DJ6

2

@Tatazolwinia To prawda, nie mam nic do Lengleta, uważam go za poważne wzmocnienie, bardzo solidny - tylko i aż, myślę że jego ostatnie występy to tylko czkawka. Jednak nie mam wątpliwości, że przy tym co prezentował Umtiti i jego całym potencjale, to nie dałby Lengletowi pograć, szykował się prawdziwy następca Thurama czy Desailly'ego. Uważam że Umtiti w Barcelonie już niestety się skończył, myślę że Lyon to dla niego najlepszy kierunek, na więcej chyba nie może już liczyć.

DJ6

0

Hahahaha tak, Messi To ruski oligarcha i pod domem każdego piłkarza, trenera i działacza zawsze stoi czarna wołga. Bije, kopie i obraża, grozi sądem i wywożeniem do lasu w bagażniku. Co za brednie, nigdy nie słyszał w drugą stronę? A to ciekawe, bo ja czytałem coś takiego przynajmniej kilka razy, kolejny baranek szukający rozgłosu.

DJ6

2

Jestem trochę rozdarty z oceną tego meczu, mam wrażenie że gdyby Betis był w lepszej formie, to remis lub nawet nasza porażka byłyby możliwe, w pierwszej połowie bardzo podobały mi się nasze jadowite skrzydła, mając na boisku dwóch nominalnych skrzydłowych byliśmy tam niesamowicie dynamiczni.
Dembele jest znakomity w pojedynkach indywidualnych, jego szybkość i drybling dają mu ogromną przewagę nad większością rywali (choć w jednej z akcji Bartra mimo początkowego ogrania poszedł za nim do końca i go zneutralizował). Ousmane pokazał też wiele swoich wad, brakowało mu podniesienia wzroku znad piłki i podania do lepiej ustawionych kolegów, jego długie piłki były fatalne i prawie nie pomagał Roberto w obronie, przez co było tam bardzo niebezpiecznie.
Griezmann już tradycyjnie zawodził w ataku, ale dziś to już naprawdę brakowało mu szczęścia, jego strzały, prócz żenującego karnego, były bardzo soczyste i mylił się tylko o centymetry. Tradycyjnie też bardzo udzielał się w obronie i ciężko pracował, często łatał dziury po Dembele.
Trincao widać mocno stremowany, wiele mu nie wychodziło, wnioski z ostatniego Un Toc de La Rambla się potwierdziły, jego prawa noga nie istnieje, wielka szkoda że ten strzał z dystansu nie wszedł, on potrzebuje bramek.
Wejście Messiego ustawiło mecz, był bardzo żywiołowy i pomysłowy, choć czasem zawahał się o sekundę za długo i przez to okazje się marnowały, to jednak on był dziś decydujący i w dużej mierze dzięki niemu nie ponieśliśmy konsekwencji fatalnej gry obrony...
No właśnie, defensywa, dzisiejsza gra całego bloku, prócz jak zwykle niezawodnego MATSa to B klasa. Nie dość że nie mieli za wiele do roboty, to w prawie każdej akcji Betisu dawali ciała i byli mocno niepewni, wszyscy,tylko Roberto ratują dwie świetne asysty i dobra gra w ataku w drugiej połowie.
Ogólnie świetny mecz, wiele się działo i cieszy worek bramek, obrona mocno do poprawy, zarówno w pressingu, jak i ustawieniu, no i oczywiście ta przeklęta skuteczność.

DJ6

1

@HabFab Nic nie wiesz o moim podejściu, nie mieli w tamtej chwili żadnych szans na żadną akcję, a ty się dałeś podpuścić clickbaitom. Podczas porażek, które wymieniłeś nie tylko Messi człapał, cała drużyna była do kitu, te luki z Liverpoolem i Romą były na całym boisku.

DJ6

3

@HabFab Niecałe pół minuty do końca i piłka w cholerę daleko od bramki, no tak ;)

DJ6

6

Gnietliśmy ich okrutnie, ale skuteczność była fatalna. Do tego należy dorzucić przespaną pierwszą połowę i znów nonszalancję "hehe patrzcie jak sobie ograliśmy Juventus (mimo dwóch centymetrowych spalonych Moraty), to co nam Alaves może zrobić".
Koeman wyglądał na wściekłego i mam nadzieję, że to się przełoży na solidny opr w szatni.

