5

Drugi post. Rozumiecie, że oni niemal codziennie robią program o tym samym? XD Teraz wielkie chwile, bo osuwacz odebrał podobno ważny telefon. To jest też dość ciekawe, że możesz molestować koleżankę po pijanemu, a potem wracasz jakby nigdy nic i kosisz siano na takich bzdetach? Komentarze też jednoznaczne :)

4

Pierwszy post dzisiaj z beką z dziennikarzy sportowych, choć Borek to już raczej celebryta niż dziennikarz. No nie dziwi mnie to wcale, że ten wyżelowany łeb się na to złapał.

1

@FCB_dimiC Tenis kobiet powinien byc zdelegalizowany

4

@Rastafarnianin Czyli Deutsche Welle i WP.pl kłamią i nie ma żadnego problemu na granicy.

0

@Aragorn33 Przecież dawno wyjaśnione, że Prezydent pokrył to ze swoich pieniędzy.

1

@4drian0 Do piwska zawsze

36

Oficjalnie: Perła Export dołączy do ekipy z Namysłowem i Miłosławem. Wszyscy trafią do mojej mordy już za chwilę.

11

@agaFCB Podobno dobre na poślady Agnieszko

0

Ależ świeżość dają "Grzesznicy". Mimo, że czerpią pełnymi garściami z dokonań gatunku to scenariusz jest naprawdę dobrze napisany, a nawiązania do braterstwa czarnych, starego Mississippi, bluesa i czasów kryzysu genialne. Tak naprawdę to horror zrobiony na luzie, ale z ciekawym nawiązaniem do ofiarności czarnych, co szczególnie pokazuje scena po napisach, gdzie stary Sammie mówi "przez zachodem słońca, przez ten jeden dzień, byliśmy wolni". Bo w końcu blues na tej bazie powstał - opowieść o smutnym życiu, od którego dzięki muzyce uciskani czarni chcieli uciec. Jestem miło zaskoczony klimatem tamtych czasów i klimatem dobrej rzeźni ekranowej, bo po trailerach myślałem, że będzie coś w stylu "Uciekaj", za którym szczerze mówiąc nie przepadam, choć to niezłe kino, tak tutaj zdjęcia są naprawdę na wysokim poziomie. No i pochwała dla obsady. Steinfield świetna, ale Michael B. Jordan w podwójnej roli absolutnie nie odstaje. Btw. widziałbym go w jakimś dobrym filmie akcji. Natomiast ktoś kto wymyślił dubbing w filmie o głębokim południu z bluesem w tle i specyficznym językiem powinien iść siedzieć na kilka lat. Jak usłyszałem kilka pierwszych słów, aż zdebiałem. No niemożliwego dokonali. Ogólna ocena 7/10, chociaż nawet mógłbym dać 7,5, bo naprawdę dobrze się bawiłem, zwłaszcza kiedy ekran się rozszerzył przed bitwą... ugotowali kawał kina.

6

@tbas Widzę kolejna odklejka.

5

Powoli wszystko sie klaruje. Rekordowo 258 mm, czyli naprawdę sporo. Beda lokalne podtopienia jeśli to sie sprawdzi, a sa prognozy, które mówią o jeszcze większym opadzie, głównie z uwagi na blokujące wyże, które mogą sprawić, że niż po prostu zostanie nad Polską do wyczerpania swojej energii.

2

Ale odklejka Oscara. W sumie to pokazuje, że McLareniarze przez te dominację nieźle odlecieli.

4

Ale tego gogusia jako mistrza nie zdzierżę...

0

Ale leje!!! Pięknie

0

Ale idą chmurki

0

Zawsze jakis paź cos odwali

0

@Lucyffffer1922 Podobno media przesadziły historię. Wcale nie był tam zamknięty cały czas tylko na czas ataków szału. Nie był też szczególnie wyniszczony fizycznie co było widać na zdjęciach po uwolnieniu. Później podobno uciekał z zakładu do rodziny. Oczywiście. Rodzina nie traktowała go należycie, ale tez nie byli takimi potworami. Po prostu typowy polski zaścianek przed wojną.

