Bobo25
Dołączył/a: lipiec 2014
21 obserwujących
22 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Raczej tak ;)
Choć wolałbym żeby w ogóle nie było w mediach tematu VARu.
0
W mediach katalońskich kampania w sprawie VARu, to niedługo możemy się spodziewać jakiejś kontrowersyjnej decyzji na naszą korzyść. Potem kampania w drugą stronę i Real skorzysta i tak w kółko...
0
Mi ten film się podobał, miał ten swój klimat i świetną muzę. Dla mnie był jeden z lepszych polskich filmów nazwijmy to "akcji" ostatnich lat.
0
Pijesz do mnie? Bo ja.uwazam ze frajersko zachowalysie obie ekipy.
0
Ja podobnie choć podejrzewam że znalazła by się tu nawet spora grupa, która za nic by nie przełknęła porażki z Realem 0:5.
1
Ale koledze chyba chodzi bardziej o to czy wolelibyśmy odpaść z PK czy dostać blamaż w lidze 0:5.
Ja to tak zrozumiałem, że kolega dał do wybory remis (dający awans) lub zwycięstwo w środę, przy jednoczesnym założeniu porażki 0:5 w lidze w następny weekend.
1
Ale ze strony Celticu czy Motherwell?
0
ccc
0
A to nie kojarze... ;)
Choć cała afera we Włoszech z ustawianiem meczów m.in. przez Juventus kilka lat temu też pewnie tego typu telefony chodziły na gorąco.
8
Eee tam, w Grecji to prezes jednego z klubów lata z gantem po boisku, więc jeszcze daleko nam do absurdów.
1
Nadziej jak to mówią umiera ostatnia. Liczę, że część z tych nowy 700 członków nie będzie głosowało na jakiś film tylko ze względu np na czarnoskórych aktorów, ale dlatego że film w ich mniemaniu był najlepszy.
Wiem, że być może jestem zbyt naiwny, ale cóż ja na to żadnego wpływu nie mam, więc się tym nie emocjonuje tylko przyjmuje do wiadomości z większym lub mniejszym zdziwnieniem decyzję Akademii. Tak wybrali i już.
Pozdrawiam i dziekjuję za merytoryczną i sympatyczną wymianę zdań.
Filmy filmami, ale najważniejsze by Barca w środę cieszyła się z awansu do finału PK ;)
0
Naprawdę? Nie miałeś nigdy tak, że film, który nie miał wybitnych zdjęć, muzyki czy jakiś innych efektów zrobił jednak na tobie przez swoją historię wrażenie że długo jeszcze o tym myślałeś?
Oczywiście podałem to jako przykład, żeby zobrazować swoją myśl, że dany film może wpłynąć na jednego widza bardziej lub mniej i że członkowie Akademii to jednak też widzowie, którzy mają swoje upodobania i głosują zgodnie ze swoim sumieniem (przynajmniej taką mam nadzieję).
Wszystko się sprowadza do subiektywnej oceny danej osoby. Tobie się np spodobał bardziej Szeregowiec Ryan a sąsiadowi Zakochany Szekspir. Teraz pytanie czy Ty jesteś członkiem Akademii czy Twój sąsiad. Do tego tak w skrócie i przenośni całe te wybory się sprowadzają.
0
Tu się nie do konca zgodzę z tym rozkładaniem filmu na części pierwsze.
Biorąc pod uwagę już samą kategorię najlepszy film. Powiedzmy, że konkurują dwa filmy, jeden ma świetną obsadę, kapitalną grę aktorów, nastrojową muzykę, swietne zdjęcia i efekty specjalne, opowiada fajną historię itd. Drugi wypada trochę słabiej w każdej z tych poszczególnych cech, ale ze to po obejrzeniu to o nim myślę przed zaśnięciem i zaraz po przebudzeniu bo akurat ten film dał mi dużo do myslenia i sprawił że zacząłem sam sobie zdawać pytania, ale jak? dlaczego? czemu tak własnie zrobił bohater itd.
Filmy podobały mi się oba. Ze względu na te cechy które wymieniłem np spodobał Tobie się bardziej film pierwszy, ale mnie dalej to drugie dzieło porusza i sprawia że nie mogę o nim zapomnieć. I teraz bedąc członkiem Akademii mam wybrać ten pierwszy ze wszystkim super zdjęciami, efektami, grą aktorów czy jednak posłuchać mojego wewnętrznego głosu (bez skojarzeń z chorobami psychicznymi ;) ) i zagłosować na dzieło, które cały czas siedzi mi w głowię.
