DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@norbi77 dokładnie tak, statystki nie pokazują jak grał, a przyprawiał o krwawienie oczu. Ta zmiana była potrzebna, to my daliśmy ciała, że nikt nie przyszedł w zamian, a Suarez poszedł do bezpośredniego konkurenta.
Sposób gry Atletico bardziej pasuje do aktualnego Suareza niż Barca dla której jest już za wolny motorycznie i umysłowo, więc nie dziwię się że tam się sprawdza.
0
@totalcrack Nie twierdzę że musimy więcej atakować, tylko trzymać lepiej piłkę i lepiej się poruszać w pomocy, poprawić pressing i przede wszystkim skuteczność w ataku, to odciąży kulejącą defensywę na tyle że każda strata bramki nie będzie miała takiego znaczenia jak teraz.
Alba według mnie to przegrana sprawa, jego pojedyncze przebłyski nie zmienią tego że stał się przegrywem i wiecznie dyskutuje, a jego chwiejność w obronie najbardziej nas uderza w ważnych meczach.
Ze strony czysto sportowej Pique jako rezerwowy to dla mnie świetne rozwiązanie, ale jakoś nie wierzę że się na to zgodzi i będzie z tego kwas.
Lenglet na ławce to moim zdaniem najlepsze rozwiązanie, ma 25 lat i kiedy się uspokoi i będzie mniej presji to jako zmiennik wystarczy.
Mnie osobiście marzy się Alaba, ale wątpię żeby w ogóle myślał o FC Barcelonie.
Oczywiście że dla Desta jest za wcześnie, Emerson pewnie pójdzie na sprzedaż, ciekawe czy Pereira z Leicester byłby do wyciągnięcia, jakby sprzedać Coutinho i Griezmanna to byłby hajs na niego, oraz na prawą stronę gdzie moglibyśmy pomyśleć nad Angelinho, Gayą, Grimaldo, albo Cucu, który poszedł już na stałe do Getafe.
0
@totalcrack Możemy i powinniśmy, o poprawie w ataku i pomocy pisałem właśnie w kontekście zmniejszenia strat i zwiększenia skuteczności, jesteśmy już od dawna jedną z najlepiej kreujących drużyn w Europie, ale to nie przekłada się na bramki.
Różnica między defensywą a resztą formacji jest taka, że obrona potrzebuje teraz dużo więcej czasu na poprawę ze względu na kadrę i kontuzję, niż pomoc i atak, szybka poprawa jest w tym momencie fizycznie niemożliwa. W pozostałych formacjach mamy więcej zdrowych i bardziej utalentowanych w swoich rolach piłkarzy niż w obronie, dlatego to tam mamy lepsze szanse na poprawę.
Też uważam że w tym momencie możemy jedynie walczyć o stabilizację i unikanie kompromitacji.
Obrona potrzebuje wielkiej korekty, według mnie Alba, Pique, Firpo i Umtiti są do wykasowania, ale będzie ciężko kiedy kasa pusta.
To prawda że nie zrobiono dostatecznie dużo, aby wzmocnić defensywę przed sezonem, ale sytuacja była napięta, a zarząd jak zwykle do bani, dodać należy też napięty kalendarz więc nie dziwi mnie ten efekt.
Todibo i Cucurella to według mnie była desperacja finansowa, a przynajmniej przy tym drugim, bo pierwszy mógł się po prostu nie spodobać.
1
@totalcrack Przy takim tempie gry i liczbie strat żadna obrona nie da rady, z Cadizem nasza gra była niemal identyczna niż z PSG, teraz nie mamy z czego rzeźbić tej obrony, Alba gra jak zawsze, Dest to 19-latek po kontuzji, Pique to 34-latek po kontuzji, Mingueza to 21-latek równie niepewny jak Lenglet, Umtiti to karykatura, Araujo kontuzja, Firpo jest chwiejny z trwałą tendencją w dół niezależnie od trenera, Roberto kontuzja. Z dostępnych zawodników mamy prawie samych leszczy, jeśli chcemy dobrze bronić musimy grać znacznie lepiej w środku i ataku, nie bez powodu Pique darł się o posiadanie piłki do Griezmanna.
Jeśli będziemy skuteczni to przeciwnik albo straci ochotę do ataku, albo wręcz przeciwnie i się otworzy, a wtedy mamy jeszcze więcej szans na kolejne gole.
W tej chwili poleganie na obronie, przy takiej kadrze i tylu kontuzjach to nieunikniona porażka, atak i pomoc ma znacznie więcej argumentów w tej kwestii i muszą przejąć inicjatywę, inaczej takie mecze będą się powtarzać.
2
@totalcrack Nie patrzysz realnie na sytuację, więc wyjaśnię Ci to obrazowo:
Obrona jest w strzępach, więc na czyste konto nie ma co liczyć nawet z takimi rywalami, którzy nawiasem pisząc zdołali z nami wygrać kiedy obrona grała lepiej niż teraz.
