Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Skoro piszesz normalnie, to dlaczego Cię to uraziło i wziąłeś to do siebie? Niekonsekwencja i brak logiki. Napisałeś, iż nie czytałeś dalej poza słomą w butach, a dodałeś moje słowa z dalszego tekstu. O co Ci chodzi? Poza tym użyłem zwrotu "część kibiców Realu". Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
0
Ależ nie mam zamiaru ich pouczać, bo to nie moja strona. Czy Ty rozumiesz, czym jest prawo własności czy nie bardzo? Nie wchodzę na Wasz portal i się tam nie udzielam. Nikt nie broni tutaj pisać normalnym kibicom, najważniejsze to przestrzeganie reguł, kolego.
0
Widzę, że zrozumiałeś mój przekaz. Jesteś niereformowalnym ogniwem w ludzkiej ewolucji. Wstyd i hańba. To nie Twoja strona, drogie dziecko, żeby nie użyć bardziej dosadnych i dobitnych wyrazów, które spowodują, iż jedynym ratunkiem dla Twojej smutnej egzystencji pozostanie trepanacja czaszki, w poszukiwaniu zaginionych pokładów umysłowych odleżyn.
0
Widzę, że część kibiców Realu została powitana przez Was "czym chata bogata", no ale się nie dziwie, jak ktoś nie zostawia ubłoconych i oblepionych słomą buciorów przed progiem, to trzeba takiego jednego z drugim apodyktycznie skarcić. Jak się wchodzi do nieswojego salonu, warto wyglądać schludnie, wypowiadać się z gracją, wyperfumować, umyć zęby, wyczyścić paznokietki z zarazków, nie dłubać w nosie, nie popierdywać po kątach oraz nie dotykać suwenirów - po prostu przestrzegać zasad właściciela danego obszaru. Cóż, socjalistyczna papka zrobiła z mózgów, że teraz "wszystkie strony nasze są" i nie ma czegoś takiego jak święte prawo własności - wszystko należy do ubiedzonego proletariatu.
Kibicu Realu, jak przechodzisz koło czyjegoś domu i usłyszysz, że ktoś niepochlebnie wypowiada się o Twoim klubie, to wpadasz tam z łomem i siekierą? Wyciągasz za łeb żonę nieszczęsnego dyskutanta, załatwiasz się na dywan, klepiesz krasomówce po mazaku, niszczysz wszelkie umeblowanie, a na końcu dyskutujesz o tolerancji i wzajemnym szacunku? Troszkę nie halo. To nie Wasza strona, jak chcecie się tutaj wypowiadać, to z odpowiednią dżentelmeńską dystynkcją, tak przystoi kibicowi największego klubu XX wieku. W przeciwnym razie, róbcie tę schizofreniczną blagę u siebie, my Wam dziękujemy za te odwiedziny i żeby to był ostatni raz. "Wolnoć Tomku w swoim domku".
0
Ten mecz to żadna wyrocznia zbliżającego się sezonu. Barcelona po prostu bierze udział w super pikniku, na olbrzymim stadionie, z fantastycznym rywalem, który gra mocnym składem i do tego jest już ograny. Jeśli ktoś się spodziewał, że nasi ulubieńcy biegający z termosem w ręku i okruszkami herbatników na ustach rozbiją w pył Bayern, to powinien udać się do najbliższego gabinetu lekarskiego.
0
Wrzuca je redakcja chyba, a nie jakiś bot?
Mikusiu, trollu, udający dzieciaka, tutaj nie chodzi o sam fakt czytania, a manipulację, która może przybrać za jakiś czas odwrotne skutki. Skoro tak wielki i wychwalany trener nie dał sobie rady (odpukać!), to znaczy, że nim nie był, hę? Co się może wtedy stać (oby nie), jak uważasz?
0
Daję kredyt zaufania nowemu trenerowi i będę z całych sił trzymał za niego kciuki, ale droga redakcjo przystopujcie z tymi pieśniami pochwalnymi na jego temat, wrzucanymi od wczoraj z intensywnością sejmowej biegunki legislacyjnej. Upadek z konia boli bardzo, bardzo mocno. Dajmy mu szansę, ale nie siejmy na siłę jakiejś perfidnej propagandy sukcesu! Tata jeszcze nie poprowadził klubu w żadnym spotkaniu, przeczytaliśmy o jego preferencjach taktycznych, historii, wysłuchaliśmy kilku wzniosłych gardłowań, ale dalsze pompowania tego balonika nie przystoi. Pamiętajcie - istnieje cienka linia pomiędzy miłością, a nienawiścią. Wszyscy, co go wychwalają, w razie niepowodzenia misji Martino zaczną najgłośniej pluć i skomleć. Trochę luzu.
