DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Marjando Co nie zmienia faktu że zagrał poniżej swoich możliwości, ale jego tak bardzo nie winię, byliśmy słabi w kreacji, a jednak wymęczyliśmy te bramki.
To nasza obrona (także brak odpowiedniego pressingu po stracie) wszystko zawaliła, kiedy tak ciężko w ogóle oddać strzał, to absolutnie nie można tracić bramek wyrównujących minutę później, albo minutę przed końcem meczu.
1
To nie był dobry mecz w naszym wykonaniu, tak, Athletic zagrał świetnie ograniczając nam przestrzeń do granic absurdu i stawiając bardzo wysoki pressing, ale to nie tłumaczy naszych błędów w obronie i braku koncentracji.
Tym razem Pedri zderzył się ze ścianą, dużo silniejsi i bardziej doświadczeni rywale nie dali mu nawet cienia nadziei na pokazanie się i sam Pedri przestał z czasem pokazywać inicjatywę.
Jedynym piłkarzem, który próbował rozerwać tą obronę i przyspieszyć grę był De Jong, harował przez cały mecz i przemieszczał się sprawnie między strefami.
Messi ewidentnie zgaszony i chyba ta kontuzja nie do końca zniknęła, jeden przebłysk starych czasów z Albą dał nam bramkę i właściwie to by było na tyle. Tym razem Dembele nie wskórał nic swoją przebojowością, na dodatek był bardzo niedokładny.
Tak jak w ataku brakowało nam argumentów, tak obrona była dzisiaj znacznie pod formą, łatwo dawali się oszukiwać, stałe fragmenty były dla nas okrutnie niebezpieczne, bo reagowaliśmy za wolno i brakowało nam sił i zdecydowania w walce o pozycje. Prawdziwy terror zaczął się od wejścia Minguezy na boisko, wyjątkowo niepewny, podatny na błędy i straty pod własną bramką.
Mimo słabej postawy mieliśmy ten mecz w garści i daliśmy sobie go wyszarpnąć, a potem Williams oddał chyba strzał życia i było po meczu, Atheltic pokazało charakter i świetną kondycję, dlatego wygrali.
Szkoda, takie trofeum mogłoby nam dać kopa, a teraz efekt może być wręcz odwrotny.
0
Strasznie mi szkoda tego człowieka Bartomeu :*
0
Valdes (+Pinto ;) )- Bravo - Ter Stegen, nie ma co, mamy ostatnio nosa do bramkarzy :D
0
@kaamil1910 Coraz bardziej przekonuję się do tej wersji, wobec rzadkiej jak kacze gówno formy gwiazdora Pjanica, De Jong nie ma pewnego zmiennika/ partnera na DM. Jaki by Busquets nie był, to jednak lepiej czuje grę, daje jej płynność i więcej sensu, Pjanic jest może szybszy i czasem pewniejszy w defensywie, ale dla mnie to w tym momencie słup nie dający żadnej pewności. Myślę że to ostatni sezon Busquetsa, Koeman pewnie nadal liczy na Wijnalduma, ale na pewno nie będzie łatwo, jeśli Pjanic się nie weźmie za siebie, to De Jong będzie tyrany jak Rakitic za Valverde.
0
@grubiorz Napisałem że może, zależy to też od jego kontuzji, możliwe też że Garcia by wystarczył, ale ta wymiana pokoleniowa jest zbyt gwałtowna (nie wspominając już że zdecydowanie za późno, ale to już wszyscy wiemy) i wyrzucenie wszystkich na raz to przesada, tym bardziej że nie ma kasy, a kontuzje ciągle zdarzają się za często. Sprawa z Pique jest niestety skomplikowana, to już chyba pora żeby się pożegnać, ale nie stać nas na kogoś chociaż równie dobrego co on, Lenglet ni cholery nie nadaje się na lidera obrony, a dla pozostałych jest trochę za wcześnie, dlatego uważam że zostawienie go to mniejsze zło, ale może się okazać, że Garcia, albo Araujo już będą gotowi na pierwsze skrzypce w co wątpię. Młodzi mają moim zdaniem wystarczająco talentu na Barcę, ale wrzucenie ich wszystkich do wyjściowego jednocześnie na pewno nie wypali, muszą mieć koło siebie doświadczonych, a ci których mamy dają na ogół ciała, więc trzeba innych, którzy nie będą wyglądać na boisku jak juniorzy.
