Catalanian1991
Dołączył/a: październik 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
24
Leo Messi - jedyny właściwy komentarz do tego widowiska.
1
z PITem to do Skarbówki idź, tu się nie rozliczysz.
2
Panie trenerze, więcej defensywnych zawodników na drugą połowę i na skrzydło koniecznie takich demonów prędkości jak Coutinho, a o wynik będziemy spokojni.
1
Piękną kontrę zapodał Messi, świetnie ustawił się Umtiti, ogólnie forma nadal wysoka.
1
Z przodu wygląda to jak w ostatnim sezonie Lucho, natomiast z tyłu mamy takie zasieki poustawiane, że szok: jeden z najlepszych o ile nie najlepszy bramkarz na świecie na obecną chwilę, 4 defensorów oraz 3 pomocników, którzy głownie skupiają się na destrukcji, bo o rozgrywaniu ciężko tutaj cokolwiek napisać. Z taką grą to sukcesem będzie dowiezienie La Ligi.
13
Tak pomiędzy tym narzekaniem należałoby wspomnieć o b.dobrej postawie ter Stegena, który to dwukrotnie uratował nas od utraty gola - i to nie były byle jakie sytuacje Lyonu.
2
I kto by pomyślał, że w decydującej fazie Ligi Mistrzów może nam braknąć napastnika? Obawiam się, że to wcale nie forma Dembele czy Coutinho może być problemem a właściwie Suarez. W pierwszej połowie chłopa w ogóle na boisku nie było. Messi z Dembele coś tam próbują we dwóch skręcić, a Urugwajczyk albo przeszkadza, albo gdzieś tam sobie biega wyłączony z akcji.
2
Najlepsze w tym meczu: 3 pkt., najgorsze: sam mecz. Dobrze, że przeciwnik mocno przeciętny, bo inaczej kompletu punktów by nie było.
4
Zastanawiałem się co by tu napisać po meczu, ale chyba brak komentarza na temat tego "spotkania" będzie najlepszy. Po co strzępić ryja i podnosić sobie ciśnienie. Mecz się odbył i to by było na tyle.
PS
Myślałem, że gorzej od Boatenga w napadzie nie da się zagrać, ale jednak się myliłem - Urus dał dzisiaj popis.
2
Fatalna postawa całej, ale to dosłownie całej drużyny. Wyglądają jakby pierwszy raz ze sobą grali. Wszystkie akcje ospałe, przewidywalne, zero zaskoczenia z naszej strony. Gdy tylko któryś z zawodników zdecyduje się na jakieś podanie z pierwszej piłki to nikt za tym nie idzie. Ja wiem, że piłka nożna to gra błędów, no ale żebyśmy musieli liczyć na jakiś błąd zawodnika Valladolid by móc strzelić bramkę z karnego to trochę słabo. Pomoc kompletnie nie istnieje, no ale jak tu się dziwić skoro gramy defensywnie usposobionymi graczami w środku pola.
2
ale masz nasrane w bani. Za dużo FM i FIFY/PESa kolego. Zawodnicy "28+ mało efektywni" dobre, naprawdę dobre. Gratuluję przemyśleń.
5
ter Stegen i daleko, daleko nic... Suarez kopie się po czole, Cou został w domu, Vidal biegał jak żyd po pustym sklepie, S. Roberto nijaki, a Semedo przez to że przerzucony na lewą flankę nieaktywny. Po zestawieniu zespołu nasz treneiro zabił nasz zespół, stąd remis należy uznać za dobry wynik. Prawda jest taka, że nie mieliśmy ani jednej sytuacji bramkowej - co jednocześnie jest bardzo przykre.
3
Właśnie w ten sposób Barcelona reaktywuje La Liga w walce o tytuł. Wszyscy szydzili z beznadziejnego Realu sugerując, że zawodnicy Królewskich być może nawet nie załapią się na miejsce gwarantujące bezpośredni awans do LM, a za chwilę może okazać się, że zespół Realu W TYM SAMYM SKŁADZIE będzie w stanie wygrać La Ligę. Przykre to, że Real nie mający trenera i grający bez wyraźnego lidera potrafił zniwelować stratę do tego stopnia, że przy odpowiedniej motywacji na rewanżowy mecz z nami może zniwelować stratę do minimum czyli do 3 pkt. Inna sprawa, że u nas od jakiegoś czasu mówi się, że priorytetem w tym sezonie jest LM. W obecnej formie to możemy modlić się co najwyżej o dobre losowanie w 1/4 (zakładam, że nawet w obecnej dyspozycji damy radę Lyonowi).
0
Dlatego de Jong is coming...
1
Mecz katastrofa, defensywy nie było, pomocy nie było, w ataku sam Messi, dopóki miał zdrowie to ciągnął grę, brakło Leo i nagle drużyna rozprysła się. Teraz tylko brakuje kontuzji Messiego "do pełni szczęścia". Valencia sponiewierana kontuzjami i umęczona ostatnim meczem w CdR, ale mimo wszystko jakby bardziej ochoczo podeszli do tego spotkania.
