Bzyczekk
Dołączył/a: maj 2018
Brazzers
7 obserwujących
6 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
@takisobiektos Zapewne dlatego, że Gavi jest środkowym pomocnikiem, natomiast Musiala gra jako cofnięty atakujący. Ponadto te statystyki są tyle warte, że Gaviemu nie zaliczono asysty przy golu na 3:0 i za tydzień znowu jakaś nowociota bez pojęcia o piłce będzie cisnąć pomocnikom, że nie robią liczb.
0
@Technik De Jong od poprzedniego sezonu gra dobrze tylko na wtedy, gdy siedzi na ławce.
0
@Encore Czyli forbes kłamie, przynajmniej w kontekście Lewego, który według wszystkich dotychczasowych doniesień miał zarabiać około 9mln€ netto rocznie. Podobną kwotę podaje także bardziej wiarygodne w kontekście pensji piłkarzy Capology:
https://www.capology.com/club/barcelona/salaries/
W samej FC Barcelonie jest kilku zarabiających więcej piłkarzy, których forbes nie uwzględnił w rankingu, przede wszystkim Frenkie de Jong.
0
@against_modern_football Japonia, podobnie jak Australia, czy USA to dobre miejsce do rozegrania końcówki kariery. Gospodarczo silne kraje z własnymi, oryginalnymi kulturami sportu.
Generalnie to Andres tam poleciał przede wszystkim wina sprzedawać, bo spokojnie mógł zostać jeszcze rok, a tak zrobił miejsce w składzie Coutinho, który został kompletnie zmarnowany i spalił się psychicznie.
1
@Cotutajsiedzieje Ale jak to tak trzymać dziecko na innym kontynencie ;)
0
@Kubsoleon Gorzej tylko, że kiedy przyszły bezpośrednie mecze na Euro i w Final 4 Ligi Narodów to zarówno jeden, jak i drugi wkręcał Verrattiego aż miło. Są pomocnicy, od których Pedri z Gavim mogliby się uczyć fachu, jednak ten przehype'owany malutki Włosik do nich nie należy.
4
@Hubsao Czyn był w założeniu chamski, więc w pełni mu się udało. Personalnie lubię takich showman'ów. Emiliano nikogo nikogo nie skrzywdził, więc nie widzę powodów do jego publicznego potępienia z powodu urażenia czyichś „cennych" uczuć. Gorzej już Ty się zachowałeś, pochopnie oceniając czyjeś człowieczeństwo na podstawie błahostki, która Cię personalnie nie dotyczy.
2
@Comfortable_ Niesamowite, że potężne DIE MANSCHAFT nie dało rady xD
1
@arasz1819 Niezbyt przyjemny. Liczyłem, że ostateczną egzekucję na jego miernie kończącej się karierze dokonają starzy koledzy z Barcy.
1
@Janiama Katar 1:0 Ekwador
5
@MESSIah16 Taka jest rzeczywistość, żeby byli najlepsi, muszą być też słabsi, bo inaczej to najlepsi stali by się słabszymi. Równowaga - Yin(g) Yang. Całkowicie normalnym jest, że występuje w sporcie hierarchia, zbudowana na bazie historii, czyli według tego na co sobie dany klub przez lata zapracował. Jest ona uczciwa, ponieważ opiera się na zdrowych zasadach rywalizacji i pewnego kapitalizmu, czyli według pozycji, którą dany klub sobie przez lata wypracował, a nie kupił przez ogromny zastrzyk spozabudżetowych pieniędzy. Takie kluby, jak Atletico, Atalanta, czy Borussia dobitnie pokazały, że w realiach dotychczasowego porządku możliwe jest wejście wcześniejszego średniaka do sportowej czołówki. Przecież takie PSG stosujące twoją ukochaną metodę zewnętrznego budżetu, do dziś nigdy nie osiągnęło poziomu Colchoneros z lat 2013-18. Śmieszy mnie, że broniąc swojej opinii przyrównujesz wypracowaną na bazie rywalizacji hierarchię do korupcji i finansowych przekrętów dokonywanych przez Paryżan. Zapewniam Cię, że powszechna akceptacja na wchodzenie do sportu z budżetem stanowionym przez państwo sprawi, że za kilkanaście lat obudzimy się w rzeczywistości z zamkniętą hierarchią, w której niedościgniony prym wieść będą kluby-państwa z monopolem na pieniądze.
Swoją niewiedzę w temacie obrazujesz także przywołując przykład Girony. Współwłaścicielem tego klubu jest CFG, czyli posiadacz także chociażby Manchester City. Gdyby Szejk Mansour chciał, to spokojnie mógłby uczynić z Girony giganta, jednak model biznesowy CFG opiera się na dosyć przemyślanym projekcie i w takiej formie faktycznie ma on pewną rację bytu w dzisiejszym sporcie.
