"Na goraco" powiem wam na przykladzie komentarzy kkibicow w dzienniku "Marca". " W dupie" maja to ze FC Barcelona bedzie grac bez podstawowych graczy Superpuchar Hiszpanii. Przy pomocy dumy kataloni wygrali mundial, a teraz wracamy na stare tory.
Poki co "na goraco" w srodowisku cules w Hiszpanii panuje opinia, ze wine za galimatias ponosi Miguel Anges Villar (homolog Grzegorza Laty z PZPN), ktory mecz z Meksykiem zakontraktowal i co wazniejsze zaakceptowal klauzule ze musi byc 60% graczy powolanych na Mundial.
Jestem pewien, ze gdyby to RM mial najwiecej graczy w La Roja to bym im poszli na reke. Czas juz najwyzszy , zeby "La Liga" zaczynala sie wczesniej-jak np. Liga Angielska.
Jesli ktorykolwiek uzytkownik odbiera sposob w jaki rozpoczynam rozpoczecie swoich postow-to jest w bledzie. Ja to traktuje jako swoj znak firmowy, wizytowke. Nie znasz mnie osobiscie wiec nie posadzaj mnie o probe wywyzszania sie. Na tym forum "co niektorzy" to sie nawet wywyzszaja ponad samego Guardiole, a w zyciu nawet Kotwicy Kolobrzeg nie trenowali....Koniec kropka w temacie.
yoli-masz calkowita racje. Z eswojej strony dodam. ze kara opiewa na 200.000 euro oraz nie wyplacenie 2 mln, czyli razem 2,2 mln euro! Za ta kase to mozemy oplacic np. fundacje UNICEF, ktora ma budzet cos okolo 1.5 mln.
laligafan
Warunki finansowe dyktuje ten kto zaprasza i wyklada kase-czyli koreanczycy i koniec kropka.
Mylsisz ze gdyby np TVN wylozyl 8mln PLN za mecz KP Legia Warszawa-FC Barcelona. I myslisz, ze bilety bylyby po 50 PLN, zeby byly dla kibica dostepne? Mogliby je opchnac 500 najtansze,a i tak by byiletow nie starczylo. Jak wykladasz 2-3 mln euro-to z finansowego punktu widzenia przynajmniej musi ci sie to zwrocic. Nie zapominajmy ze klub pilkarski to 50% firma i jako taka musia dzialac any miec zysk i 50% klub sportowy i tu celem sa trofea.
leito
" Messi ma ciężkie życie jednak, upierdliwi ci Azjaci."
Amerykanie juz dawno wypieli sie na Europe, koncentrujac swoja uwage na Azji. Stary kontynent jest dzis w 2 czy 3 szeregu zainteresowan. Dzis priorytet to Chiny i Indie. Podcas gdy w Europie w Francji debatuje sie czy pracowac 35 czy 40 gordzin tygodniowo.....w Azji tyle sie spi tygodniowo.
Jedyne co napisze teraz, to ze UEFA dala FC Barcelona 3 lata na uporzadkowanie sytuacji z nieruchomosciami, bedacymi w jej posiadaniu. W przeciwnym razie moga byc pewne konsekwencje.
Firma ktora ma taka renome jak Delloite, KPMG, Ernst& Yung raczej nie robi kreatywnej ksiegowosci w stylu bankruta jak Enroon. Firma amerykanskiemu gigantowi robila audyt to Arthur&Andesen, ktora dzis praktycznie nie jest tym czym byla 8-9 lat temu.
Ja bardziej sklaniam sie audytowi niz Laporcie. A panu Sala y Martin jako ekonomiscie powiem: "numery panie, numery panie".
16-17 pazdziernika odbedzie sie posiedzenie zarzadku klubu z "socios" i na mocy statutu klubu, poprzedni zarzad Laporty bedzie mogl slozyc wyjasnienie. Co mnie martwi to brak jakiejkolwiek reakcji ze strony Laporty, Sala y Martin ec. Cos wiec musi byc na rzeczy.
Mozna bedzie nawet pozwac poprzedni zarzad za zle zarzadzanie ekonomieczne klubu.
" Cule88"
Ja ekspertem nie jestem ale sadze ze mam wiedze ekonomiczno-finansowa "powyzej sredniej". W swoich komentarzach zawsze bazuje sie na prasie ekonomicznej z Hiszpanii, ktora zamieszcza artykulo o sytuacji finansowej w sporcie oraz innych zrodlach.
