DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Siergiej_Piputkin na razie dość pewnie
0
@kasha lofciam, naprawdę
0
@OTX Ja też nie, zalicza okrutny zjazd
1
To bardzo wymowne, Lenglet jest tak słaby i nieopanowany (żółta kartka), że wchodzi za niego Umtiti.
0
@PJ777 Masz pewnie na myśli wczesnego Rakitica, bo ten w dwóch ostatnich sezonach to raczej kiepski przykład
0
@QuentinTarantino Niewiele lepiej, a na pewno nie na tyle żeby paplać takie bzdury.
0
@Pitlord Dokładnie, pierwsze 25 minut to mielizna z naszej strony, ale sędzia też swoje dorzucił, niby Niemiec, a jakby Hiszpan.
0
Niech sobie Pjanic jeszcze popłacze w wywiadach, podobała mi się jego gra i broniłem jego przyjście, ale jeśli się tak strasznie domaga i myśli że jest tak dobry, to właśnie pokazał że to gówno prawda. Zawalił parę razy krycie, przegrał kilka pojedynków, strzelił tylko raz - beznadziejnie, a mógł kilka razy. Tak się kończy ryczenie do mediów jak rozpieszczony bachor, ależ mnie wkurzył...
0
@caminero Moment, to gdzie Ty widzisz Ansu? Jako 9tkę? Czy chcesz mieć trzech z boku? Czyli Cucurella tam gdzie Iniesta pod koniec?
Coutinho gra nieźle tylko za napastnikami, na środku, a tam mamy tłok, gdzie indziej się po prostu nie nadaje, potwierdził to aż za wiele razy. Moim zdaniem też jest za słaby na Barcę, a już na pewno psychicznie.
Jeśli chodzi o Dembele, to myślę, że nie jest z nim tak źle jak go przedstawiasz, tak, nie ma w nim takiego typowego barcelońskiego zgrania, ale jego szybkość, przebojowość i nutka szaleństwa, to cechy których brakuje nam od dawna. To oczywiście prowokuje błędy, głupie straty i niebezpieczne kontry, ale myślę że na tą chwilę potrzebujemy każdego bodźca, który nas ożywi, ta gra kombinacyjna może się jeszcze mu załączyć, bo już się przecież sporadycznie pojawiała, wobec mielizny improwizacyjnej jaką teraz mamy w ataku myślę że Dembele nadal ma szanse wprowadzić coś pozytywnego.
W kwestii Pjanica to myślę że jest ok, bo to zawodnik, który pogodzi się z rolą rezerwowego, a jego umiejętności i doświadczenie powinny dać nam spokój, problemem jest nastawienie wobec wspomnianego przez Ciebie Puiga, oraz nasze aktualne ustawienie. Riqui znakomicie radził sobie w odbiorze, ale to na pewno nie jest defensywny pomocnik i w najgorszym razie powinien grać na pozycji Xaviego w 4-3-3, ale jego naturalną rolą jest ofensywny pomocnik, a jak dobrze wiemy, trochę ich już mamy. Swoją drogą uwielbiam tego wariata i nie mogę ścierpieć pomijania go w meczach.
Ja wobec Desta akurat mam wiele optymizmu, w mojej ocenie gość ma bardzo duży potencjał i już teraz pokazuje się z pozytywnej strony. Równowaga na bokach za Guardioli, o której wspominasz też siedzi mi ciągle w głowie i to rzeczywiście może być zbyt ofensywny wariant (szczególnie że prócz Cucurelli po głowie chodzi mi też Angelinho :D ). Doskonale pamiętam to ustawienie i działało ono całkiem dobrze, ale teraz ani nie mamy nikogo tak dobrego w obronie jak Abidal, ani tak dobrego w ataku jak Dani (ach te wymiany z Leo). Myślę też, że to ostatni sezon Alby, gdzie może nam coś zaoferować, Jordi już teraz puchnie, a na dodatek zaczyna być chwiejny w grze obronnej, jak Suarez w swoim całokształcie sezon temu.