Obowiązkiem ataku jest wykorzystać wszystko co się wydarzy, bo póki co linia defensywy nie gwarantuje żadnego bezpieczeństwa. Ja nie neguję w żaden sposób winy Lengleta, zawalił, to oczywiste, ale myślenie że nic nie stracimy jest w tym momencie naiwne.
Mimo to zarówno atak jak i środek pola grali tragicznie i marnując tyle ledwo wyszarpanych sytuacji z Cadizem i strzelając jedyną bramkę z karnego to pchanie się z łbem pod gilotynę. Bramkę straciliśmy w 89 minucie, co pokazuje że obrona mimo tragicznej formy i kiepskiego rywala dała radę przez prawie cały mecz.
Myślę że nikt nie zdaje sobie lepiej sprawy z ryzyka niż sami piłkarze, a mimo to marnowali kolejne szanse.
Żeby było jaśniej, NIE możemy polegać na obronie i w tym momencie musimy strzelać z zapasem, choćbyśmy grali z Legią, bo czyste konto to w tym momencie science fiction.
1
@sokot dokładnie tak, błąd Lengleta to jedno, ale tragiczna skuteczność i beznadziejna gra to główny powód tego remisu
2
@totalcrack problem polega na tym że bramka wyrównująca padła w 89 minucie, więc tak, ten remis to głównie wina beznadzinego ataku.
0
@Gregsky10 Tak, mamy takie samo zdanie, tylko różnimy się w tolerancji niepowodzeń, moim zdaniem sytuacja w klubie jest na tyle ciężka że można mu jeszcze dać szansę nawet po PSG.
0
@Gregsky10 Możliwe, ale myślę że bardziej tu zaważy styl i jakaś stabilność i jeśli uda mu się to osiągnąć, to moim zdaniem ma duże szanse żeby zostać, oczywiście jeśli skończy jednocześnie sezon w pierwszej trójce.
0
@Gregsky10 To prawda, zabrakło reakcji i elementu zaskoczenia, ale w takiej sytuacji to bardzo trudne myślę że mało kto dałby radę. Czy go nie będzie w przyszłym sezonie, to nie jest moim zdaniem pewne, myślę że to będzie zależeć od wyników na koniec.
0
@Gregsky10 Ja myślę że Koeman ma jakiś pomysł na drużynę, ale nie może go zrealizować, przez nieodpowiednią kadrę, do tego doszły kontuzje, które nadszarpnęły nam mocno atak (Fati - swoją drogą, 17-latek znika i od razu mamy wielką dziurę, dramat), ale też np. dały szansę Araujo, który bez tego raczej by nie pograł. Z drugiej jednak strony to nie byle gienki z ekstraklasy żeby nie można było czegoś z nich ulepić. W obecnej postaci myślę że żaden trener nie zawojowałby LM, ale męczarnie z takimi drużynami to stanowczo za słabo. Ja szanuję jego pracę nad kondycją piłkarzy, nie jest idealna, ale przy Valverde to po takim maratonie gralibyśmy głównie Barcą B. Myślę że niektórych piłkarzy nie da się już zmotywować, choćby trenerem był Hitler, albo Aleksander Wielki, szatnię trzeba przewietrzyć dalej, ale wszyscy wiemy, że to teraz będzie równie trudne co przejście PSG.
3
@PatrychoO Myślę że nie wytyka tych błędów publicznie, w szatni to inna melodia.
0
@Gregsky10 Wenger z pewnością takie doświadczenie ma, ale on znowu może być za miękki na tą szatnię. Poza tym dobrze wiemy jaka była strategia Bartomeu, nieważne czy coś ktoś umie, ważne żeby miał odpowiednie nazwisko do jego propagandy. Koeman jednak w mojej ocenie nie jest tu najgorszy, trzeba pamiętać że on w tym momencie rzeźbi w gównie. Jednocześnie zgadzam się, że za takie zaangażowanie jak dziś to on w dużej mierze odpowiada.
0
@Gregsky10 Otóż to, jak co roku samouwielbienie trwa w najlepsze, póki nie przyjdzie duży chłopiec i nie założy im gaci na łeb, wniosków nie ma, bo nigdy nie podjęto próby ich wyciągania.
12
Teraz jesteście wkurzeni? Teraz? To ja się pytam dlaczego nie wyszliście wkurzeni na murawę od pierwszej minuty? Baty od PSG to za mały powód do sportowej złości?
Nie wierzę w ich wkurzenie, tylko jedno jest słabsze od ich gry - ich psychika. Tak już jest od paru sezonów, więc wciskanie kitu o analizie już na nikim nie robi wrażenia, co najwyżej powoduje uśmiech zażenowania.