"Mystique" kawal dobrej i pozytecznej roboty...Nie bylbym soba gdybym nie mial kilka uwag, komentarzy, glos.
1. Spotkanie zalozyccielskie, o ktorym wspomniales mialo miejsce w klubie
gimnastycznym " Gimnasio Solé" przy ulicy " Montjuďc del Carme nr 5". To tak celem uzupelnienia.
2. Ogloszenie zemieszczone przez Joana Gampera 22 pazdziernika 1899 zamieszono w gazecie "Los Deportes", a nie jak podales "Les Depores":
- w jezyku katalonskim odpowiednikiem "Los Deportes" (po hiszpansku) jest "Els deports". Widze, ze lubujecie sie w mieszaniu slow katalonskich i kastylijskich w jednym zdaniu :-).
- gazeta w 1899 nazywala sie "Los Deportes" i ponizej macie link do scanu ogloszenia, ktore zamiescil szwajcar. Nawet na katalonskiej wikipedia, widnieje hiszpanskojezyczny tytul gazety.
3. Camp Nou w 1957 planowano nazwac imieniem Joana Gampera ale jego postac w frankistowskiej Hiszpanii lat 50-tych bylo tematem tabu, chociarz wielu ministrow i urzednikow w rzadzie bylo katalonczynami. Tak na marginesie: budowe Camp Nou w 1957 zatwierdzil nie kto inny jak gen. Franco.
Tak w ramach offtopic: "Das Boot" To kapitalny film wojenny....
Ja juz wielokrotnie pisalem o tym, ze FC Barcelona placi swoim gwiazdkom wiecej niz RM swoim. O ile sie nie myle to jest to jakies 40 mln euro wiecej. W 2003 roku obowiazywaly kontrakty: 60% staly dochod + 40% premie. I ten model Rosell chce przywrocic.
Laporta dal wszystkim podwyzki. Chyba zakladal, ze ani on ani zaden z jego protegowanych nie bedzie nowym sternikiem. Wladze klubu moga nawet rozwazyc pozew sadowy wobec Laporty.
RM wiecej dlugu- Bedac najbogatszym klubem pilkarskim (nie sportowym-jankesi maja kluby znacznei bogatsze z lidze baseball) ma rownierz dlug oscylujacy wokol 700 mln euro. CZyli prawie 170% swoich przychodow. FC Barcelona przy dosc podobnych przychodach w porownaniu z RM, am prelacje procentowa "przychody-dlug" na poziomie ok 125%. Rekordzista w La Liga jest Villareal, ktory ma 240 mln euro dlugu przy 80 mln przychodow.
Same cyfry nic nie znacza, trzeba mowic o: strukturze dlugu, wysokosci rat, zobowiazaniach krotko i dlugoterminowych, procesach sadowych, praw do wizerunku, podatkow, praw telewizyjnych etc....
"Sprawozdanie Realu również zostało poddane audytowi firmie Deloitte albo E&Y (już dokładnie nie pamiętam, ale jedna z tych dwóch). Także jest to firma niezależna i poczytaj najpierw zanim zaczniesz kibicom realu wytykać swoje "wymysły" o Perezie"
Ten audyt zrobila firma Delloite....ale bylo to zestawienie wszystkich klubów z czolowych lig europejskich. Raport zostal opublikowany i na na im swoja liste najbogatszych klubow pilkarskich swiata, oparl "Forbes". Ponizej masz link do raportu:
Mnie chodzi o audyt wewnetrzny klubu a nie wszystkich na podstawie informacji ogolnodostepnych. Trzebby wyciagnac factury za transfery, prawa telewizyjne, marketing, straty przychodow z powodu odpadniecia w 1/8 LM.....Jakos nie slyszalem w mediach o tym aby takie wewnetrzny raport robiono.
Pamietaj, ze RM byl bliski bankructwa 1995 za prezydentury Ramón Mendoza, ktory "zostal zmuszony" do ujawnienia dlugu w wysokosci prawie dzisiejszych 100 mln euro...co sie wtedy dzialo w Hispzanii. RM byl winien wszystkim: ZUS, fiskus, pilkarze, podwykonawcy...az do sprzataczek.....
Zakladam, ze nie znasz jezyka hispzanskiego, co uniemozliwia ci korzystanie z zrodel z Hiszpanii. Florentino Perez wykorzystujaca RM jako narzedzie marketingu, chce umocnic pozycje firmy ACS w Azji-to dlatego chce grac o 15.00. Wystarczy posledzic fora sportowe czy ekonomiczne, czy prase ekonomiczna, ktora analizuje sytuacje finansowa sportu w Hiszpanii. OD pewnego czasu kraza sluchy o mozliwym krachu w hiszpanskiej pilce nozej, z uwagi na dlugi klubow i rosnace zobowiazania wobec rzadu etc. Wtedy odpowiedizalnosc bedzie zbiorowa.