Nie mogę jednak napisać że jestem przekonany o wyższości Roberto nad Destem ;) :D
Jestem bardzo ciekaw co przyniesie nowy zarząd, z pewnością w kadrze najważniejsze są teraz trzy rzeczy, obrona jako całość, porządny środkowy napastnik (brak hajsu, wiem) i zrobić porządek z tymi 10tkami, bo to nam też bardzo knoci koncepcję.
0
@caminero pozbycie się Cucurelli to błąd, bo jest wystarczająco dobry, ale jednocześnie nie wiem gdzie go upchnąć w takim ustawieniu jak teraz, bo bocznym obrońcą to on nie jest. Dest bezproduktywny? Niepewny w defensywie? No nie wiem, jak dla mnie jest o niebo lepszy od Semedo, Firpo zjadł na wejściu. Jak na dwudziestolatka, który dopiero zaczął, to jest nieźle i moim zdaniem będzie tylko lepiej.
Zgadzam się prawie całkowicie z tymi nietrafionymi zakupami, Coutinho miał być za Iniestę, nie był, no i to transfer zrobiony w pośpiechu i na aferę.
Griezmann to już w ogóle transfer marketingowy "bo 120 mln za mistrza świata to okazja", nigdy nie zapomnę tej bzdury.
Posiadanie tylu 10tek to kompletna klapa i teraz sami nie wiemy co z tym zrobić.
Firpo zapowiadał się nieźle i tu masz przykład co mogłoby się stać z Cucurellą gdyby wrócił, bo to ten sam rodzaj zawodników, choć nie ma wątpliwości że Cucu jest lepszy.
Kiedy zaklepaliśmy Emersona zapowiadał się lepiej, poza tym przecież nie jest jeszcze nasz, możemy go opchnąć, bo Betis go lubi.
Z Trincao to jeszcze za wcześnie na wyroki, widać że umiejętności ma, musi przestać się spinać, trzeba jeszcze poczekać.
Pjanic to nie jest najgorszy deal pod względem piłkarskim, na pewno jest teraz lepszy niż Busquets, no i pozbyliśmy się balastu w postaci średniaka Arthura, szkoda tylko że hajs się nie zgadzał, ale to już tradycja u Bartomeu.
To że Ansu jest/był tak ważny pokazuje też dwie rzeczy, raz że jest cholernie utalentowany, dwa że bardzo potrzebujemy skrzydeł, dlatego Dembele też powoli zaczynał brylować. To prawda że trochę źle to wygląda kiedy 17latek stanowi o sile takiego zespołu, ale teraz desperacko potrzebujemy impulsu do gry i właśnie tacy wariaci jak Fati, Dembele, Puig i Dest mogą to załatwić.
Co do transferów, to Depay...no tak średnio, on jest dobry, ale my potrzebujemy napadziora z krwi i kości, a nie kolejnego wolnego elektronu, przykład Braithwaite'a pokazuje że nawet mocno średnia dziewiątka jest lepsza niż którakolwiek naturalizowana 10tka.