Co do Superligi to zapewniam Cię, że z czasem powstałyby kolejne rozgrywki z pod jej szyldu dla pozostałych klubów, natomiast ubiegłoroczny projekt był jedynym sposobem na natychmiastowe wyrwanie się z pod skrzydeł skorumpowanej FIFY oraz próbą ratowania hiszpańskiej oraz włoskiej czołówki przed stratami związanymi z pandemią oraz przed pogłębieniem się różnicy finansowej względem Anglii.
@maroon Jednak pełne zdanie jakie napisałem, przedstawiało, że pieniędzy na wykup nie dostał od PSG, tylko z katarskiego ministerstwa sportu, a więc formalnie budżet Paryżan nie ubył o ani jednego centa.
31
@MESSIah16 Niesamowite, jak to wciąż przychodzi ktoś bez jakiegokolwiek pojęcia w temacie, poczuwający swoje zdanie za jakkolwiek wartościowe i pisze: „pRzeCI3ż oNi tEż mAją PieNIądz3".
Różnica między Barcą i Realem, czy nawet klubami posiadanymi przez miliarderów a PSG jest taka, że ci pierwsi swój budżet budowali na bazie Historii, ci drudzy mają bogatych właścicieli, którzy dokładają się do interesu, natomiast Paryżanie nie prowadzą żadnego budżetu, tylko czerpią pieniądze z katarskiego ministerstwa sportu, czyli z ogromnego skarbu państwa Kataru. W jaki niby sposób kluby piłkarskie mają rywalizować z budżetem państwa, będącego jednocześnie potęgą naftową? Przykładowo, przy najdroższym transferze w historii Neymara z Blaugrany do PSG, Paryżanie nie zapłacili z kasy klubu nawet centa, bo wtedy wypłacili Neymarowi pieniądze bezpośrednio z budżetu QSI, po czym Brazylijczyk wykupił sam siebie, obchodząc tym samym sprytnie FFP.
Należy też wspomnieć o tym, że Barca i Real, w przeciwieństwie do PSG, nie są skorumpowane na najwyższym szczeblu ze światową organizacją piłkarską, która to współpraca objawia się na wielu poziomach, chociażby przy: organizacji Mundialu, zatajania przekrętów budżetowych Paryżan i nie spełniania FFP, czy wspólnego zwalczania Superligi itp.
3
@ShawnC Statystyki w przypadku pomocników często zakłamują ich faktyczny obraz gry. Przykładowo, zobacz to rozegranie Pedriego do Balde, po którym padł gol Lewego przeciwko Elche. Sytuacja bramkowa stworzona przez Kanaryjczyka, jednak według statystyk kompletnie bezwartościowa. Najlepszy pomocnik w historii Andres Iniesta miał pełno takich zagrań w trakcie swojej kariery
3
@HighestInTheRoom Odpowiedz prosta, fuck bitches get money, FPS
3
@Kszysiek7 Mnie ciekawi, kto komu wcisnął taką wierutną bzdurę, że obowiązkiem jest kibicowanie sportowcom z ojczystego kraju. Ludzie plują na własny naród, czy mówią, że uciekali by przed wojną, ale przy rozgrywkach sportowych odpala im się jakiś wewnętrzny patriotyzm xD Już było to widocznie przy hejcie, jaki posypał się na Leo Messiego ze strony naszego kraju, po jego zasłużonej wygranej 7 Złotej Piłki przed Polakiem w głosowaniu.
0
@Pedri16Future Niech najpierw zasłuży
2
@Deviler Te dyskusje nigdy nie były słuszne, bo kibice angielskiej się masturbowali do Premier League, nawet wtedy gdy jej zespoły znajdowały się się pod butem nie tylko La Ligi, ale też klubów z Bundesligi i Serie A.
0
Pozdrowienia dla Xaviego z Polski, tylko kraj docelowy się nie zgadza:
7
To chyba jakiś błąd w Matrixie. Przecież Real nigdy nie przegrał żadnego meczu, co najwyżej go odpuszczał, bo nie miał on znaczenia.
1
@Mns21 198 goli*
1
@daniel32778 To nie są żadne dzieciaki, tylko najczęściej dorośli ludzie przewijający się po forum od dawna. Pomimo wieku wciąż rozemocjonowani, jak nastoletnie feministki, bez porządnie wykształconego racjonalnego sposobu myślenia.
0
@J4no No akurat Inter to zazwyczaj nie spełnia oczekiwań w UCL.
Zeby jedni byli zwycięzcami inni muszą przegrać - taka równowaga jest naturalną koleją rzeczy i to nie tylko w sporcie. Ying Yang tak zwane. Tym bardziej, że co najmniej 2 drużyny spośród wymienionych, prędzej czy później także wywalą się w UCL i wówczas to one przestaną spełniać oczekiwania kibiców, które to w przypadku klubów o największej marce, są zawsze wygórowane i poniekąd irracjonalne, a wynika to z faktu, o którym już wcześniej pisałem. To jest rzeczywistość, a nie gra komputerowa, tutaj wynik zawsze prędzej czy później będzie negatywny, tym bardziej że prawdziwe życie nie toczy się tylko wokół jednej postaci (klubu), natomiast replay nie występuje.