DJ6

6

No Antułan, pojechałeś...

DJ6

0

@equwesta yyyy nie.

DJ6

1

Nastał wielki dzień dla Barcelonismo, długo wyczekiwana dymisja zarządu chciwego, niekompetentnego i miękkiego, czas na wielkie sprzątanie, czas na wyciągnięcie prawdziwych wniosków i czas ukaranie ich za niegospodarność i prawdopodobnie korupcję. Żałuję że idę do pracy, bo mam ochotę się upić ze szczęścia, co za piękna chwila.

DJ6

0

@emjot To ciekawe jak mówisz o jednym unikając reszty ;) To była prawie asysta przez brak skuteczności Coutinho, samo podanie było idealne. Zgadzam się, że Braithwaite to nasza jedyna dziewiątka, ale nie jest on teraz gwarancją dobrej gry, próba z Fatim moim zdaniem się całkiem udała, byliśmy groźni w ataku.

DJ6

0

@emjot Moim zdaniem Braitwhaite lepiej by się spisywał jako joker, szkoda że był wpuszczony tak późno, bo zaskoczył mnie pozytywnie. A to co było to też fakty.

DJ6

0

@emjot A jednak bramka, prawie asysta i wiele zrywów i dobrych podań, co dał nam Griezmann i Messi na tej pozycji? Antoine nie istnieje aktualnie nigdzie, a Leo był widoczny tylko kiedy się cofał.

DJ6

18

Nie rozumiem jak można w ten karny wątpić :D Tak, Ramos go trochę ubarwił, ale ten karny kurna był, nie ma tu żadnych dyskusji. To nie wina ani sędziego, ani VARu, ani Ramosa, spieprzył Lenglet, tyle w temacie.

DJ6

0

@R_da_Souza_Faria No cóż, więc nie mam Ci nic więcej do powiedzenia :D

DJ6

0

@Forseti yyy nie.

DJ6

0

@No1Mesq Ale to przecież przez większość czasu działało, obaj odnajdywali się na tych pozycjach, szczególnie Fati. Z resztą Ansu grał wcześniej, w młodzieżówkach jako dziewiątka, ale ze względu na warunki fizyczne przesunięto go na skrzydło, to jednak nie oznacza, że zapomniał jak tam się gra i to było dzisiaj widać. Potem był ten nieszczęsny karny i myślę że tu zaważyła psychika - w obu drużynach. Po zmianach już w ogóle straciliśmy płynność, więc tu się zgadzam absolutnie.

DJ6

0

@R_da_Souza_Faria ojojoj, chyba ktoś tu nie pamięta jak grał Busquets w formie ;) Oczywiście że obecność Iniesty i Xaviego wszystko ułatwia, ale parę lat temu Busquets był niemal równie kreatywny co ci dwaj Panowie grając dalej od bramki od nich, pamiętam też jak odebranie mu piłki graniczyło z cudem, a pressing nie robił na nim żadnego wrażenia, co się więc stało? Cóż, latka lecą, a Barca się na to nie przygotowała, tak jak w przypadku Suareza, Alvesa, czy Alby.

DJ6

4

Trzymaliśmy się bardzo mocno do karnego, niestety Lenglet potrafi się co jakiś czas wyłączyć i to był jeden z tych momentów, nie sądzę, żeby Ramos mógł coś tego podania wyciągnąć. Cieszymy się że to tylko 1:3, bo gdyby nie Neto i fatalne rozegranie Viniciusa, to jeszcze z dwie by wpadły.

Za późno przeprowadzono zmiany, najlepszą z nich był moim zdaniem Braithwaite, dobrze się pokazywał, walczył i posłał kilka bardzo ładnych piłek z pierwszej. Dziś kluczem do przebicia się były skrzydła, wielokrotnie złapaliśmy tam Real z opuszczonymi spodniami, ale oni potrafili je bardzo szybko podciągnąć i wiele takich akcji spełzło na niczym. Świetnie grali boczni obrońcy, Alba był dzisiaj cholernie niebezpieczny, Dest bardziej pilnował obrony, ale w większości przypadków był bardzo skuteczny, szczególnie 1v1.