0
Aguero na środek, Di Maria do odciążenia skrzydła - czemu? To chyba oczywiste, Fati ma tylko 18 lat, a Dembele okazałą historię medyczną. Obaj na krótkotrwałe kontrakty. Wijnaldum może być na dłużej, Busquets do Japonii, a Pjanic albo rezerwa, albo papa. Garcie oczywiście też bierzemy, ale zostawiłbym jeszcze Pique i wypożyczył Minguezę i Todibo (tego drugiego pewnie sprzedadzą). Skąd kasa na kontrakty? Pozbywamy się Coutinho, Griezmanna, Busquetsa i może Pjanica i Pique.
Pewnie przeszkód do tego jest znacznie więcej, a i może pojawią się jakieś lepsze okazje i inne koncepcje, bo przecież nikt nie odważy się podnieść ręki na Coutinho Griezmanna i Pjanica.
1
Tak, czy siak nie stać nas na niego, więc nie ma nad czym się zastanawiać i jedynie trzymać rękę na pulsie. Może przejdzie w najbliższe lato do jakieś potęgi, a jeśli nie to może nasza sytuacja finansowa poprawi się na tyle że moglibyśmy o nim pomyśleć. W międzyczasie może się pojawić ktoś inny, tańszy i bardziej do nas pasujący. Póki co zastanowiłbym się nad Aguero, kończy mu się kontrakt, jest doświadczony i ograny z Messim, to może być też dla Leo dodatkowa motywacja do pozostania, taka krótkoterminowa umowa z Aguero wydaje się ciekawą opcją.
0
Źle że tak się stało, życzę powrotu do zdrowia, ale moim zdaniem dla kadry to może być pożyteczne, mamy zdecydowanie za dużo zawodników tego rodzaju i to trochę ograniczy wciskanie ich wszystkich na boisko na siłę.
0
@JarekS Heh o ile te liczby się zgadzają, to nie widziałem, że ten transfer jest aż tak bez sensu, zarząd Bartomeu poruszał się zupełnie po omacku, ale myślę że celowali w maksymalizację przychodów i minimalizację strat po odejściu Messiego. Nie przewidzieli jednak tego, co potrafił przewidzieć byle laik sportowy, czyli że Griezmann sportowo jest dla Barcy niemal bezwartościowy i perspektywa jego odejścia wisi nad Barcą niemal od początku.
O korzyściach finansowych płynących z obecności Messiego pisać nie musisz, całkowicie się z tym zgadzam, myślę że Barca nie jest gotowa na jego odejście zarówno sportowo jak i instytucjonalnie, zamiast spokojnie przekazać pałeczkę tym właściwym na boisku, Barcelona wpadła w kapitalistyczny wir, pompując finansowy balonik, który nie miał żadnego zabezpieczenia na wypadek kryzysu, teraz to wszystko pękło i musimy się męczyć z tym co mamy i liczyć na cierpliwość kibiców, zawodników i sponsorów.
0
@JarekS Dokładnie tak, choć może nie do końca z tym marketingiem. Moim zdaniem to właśnie marketing jest jednym z głównych argumentów dlaczego ich sprowadzono, szczególnie Griezmanna. Dziś ten marketing to niestety jeden z priorytetów, a jeszcze w koncepcji Bartomeu...
Nie dowiemy się czy wzmocniłby nas na dłuższą metę, ale według mnie nie, Coutinho łapie formę zdecydowanie za rzadko, żeby mieć na to nadzieję, na dodatek on potrzebuje stabilności i spokoju, a Barca jest teraz tego przeciwieństwem.