Ciekawe czy Florentino Perez by zgodzil sie na niezalezny audyt wewnetrzny RM, ktory wykonalaby wybrana przez "socios" firma konsultingowa . Odpowiedz: w zyciu,a prest zynajmniej za kadencji Pereza. Perez jest prezesem AC-jedej z najwiekszych firm konstrukcyjncych w Europie (w Polsce buduja niektore autostrady). I miasteczko sportowe RM zbudowala firma Pereza zgarniajac za to kase.
Widac ze ludzie na One ie moze czytaja ten portal, blog Wolowskiego na Interii, blog Michala Pola etc....zrodel informacji w dobie informacji jest bardzo duzo.
"wiec mi tu nie wciskajcie o własnościach socios". W pazdzierniku bedzie zjad socios, na ktorym zarzad ma obowizek przedstawienia informacji o sytuacji finansowej klubu. Laporta o tym wiedzial i dlatego przedstawil "kreatywny zysk" Wiedzial, ze to juz nie on bedzie odpowiadal przed socios w pazdzierniku 2010. W pazdzierniku 2010 Laporta bedzie robil kampanie wyborcza....
Ma to byc 45 mln euro za Fabregasa. Rosell sprytnie stosuje taktyke dezinformacji i w klubie panuje sciasla dyscyplina informacyjna wobec mediów...Jak cos wiecej wyszperam to dam znac.
Interes o ktorym wspominasz to tak naprawde jedyne co moglyby zatrzymac FC Barcelone w La Liga, czyli jak to mowia katalonczycy "la pela es la pela"-"pieniadz to pieniadz".
Nie twierdze, ze by nie grala. Roznie moze sie to potoczyc.FC Barcelona ma po noc sekcje rugby, ktora gra w Lidze Angielskiej.
Kosowo zadnego referendum nie robilo tylko oglosilo " Deklaracje Niepodleglosci". Kataloni referendum nie zrobi, gdyz maja za duzo do stracenia. Kosowo stworzylo precedens:
" sędziowie muszą położyć na jednej szali prawo suwerennego państwa do terytorialnej integralności, a na drugiej prawo ludzi do samookreślenia. Jak widać teraz, wybrali to drugie" Europa kpie sobie grob.
Problemem wiekszym niz niepogleglosc Katalonii sa granice owej niepogleglosci. W Koalicji Laporty jest bowiem partia, ktora chce wolnej Kataloni w granicahc, ktore dzis znajduja sie na terytorium; Francji czy Wloch. Nawet pomijajac zagranice, katalonczycy moga reklamowac terytoria (lub czesci z nich): Nawarry, kraju Basków, regionu Walencji, Aragoni....watpie zeby te regiony chcialy do nich dolaczyc.
Bo z punktu widzenia statutu, klub jest wlasnoscia "socios" wladze klubu maja obowiazek informowania ich o wszystkim. Kolega Czarna Wolga to jasno wyartykuowal.
O tych dlugach to mi juz bylo wiadomo gdzies od marca, po spotkaniu z Rosellem z "socios" z Castellón de Plana gdzie mieszkam.
Hiszpania do dzis nie uznala niepodleglosci Kosowa. Niepodleglosc Katalonii oznacza koniec Hiszpanii, gdyz tendencje odsrodkowe maja rownierz: kraj Basków, Galicja, Wyspy Balearskie etc.
Zobaczycie, ze Laporte nie poprze tak duzo ludzi jak sie oczekuje. A co ma polityka do sportu?.
W sprawie tak wznej jak niepodleglosc, powinno sie odbyc referendum i ludzie, ktorzy tam zyja powinni zdecydowac. Nie powinni decydowac politycy.
lukasoon15
To mnie wysmiej. Moge cie zapewnic, ze za sznurki w RFFP (Federacja Hiszpanska) w najwaznejszych sprawach pociaga stolica i gdyby Katalonia byla niepodleglym panstwem to znalazloby sie wystarczajaco duzo dzialaczy ktorzy chceili by sie pozbyc "raz na zawsze" FC Barcelony z Hiszpanskiej ligi, druzyny ktora pocho0dzi z regionu Hiszpanii, ktory za Hiszpanie sie nie uwaza ale chce grac w Hiszpa nskiej Lidze. Czysta Hipokryzja. Wiem ze zaraz mi zacytujesz Monako: ale Monako nie ma "na pienku" z Paryzem jak ma "na pienku" Madryt z Barcelona. Koniec kropka.