Znowu dużo niechlujstwa ze strony Busquetsa, ale po jego zmianie było widać brak płynnego przejścia z piłką, tak jak wcześniej pisano, wprowadzono za dużo napastników, myślę że Puig bardziej by się tu przydał, tym bardziej że Griezmann znów był kompletnie niewidoczny. Bardzo potrzebujemy Pjanica w dobrej formie, bo Sergio jedzie na oparach.

Myślę że zostawialiśmy też za dużo przestrzeni, Realowi dość gładko podchodziło się pod nasze pole karne, podczas gdy my byliśmy często osaczeni przez biel.

Jestem ciekaw co w dłuższym wymiarze czasowym pokazałby Dembele, bo on zawsze ma potencjał na zaskoczenie, niestety tym razem nic się nie udało, na dodatek był jeden wielbłąd, który o mały włos nie skończył się bramką Realu.

Ogólnie całkiem dobry mecz z naszej strony, wyrównane widowisko, zabrakło skuteczności, a po karnym zabrakło charakteru, a potem i sił.

DJ6

1

Trzymaliśmy się bardzo mocno do karnego, niestety Lenglet potrafi się co jakiś czas wyłączyć i to był jeden z tych momentów, nie sądzę, żeby Ramos mógł coś tego podania wyciągnąć. Cieszymy się że to tylko 1:3, bo gdyby nie Neto i fatalne rozegranie Viniciusa, to jeszcze z dwie by wpadły.
Za późno przeprowadzono zmiany, najlepszą z nich był moim zdaniem Braithwaite, dobrze się pokazywał, walczył i posłał kilka bardzo ładnych piłek z pierwszej. Dziś kluczem do przebicia się były skrzydła, wielokrotnie złapaliśmy tam Real z opuszczonymi spodniami, ale oni potrafili je bardzo szybko podciągnąć i wiele takich akcji spełzło na niczym. Świetnie grali boczni obrońcy, Alba był dzisiaj cholernie niebezpieczny, Dest bardziej pilnował obrony, ale w większości przypadków był bardzo skuteczny, szczególnie 1v1.
Znowu dużo niechlujstwa ze strony Busquetsa, ale po jego zmianie było widać brak płynnego przejścia z piłką, tak jak wcześniej pisano, wprowadzono za dużo napastników, myślę że Puig bardziej by się tu przydał, tym bardziej że Griezmann znów był kompletnie niewidoczny. Bardzo potrzebujemy Pjanica w dobrej formie, bo Sergio jedzie na oparach.
Myślę że zostawialiśmy też za dużo przestrzeni, Realowi dość gładko podchodziło się pod nasze pole karne, podczas gdy my byliśmy często osaczeni przez biel.
Jestem ciekaw co w dłuższym wymiarze czasowym pokazałby Dembele, bo on zawsze ma potencjał na zaskoczenie, niestety tym razem nic się nie udało, na dodatek był jeden wielbłąd, który o mały włos nie skończył się bramką Realu.
Ogólnie całkiem dobry mecz z naszej strony, wyrównane widowisko, zabrakło skuteczności, a po karnym zabrakło charakteru, a potem i sił.

DJ6

0

@caminero 19 lat to już za późno? Ok bobasku ;)

DJ6

3

Griezmann to moim zdaniem przegrana sprawa od początku, głupi, bezmyślny transfer marketingowy i teraz nie wiadomo gdzie go upchać. Cucurella go wczoraj zmiażdżył, był lepszy w każdym aspekcie.
Dembele wczoraj miał kilka ciekawych zrywów, to właśnie było potrzebne, takie przełamanie z wykorzystaniem szybkości i techniki, jednak zawsze szedł krok za daleko i albo tracił przez za dalekie wypuszczenie sobie piłki, albo nie podając do lepiej ustawionych kolegów. Bardzo mnie wkurza jego zakuty łeb, bo ma chłopak talent, zobaczymy czy da się go doszlifować przy większej ilości minut, bo niestety Ansu był wczoraj zupełnie bezradny i potrzebujemy kogoś takiego jak Dembele, ale ile można czekać aż się ogarnie...