Byłoby świetnie gdybyśmy się pozbyli tego francusko-brazylijskiego balastu i dzięki temu wzmocnili atak prawdziwym napastnikiem, obronę dobrym środkowym i chyba trzeba będzie pomyśleć o defensywnym pomocniku, bo Busquets i Pjanic mnie nie przekonują, a sam De Jong, który też nie zawsze jest w formie tego nie ogarnie.
1
@lukasz9197 Tak, też uważam że pressing u nas jest za mały, z resztą Koeman często o tym mówi na konferencjach. Dla mnie równie dużym, jak nie większym problemem jest brak wizji i inspiracji u wielu zawodników, zobacz co działo się kiedy na boisku pojawił się świr w postaci Dembele, do tego momentu tylko Pedri miał pomysł na grę, ale mógł grać głównie tylko z Firpo, który ewidentnie chciał coś wczoraj udowodnić.
1
@juri90 Jak już napisałem, wprowadzenie Puiga za Pedriego i to jeszcze tak późno to błąd, z resztą błędy z tym zawodnikiem widzimy już od Ligi Mistrzów za Setiena. Jednak co do Trincao to się nie zgodzę, potrzebowaliśmy wszystkiego co mamy w ataku, a on jest zawodnikiem na wskroś ofensywnym.
Jasne, gra fatalnie, ale gdyby strzelił bramkę w tej ostatniej akcji to głosy byłyby zupełnie inne. Błędem jest myślenie że skoro nastoletni Pedri i Fati tak dobrze sobie radzą, to Trincao też musi, guzik prawda, mieliśmy z tymi dwoma dużo szczęścia, bo rzadko się zdarza żeby takie dwa dzieciaki dawały sobie radę w Barcelonie, każdy potrzebuje czasu na adaptację i dla każdego jest inaczej.
Koeman wierzy w Portugalczyka i być może powinien spojrzeć bardziej przychylnie na Konrada, ale on też nie jest przecież żadnym pewniakiem.
Ja uważam że tu ogromną rolę odgrywa psychika, to sezon przebudowy i myślę że Koeman stara się nie zmarnować talentu, który drzemie w Trincao, dlatego uparcie daje mu szanse na przełamanie.
To nie tylko wina Trincao że jeszcze nie odpalił, ale co mamy w takim razie myśleć o Coutinho, Griezmannie i MegaPjanicu? Doświadczenie klubowe i reprezentacyjne na szczycie, status gwiazd, wielkie pieniądze, jeden jest nawet aktualnym mistrzem świata. Araujo też nie jest bezbłędny, tym bardziej Mingueza, Trincao z młodego zaciągu wygląda w tym momencie najgorzej, ale to jeszcze nie powód żeby go skreślać, jest na to stanowczo za wcześnie.
15
Ja nie widzę tu za bardzo winy Koemana, no może poza zbyt późnym wprowadzeniem Puiga (i nie za Pedriego na Boga!), ale biorąc pod uwagę jego nastawienie wobec Riquiego wcale mnie to nie zdziwiło. Znów zabrakło koncentracji i jaj piłkarzy, Griezmann mając tyle swobody i Pedriego obok, zaginął w akcji - dlaczego mając w środku piłkarzy, którzy przecież są kreatywni, tylko jeden to pokazuje i to ten zdecydowanie najmłodszy. Dembele trzeba życzyć Genki-Damy zdrowia na nowy rok, bo jest potrzebny w formie jak cholera.
Koeman zareagował, w przerwie zmienił taktykę, pozmieniał piłkarzy, nie zawsze trafnie, ale nie da się ukryć że wejście Ousmane dało nam konkretnego kopa, Coutinho też próbował i miał wkład w bramkę, ale przypłacił to kontuzją, wejście Busquetsa za Pjanica było pomyłką, to Puig powinien wejść za "Gwiazdę". Ogólnie nawet przy złej taktyce to nie powinno tak wyglądać, ja winię tu piłkarzy, niektórym się naprawdę należy solidny opr.