3
@BrzydkiAS uuu, widzę weekend jeszcze trwa ;) Ramosa Ci na razie daruję, ale nie próbuj tego więcej ;) :D
2
@MeMyselfAndI ale wiesz, Mourinho głośniej krzyczał, to i tylko o Ovrebo się pamięta, jak ja się cieszę, że on trafił potem do Realu, do którego tak dobrze pasował i został tam zmiażdżony, a jego mściwe, małe ludki pokroju Pepe, Ramosa, czy Diarry mogli tylko zgrzytać zębami ;) Nie zapomnę też jak wielki jak dąb Drogba padł jak rażony piorunem przy walce bark w bark z Iniestą, to był pełny obrazek Chelsea Mourinho :D
0
@MeMyselfAndI przecież użyłem Twoich słów, no ale co kto widzi ;)
3
@MeMyselfAndI Nie będę teraz tego szukał, jak chcesz to sam szukaj, ja pamiętam o nieodgwizdanych karnych i spalonych z kapelusza, ale to było dawno temu i nie chce przypominać sobie The Special Five, bo nie cierpię jego lica ;)
2
@MeMyselfAndI Nie muszę spekulować, widziałem co wyprawiali, nie ma porównania ;)
3
@Undertaker87 Pamiętają Ovrebo, a nie pamiętają wałków w pierwszym meczu z Chelsea ;) Dla mnie to była idealna zemsta, wał za wał :D
0
@Undertaker87 Raz że wałki sędziowskie, a dwa że to był ten słabszy sezon ;)
30
To był dopiero walec, Liverpool Kloppa, czy też Bayern Flicka nie mieliby podejścia :)
8
Skoro mental nadal tak leży, to nie mamy czego szukać, od kogo mają ci młodzi się uczyć? Jak można wychodzić na boisko z takim nastawieniem, myśleli że im odpuszczą? Od kiedy to gra dla Barcelony to kara? Odkąd Ernesto zniszczył im głowy boimy się własnego cienia
2
@Gustlik89 I tak i nie, dobrze pamiętam, kiedy takie mecze były wygrywane, np. przy pomocy świetnego strzału Toure, kiedy wszyscy magowie zawodzili i były takie mecze, gdzie dobrze zamurowany średniak nie dawał żadnych opcji i nawet Xavi podawał głównie w poprzek boiska. Ale my nie mamy teraz ani kadry, ani mentalności tamtych drużyn, to i dobrze zorganizowane Cadiz z nami wygrywa. Całkowicie się zgadzam z totalnie zawaloną wymianą pokoleniową. Messi powinien już teraz mieć wokół siebie zgranych, wybieganych, młodych chłopaków, bo on nadal widzi wszystko na boisku i w takim wypadku rozdawałby same patelnie. Zamiast tego mamy pół składu nominalnych 10tek i nikt nie wie co robić.
Olewanie La Masii i pakowanie ciężkiego hajsu w nietrafione transfery teraz daje tą mieliznę.
11
No i pięknie, ze skrzydłowych mamy tylko podłamanego Trincao. To już tradycja u Dembele, kiedy tylko łapie formę, to trafia się kontuzja, oby to nie trwało długo, ale w jego przypadku to już ostrzeżenie.
0
@Janiama dokładnie to samo chciałem napisać, Cadiz dosłownie zamurowało bramkę i prawie każde podanie odbijało się od jakieś nogi, więc te liczby mnie w ogóle nie dziwią. Tu potrzebna była ogromna precyzja, szybkość i jakieś opcje w grze w powietrzu, zabrakło nam wszystkiego, dlatego biliśmy głową w mur. Były też sytuacje gdzie powinni lutować na bramkę, ale decydowali się na dalsze rozgrywanie. Prawie wszystkie te straty to była próba gry do przodu, prostopadłe podania. Od wielu lat nie potrafimy grać z takimi przeciwnikami, ale uważam że ta druga arcyżenująca bramka podcięła nam skrzydła już zupełnie i wpadliśmy w panikę, a Cadiz złapało wiatr w żagle i w obronie byli niemal perfekcyjni.
0
@DonMarcino87 no był całkiem niezły , wcale nie napisałem że nie był. Też uważam że kontuzje zabrały nam całkiem dobrego zawodnika, a być może nawet wybitnego. Ale takie są realia, obydwaj bracia kariery tu nie zrobili, choć jeden z nich walczył do końca.
1
@barca192 no oczywiście że to jego wina, przecież oni nigdy nie grali w piłkę bez Messiego na boisku, to nie może, to wręcz musi powodować Messi. Nie ma absolutnie żadnego innego powodu ich niedokładności.
1
@barca192 Bzdura, było wiele prób szybkich prostopadłych podań do różnych zawodników, ale albo były one blokowane, albo były za mocne, albo niedokładne. próbował Dest, próbował Pedri, próbował Alba, Pjanic i Dembele, a nawet Busquets.
40
@Arasarkadiusz Nie, informacja o byłym zawodniku Barcy, który najwyraźniej nieźle sobie radzi poza nią.