2
Cholera, to chyba pierwszy raz, kiedy nawet redakcja się poddała...depresyjnie...
0
Można się wyżywać na Lenglet, ale ja spodziewałem się, że Cadiz coś strzeli, nasza obrona jest ostatnio w opłakanym stanie i czyste konta będą raczej wyjątkami. Bardziej mnie martwi że przegraliśmy ten mecz przede wszystkim z przodu, tempo akcji było strasznie wolne, pomocnicy nie dostrzegali wbiegających napastników do tego stopnia, że ci przestali to robić. Mimo to jednak graliśmy z Cadiz i tylko dzięki temu oddaliśmy multum strzałów...panu Bogu w okno, to zgubiło nas najbardziej, FA-TAL-NA skuteczność.
Sam Dembele powinien ten mecz rozstrzygnąć.
Kolejny raz Griezmann utwierdził mnie w przekonaniu że kiedy drużynie nie idzie, to jemu nie idzie najbardziej, chociaż trzeba przyznać że znów gra tam gdzie nie umie zupełnie, co natomiast potwierdza znów jak bardzo trafny i przemyślany transfer to był (cześć Coutinho).
To fatalny moment na pustkę w kasie, młodych już mamy, musimy wymienić większość weteranów, bo nie są w stanie ciągnąć tego zardzewiałego wózka, nawet Messi, dziś ze staruszków walczył tylko Pique. Jeśli nie uda nam się wyrwać tych z kończącymi się kontraktami, a tych wypalonych nie pożegnamy, to w przyszłym sezonie czeka nas to samo.
0
@michalch9 i oto zmiany, będę zaskoczony jeśli wniosą cokolwiek pozytywnego
1
To ta sama gra co z PSG, tyle że Cadiz to nie PSG.
2
Pjanic dostał szansę na pokazanie że jeszcze wiele potrafi, ma do tego idealne warunki - przesunięcie De Jonga i konkurencja w postaci słabnącego w oczach Busquetsa. Zamiast tego dostosował się do reszty, popełniając indywidualne błędy, zwalniając akcje i tracąc bez sensu piłki. Na dodatek ma chyba problem ze swoim ego bo ciągle żali się mediom, chociaż nie daje ŻADNYCH argumentów żeby na niego stawiać.
Bardzo żałuję że nie udało się po prostu sprzedać Arthura bo teraz zamiast hajsu, mamy 30-letniego Arthura.
3
Och Bartomeu, skuteczność twoich działań jest niesamowita, ta bezgraniczna chciwość i desperackie trzymanie się stołka cofnęły nas w rozwoju o 25 lat, możemy się cieszyć Pedrim i Araujo, z dobrego bramkarza, czy z De Jonga, ale fatalne zaniedbania poprzedniego zarządu, ignorancja i niekompetencja sprawiły że teraz stoimy w rozkroku z żałosną nadzieją że nastolatkowie dadzą nam poziom, którego nie mogą nam dać doświadczeni wyjadacze znani na całym świecie, a tych już nie powinno być w klubie.
Teraz, gdy kasa pusta nie mamy innego wyboru, męczymy się z Busquetsem, Pjanicem, Pique, Albą, Braithwaitem, Firpo i Umtitim. Wystawiamy na pożarcie Pedriego, Trincao, Desta i Minguezę, czekamy na powrót z kontuzji średniego Roberto, o Coutinho już zdążyliśmy zapomnieć, Lenglet w normalnych okolicznościach byłby rezerwowym, a Griezmann nigdy nie będzie liderem którego potrzebujemy.
Taką to dziś mamy FC Barcelonę, ciężko ranną, wykrwawiającą się i czołgającą się ku ocaleniu, ale najgorsze jest że ciosy padły od wewnątrz, te rany sączą się od lat, bo ludzie, którzy mogą zarządzać co najwyżej warzywniakiem rządzili jednym z największych klubów świata i przez myśl im nie przeszło żeby zrezygnować póki czas, bo nigdy nie chodziło im o Barcę.
5
To chyba jesteś jedynym który go nie zna.
Znów żalenie się do mediów, nie jest w stanie nawet przebić notorycznie popełniającego błędy Busquetsa, a ciągle wielce zdziwiony.
8
@krajana zgadzam się @Wymyslilemtosobie, drużyna Enrique zostałaby zjedzona przez tą Guardioli, LE postawił wszystko na tridente, które było bardzo wybitne () być może nawet najlepsze), ale reszta drużyny była mocno zaniedbana, mimo silnej kadry grali znacznie gorzej niż u Pepa. W drużynie Guardoli istniał niesamowity automatyzm, każdy prócz bramkarza był w stanie strzelić gola, tam magia była obecna już u obrońców, to z jaką łatwością dominowali nawet największych w Europie prawdopodobnie już się nie powtórzy.