0
Bla, bla, bla. Zupełnie nie ekscytuje się wynikiem tego meczu. Najważniejsze dla mnie jest to, iż nareszcie obejrzę mój ukochany klub po tak długim rozbracie z futbolem! A to czy wygrają, czy przegrają nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Rozszerzając perspektywę - trzeba być głupcem, aby porównywać będący w toku przygotowań Bayern do niekompletnej kadrowo i grającej pierwsze spotkanie w presezonie Barcelony! Grunt, aby nie złapać żadnej kontuzji, przetestować kilka nowych rozwiązań taktycznych i dobrze się bawić powrotem na murawę. Prawdziwa zemsta za blamaż w półfinale LM jeszcze nadejdzie. Nie ma takiej opcji, aby był nią mecz towarzyszki, w takich, a nie innych składach oraz na zupełnie odmiennych etapach w przygotowaniu do sezonu. Superpuchar Niemiec, Puchar Niemiec, Liga niemiecka - to wszystko rusza z kopyta już niebawem. Primera Division - nie!
0
Kolego, Geble! Czekałem, czekałem na Twój felieton (zresztą sam o tym wiesz) i wreszcie się doczekałem, a było warto, bo napisany jest bardzo dobrze, w pełni podzielam Twoje poglądy na temat Cześka.
Fabs nie jest już pasikonikiem, co to na wiejskich łąkach przygrywa, lecz pełnoprawną gwiazdą światowego formatu. W Arsenalu potwierdzał to notorycznie. Po przejściu do Barcelony rzucano nim z miejsca na miejsce, chłopak się zagubił, nie czuł się pewny. Stabilizacja, o której napisałeś jest fundamentem przejrzystego rozwoju oraz wyłuskania z jego potencjału pełnej mocy. Thiago wybrał, jak wybrał - trzeba iść z żywymi do przodu. Magiczny numer '4' nie przypadł mu bezrefleksyjnie. Liczę, podobnie do Ciebie, iż Czesław w nadchodzącym sezonie wypali jak rakieta. Notabene - on już drugi sezon notuje fantastyczne statystyki, pomimo robienia mu z głowy wiatraczka, kontuzji i braku permanentnego stawiania na niego w kluczowych meczach. Pokorny chłopak, który kocha ten klub. Jestem przekonany, iż stanie się rozgrywającym na lata. W rozgrywkach 2013/14 będzie grał więcej. Odszedł starszy Alcantara, Xavi częściej obejrzy mecz z ławki w związku z nadciągającym turniejem w Brazylii. A Sergi Roberto dopiero rozpocznie proces wgryzania się w kadrę pierwszego zespołu. Czekamy na fajerwerki!
P.S. Szanowna redakcjo, podwieście artykuł naszego zacnego kolegi na samej górze!
0
ok, nie jestem na biezaco z liga angielska. mi chodzilo o to co robil bardziej fergi, po tym jak przyszedl i przez tyle lat skrupulatnie budowal klub. najlepszy przyklad, to niemal cala liga niemiecka. najmadrzej i najrozsadniej zarzadzana na swiecie. jeszcze 2-3 lata i zadna z nia nie bedzie w stanie konkurowac. szczegolnie po wprowadzeniu FFP.
0
@lukinho
nie! spojrz na bayern lub man utd - im to zajelo 10-20 lat. marke klubu buduje sie latami. rok po roku notujac niewielkie dochody, klub staje sie bardziej wiarygodny, co przyciaga inwestorow. w ten sposob stajesz sie potentatem. obecnie barcelona jest zadluzona, na pilkarski rynek wkroczyli szejkowie i miliarderzy i co? barcelony nie stac na zakup porzadnego obroncy. to jest postawienie wszelkich definicji na glowie. laporta probowal szybciutko napompowac balonik, ktory bardzo glosno pekl. dobrobytu nie uswiadczysz zadluzaniem i jedna kadencja. to wszystko musi byc proces dlugofalowy.
0
@lukininho
nie bankrutuje, bo stery objal rosell, ktory zadluzenie zmiejsza! jakie transfery po 60 mln? tylko neymar za taka kwote przybyl, a do tego jak mowil bartomeu, nie ma on 100% praw do swojego wizerunku. kupujac najwieksza medialno-sportowa gwiazde ogromnego, brazylijskiego rynku jest to przemyslany transfer - i czysto pilkarsko i marketingowo.