Zgadzam sie wpelni. Ze swojej strony prage dodac, iz moim zdaniem fizycznie dawniej pilkarze byli "mocni". Dawnej przecierz grano pilka ktora wazyla prawie 900 gramow- prawie 2 razy wiecej nzi dzis.
Jednak przedewszytkim dawniej futbol nie byl biznesem tak jak dzisiaj. Sadze ze lata 70 to taki prób jesli chodzi o biznes w pilce noznej. To wtedy brazylijska mafia dochalpala si koryta w FIFA,a telewizja pomalu zaczela miec coraz wiecej do powiedzenie w pilce.
Dyskusja widze rozgorzala, to i ja dorzuce swoje 3 grosze. Widzicie panowie gdy sie psuje kran to sie dzwoni po hydraulika, a nie po artyste, bo pozniej kran cieknie.
W swiecie sportu spoznisz sie o 0.001 sekundy i przezgrywasz. Ja jestem swolennikiem tezy, ze nalezy wygrywac a styl w jakim to sie robic to juz inna sprawa. Wiem ze na mnie zaraz psy zaczniecie wieszac...ale...
1.To wygrane, tytuly licza sie w swiecie sportu. Jesli mozna je wygrac prz okazji grajac piekny futbol-to lepiej. Ale myslac jezykiem binarnym czyli czarno-bialo: kto zamienie tytul mistrza swiata lub LM w zamian za piekna gre ale bez tytulu. Ja wole tytul: chocby wygrany w 93 po karnym.....Jestem pragmatykiem az do bolu. Nie zrozumcie mnie zle panowie. Antyfutbol to tez pilka nozna, gdyby bylo inaczej to by go odgornie zakazano. Jest wiele sposobow gry w futbol: pressing w Angli, finezyjny futbol w Hiszpanii, fizyczna pilka w Niemczech, catenaccio w Wloszech... FC Barcelona jest podziwiana na swiecie za swoj styl ale jakos Inter w pilke z nami grac nie chcial. Nikt przy zdrowych zmyslach nie wyjdzie na boiska grac z barcalona otwarta pilke, bo w ci wpakuje bramek ze hej.
2. Na szczescie FC Barcelona to klub, ktory gra bardzo widowiskowy futbol i w dodatku bardzo klub obchodzi jak i w co gra. nie taki RM, ktory nie ma jasno okreslonego stylu gry (przynajmniej od odejscia Del Bosque) i ciagle szuka swojej pilkarskeij tozsamosci.
3. Ja Mourinho lubie i cenie, choc jest morderca futbolu i igrzysk ludowi nie daje. Uwazam zresza porownywanie renera ktory swoja trenerska kariere ma od 2 lat, z trenerem, ktory trenuje juz 10 lat. Guardiola i Mourinho sa do siebie w formie podobni, ale sie roznia trescia.
0
barcelonista001
"Na goraco" powiem wam na przykladzie komentarzy kkibicow w dzienniku "Marca". " W dupie" maja to ze FC Barcelona bedzie grac bez podstawowych graczy Superpuchar Hiszpanii. Przy pomocy dumy kataloni wygrali mundial, a teraz wracamy na stare tory.
Poki co "na goraco" w srodowisku cules w Hiszpanii panuje opinia, ze wine za galimatias ponosi Miguel Anges Villar (homolog Grzegorza Laty z PZPN), ktory mecz z Meksykiem zakontraktowal i co wazniejsze zaakceptowal klauzule ze musi byc 60% graczy powolanych na Mundial.
Jestem pewien, ze gdyby to RM mial najwiecej graczy w La Roja to bym im poszli na reke. Czas juz najwyzszy , zeby "La Liga" zaczynala sie wczesniej-jak np. Liga Angielska.
0
W meczu z Meksykiem z prawnego punktu widzenia musi zagrac minimum 60% graczy, ktorzy byli powolani na Mundial.
0
pawlik22
Jesli ktorykolwiek uzytkownik odbiera sposob w jaki rozpoczynam rozpoczecie swoich postow-to jest w bledzie. Ja to traktuje jako swoj znak firmowy, wizytowke. Nie znasz mnie osobiscie wiec nie posadzaj mnie o probe wywyzszania sie. Na tym forum "co niektorzy" to sie nawet wywyzszaja ponad samego Guardiole, a w zyciu nawet Kotwicy Kolobrzeg nie trenowali....Koniec kropka w temacie.
