0

Obecny Rakitić bardzo, ale to bardzo przypomina tego z 16/17 kiedy to problem był ten sam co teraz. Dziura na prawym skrzydle.
Heatmapy Alby i Semedo są ewidentnie podobne. Poruszają się mniej więcej w tym samym sektorze i "ogarniają" podobną powierzchnię. To, że Semedo porusza się bliżej linii i jego heatmapa jet bardziej "ciągła" to tylko szczegóły. Warto to podkreślić, ale nie są to jakieś istotne rzeczy.
A odnośnie ustawienia no to tak. Wolę określać ten schemat gry, o którym mówimy jako 4-2-3-1, bo lepiej oddaje ustawienie zawodników, ale można to określić na siłę jako 4-4-2. Dembele w obu ustawieniach pełni funkcję prawoskrzydłowego. Coutinho w obu ustawieniach pełni funkcję ofensywnego pomocnika schodzącego do środka z lewej strony. Duet Busquets-Rakitić ubezpiecza tyły.

0

Właśnie to było 4-2-3-1, może z małymi odstępstwami. Ustawienie to tylko i aż papierek, nie musi w 100% oddawać rzeczywistości.
Widać tu też, że Coutinho i Dembele operują w jednej linii, tak samo Messi, tyle, że on na większym obszarze. Wynika z tego, że "trójka" z 4-2-3-1 gra tak jak na papierku.
Owszem, heatmapa Rakiticia jest inna od tej Busquetsa, ale to wynikało z tego, że narzuciliśmy Gironie swój styl gry i mógł się trochę bardziej zaangażować w ofensywie. Fantastyczne piłki wtedy dawał, to bodajże on posłał do Messiego piękne długie podanie, po którym padła bramka na 2-1. Ogólnie jednak w tamtym czasie Rakitić dzielił i rządził, a to dlatego, że grał bardziej cofnięty i mógł skupić się na defensywie, co wychodzi mu najlepiej.
Tak jak mówiłem wyżej, ustawieniem nie należy sugerować się w stosunku 1 do 1. 4-4-2 i 4-2-3-1 oznacza praktycznie to samo. Ważne, żeby zawodnicy grali na swojej "lepszej" stronie.
A w ogóle to heatmapa Semedo jest bardzo podobna do tej Alby. Nie będę sugerował się jednym meczem, tak jak ty to masz w zwyczaju, ale to by troszkę potwierdzało to co mówiłem. On zaangażuje się w ofensywie, kiedy będzie miał z kim grać.

0

Po prostu nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i wyciągasz błędne wnioski.
Jeżeli nie masz nic do zachowania Neymara lub uważasz, że porównywanie go z sytuacją Dembele ma sens, to gratuluję.

4

Owszem połączył, ale to i tak jest robione na siłę.

"Dembele będzie lepszy od niego"- nie było tutaj takiego komentarza.
Ja w ogóle nie rozumiem porównywania tych dwóch sytuacji. Dembele zachował się po prostu głupio i niedojrzale, ale Borussia wiedziała o co mu chodzi. Mogła ustalić sobie jakiś plan działania.
Neymar milczał przez miesiąc tak, ze klub nie wiedział co ma zrobić, zostawił nas na lodzie(i musieliśmy przepłacać), a na końcu pozwał nas do sądu. Porównywanie tych sytuacji to skrajny idiotyzm.
Tym wszystkim hejterom Dembele pragnę przypomnieć, że w lecie Coutinho przez miesiąc nie grał w Liverpoolu, bo miał "kontuzję pleców".
Jakoś nie widzę krytyki w jego stronę.

0

Przecież Dembele od początku sezonu gra na lewym skrzydle i bardzo mu to przeszkadza, widać, że o wiele bardziej leży mu prawa. Jest ewidentnie lewonożny. To, że świetnie gorszą nogą nie sprawia, że gra nią wystarczająco dobrze, żeby zmieniać stronę. Nie może dryblować, nie może schodzić do środka, przynajmniej nie w takiej skali, w jakiej robiłby to na prawej stronie.