DJ6

18

To nie był nasz dobry mecz, szczególnie druga połowa. Tak, Getafe grało chamsko i perfidnie, a my byliśmy rozregulowani reprezentacjami. Karny też był trochę z tyłka, ale zmarnowaliśmy nieliczne okazje na bramkę, bardzo dobre okazje. Przede wszystkim straciliśmy środek pola, kiedy Getafe zauważyło jak niebezpieczny jest Pedri, to szybko odcięli go od podań. Dembele był bardzo aktywny i bardzo niedokładny, głównie w kwestii przyjęcia piłki, przy tak małej przestrzeni wypuszczał sobie ją jakby był na boisku szkolnym.
De Jong do momentu karnego grał nieźle, potem chyba mocno się zdołował, bo obniżył znacząco loty. Griezmann zmarnował okazję stworzoną w tak ciężkich bólach, zwalniał akcje, potem głównie udzielał się w obronie, nic więcej do dodania. Zmiana Coutinho zupełnie nic nie dała, kompletnie odcięty od piłek, krycie podwajane, a nawet potrajane. To samo z Messim.
Niestety wszyscy młodzi zderzyli się brutalnie z doświadczeniem i fizycznością. Daliśmy się zdominować, nie mieliśmy żadnej odpowiedzi szybkościowej i technicznej, czyli tym czym powinniśmy się wyróżniać. Na dodatek Getafe miało niesamowitą kondycję, niemal zupełnie nie zwolnili do końca meczu.
Dużo do poprawy i mam nadzieję że to dobra nauka z dość silnym na dziś rywalem.
Lepiej z Getafe niż z Cadiz ;)

DJ6

0

@DJ1992 "Xawi" o Boże...

DJ6

2

@Tatazolwinia cały komentarz z pupy ;)

DJ6

0

@challenger Też uważam, że Ibra mógłby w innych warunkach spędzić u nas wiele lat z dużym sukcesem, Zlatan jest absolutnym unikatem i tylko wymieniony przez Ciebie Balotelli mógł mu dorównać. Posiadanie kogoś takiego, który zapewnia siłę i wzrost, a przy tym świetną technikę, finezję i niezłą szybkość to z pewnością rozwiązanie z ogromnym potencjałem i gdy odchodził byłem rozczarowany, bo liczyłem na więcej. Jednak Villa był skrojony na Barcę i stworzył genialne tridente z Messim w szczycie formy i megapracowitym Pedro. Nie było mi więc żal Ibry, a późniejszy brak sukcesów to był trudny okres, odejście Guardioli, choroba Abidala i śmierć śp. Vilanovy, mało która drużyna poradziłaby sobie w takich warunkach.

To prawda, że Thiago jest niezwykle podatny na kontuzje i ciężko spodziewać się że w przypadku pozostania w Barcelonie byłoby inaczej, wystarczy spojrzeć na jego brata, który przy mniejszej skali talentu również męczył się z kontuzjami. Jednak nadal uważam że transfer Cesca dał tyle złego, co dobrego, nie wiedzieliśmy wówczas, że bracia Alcantara byli tak podatni na urazy, a Xavi i Iniesta byli w szczycie formy. Guardiola spróbował czegoś nowego, nie wyszło, więc min. dlatego odszedł.

Zgadzam się w zupełności, równowaga relacji szatnia-sztab-zarząd została zupełnie zaniedbana i to wina tego ostatniego elementu. Ilość błędnych decyzji, o których wiemy jest zatrważająca, reakcja na poszczególne wydarzenia była zbyt późna i za miękka, lub nie było jej w ogóle, ale wątpię że to Messi i spółka mieli tu ostatnie słowo, być może się sprzeciwiali, sugerowali, ale tego nie wiemy, widzieliśmy tylko oficjalne wypowiedzi, które jak zwykle były kurtuazją i "poprawne politycznie". Tak czy inaczej, duża część tego "T.W.A.M" została rozbita, więc bez względu na to, czy ktoś w to wierzy, czy nie, to ten argument stracił mocno na sile.

DJ6

2

Bardzo podobają mi się jego odpowiedzi, rzeczowe i stonowane, nowa generacja póki co wygląda obiecująco.