0
Ja tradycyjnie pisze z Hiszpanii..
yoli-masz calkowita racje. Z eswojej strony dodam. ze kara opiewa na 200.000 euro oraz nie wyplacenie 2 mln, czyli razem 2,2 mln euro! Za ta kase to mozemy oplacic np. fundacje UNICEF, ktora ma budzet cos okolo 1.5 mln.
laligafan
Warunki finansowe dyktuje ten kto zaprasza i wyklada kase-czyli koreanczycy i koniec kropka.
Mylsisz ze gdyby np TVN wylozyl 8mln PLN za mecz KP Legia Warszawa-FC Barcelona. I myslisz, ze bilety bylyby po 50 PLN, zeby byly dla kibica dostepne? Mogliby je opchnac 500 najtansze,a i tak by byiletow nie starczylo. Jak wykladasz 2-3 mln euro-to z finansowego punktu widzenia przynajmniej musi ci sie to zwrocic. Nie zapominajmy ze klub pilkarski to 50% firma i jako taka musia dzialac any miec zysk i 50% klub sportowy i tu celem sa trofea.
leito
" Messi ma ciężkie życie jednak, upierdliwi ci Azjaci."
Amerykanie juz dawno wypieli sie na Europe, koncentrujac swoja uwage na Azji. Stary kontynent jest dzis w 2 czy 3 szeregu zainteresowan. Dzis priorytet to Chiny i Indie. Podcas gdy w Europie w Francji debatuje sie czy pracowac 35 czy 40 gordzin tygodniowo.....w Azji tyle sie spi tygodniowo.
0
IceMan
Dlaczego cytujecie "Marca". Nie widze tego news'a na stronie "Marca"
0
Ja zupelnie nie rozumiem waszej polemiki.
W HISZPANI NIKT NIE PODEJZEWA AUDUTU,ANI NIE ZARZUCA SIE ROSELLOWI KLAMSTWA.
0
6-17 pazdziernika odbedzie sie posiedzenie zarzadku klubu z "socios" i na mocy statutu klubu, poprzedni zarzad Laporty bedzie mogl slozyc wyjasnienie.
IceMan
88 milionow to nic. Pamietasz Enroon? Tam zatuszowali grube miliardy.
0
Jedyne co napisze teraz, to ze UEFA dala FC Barcelona 3 lata na uporzadkowanie sytuacji z nieruchomosciami, bedacymi w jej posiadaniu. W przeciwnym razie moga byc pewne konsekwencje.
0
lincoln25
Dlatego Laporta i jego zarzad, bedzie mial okazje wyjasnienia swojej postawy. Mam dzisiejszy "Sport" wiec jak znajde czas to wam cos nieco przyblize.
0
Geble
"Co ma piernik do wiatraka"
Odp: make-wiatrak sluzyl produkcji maki, a z tej robi sie piernik".
0
lincoln25
Firma ktora ma taka renome jak Delloite, KPMG, Ernst& Yung raczej nie robi kreatywnej ksiegowosci w stylu bankruta jak Enroon. Firma amerykanskiemu gigantowi robila audyt to Arthur&Andesen, ktora dzis praktycznie nie jest tym czym byla 8-9 lat temu.
Ja bardziej sklaniam sie audytowi niz Laporcie. A panu Sala y Martin jako ekonomiscie powiem: "numery panie, numery panie".
0
16-17 pazdziernika odbedzie sie posiedzenie zarzadku klubu z "socios" i na mocy statutu klubu, poprzedni zarzad Laporty bedzie mogl slozyc wyjasnienie. Co mnie martwi to brak jakiejkolwiek reakcji ze strony Laporty, Sala y Martin ec. Cos wiec musi byc na rzeczy.
Mozna bedzie nawet pozwac poprzedni zarzad za zle zarzadzanie ekonomieczne klubu.
" Cule88"
Ja ekspertem nie jestem ale sadze ze mam wiedze ekonomiczno-finansowa "powyzej sredniej". W swoich komentarzach zawsze bazuje sie na prasie ekonomicznej z Hiszpanii, ktora zamieszcza artykulo o sytuacji finansowej w sporcie oraz innych zrodlach.
0
patryk
przeciwnicy Rosella, ktorzy go tu opluwali siedza teraz cicho jak mysz pod miotla.