A kadra idealnie pasuje do 4-2-3-1. Messi nie będzie biegał w żadnej formacji, więc nie wiem co to za problem. Dodatkowo to wręcz pomaga rozwiązać problem "lenistwa" Messiego, bo Rakitić może się cofnąć i skupić się na defensywie, co wychodzi mu najlepiej. Coutinho zyska więcej swobody w ofensywie. Wszyscy na tym skorzystają, to ustawienie nie ma żadnych wad i powinno być wcielone w życie natychmiastowo.
Przecież graliśmy tak w zeszłym sezonie, naprawdę nie wiem co to jest za problem. Ustawić zawodników na ich nominalnych pozycjach. Rzeczywiście, niewykonalne. Jak Iniesta nie grał, to tak właśnie wyglądało ustawienie, np. mecz z Gironą 6-1 i koncert tria MSCD.
Valverde sprawia, że najprostsze i najlepsze rozwiązania stają się niewykonalne, bo zawsze jest jakieś ale.

4

Nie widziałem nigdy takiej wypowiedzi. Nie zmyślaj.

10

Jeżeli nie mamy nic do powiedzenia, to ty też.

Ja wolałbym, żeby Barca zaczęła wykorzystywać potencjał zawodników, których ma. Dembele na PRAWE skrzydło i lecimy z tematem. Do tego szansa dla Malcoma i transfer napastnika (najlepiej Firmino), bo tego nam potrzeba. Skrzydłowych mamy wystarczająco i to bardzo dobrych. Problem w tym, że trener nie potrafi nimi zarządzać.

12

Neymar napluł Bartkowi prosto w twarz, a ten nie ma nic przeciwko, żeby gość wrócił :)
Nie mi oceniać takie luźne podejście do tematu, ale naprawdę ciężko byłoby znaleźć gościa, który po takich akcjach schowałby dumę do kieszeni.

4

Kto jest po lewej stronie?
Coutinho, był tam jeszcze Arthur.
Kto jest po prawej stronie?
Nikt.
To jest powód dziury na prawej stronie, a nie Semedo. Z Roberto w składzie też akcje prawą stroną właściwie nie są przeprowadzane, bo nie jest możliwe, że oni albo jakikolwiek inni prawy obrońca ogarnąłby sam całą prawą strefę.
Ja wiem, że z jednym "ciekawym" użytkownikiem prowadzicie ostatnio kampanię antySemedo, ale naprawdę to nie wychodzi, także możecie już odpuścić.

0

Nie jest problemem to, że odszedł, tylko w jaki sposób.
Iwłaśnie było tam mnóstwo przekrętów i cyrków, w końcu o tym odpoczątku piszemy.

3

Oczywiście.

Wiedzieli jakie ma zamiary, ale liczyli, że go przekonają. Było kilka spotkań, koledzy go namawiali. A on bawił się ze wszystkimi w kotka i myszkę i do samego końca nie postawił jasnego stanowiska.

Nawet jeśli to był pomysł ojca, to Neymar jest głupim dzieciakiem, który nie ma nic do gadania? Tato, daj spokój, mam tam przyjacioł, chcę rozstać się w zgodzie.

Wina zarządu,że nie wiedział, zawodników też, że im nie powiedzieli,wina ojca dyktatora, któremu nie można się sprzeciwić, chociaż jesteś dorosłym facetem. Wszyscy coś zawalili. Tylko Neymar jest niewinny.

12

Milczenie w sprawie odejścia i przeciąganie decyzji tylko po to, żeby dostać premie za podpisanie kontraktu. Pozwanie klubu do sądu w sprawie tej właśnie premii. Postawienie klubu w tragicznej sytuacji, kiedy nikt nie chciał już sprzedać nam zawodników, chyba, że za krocie. Wspomniana wyżej gównoburza z Semedo(nie,takie rzeczy nie są normalne). Jeszcze wypisanie się ze statusu socio. Rzeczywiście. Wzorzec cnót. Jaki zły Dembele. On też zachował się źle, ale różnica jest taka, że Borussia wiedziała o co mu chodzi i mogła przyjąć jakąś strategię. My tego nie mieliśmy. Neymar milczał do samego końca i pozostawił nas w beznadziejnej sytuacji.

5

No i takich właśnie mamy, Roberto i Alba. Nadal nie działa.
A Neymar to nominalny skrzydłowy, najlepszy na świecie w dodatku.

3

My nie tylko gramy z dwoma DP, ale też bez skrzydłowego. Nie ma co soię dziwić, że ciężko skonstruować akcję, skoro mamy w składzie zaledwie dwóch piłkarzy potrafiących zrobić różnicę(Messi, Cou), którzy w dodatku są ograniczeni przez taktykę.

4

Dembele właśnie to ma. Nikt nie przypomina Neymara tak jak on, bardzo podobny profil zawodnika. Problem w tym, że gra na nie swoim skrzydle. Neymar też miał podobny problem w 2014, gdy Tata ustawiał go na prawym.