9

https://i.pinimg.com/736x/ee/b0/b8/eeb0b8b0ebd62d906b65b4f57e75b87e.jpg
Glenn Hyde przyszedł na świat Twin Falls w Idaho w 1898. Był wychowywany w duchu miłości do natury i outdooru. Jego rodzina zajmowała się uprawą ziemi, a w wolnym czasie, wraz z ojcem i siostrą często próbowali trudnych wypraw na rzeki w Kanadzie i USA. Jego 23-letnia żona Bessie dorastała w zachodniej Wirginii. Będąc młodą dziewczyną, wyszła za swojego kolegę ze szkoły. Małżeństwo nie było szczególnie udane. Wkrótce potem poznała Glena. Para musiała poczekać na rozwód Bessie, a gdy jej mąż w końcu podpisał papiery, już następnego dnia Bessie i Glen stanęli na ślubnym kobiercu. W październiku 1928 roku ruszyli na niezwykły miesiąc miodowy: chcieli przepłynąć rzekę Kolorado przez Wielki Kanion łodzią własnej konstrukcji, co miało być pionierskim wyczynem. Glen, doświadczony w spływach rzecznych, marzył o ustanowieniu czasowego rekordu w pokonaniu kanionu, podczas gdy Bessie miała zostać pierwszą udokumentowaną kobietą, która pokonała tę trasę. Ich podróż była ryzykowna, ponieważ Wielki Kanion w tamtych czasach był miejscem dzikim, a rzeka Kolorado pełna niebezpiecznych bystrzyn i wirów. Para zdecydowała się płynąć bez kamizelek ratunkowych, co w połączeniu z trudnymi warunkami rzeki potęgowało zagrożenie. Wyprawa rozpoczęła się 20 października 1928 roku. Glen i Bessie używali płaskodennej, drewnianej łodzi typu "sweep scow", którą Glen sam zbudował w zaledwie 2 dni. Łódź była prosta, ale solidna, zaprojektowana do radzenia sobie z trudnymi warunkami rzeki. Para miała ze sobą podstawowe zapasy, w tym jedzenie, ubrania, zapas wody, a także aparat fotograficzny i dziennik, w którym Bessie skrupulatnie zapisywała szczegóły podróży. Przez pierwsze tygodnie wyprawa przebiegała stosunkowo pomyślnie, choć rzeka była wymagająca, a Bessie, mniej doświadczona od Glena, zmagała się z trudami podróży. W połowie listopada dotarli do Grand Canyon Village, gdzie uzupełnili zapasy. Tam też spotkali znanego fotografa Emery’ego Kolba, który prowadził studio nad kanionem. Kolb zauważył, że Bessie wydawała się zmęczona i zniechęcona dalszą podróżą. Zaproponował parze, by zostali na zimę w jego domu i zaoferował kamizelki ratunkowe, ale Glen odrzucił propozycję, pewny swoich umiejętności i zdeterminowany, by kontynuować wyprawę. Kolb dostrzegł, że kobieta była skłonna zgodzić się na propozycję, lecz była pod mocnym wpływem męża. Kolb był jednym z ostatnich, którzy widzieli ich żywych. 18 listopada 1928 roku para opuściła Grand Canyon Village i kontynuowała spływ. Tego samego dnia turysta Adolph G. Sutro dołączył do nich na kilka mil, płynąc obok ich łodzi. To był ostatni potwierdzony kontakt z Hyde’ami. Sutro dostrzegł, że nowożeńcy nie mają na sobie kamizelek, a łódź nie posiada żadnego okrycia, co mogło znacznie wpływać na komfort podroży w pełnym słońcu. Mieli dotrzeć do Needles w Kalifornii, ale nigdy tam nie przybyli. Gdy minął planowany termin ich przybycia, 6 grudnia rozpoczęto poszukiwania. 19 grudnia ekipa ratunkowa odnalazła ich łódź w okolicach mili 237 rzeki Kolorado. Łódź była w doskonałym stanie, nieuszkodzona, z pełnym zaopatrzeniem, w tym jedzeniem, ubraniami, aparatem fotograficznym i dziennikiem Bessie. Ostatni wpis w dzienniku, datowany na 30 listopada, opisywał pokonanie bystrzyny przy mili 231, znanej jako 231 Mile Rapid. Nie znaleziono jednak żadnych śladów Glena ani Bessie, co wywołało lawinę spekulacji na temat ich losu. Główną teorią był wypadek na rzece. Rzeka Kolorado w Wielkim Kanionie była w 1928 roku niezwykle niebezpieczna, a bystrzyny, szczególnie w okolicach mili 232, były znane z podwodnych skał i silnych prądów, które mogły przewrócić łódź. Brak kamizelek ratunkowych i trudne warunki sugerują, że para mogła utonąć, a ich ciała zostały porwane przez rzekę lub uwięzione pod skałami. Historyk Otis R. Marston, który badał sprawę, uznał tę hipotezę za najbardziej prawdopodobną, wskazując, że łódź mogła zostać wyrzucona na brzeg po tym, jak Hyde’owie wypadli w bystrzynach. Jednak brak jakichkolwiek śladów ciał budził wątpliwości i rodził inne teorie. Jedna z bardziej sensacyjnych hipotez sugeruje, że Bessie, zmęczona wyprawą lub skonfliktowana z Glenem, mogła go zabić i uciec, rozpoczynając nowe życie pod innym nazwiskiem. W 1971 roku starsza kobieta, uczestniczka spływu w Wielkim Kanionie, twierdziła, że jest Bessie Hyde i że zabiła Glena nożem po kłótni, po czym opuściła kanion. Później odwołała swoją opowieść, tłumacząc, że była to tylko historia opowiedziana dla zabawy przy ognisku, ale teoria ta zyskała popularność wśród entuzjastów teorii spiskowych. Inna hipoteza łączyła Bessie z Georgie Clark, znaną przewodniczką po Wielkim Kanionie, która zmarła w 1992 roku. Po jej śmierci w jej rzeczach znaleziono dokumenty, w tym rzekomy akt małżeństwa Hyde’ów, co wywołało spekulacje, że Clark mogła być Bessie żyjącą pod nową tożsamością. Jednak dokładne badania życia Clark, w tym fakt, że w 1928 roku urodziła córkę, wykluczyły tę możliwość. Kolejna teoria dotyczyła Emery’ego Kolba, fotografa, który jako jeden z ostatnich widział Hyde’ów. Po jego śmierci w 1976 roku w jego szopie znaleziono szkielet młodego mężczyzny z dziurą po kuli w czaszce. Początkowo podejrzewano, że mógł to być Glen, a Kolb mógł być zamieszany w jego śmierć, być może z zazdrości o wyczyn Hyde’ów lub z innych nieznanych powodów. Badania szkieletu przeprowadzone przez Uniwersytet Arizony wykazały jednak, że szczątki pochodziły z lat 70. XX wieku, co wykluczyło ich związek z Glenem Hyde’em. Inna możliwość, choć mniej prawdopodobna, zakłada, że para mogła opuścić łódź i próbować wydostać się z kanionu pieszo. Wielki Kanion jest jednak terenem ekstremalnie trudnym, z pionowymi ścianami i ograniczonym dostępem do wody, co sprawia, że przeżycie takiej wędrówki bez przygotowania byłoby niemal niemożliwe. Brak śladów, takich jak ubrania czy ekwipunek, dodatkowo osłabia tę teorię. Tajemnica Glenna i Bessie Hyde stała się legendą Wielkiego Kanionu, inspirując liczne książki, artykuły i programy telewizyjne, takie jak „Unsolved Mysteries”. Brad Dimock w swojej książce „Sunk Without a Sound” szczegółowo przeanalizował sprawę, dochodząc do wniosku, że najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest tragiczny wypadek na rzece. Fotografie z aparatu odnalezionego na łodzi, pokazujące parę w okolicach Diamond Creek (mila 226), oraz zapiski Bessie potwierdzają, że dotarli daleko w głąb kanionu, ale nie dostarczają odpowiedzi na pytanie, co stało się później. Romantyzm ich historii, połączony z brakiem jednoznacznych dowodów, sprawia, że zagadka ta pozostaje otwarta, fascynując badaczy i miłośników tajemnic.
@Karamba