0
ZbigniewWodecki
Ile lat juz mieszkasz w Hiszpanii. Ja mieszkad pod Walencja.
saludos de mi parte
0
Ja tradycyjnie pisze z Hiszpanii....
"Mystique" kawal dobrej i pozytecznej roboty...Nie bylbym soba gdybym nie mial kilka uwag, komentarzy, glos.
1. Spotkanie zalozyccielskie, o ktorym wspomniales mialo miejsce w klubie
gimnastycznym " Gimnasio Solé" przy ulicy " Montjuďc del Carme nr 5". To tak celem uzupelnienia.
2. Ogloszenie zemieszczone przez Joana Gampera 22 pazdziernika 1899 zamieszono w gazecie "Los Deportes", a nie jak podales "Les Depores":
- w jezyku katalonskim odpowiednikiem "Los Deportes" (po hiszpansku) jest "Els deports". Widze, ze lubujecie sie w mieszaniu slow katalonskich i kastylijskich w jednym zdaniu :-).
- gazeta w 1899 nazywala sie "Los Deportes" i ponizej macie link do scanu ogloszenia, ktore zamiescil szwajcar. Nawet na katalonskiej wikipedia, widnieje hiszpanskojezyczny tytul gazety.
http://ca.wikipedia.org/wiki/Fitxer:Futbol_club_barcelona_-_notas_de_sport.jpg
3. Camp Nou w 1957 planowano nazwac imieniem Joana Gampera ale jego postac w frankistowskiej Hiszpanii lat 50-tych bylo tematem tabu, chociarz wielu ministrow i urzednikow w rzadzie bylo katalonczynami. Tak na marginesie: budowe Camp Nou w 1957 zatwierdzil nie kto inny jak gen. Franco.
0
das boot
Tak w ramach offtopic: "Das Boot" To kapitalny film wojenny....
Ja juz wielokrotnie pisalem o tym, ze FC Barcelona placi swoim gwiazdkom wiecej niz RM swoim. O ile sie nie myle to jest to jakies 40 mln euro wiecej. W 2003 roku obowiazywaly kontrakty: 60% staly dochod + 40% premie. I ten model Rosell chce przywrocic.
Laporta dal wszystkim podwyzki. Chyba zakladal, ze ani on ani zaden z jego protegowanych nie bedzie nowym sternikiem. Wladze klubu moga nawet rozwazyc pozew sadowy wobec Laporty.
0
Amsterdam
RM wiecej dlugu- Bedac najbogatszym klubem pilkarskim (nie sportowym-jankesi maja kluby znacznei bogatsze z lidze baseball) ma rownierz dlug oscylujacy wokol 700 mln euro. CZyli prawie 170% swoich przychodow. FC Barcelona przy dosc podobnych przychodach w porownaniu z RM, am prelacje procentowa "przychody-dlug" na poziomie ok 125%. Rekordzista w La Liga jest Villareal, ktory ma 240 mln euro dlugu przy 80 mln przychodow.
Same cyfry nic nie znacza, trzeba mowic o: strukturze dlugu, wysokosci rat, zobowiazaniach krotko i dlugoterminowych, procesach sadowych, praw do wizerunku, podatkow, praw telewizyjnych etc....
"Sprawozdanie Realu również zostało poddane audytowi firmie Deloitte albo E&Y (już dokładnie nie pamiętam, ale jedna z tych dwóch). Także jest to firma niezależna i poczytaj najpierw zanim zaczniesz kibicom realu wytykać swoje "wymysły" o Perezie"
Ten audyt zrobila firma Delloite....ale bylo to zestawienie wszystkich klubów z czolowych lig europejskich. Raport zostal opublikowany i na na im swoja liste najbogatszych klubow pilkarskich swiata, oparl "Forbes". Ponizej masz link do raportu:
http://www.deloitte.com/view/es_NI/ni/perspectivas/713e2c5f19027210VgnVCM200000bb42f00aRCRD.htm.
Mnie chodzi o audyt wewnetrzny klubu a nie wszystkich na podstawie informacji ogolnodostepnych. Trzebby wyciagnac factury za transfery, prawa telewizyjne, marketing, straty przychodow z powodu odpadniecia w 1/8 LM.....Jakos nie slyszalem w mediach o tym aby takie wewnetrzny raport robiono.
Pamietaj, ze RM byl bliski bankructwa 1995 za prezydentury Ramón Mendoza, ktory "zostal zmuszony" do ujawnienia dlugu w wysokosci prawie dzisiejszych 100 mln euro...co sie wtedy dzialo w Hispzanii. RM byl winien wszystkim: ZUS, fiskus, pilkarze, podwykonawcy...az do sprzataczek.....