Zmierzam do tego by pokazać, że członkowie Akademii to ludzie tacy jak my, ze swoimi wątpliwościami, gustami i upodobaniami i jesli tylko oddają głos zgodnie ze swoim sumieniem (a nie bo to teraz politycznie poprawne czy coś w tym stylu) to dla mnie jest ok. Nawet jak wygrywa film, który w moim czy np Twoim mniemaniu jest gorszy.
0
Widać akurat ten film zrobił wrażenie na członkach Akademii wówczas. Jak mówię nie dogodzisz wszystkim. Musieli by głosować wszyscy ludzie na Ziemi, lub przynajmnie Ci którzy mają dostęp do tv. A i tak znalazły by się głosy niezadowolenia.
Żeby była spraw jasna nie twierdzę że wszystkie wybory Akademii są dobre. Po prostu nie ze wszystkimi się zgadzamy, mamy inne zdanie i chyba to też jest fajne w tych nagrodach. Bo o czym byśmy dyskutowali gdyby wszyscy ludzie mieli taki sam gust filmowy.
0
A mi się wszystkie te cztery filmy podobały :)
0
Widać członkowie Akademii mieli inne zdanie. To zawsze będą oceny subiektywne, nigdy wszystkich nie zadowolą.
Glenn Close świetną aktorką jest, ale może rola jej życia jeszcze przed nią, czego jej życzę.
0
"Przewidywalny nie znaczy, że się podobał, a że wpisywał się w schematy przyznawania nagród przez Akademię. "
Właśnie o to mi chodzi by nie było żadnych schematów, żeby wygrywały filmy/role, które się po porstu spodobały, które urzekły widzów, członków Akademii. Choć nawet i to nie musi oznaczać że wybór zadowoli Kapitana_SW czy kerouac :))
Po prostu przymijmy że to oceny subiektywne i tak po prostu wybrali członkowie Akademii, którzy mogą mieć odmienny gust czy poczucie piękna niz my.
1
Widzisz ale dalej brniesz w ten subiektwyizm o którym piszesz, to że dla Ciebie jakiś aktor zagrał słabo, nie znaczy że podobną oceną mają inni. Ba większość może być odmiennego zdania.
Nie da się, choćby przy największych chęciach być w 100% obiektywnym. Nawet członkowie Akademii mają swoje preferencje, jednemu najbardziej podobają się role dramatyczne innemu komediowe itd. Chodzi o to by zachować w tym jak największą różnorodność i by żadna ze stron nie miała jakieś przewagi nad drugą.
To są zawsze oceny nie oparte na sztywnych kryteriach i nigdy nikt wszystkich nie zadowoli.
Przykład Czarnej Pantery. Oskary zdobył za scenografię, kostiumy. Czyż krajobrazy Wakandy nie były piękne (dla mnie nie ma znaczenia że większość powstała przy użyciu komputerowej obróbki), czyż kostiumy bohaterów, klanów nie były dopracowane?
Mi się ten film wizualnie bardzo podobał. Co do samej historii to szału nie było i zdziwiłem się samą nominacją do najlepszego filmu. Ale widocznie innych urzekł i pod tym kątem. Nie burze się o to. Mieli takie zdanie i je szanuje.
0
Jeśli dobrze zrozumiałem kolegę to zrzuca mi kibicowanie Realowi. Chyba że to pomyłka i komentarz miał być do kogoś innego bo naprawdę bawi mnie to że ktoś kto ma w avatarze zawodnika w koszulce PSG (chyba najbardziej nielubianego po Realu tu klubie) zarzuca komuś innemu coś takiego, tylko dlatego że pokazał, że jednak faul miał miejsce jest hipokryzją w czystej postaci.
To że kibicuję BArcy nie znaczy że mam być ślepy na fakty i wypierać z głowy coś co się zdarzyło. Nie róbmy z siebie pośmiewiska.
Najlepsze jest to że teraz kibice Realu będą wyjeżdzać co chwilę że nie było faulu na Suarezie (w pamiętnym rewanżu z PSG) i jakiś czas temu na Messim (co zarył butem w murawę), a kibice Barcy będą wyjeżdzać z sytuacją Casemiro. I wszyscy będą wygrani... ehhh
Co z tego że w każdej z tych trzech sytuacji były podstawy do podyktowania rzutu karnego. Kibice czasami są tak zaślepieni nienawiścią do rywala, że to przysłania im rzeczywistość.