8

Komentarz usunięty

0

Teraz gra Vermaelen, bo Valverde boi się młodych jak diabeł święconej wody.
Pojawiła się dobra oferta za słabego jak na nasze standardy piłkarza. Dobrze, że została rozpatrzona pozytywnie. Co innego kwestia jego następcy, która została zlana, a zarząd i trener będący w przeciwnych stanowiskach(oczywiście bardziej podobał mi się punkt widzenia zarządu) nie potrafili dojść do kompromisu.

1

Akurat Digne grał naprawdę słabo i bardzo dobrze, że odszedł.
Co innego Paco, często nie było go widać, był rzucany po skrzydłach, ale nogę zawsze umiał dołożyć.

14

Nie postawienie na Moratę i skasowanie za niego 65 baniek(lub więcej) nie miało nic wspólnego z błędem.

0

No jakby nie poskąpił to mielibyśmy dobrego zawodnika za malutki hajs, ale nie jest to talent na miarę dwóch panów powyżej :)

0

No jak to nie?
O Alenii od samego początku mówiło się w kontekście awansu do pierwszej drużyny. Rzeczywiście coś w tym jest, że Arnaiz był "przed nim" i grał więcej, ale była ta nieduża różnica. Natomiast różnica miedzy Aleną i Oriolem była bardzo duża, na korzyść tego pierwszego.
Valverde powiedział przed sezonem, że Alena na pewno będzie członkiem pierwszego zespołu. Myśleli również o Oriolu, ale się wstrzymali, bo kontuzja, więc w najlepszym wypadku Oriol i tak nie byłby równy Aleni, bo jego pozycja jest bardzo dobrze obsadzona.

0

No był, zgadzam się. Widać było, że mu się podobają.
Przykład Alenii idealnie jednak pokazał, że na podobaniu koniec.

6

Messi i obok niego 2 największe talenty. To by było.

2

No pewnie.
Najlepszy Alena nie gra, bo "kontuzja", ale graliby Arnaiz i Oriol, gdyby nie te kontuzje.
Oriol nie powąchałby murawy, z kontuzją czy bez. To raczej pewne. Co do Arnaiza nie wiem. Podejrzewam, że awansowałby do pierwszego zespołu jak Alena, ale grał w drużynie B.
Rzeczywiście było widać, że ta dwójka podoba się Ernestowi, ale jest bardzo prawdopodobne, że na podobaniu by się skończyło, tak samo jak w przypadku Aleni.

0

Bo Suarez to jest inny typ piłkarza. Przynajmniej kiedyś było to widoczne. Lepszy technicznie, z dryblingiem, świetnie grający kombinacyjnie i tyłem do bramki.
Natomiast Paco i Piątek to typowe lisy pola karnego. Nie uważam, że Paco grał u nas źle. Jak na taką mała ilość minut, to zostawił pozytywne wrażenie, ale wydaje mi się, że skoro on nie grał, to Piątkowi również może być ciężko.
Jasne, że taki "lis" mógłby sobie u nas poradzić, ale wolę inny typ napastnika.

1

No i ma rację, dopiero co pozbyliśmy się Paco i już mamy kupować kogoś podobnego. Zapewne Krzysia czekałby ten sam los, co Alcacera.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Pozwól, że tutaj zakończę tę "dyskusję". Znowu zamiast odpowiedzieć mi w temacie, to nieudolnie atakujesz mnie z niewiadomego powodu. Jak masz jakiś problem to powiedz prosto z mostu o co ci chodzi.
"Najlepszy przykład to Piszczek, tutaj tak samo jak potencjalnie u Malcoma zupełnie inna pozycja. Trzeba jednak pamiętać, że nie przychodził do Herthy jako wielki talent za 41 baniek z ligi francuskiej, tylko napastnik z ogórkowej ligi polskiej."
Przyznałem ci rację z Piszczkiem, wskazałem też różnicę pomiędzy sytuacją jego a Malcoma.
A ty na to coś w stylu "O rany jaki ty jesteś głupi, co za chore teorie, nawet nie chce mi się na to odpowiadać".
Zarzucasz mi brak argumentacji, a sam robisz dokładnie to samo i to już nie pierwsy raz. Możesz się z moimi argumentami nie zgadzać, ale one były. A ty sobie w najlepsze piszesz, że ich nie było. Pycha i hipokryzja. Nie wiem skąd się bierze w tobie taka niechęć, nie potrafisz mi normalnie odpisać, tylko obrażasz i plujesz bez powodu. Nie pozdrawiam.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?