0
@JohnB 15 minut mojego pisania vs całe życie większości, która nadal tego nie zrozumiała
@J4no Dokładnie tak samo, jak Bayern, Real, czy Inter, którzy również posiadają dobre składy oraz kibiców z wielkimi oczekiwaniami.
@Mack10 Jednak trzeba też zawsze zagrać tak, aby błędy sędziego nie wypaczyły wyniku meczu, tym bardziej że zazwyczaj zdarzają się one na obydwie strony. Chociaż to akurat prawda, że na VAR'ze w tym meczu siedział najgorszy hiszpański sędzia, czyli Double Hernandez i akurat w jego przypadku byłbym w stanie uwierzyć w pewną stronniczość.
3
Nauczcie się wreszcie, że każda drużyna może przegrać mecz i porażka normalnym winikiem, z całkowicie zwykłą różnicą bramkową nie jest żadną kompromitacją. Kiedy naprzeciw siebie stają 2 dobre kluby, jak teraz Barca z Realem, czy wcześniej z Interem, to mecz może się potoczyć na korzyść zarówno jednej, jak i drugiej drużyny i jest to całkowicie normalne. Na tym właśnie polega sport, że występuje rywalizacja i nigdy nie ma całkowitej pewności zwycięstwa jednej drużyny. To jest rzeczywistość, a nie gra komputerowa, gdzie jedne jednostki zawsze osiągną ten sam wynik przeciwko innym, przez wartości poszczególnych atrybutów, znajdujących się w sztywno przypisanych ramach. Gdyby przegrała przeciwna drużyna, to wtedy nie ma kompromitacji z ich strony, bo to nie im kibicujecie, czy może jest, ale tylko dla ich kibiców? No a może w żadnym wypadku nie ma kompromitacji, bo cały sens sportu opiera się na rywalizacji i przegrana jest czymś całkowicie normalnym, natomiast słaba gra nie jest czymś moralnie niegodnym, za co można by linczować piłkarzy przez internet. Naprawę, podniecacie się tymi meczami, niczym polska studentka na widok czarnej knagi z Erasmusa. Trochę więcej racjonalizmu i mniej emocjonalizmu, bo we wszystkim należy kierować się głównie rozsądkiem zamiast zaburzającymi chłodne myślenie uczuciami, szczególnie takimi o nagłej charakterystyce, których przypływ wynika z przegranego meczu ulubionej drużyny.
34
Ja bym tylko chciał przypomnieć, że Ronald Koeman nie miał Lewego, Raphinhi i Ferrana, natomiast Ansu, Pedri i Dembouz byli kontuzjowani, ale wykręcił taki sam wynik w europejskich pucharach co Xavi, natomiast Ernesto Valverde zasnął na ławce trenerskiej oraz wystawił rezerwowy skład na wyjeździe, po czym wygrał z interem 2/1.
0
@Compadre Płaci się tam za jakieś wejściówki?
0
Siema, zna ktoś jakieś miejsce w Łodzi, gdzie puszczają mecze Ligi Mistrzów i będzie można obejrzeć jutrzejszy mecz? Jakiś pub czy coś w tym stylu?
0
@mkord Wg El Mundo 40mln€ brutto w przyszłym sezonie, wciąż mniej od wielokrotnie przewijających się 52.
W ten sposób funkcjonują te odroczenia, piłkarze i tak szli klubowi na rękę zgadzając się na przesuwanie terminów płatności. Zarząd nie może samozwańczo uciąć tych pieniędzy, inna sytuacja była z Sergim Roberto, którego kontrakt wygasł, a podpisana nowa umowa równała się z 70% zredukowanej pensji.
8
@kejdzi Sprzed monitora to sobie możesz co najwyżej możesz sobie klawiaturę opluć.
2
Nie radzę wierzyć w te farmazony szmatławca jakim jest Sport. Nawet madryckie El Mundo podawało, że zaległości względem Gerarda Pique wynoszą za ten sezon około 30mln€ brutto, a nie 52mln jak wcześniej plotkowano. Pensje Weteranów są wysokie względem reszty piłkarzy, jednak jakkolwiek by tego nie policzyć nie wyjdzie 200mln. Najzwyczajniej w świecie szmatławce próbują kolejny raz uderzyć w wizerunek klubu serwując negatywną propagandę, w którą uwierzą naiwniacy. Przypomnę jedynie, że identycznie było z Griezmannem, którego przez całą karierę w Dumie Katalonii publicznie oskarżano o zarabianie nawet 40mln netto, po czym kiedy odszedł wyciekł jego kontrakt, z którego wynikało, że zarabiał jedynie 8mln, co było dosyć niską pensją, patrząc na status, z jakim Francuz przychodził do klubu.