Zakladam, ze nie znasz jezyka hispzanskiego, co uniemozliwia ci korzystanie z zrodel z Hiszpanii. Florentino Perez wykorzystujaca RM jako narzedzie marketingu, chce umocnic pozycje firmy ACS w Azji-to dlatego chce grac o 15.00. Wystarczy posledzic fora sportowe czy ekonomiczne, czy prase ekonomiczna, ktora analizuje sytuacje finansowa sportu w Hiszpanii. OD pewnego czasu kraza sluchy o mozliwym krachu w hiszpanskiej pilce nozej, z uwagi na dlugi klubow i rosnace zobowiazania wobec rzadu etc. Wtedy odpowiedizalnosc bedzie zbiorowa.
0
ZiziRM
Ciekawe czy Florentino Perez by zgodzil sie na niezalezny audyt wewnetrzny RM, ktory wykonalaby wybrana przez "socios" firma konsultingowa . Odpowiedz: w zyciu,a prest zynajmniej za kadencji Pereza. Perez jest prezesem AC-jedej z najwiekszych firm konstrukcyjncych w Europie (w Polsce buduja niektore autostrady). I miasteczko sportowe RM zbudowala firma Pereza zgarniajac za to kase.
0
nickowy
Widac ze ludzie na One ie moze czytaja ten portal, blog Wolowskiego na Interii, blog Michala Pola etc....zrodel informacji w dobie informacji jest bardzo duzo.
"wiec mi tu nie wciskajcie o własnościach socios". W pazdzierniku bedzie zjad socios, na ktorym zarzad ma obowizek przedstawienia informacji o sytuacji finansowej klubu. Laporta o tym wiedzial i dlatego przedstawil "kreatywny zysk" Wiedzial, ze to juz nie on bedzie odpowiadal przed socios w pazdzierniku 2010. W pazdzierniku 2010 Laporta bedzie robil kampanie wyborcza....
0
wiktorro25
Ma to byc 45 mln euro za Fabregasa. Rosell sprytnie stosuje taktyke dezinformacji i w klubie panuje sciasla dyscyplina informacyjna wobec mediów...Jak cos wiecej wyszperam to dam znac.
0
jordi70
Interes o ktorym wspominasz to tak naprawde jedyne co moglyby zatrzymac FC Barcelone w La Liga, czyli jak to mowia katalonczycy "la pela es la pela"-"pieniadz to pieniadz".
Nie twierdze, ze by nie grala. Roznie moze sie to potoczyc.FC Barcelona ma po noc sekcje rugby, ktora gra w Lidze Angielskiej.
Kosowo zadnego referendum nie robilo tylko oglosilo " Deklaracje Niepodleglosci". Kataloni referendum nie zrobi, gdyz maja za duzo do stracenia. Kosowo stworzylo precedens:
" sędziowie muszą położyć na jednej szali prawo suwerennego państwa do terytorialnej integralności, a na drugiej prawo ludzi do samookreślenia. Jak widać teraz, wybrali to drugie" Europa kpie sobie grob.
Problemem wiekszym niz niepogleglosc Katalonii sa granice owej niepogleglosci. W Koalicji Laporty jest bowiem partia, ktora chce wolnej Kataloni w granicahc, ktore dzis znajduja sie na terytorium; Francji czy Wloch. Nawet pomijajac zagranice, katalonczycy moga reklamowac terytoria (lub czesci z nich): Nawarry, kraju Basków, regionu Walencji, Aragoni....watpie zeby te regiony chcialy do nich dolaczyc.
0
CF Vilareal bedzie gral 31 lipca sparindowy mecz z Lechia Gdansk.
0
jordi70
Niech ludzie ida do urn i zaglosuja w referendum.
0
nickowy
Bo z punktu widzenia statutu, klub jest wlasnoscia "socios" wladze klubu maja obowiazek informowania ich o wszystkim. Kolega Czarna Wolga to jasno wyartykuowal.
O tych dlugach to mi juz bylo wiadomo gdzies od marca, po spotkaniu z Rosellem z "socios" z Castellón de Plana gdzie mieszkam.
0
"Pie...li" za przeproszeniem...
Deportivo od Barcelony chcialo wyluskac ok 25 mln euro o ile dobrze pamietam, a do Atletico de Madrid poszedl za 13... WTF?