DJ6

5

Śledząc Barcę, jej ewolucję i rozwijające się uzależnienie od Messiego zgadzam się z tym artykułem, sugestie władzy absolutnej Messiego zawsze mnie śmieszyły, no trudno mi sobie wyobrazić żeby taki piłkarz-instytucja nie miał nic do powiedzenia, to nie młot jak Drogba, czy Hajto, tylko skalpel, zawodnik ekstremalnie inteligentny, widzący 3-4 kroki naprzód przed wszystkimi, więc zapewne ma coś ciekawego do powiedzenia.
Ciekaw jestem ile wniósłby do gry Valverde bez sugestii Messiego czy innych liderów szatni XD
Wielu wspomina Ibrahimovica, ale nikt nie wmówi mi że był on dla nas lepszą opcją niż Villa. To może Fabregas? Moim zdaniem to był transfer na siłę i powtórka z ówczesnej reprezentacji Hiszpanii, dla Cesca nie było miejsca w kadrze i nie dość że się w niej dusił na nieswojej pozycji (Griezmann, Coutinho anyone?), wykręcając przy tym całkiem niezłe liczby, to jeszcze zablokował poniekąd Thiago.
Oczywiście że to towarzystwo mogło przekroczyć granice swoich kompetencji, ale tu też trzeba postawić pytanie, kto jest temu winny, czemu to robili i na ile to się naprawdę wydarzyło, a na ile to wymysł szukających sensacji skrajnie niekompetentnych pseudodziennikarzy.
Prawdy nigdy nie poznamy, ale logika, zdrowy rozsądek i czytanie ze zrozumieniem powodują że ten artykuł jest moim zdaniem znacznie bliższy prawdy, niż teorie foliarzy :)

DJ6

4

Tęsknić nie będę, jedno z naszych najsłabszych ogniw, ale życzę powodzenia, będzie miał warunki bardziej zbliżone do jego charakterystyki.

DJ6

0

Kolejny nieudacznik, który redukuje wszystko do meczu z Bayernem, tymczasem wszyscy doskonale wiemy, że to jedynie wierzchołek góry lodowej, która zatapia Barcelonę od 4 lat.
A te bzdury o 20 tysiącach ludzi, którzy rzekomo decydują za pozostałych...gościu...jesteś cholernym manipulatorem, spróbuj w tak krótkim czasie zgromadzić tyle głosów, to pogadamy. Taka mobilizacja pokazuje jasno że to nie jest mniejszość i w ogóle takie gadanie jest kompletnie bez sensu, to w takim razie po co istnieje opcja wotum nieufności? Bo w ten sposób to można podważyć sens istnienia takiego rozwiązania.
Zarząd jest do utylizacji i będę rozczarowany jeśli nie weźmie się za nich prokuratora, a ziomeczka Gasparta nominuję w plebiscycie "zamknij mordę", bo uważam że jest faworytem do głównej nagrody.

DJ6

2

Myślę, że lepiej nie dało się tego ująć, początki początków Semedo w Barcelonie były dla mnie bardzo obiecujące, szybkość, technika, siła i zdecydowanie, wyglądało że potrzeba jedynie zgrania i mamy prawdziwego kocura na prawej. Wtedy jednak zaczął ku mojemu zaskoczeniu grać Roberto, a o Semedo słuch niemal zaginął. Kiedy Valverde w końcu zaczął stawiać na Portugalczyka ponad rok później miałem cichą nadzieję że z solidnym pakietem minut pokaże na co go stać...i pokazał, że nigdy nie dorośnie do moich oczekiwań i że jest daleki od zawodnika potrzebnego Barcelonie, a atuty fizyczne, które pokazywał na samym początku zanikały coraz bardziej., Wtedy zrozumiałem że Roberto, choć przeciętny, to jednak w ogólnym rozrachunku jest lepszą opcją od Semedo.
Mamy szczęście że ktoś jest gotów zapłacić za niego więcej niż 1.5, zgapiliśmy się okrutnie z Rakiticiem i Suarezem, więc mam nadzieję że tym razem nie zmarnujemy okazji, trzy lata mielizny wystarczą.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?