8

Legenda Wielkiego Kanionu - zniknięcie Glena i Bessie Hydeów w 1928 roku. Jak zawsze zapraszam. Opis sprawy w komentarzu.
@JimMorrisonFCB @DiSBlaDE @Walker @michal26 @Alek23 @DragonxNF @Ojciec5tkidzieci @messicocacola @Kondziubarca @esem91

0

@Lucyffffer1922 Akurat w tej historii jest sporo półprawd.

0

@Walpiano Podobny do tego z minionego sezonu. Świetny jest zwłaszcza te logo.

0

@Frimpong sprowadzasz sobie żółty ser z Ameryczki i wcinasz z majonezem? Luz.

2

@michal26 Ja ostatnio zacząłem myśleć, że chyba łatwiej nawet założyć małą firmę czy cos niż teraz szukać pracy. Ten rynek jest chory aktualnie.

0

@Eto'o9 R10 Taką drogą to Barcelona nikogo nie sprowadzi.

0

@FcPortoFan1999 Przecież ci @Sulimo wyjaśnił dlaczego... Ty potrafisz czytać czy tylko spamować?

4

Hahaha jaka spruta ludzi xD przecież zupy jagodowe, trudkawkowe czy wiśniowe to najlepsza opcja na lato. Gotujesz tylko makaron, dokładasz owoce i jesz. Podobno makaron pasuje do wszystkiego, według Włochów, ale jak owoce to bleee. A najbardziej to zdziwieni amerykańce, co myją mięso płynem do naczyń albo wrzucają obleśny napompowany chemią ser dosłownie do wszystkiego.

2

@FcPortoFan1999 Przecież Ty kibicujesz wszystkim to o co ci chodzi

1

@arasz1819 Przeczytałeś w ogóle artykuł i to co napisał Słowik czy Twoja infantylność i rynsztokowy język na to nie pozwalają?

1

@blakkudium A to wszystko przez bezmyślność Donnarummy...

3

Niestety, niektórzy nadal próbują zakrzywiać rzeczywistość, że nic sie tam nie dzieje i to problem marginalny. No nie, tutaj jest juz kryzys na wysokim poziomie w bilateralnych relacjach Niemiec z Polską. To sie w pale nie mieści :)

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?