). No kurde, coś tu jest nie tak. Z mocniejszym zespołem taka gra po prostu nie przejdzie, nie będziemy w stanie stworzyć sobie dostatecznie wielu sytuacji.
4
Dlatego, że ta dwójka to zawodnicy, którzy potrafią grać w defensywie.
Valverde zamiast nauczyć skrzydłowego takiej gry, to woli wystawić w miejscu Messiego Rafinhę.
To trener skrajnie pragmatyczny, któremu zależy tylko i wyłącznie na wyniku. Uwielbia bezpieczne rozwiązania i to jest po prostu wygodniejsze wystawić dobrego w defensywie pomocnika, niż skrzydłowego. Tracimy na tym potwornie(we wczorajszym meczu stworzyliśmy sobie 3 dobre okazje), ale zyskujemy w defensywie. Z mocniejszym zespołem takie coś na pewno nie przejdzie, ale to się już później będziemy martwić.
0
"Kolejny junior do ogrywania" XD
Rzeczywiście, sporo było ostatnio tych juniorów, żeby na nich szkalować. Dembele... i to tyle. Malcoma nie liczę, może jeszcze Arthur. Valverde musi dostać gotowego zawodnika, inaczej tenże zawodnik jest skazany na porażkę.
0
Na miejscu Dembele również bym to rozważył. Nie ma co sobie kariery w Barcelonie marnować. Skoro trener idzie po najmniejszej linii oporu i zamiast uczyć skrzydłowych gry w defensywie, to sadza ich na ławce, to musi dostać takiego skrzydłowego, który nie ma prawa nie wychodzić w pierwszym składzie. I Neymar takim jest.
1
Wybieram żadnego. Transfer w zimie dla obu.
8
Nie. Powinien nas jak najszybciej odpuścić.
0
Nie mówię gorszy.
Chodzi o to, że on jest chodzącą definicją przeciętności. Przecież jak on schodzi z boiska, to nie da się przypomnieć jakiegokolwiek dobrego zagrania. Złego w sumie też.
Denis i Gomes chociaż są ewidentnie do dupy. Można ich wywalić bez niczego. A Rafinha w sumie nic nie zawalił, więc się trzyma w Barcelonie już kolejny rok.
0
Nie ma większego minusa niż Rafinha w pierwszym składzie.
To najbardziej bezjajeczny zawodnik Barcelony ostatnich lat.
Przechodzi obok każdego meczu.
0
Po nic. Nawet on chciał odejść, ale żadne poważny klub go nie chciał, a Betis wycofał się w ostatniej chwili.