0
@lukininho
"mozna by". jakos nikt tego nie zrobil. skoro wywindowal tak la masie, to idac tym tokiem myslenia, trzeba bylo puscic inieste, messiego, busquetsa, pedro za ciezkie pieniadze i wprowadzic nowy narybek, ktory by ich z identycznym skutkiem zastapil. dlaczego sie tak nie stalo?
0
czasem mozna, jasne, ze tak, ale nie co roku! i do tego trzeba miec na uwadze perspektywiczne inwestycje, a nie kupowanie zawodnikow, ktorych bedzie sie odsprzedawalo po sezonie z gigantyczna strata. zadluzanie sie, zeby pozniej sie jeszcze wiecej zadluzyc, to zamkniete kolo, ktore konczy sie pojsciem z torbami.
0
nikt mi nie wmowi, ze rokroczne deficyty budzetowe sa dobre. wydawanie wiecej, niz sie zarobi. suma sumarum zadluzenie wynioslo rowno lub powyzej rocznego przychodu - ok 100 % lub nawet wiecej. to jest chora polityka. "za krola sasa jedz, pij i popuszczaj pasa". kolejne zarzady musza niwelowac te roznice, splacac je, przez co sa ograniczane finansowo. to jest krotkowzrocznosc i myslenia na tu i teraz. jezeli w miejsce rosella bylby taki kolejny prezes, ktory zamiast zmiejszac dlugi, wydawalby kase, to niestety, ale klub stalby sie niewydajny i mogloby dojsc do bankuructwa! mizerniejsze transfery, szukanie polsrodkow to wszystko poklosie laporty. do tego jak dla mnie zeszmacil sie sledzeniem zawodnikow. zlamal podstawowe wartosci, chelpiac sie jednoczesnie haselkiem 'wiecej niz klub'. totalna hipokryzja, niewspominajac o jego prywacie. ok - nie byl szatanem wcielonym, ale synem martnotrawnym juz tak, ktory zamiast prosperity postawil na wyrobienie sobie marki i wycieranie tym geby przez kolejne lata. ktos inny wykona za niego ciezka robote, a on moze pozniej znowu przyjdzie na gotowe, zeby rozhulac wszystkie oszczednosci? smieszy mnie te wybielanie go na sile. fajnie, ze sportowo klub stal na wysokim poziomie, ale titanic takze byl fantastyczny, orkiestra super przygrywala, wszyscy tupali nozkami i poszli na dno. nie popre tego populisty. rosell nie jest aniolem, ale jest bardziej efektywny, a nie jak laporta efektowny. dobrobyt bierze sie z ciezkiej pracy i tyle.
a wypisuje co wypisuje o poprzednim prezesie, bo wiekszosc komentow pod jego adresem to machanie sztandarem 'laporta wroc', bez podania ZADNYCH argumentow. tak to widze.
0
@lukininho
ok, w takim razie, rozumiem Twój przekaz. rosell robi swoje, zmniejsza gigantyczne zadłużenie, ale nie uczyni tego za pociagnieciem magicznej rozdzki.
0
@lukininho
jak juz tak zajales sie cyferkami, to policz ile barcelona straciła na odejsciach za darmo zawodnikow, podczas kadencji gasparta i laporty, dodaj do tego nietrafione i przeplacone transfery, bilans przychodow ze sprzedazy szrotu oraz gwiazd, ktore nigdy nie wypalily i spojrz na kwote, ktora ci wyjdzie. wypisz, wymaluj - zadluzenie.
0
gaspart i laporta to rekiny finansow. gierkowszczyzna.
0
to pisz mama. nie bedziesz musial marnowac pokarmu. ceny poszly w gore, wiec oszczedzaj. po co ta rozrzutnosc?
0
ale ja sie nawet nie spodziewam, ze ktos bierze na powaznie moje 'grafomansko-autystyczne' wypociny. wszystko zle. kazdy obronca, trener. kazda zmarnowana sytuacja, to jest transfer out. zarzad niedobry. na trybunach pikniki. messi zlodziej. valdes babol. thiago judasz. i jak zawsze brak podstaw, tylko haselka. nie przetlumaczysz zartem, prawda, ironia, argumentem, punktowaniem. napiszesz cos - dno. typowa nadwislanska mentalnosc. za granica lepiej szanuja obywateli naszego kraju, ktorzy ciezko pracuja lub sie staraja, nizli tutaj. jak sie nie plawisz w narodowym barszczu, jestes nienormalny.
niech sie dzieje wola nieba, z nia sie zawsze zgadzac trzeba.