1
@SkilledHydra16 Tak, w obecnej sytuacji kadrowej nie ma co liczyć na cuda, nie mamy ławki i zajeżdżamy wyjściowy skład, a przez to że straciliśmy za wiele punktów w lidze to nie możemy też specjalnie eksperymentować z młodymi, ale jeśli tego nie zaczniemy robić, to wszyscy się posypią - sytuacja patowa.
Jeśli zawalimy transfery po tym sezonie, to niewiele się zmieni i będzie kolejny sezon przejściowy.
2
Niestety straciliśmy zupełnie pazur w ataku, przede wszystkim zdominowano nas w środku pola, byliśmy za mało agresywni i za wolni, według mnie widać było ogromne zmęczenie, piłkarze nie mieli sił na pressing.
Duża aktywność Dembele na nic się nie przekładała, Ousmane często nie miał żadnego wyboru. Zdecydowanie najgorzej w ataku wyglądał Griezmann, genialne zagranie do Messiego to był jego jedyny pozytywny wkład w ten mecz, poza tym masa strat.
Dziwi mnie małe wykorzystanie Alby w tym meczu, dostawał piłkę zdecydowanie rzadziej niż zwykle i raczej unikano rozgrywania lewą stroną.
Niestety ten mecz przede wszystkim przegraliśmy w środku, Pedri był zgaszony, De Jong z czasem tylko asekurował, a Busquets już dawno obniżył nasze oczekiwania i tym razem również nie zaskoczył.
To było oczywiste że stracimy bramki z taką defensywą, ale gdy strzela ci środkowy obrońca po rajdzie prawie środkiem boiska, a drugą tracisz, bo Umtiti nie ma siły biegać i reagować na czas, to jest naprawdę fatalnie.
Nie dziwi mnie brak zmian Koemana, z taką ławką to nawet nie ma co się na nią oglądać, chociaż moim zdaniem mógł pomyśleć nad Moribą.
To było do przewidzenia, szkoda że zmarnowaliśmy te nieliczne szansę na bramkę, te kontuzje i kalendarz powodują że lecimy na oparach, mamy szczęście że jest jeszcze rewanż, ale z dwoma bramkami do odrobienia...będzie ku****ko ciężko.
0
@Barcamoja też tak sądzę, są o dwa tempa wolniejsi od Sevilli
4
Zgadzam się z ocenami, prócz tej dla Lengleta. To co napisaliście to prawda, ale dla mnie jego fatalna postawa przyczyniła się do straty obu bramek.
Przy pierwszej nie nadążał za rozegraniem akcji przez Betis i dał się ściągnąć na prawą stronę z pozostałymi obrońcami zostawiając puste pole karne, przy drugiej nie krył zupełnie nikogo i tylko przyglądał się lecącej piłce, która była w zasięgu jego wyskoku.
2
Martwi postawa rezerwowych, na papierze powinno to wystarczyć żeby chociaż podjąć rękawicę, tymczasem nie widać było żadnego porozumienia między piłkarzami, żadnych automatyzmów, wszystko na stojąco i bardzo wolno. O ile Puig jeszcze coś próbował (kolejna zmarnowana szansa na pokazanie się), tak Pjanic to już w praktyce kopia Arthura - obaj są karykaturalni.
Już wejście Pedriego poprawiło obraz gry, ale Messi wszedł w mecz z futryną, ale co ważniejsze znacząco ożywili się wtedy Dembele, Griezmann i Alba.
Dembele należy pochwalić też za pracę w obronie, często się cofał i aktywnie wspomagał Minguezę.
Defensywa bez Araujo wygląda strasznie, przy pierwszej bramce obrońcy mocno się pogubili, Busquets był praktycznie jedynym piłkarzem Barcy w jej polu karnym.
Przy drugiej było równie źle, Sergio był dosłownie staranowany, Mingueza był poza akcją, ale zdecydowanie najgorzej zachował się Lenglet, nawet nie próbował wyskoczyć do tej piłki i stał jak dzban na samym środku, gdzie nikogo nie było, tymczasem Busquets został stłamszony przez dwóch kolosów. Ten żenujący strzał z pierwszej połowy też pokazuje jaki Lenglet jest skoncentrowany...
Brawa dla Trincao, wreszcie upragniony pierwszy gol i w miarę niezły mecz przy pominięciu bramki.
Druga połowa zdecydowanie ciekawsza niż pierwsza i niestety kolejne spotkanie niszczące naszą kadrę i pokazujące słabość ławki, ale wygrana na trudnym terenie na pewno bardzo cieszy.
0
@rafal3030 warto zauważyć że my też im daliśmy pokrakę ;)
0
Gra zdecydowanie za wolna i niedokładna, zagrania supergwiazdy Pjanica to jakiś suchy dowcip, ale najgorsza jest ta kontuzja Araujo, skutki widać niemal od razu.