0
Komentarz usunięty
4
Komentarz usunięty
0
Znając życie wyjdzie skład wg Sportu, czyli zaś najwięcej grający...
16
Niestety wszystkie znaki na ziemi i na niebie wskazują na to, że jutro komisja wyrzuci nas z Copa del Rey. W Hiszpanii zdecydowana większość jest już przekonana, że gdy tylko Levante dopełni formalności i złoży stosowny wniosek, komisja przychyli się do skargi i ukarze Barcelonę wykluczeniem z rozgrywek.
Jedyny sposób na powstrzymanie nas w tych rozgrywkach.
1
Naucz się czytać ze zrozumieniem
0
Najlepsze - postawa Aleni, Cillessena oraz wejście D. Suareza.
Najgorsze - Busquets, Malcom, Miranda, Chumi oraz Semedo
3
Komentarz usunięty
0
Cillessen najlepszy, Vidal jak zwykle zapier*alał jak głupi, Alena rozgrywał w środku jak stary wyjadacz...i to by było na tyle. Zawodnicy z rezerw zagrali b. słabo, Busquets tylko statystował, Malcoma jakby nie było, Dembele coś tam próbował ale nie do końca wychodziło, Coutinho totalnie bez formy, a Semedo niczym się nie wyróżnił na tle mega słabego Mirandy, który grał na lewej flance defensywy.
A, zapomniałem - D. Suarez wszedł i zrobił akcję meczu.
0
Sorry ale Miranda to na obecną chwilę nie powinien głowy wychylać z rezerw i klepać w trzeciej lidze. Chłopak jest tak osrany, że szok. Mijają go jednym prostym zwodem, boi się wyjść na pozycję do jakiegokolwiek podania, a jak już otrzyma piłkę tyłem do gry, to woli z nią wyjść na aut niż spróbować rozegrać od tyłu. Chumi też mega spięty, chłopaki ewidentnie nie dają rady z tej klasy rywalem. Do tego dochodzi najsłabszy z środka pola Busquets i mamy genialne trio, które służy agresywnej grze gospodarzy
0
Pod warunkiem, że rozwiązanie kontraktu nastąpi za porozumieniem stron i Munir zrzeknie się rekompensaty. To niestety przy takiej kwocie wcale nie jest takie oczywiste.
2
Jak dobrze, że między słupkami mamy ter Stegena i do tego zaczęło dopisywać nam szczęście w defensywie. Statystyki jakby trochę sprzeczne z rezultatem, gra nie powala, ale wynik idzie w świat i póki co to jest najważniejsze. Jeszcze sporo do poprawy, nr 1 to odzyskanie Coutinho - obawiam się, że bez niego w LM za dużo nie zdziałamy.
48
Vidal to jest kozak, pięknie wypełnił lukę po Paulinho, gość zapieprza w środku jak mrówka, do tego ładnie odnajdując się w grze kombinacyjnej. Oby mu tylko zdrowie dopisało.
2
Defensywa przy bramce Tottenhamu genialnie się zachowała, wzorowa postawa całego bloku defensywnego
0
Fajnie, Dembele zrobił zajebistą indywidualną akcję, strzelił bramkę i? Potem większość jego akcji kończyło się groźnymi, bezsensownymi stratami - a zważywszy na fakt, że gramy troszkę rezerwowym składem i ciężko nam się utrzymać przy piłce, to jego straty wynikające z zabawy piłką są mocno nie na miejscu. Szczerze powiedziawszy jak dla mnie dużo bardziej odpowiedzialnie grają Alena, Arthur czy Coutinho. Szkoda, że Ousmane marnuje swój wielki potencjał
1
Widzę poniżej masa krytycznych wręcz komentarzy pod adresem paxa, aczkolwiek podpisuję się obiema rękami pod tym co napisał pax, Semedo rozegrał kolejne fatalne spotkanie i niestety, ale facet nie wykorzystuje swojej szansy, aby podczas nieobecności S. Roberto wywalczyć miejsce na prawej flance defensywy. W pewnym momencie pomyślałem sobie, co by było gdyby Dembele miał za sobą takiego D.Alvesa...to by była jazda. Tymczasem, jak Ousmane zagra genialne prostopadłe podanie na wolne pole, to Portugalczyk jedyne co zrobi to spróbuje wrzucić piłkę na ślepo w pole karne. W defensywie - pojedynki 1 na 1, kończą się faulem, albo asekuracją, jedyny argument Portugalczyka to mobilność - jest facet zwinny i waleczny to i zdąży doskoczyć do rywala, tylko co z tego, skoro w większości sytuacji jedynie asystuje rywalowi, a nie interweniuje. W dzisiejszym spotkaniu miał kilka "elektrycznych" podań do środka, takich, które przy pierwszym lepszym rywalu mogło się to skończyć stratą bramki. Podania w ofensywie kończą się na zagraniu do najbliższego kolegi. Przy rozegraniu od tyłu, pod presją Nelson wybiła piłkę na pałe do przodu, ogólnie więcej spodziewałem się po nim. Na obecną chwilę chłopak nie ma nic, co by przemawiało na jego korzyść pod kątem rywalizacji z S.Roberto