4
@caminero Zgadzam się ze wszystkim, prócz Desta. W normalnych warunkach Messi właśnie oddawałby powoli pałeczkę ofensywnego pomocnika Pedriemu, lub Puigowi. No ale oczywiście mamy takich asów jak Coutinho i Griezmann, którym idzie tylko kiedy mecz się układa, a że kosztowali ile kosztowali i znani są, to trzeba ich wystawiać, te bezsensowne transfery ciągną się za nami jak psia kupa w podeszwie. Co do Trincao, to zgadzam się połowicznie, gość gra po prostu słabo, ale u nas jak zwykle psycha słaba, więc jak młodzik ma się czuć pewnie, skoro weterani są przerażeni Cadizem.
3
Kiedyś musi wyjść? Ale to nie może być "kiedyś" , to musi być już teraz, jeśli myślimy poważnie o lidze. Mieliśmy ciężką przeprawę w ataku, przeciwnik świetnie się zamknął i kontrował, na dodatek Griezmann i Coutinho byli kompletnie bezproduktywni.
Ale myślę że w końcu coś by wpadło, tylko nie można odwalać takiej kaszany w obronie, dwa gole sprezentowane jak tyłek europosła w Brukseli, z czym do ludzi?
To że Mingueza się pomylił, to trzeba było się z tym liczyć, to jego trzeci mecz w pierwszej drużynie, choć wiocha jak 150. Ale druga bramka to udział trzech "filarów" obrony...
Nie Panie Amor, to wcale nie musi wyjść, tak jak Guardiola miał wszystko żeby stworzyć najlepszy zespół na świecie, tak Koeman ma młodych, którzy jeszcze są za młodzi, starych, którzy srają w gacie kiedy tylko ktoś im się postawi, 6ciu zawodników na pozycję 10tki i jednego napastnika, pustą kasę i słabą renomę żeby kogoś sprowadzić i ciągłe kontuzje.
1
Festiwal boiskowego mongolstwa, jak zwykle popadli w samozachwyt i odrobina ambicji i chęci była dla nich barierą nie do przejścia.
Brawa dla Cadiz, zagrali niemal perfekcyjny mecz, jedyna bramka jaką stracili była wynikiem wielkiego pecha, poza tym zostawili Barcelonę bezbronną i zagubioną. Świetnie blokowali, świetnie przewidywali, wiedzieli kiedy ruszyć, kiedy zostać i gdzie podwajać i potrajać.
Kiedy zobaczyłem Coutinho, Messiego i Griezmanna na boisku jednocześnie to już mi śmierdziało niemocą i tak właśnie było. Coutinho nawet nie na skrzydle, a trochę z boku już nie wie jak się gra w piłkę. Griezmann gra dobrze tylko kiedy mecz się układa, w przeciwnym razie znika zupełnie. Messi jako jedyny coś próbował i wypracował parę sytuacji, ale jakbym ja widział taki pokaz dziadostwa, to też by mi cycki opadły.
Niestety zmiany nic nie dały, przy tak grającym Cadiz to cud że utrzymywaliśmy się przy piłce, bo nie odpuszczali ani na chwilę.
No i creme de la creme, druga bramka dla gospodarzy, znów będą z nas cisnąć na całym świecie, czy oni naprawdę są tak obsrani przy jakimkolwiek oporze? Ostatnio takie dzbaństwo widzieliśmy na Anfield po rzucie rożnym.
Back to the board, bo jeszcze trochę "gry" w ten sposób i ligę możemy sobie odpuścić.
2
Póki co, wypowiedzi Laporty mają ręce i nogi, nie jest to populistyczna paplanina. Jego złota przeszłość na pewno działa na jego korzyść, jednak trzeba zaznaczyć, że to było dawno temu i realia się zmieniły, więc pojawia się pytanie czy Laporta się w nich odnajdzie. Cieszy mnie też, że nie rezygnuje z Koemana, bo moim zdaniem to dobry trener na trudne czasy. Z Xavim nie musimy się spieszyć, liczenie na drugiego Guardiolę to moim zdaniem naiwność. Myślę, że bardzo mogą nam pomóc znajomości Laporty, ostatnio zbłaźniliśmy się w kontekście wielu negocjacji i mamy status frajerów do dojenia z hajsu, oby te znajomości nie skostniały. Robi się ciekawie.