3
Wychodzi trzymanie tych gamoni, bo byli drodzy, Pedri wciąga ich nosem i niszczy regularnością, Coutinho zagrał dobrze, ale co z tego? On ma tylko przebłyski, jak Griezmann, nigdy nie powinni do nas trafić, teraz to Messi powinien rozdawać piłki, a jego zastępcami/partnerami w rozgrywaniu powinni być Pedri i Puig. Wywalić tyle kasy na leszczy, którzy boją się Eibaru. Dembele rozruszał i to ostro, nie dziwi mnie że nie zagrał od początku, bo wrócił z kontuzji, dziwi mnie trzymanie tyle czasu Griezmanna na boisku, dziś każdy byłby lepszy, nawet Coutinho. Pozytywnie zaskoczył Firpo, w obronie średnio, ale w mógł mieć więcej asyst. Dziś Araujo popełnił takiego wielbłąda, że już wiemy że po każdym można się czegoś takiego spodziewać, ten jednak był kluczowy, ale nie tak kluczowy jak zmarnowany karny... Sami sobie winni, jak prawie zawsze.
10
Oj Farre, co za zgniła kiełbasa wyborcza, pomijając kwestie finansowe, które już wystarczą, to mamy jeszcze przepaść między Neymarem, a Ronaldinho - nie ten talent, nie ten wiek, a w głowie jeszcze większy kibel, dużo większy.
0
@Sapos93 W myśl twych niezwykłych przemyśleń powinniśmy się pozbyć od razu Henry'ego, Fabregasa, Sancheza, Puyola, Xaviego, Iniestę, Valdesa, Milito, Giuly'ego i pewnie jeszcze wielu innych, cóż za błyskotliwa dedukcja.
2
Bierzemy Aguero i Di Marię na kontrakty 1+1, pierwszy na środek ataku, drugi na prawe skrzydło, Messi lub Griezmann, w zależności który zostanie, jako ofensywny pomocnik(w razie czego może tam grać też Di Maria i nie można zapomnieć o Puigu i Pedrim), Coutinho nie biorę pod uwagę, bo to kapeć, sprzedać póki coś jeszcze jest wart. Na lewym skrzydle Dembele, o ile utrzyma się bez kontuzji, w rezerwie Braithwaite, Konrad (zawsze jest jeszcze Collado) i Fati, Trincao na wypożyczenie. Przechodzimy na 4-3-3 i za Messim/Griezmannem mamy kilka opcji, albo bierzemy Wijnalduma, albo stawiamy na pełnej na Puiga i Alenę, trzeba też pamiętać o Monchu którego nie powinniśmy odpuszczać, na defensywnym De Jong, Busquets do Japonii, Pjanic albo rezerwowy, albo do widzenia, wtedy Wijnaldum przyda się jeszcze bardziej.
W obronie już tak wiele opcji niestety nie mamy, z braku laku Lenglet lub Umtiti zostanie, ten Garcia raczej przyjdzie, więc pewnie Pique też poleci, pozostaje Araujo, Mingueza i Todibo, pierwszy z tej trójki jest moim zdaniem nie do ruszenia, więc któryś z dwójki pozostałych pójdzie na wypożyczenie, lub definitywną sprzedaż, na tą chwilę zdecydowanie bardziej Todibo ma na to szanse. W kwestii bocznych obrońców trzeba brać pod uwagę Wague i Emersona, dla mnie pierwszy nadaje się na zmiennika, na drugim zaś powinniśmy zarobić. Myślę że warto pomyśleć o Angelinho i Cucurelli, ale to są drogie rozwiązania i być może zbyt ofensywne.
Taki mój mokry sen, pewnie przyszły zarząd myśli zupełnie inaczej.
0
Cóż, jak nie z rozsądku to może z przymusu Koeman zacznie wystawiać tych, którym się minuty należą. Bardzo pojedyncze przebłyski Coutinho to zdecydowanie za mało, żeby ciągle na niego stawiać kosztem tych, którzy coś wnoszą na boisku.