0
mam nadzieje, ze nowy trener po ojcowsku skarci kilku zawodnikow, kiedy trzeba udzieli wsparcia i przede wszystkim bedzie stanowczy, konsekwentnie dazacy do zbudowania wlasnej wizji druzyny.
drodzy uzytkownicy, pamietajcie tate trzeba szanowac, takie jest przykazanie panskie, wiec nie obrzucajcie go zbyt szybko blotem. chociaz watpie, bo najczesciej czytana dewiza owej witryny to - dzisiaj cie kochamy, jutro nienawidzimy.
0
@rafkop8
oczywiscie, ze pique to owieczka, a jemu potrzebny jest pasterz, ale coraz bardziej trace zaufanie do gerarda. zreszta popelnilem na ten temat, ambiwalentnie przyjety felieton.
sprawa wygląda o tyle beznadziejnie, ze tito zarzucil sieci na silve, a ten nie dal sie w nie zlapac. w tym samym czasie inne kluby wylowily wszystko, co lepsze. z dwa miesiace temu sporzadzilem liste stoperow, ktorzych mozna byloby zakupic, mlodzi, a juz doswiadczeni, ograni, wystepujacy w kadrach narodowych. vilanove poniosla ulanska fantazja ze sprowadzeniem brazylijczyka i jest jak jest. moze tatko przywieziei ze soba jakiegos swietnego stopera z ameryki pld. ?
0
@Geble
pisalem xxxxxx razy, ze zaden silva, luiz, marquinhos, kompany do barcelony nie przyjda. trzeba sprowadzic typowego przecinaka, ktory bedzie chlopem z krwi i kosci, a nie wykwintna dziewuszka lub boiskowym dzentelmenem. zarzad powinien duzo wczesniej interesowac sie graczami pokroju aggera lub balkanska dusza, jak chociazby lovren. hummelsa tez warto byloby sprowadzic, bo wygryzlby z miejsca katastrofalnego piquenbauera, ktory praktycznie od dwoch sezonow nic nie wnosi do druzyny. licze, ze tatko chwyci za jaja formacje defensywna. z bartry takze mozna uczynic swietnego grajka, jest sporo czasu, moze sie ograc, tylko wypadaloby nauczyc go boiskowej agresji, zdecydowania i nieustepliwosci. po raz kolejny przypominam - puyol na poczatku byl przecietnym graczem.
0
racja, ale na wystawie pozostali co najwyzej : miranda, rami, agger lub gracze ich pokroju. nie widze nikogo ze swiatowego topu w barcelonie. a sprowadzenie martineza to bedzie strzal w leb. na mistrzostwach u-21 bartra nie byl od niego wcale gorszy.
0
fajnie, gdyby tatus postawil na bartre.
0
czytalem, ze skoro jest produktem bielsy, to lepiej zatrudnic pierwowzor. oczywiscie, nie moze byc takiej sytuacji, ze to uczen przerasta mistrza? wszedzie feudalizm i podzial na kasty, z ktorych nie mozna awansowac wyzej. cudownie.
0
to bylo wiadome od poczatku, ze nie przejdzie. najwazniejsze sa jednak miraze i glupie nadzieje.
0
@mateu
Oooo dzięki, że wyciągnąłeś mnie z życia w błędzie. Faktycznie przywaliłem byka z przytupem. Dziękówa serdeczna!
Najlepsze jest to, że moje żartobliwe teksty budzą takie emocje, tyle plusów, minusów. Fajnie, fajnie, naprawdę jest się o co tak gotować. Niech ci co chcą, piszą sobie w taki sposób, a inni w inny, proste nie?
0
@Eric_Abidal_22
Pisałem w taki sposób grubo, zanim opublikowano moje felietony. To Wasza percepcja się zmieniła, nic więcej. Nie chcę tutaj wchodzić w psychologiczną polemikę, dlaczego akurat po tym jak napisałem artykuły, ale to trochę dziwne. Zresztą, nie chcesz nie czytaj - mam to w nosie.
0
Intelektualna mielizna mnie minusuje, bo nie wie co to pastisz. Chylę swe czoło przed Wami.