Ja taki być nie chcę.
3
Nie lubię takiego podejścia. Jak ktoś był nominowany wcześniej kilka czy kilkanaście razy to ma dostać teraz mimo, że w opinii innych (nawet większości) ktoś inny spodobał się bardziej. Od tego są oscary za całokształt twórczości.
Obie role były bardzo dobre, ale większość uznała za bardziej nazwijmy to atrakcyjną rolę Colman. W tym miejscu nie powinno mieć żadnego znaczenia, że ktoś wcześniej był nominowany więcej razy. Wiem, że trochę wcześniej tak było, ale jeśli komisja konkursowa będzie odchodzić od tego typu rozwiązań to wyjdzie tylko na dobre.
2
Juz któryś raz pojawia się opinia o tym, że były to najbardziej przewidywalne nagrody.
Kompletnie nie rozumiem tego argumentu. Przewidywalny tzn. że podobał się największemu gronu widzów/krytyków/bukmacherów itp. A to że się podobał największej ilości osób to chyba właśnie świadczy że na tą nagrodę film/aktor... zasłużył.
Chyba nie o to chodzi by były niespodzianki i wygrywały role/filmy, które spodobały się mniejszemu gronu.
Dla mnie jak jakaś nagroda była przewidywalna wcześniej świadczy poniekąd że była ona oczekiwana, sprawiedliwa.
Nie zapominajmy że tu nie ma sztywnej nagrody za konkretne osiągnięcia, zdobyte pkt itd. to zawsze będzie ocena subiektywan czy coś komuś się podoba czy nie.
0
????
0
Ja rozumiem, że nie lubimy Realu i życzymy im jak najgorzej itd. ale już nie wypaczajamy faktów. Naprawdę nie widzisz jak stopa obrońcy wygina się niejako do tyłu w momencie zahaczenia Casemiro?
0
Ja na początku tez się śmiałem z tego wszystkiego ale ta powtórka pokazuje że zahaczenie było i przy tej sile kopniecia (tu jest w zwolnionym tempie, w normalnym widać dopiero jak obrońca ostro się zamachnął) mogło to nawet zaboleć.
Podkreślam że inną sprawą jest nienaturalny upadek Brazylijczyka (CR i Suarez lubia to ;) ) i doskonały słuch Carvaiala.
0
Nie bądźby juz tak zaślepieni, widać przecież jak stopa się nienaturalnie wygina w momencie zahaczenia. Przecież obrońca wykonał taki szybki zamach że gdyby nawet tak jak piszesz chciał schować stopę to przy prędkości tego zamachu nie mialby na to żadnych szans.
Wiem, że byśmy chcieli zawsze widzieć same złe rzeczy u rywala, ale tu jednak kontakt był i przy tej prędkości kopnięcia mogło to nawet nieźle zaboleć Casemiro.
Inna sprawa jak padł nienaturalnie oraz super słuch Carvaiala wizerunkowo chluby klubowi ze stolicy nie przynoszą.
0
Gdzie tu ochraniacz? Ochraniacz jest z przodu na piszczelu tu go zahaczył z boku w okolicach kostki. Carvaial albo ma słuch nie z tej Ziemi albo słyszy dzwięki których inni nie słyszą i widzi białe myszki ;)))
0
Trzeba Dembele nauczyć padać i krzyczeć przy tym głośno to zawsze pomaga sędziom ;)))
0
Ktoś wrzucił link gdzie widać jednak zahaczenie Casemiro, widać jak stopa obrońcy wygina się przy kontakcie gdzieś w okolicach kostki Brazylijczyka.
https://x.com/ToleJM/status/1099798156475359233
Ale że usłyszał to Carvaial z 25 m... szacunek. Myślałem że na Ziemi mamy jednego kosmitę (Leo), a tu widać jest i drugi z super słuchem. ;)
0
Chyba jednak był kontakt, widać że stopa obrońcy wygina się w momencie zahaczenia gdzieś okolicach kostki Casemiro. Przy tej sile kopnięcia Brazylijczyk mógł faktycznie to odczuć.
Ale jakim cudem usłyszał to Carvaial z 25 m? ;))