0
pio88tr
Hiszpania do dzis nie uznala niepodleglosci Kosowa. Niepodleglosc Katalonii oznacza koniec Hiszpanii, gdyz tendencje odsrodkowe maja rownierz: kraj Basków, Galicja, Wyspy Balearskie etc.
Zobaczycie, ze Laporte nie poprze tak duzo ludzi jak sie oczekuje. A co ma polityka do sportu?.
W sprawie tak wznej jak niepodleglosc, powinno sie odbyc referendum i ludzie, ktorzy tam zyja powinni zdecydowac. Nie powinni decydowac politycy.
lukasoon15
To mnie wysmiej. Moge cie zapewnic, ze za sznurki w RFFP (Federacja Hiszpanska) w najwaznejszych sprawach pociaga stolica i gdyby Katalonia byla niepodleglym panstwem to znalazloby sie wystarczajaco duzo dzialaczy ktorzy chceili by sie pozbyc "raz na zawsze" FC Barcelony z Hiszpanskiej ligi, druzyny ktora pocho0dzi z regionu Hiszpanii, ktory za Hiszpanie sie nie uwaza ale chce grac w Hiszpa nskiej Lidze. Czysta Hipokryzja. Wiem ze zaraz mi zacytujesz Monako: ale Monako nie ma "na pienku" z Paryzem jak ma "na pienku" Madryt z Barcelona. Koniec kropka.
0
Alcantara81
Zgadzam sie wpelni. Ze swojej strony prage dodac, iz moim zdaniem fizycznie dawniej pilkarze byli "mocni". Dawnej przecierz grano pilka ktora wazyla prawie 900 gramow- prawie 2 razy wiecej nzi dzis.
Jednak przedewszytkim dawniej futbol nie byl biznesem tak jak dzisiaj. Sadze ze lata 70 to taki prób jesli chodzi o biznes w pilce noznej. To wtedy brazylijska mafia dochalpala si koryta w FIFA,a telewizja pomalu zaczela miec coraz wiecej do powiedzenie w pilce.
0
Zebyscie sie potem mnie nie czepiali. Gabi Milito tego wywiadu udzielil w jezyku hiszpanskim w katalonskim radio...
0
Pyrzo_Barca
W pilke nozna strzelajac gole, trzeba jesz wygrac. W przeciwnym razie obchodzisz sie ze smakiem..Zaprzeczysz?
0
Ja tradycyjnie pisze z Hiszpanii....
Dyskusja widze rozgorzala, to i ja dorzuce swoje 3 grosze. Widzicie panowie gdy sie psuje kran to sie dzwoni po hydraulika, a nie po artyste, bo pozniej kran cieknie.
W swiecie sportu spoznisz sie o 0.001 sekundy i przezgrywasz. Ja jestem swolennikiem tezy, ze nalezy wygrywac a styl w jakim to sie robic to juz inna sprawa. Wiem ze na mnie zaraz psy zaczniecie wieszac...ale...
1.To wygrane, tytuly licza sie w swiecie sportu. Jesli mozna je wygrac prz okazji grajac piekny futbol-to lepiej. Ale myslac jezykiem binarnym czyli czarno-bialo: kto zamienie tytul mistrza swiata lub LM w zamian za piekna gre ale bez tytulu. Ja wole tytul: chocby wygrany w 93 po karnym.....Jestem pragmatykiem az do bolu. Nie zrozumcie mnie zle panowie. Antyfutbol to tez pilka nozna, gdyby bylo inaczej to by go odgornie zakazano. Jest wiele sposobow gry w futbol: pressing w Angli, finezyjny futbol w Hiszpanii, fizyczna pilka w Niemczech, catenaccio w Wloszech... FC Barcelona jest podziwiana na swiecie za swoj styl ale jakos Inter w pilke z nami grac nie chcial. Nikt przy zdrowych zmyslach nie wyjdzie na boiska grac z barcalona otwarta pilke, bo w ci wpakuje bramek ze hej.
2. Na szczescie FC Barcelona to klub, ktory gra bardzo widowiskowy futbol i w dodatku bardzo klub obchodzi jak i w co gra. nie taki RM, ktory nie ma jasno okreslonego stylu gry (przynajmniej od odejscia Del Bosque) i ciagle szuka swojej pilkarskeij tozsamosci.
3. Ja Mourinho lubie i cenie, choc jest morderca futbolu i igrzysk ludowi nie daje. Uwazam zresza porownywanie renera ktory swoja trenerska kariere ma od 2 lat, z trenerem, ktory trenuje juz 10 lat. Guardiola i Mourinho sa do siebie w formie podobni, ale sie roznia trescia.