0
@Midast Coutinho i Vermealen okazami zdrowa w Anglii? No chyba nie bardzo ;)
0
Nie no, przecież takiemu kocurowi to nic tłumaczyć nie trzeba, Koeman nie wie co czyni, znowu trzeba dać jakiś wywiadzik ;)
0
@slayer oj tak, Mały Książę, uwielbiałem gościa. To prawda, nie mamy żadnych warunków do tego, dlatego musimy głównie pracować z tym co mamy, ale myślę że mamy z czego rzeźbić, tylko trzeba zrezygnować chociaż z jednego z dwójki Griezmann-Coutinho, ich obecność tylko destabilizuje kadrę i wymusza powołania. Nasze skrzydła są dziś dyskusyjne, ale chociaż jakieś są, w przeciwieństwie do poprzednich sezonów. Dembele może, ale wcale nie musi rozbłysnąć, a Fati jest moim zdaniem wciąż za młody na pierwsze skrzypce, mimo że już prezentuje się świetnie. Ten sezon musimy poświęcić na stworzenie fundamentów pod nową Barcę i pokazać że mamy dobry plan, żeby przyciągnąć zainteresowanie zawodników i inwestorów.
0
Dziękuję za ocenę Pjanica, cóż za trafne spostrzeżenia ;)
3
Trzeba też zaznaczyć, że choć ta trójka wielka transferów za Rijkaarda była topowa, to jednak tylko Deco był "supergorącym towarem" po wygraniu Ligi Mistrzów, Ronaldinho (zaledwie plan "B" za Beckhama) i Eto'o byli wówczas uznawani za duże talenty, które cieszyły się dużym zainteresowaniem, ale nie absolutnie największe gwiazdy ówczesnej piłki, ogromnym atutem tych transferów był wiek tych graczy oraz duże już doświadczenie reprezentacyjne. Oni po prostu potrzebowali zaufania dużego klubu, otrzymali go i w zamian zdominowali swoje pozycje. Myślę że dziś mamy już kilku piłkarzy, którzy mogą dużo zmienić, tylko trzeba im stworzyć warunki do zaistnienia. De Jong nadal nie pokazuje tego co powinien, Puig i Alena grają ogony, no i oczywiście to nieszczęsne wciskanie 10tek gdzie popadnie. Pedri i Fati to również niekwestionowane talenty. Jedynie czego potrzebujemy, to napastnik z krwi i kości (czyli Depay to tak średnio), zalepienie tych wielkich dziur w obronie, skonsolidowanie AKTUALNEGO składu i popracowanie nad ich głowami, żeby zaczęli nakładać prawdziwy i przemyślany pressing i poprawić skuteczność pod bramką. No ale kasa pusta, więc o czym tu mowa.
1
Niestety Riqui, nie pograsz za wiele, bo żaden z ostatnich trenerów nie przyzna się do błędu i Koeman też będzie męczył bułę Griezmannem i Coutinho aż do konwulsji
2
No ale to już wiemy po "erze" Setiena, gdzie Puig brylował moim zdaniem lepiej niż Fati i byłem przekonany, że będzie jedną z głównych postaci nowej miotły, tymczasem zasugerowano mu odejście na wypożyczenie, no bo Messi, Griezmann, Coutinho i Pedri. W tym momencie, nie po raz pierwszy z resztą, Puig jest zdecydowanie jednym z najbardziej zaangażowanych piłkarzy w grę, pracuje wszędzie i czasem mam wrażenie, że reszta patrzy na niego jak na frajera, który biega za piłką i nakłada pojedynczy pressing, a reszta nieśmiało przemieszcza się gdzieś w okolicy.
Nie wiem o co tu chodzi, podejrzewam że chodzi o grające nazwiska i liczenie, że w końcu odpalą. Puig natomiast nie rezygnuje, biega jak opętany, urywa się spod krycia, podejmuje ryzyko, może jest zbyt arogancki w swojej grze? Może to nie przystoi nakrywać czapką takie mimozy jak Coutinho? A może zamiast dobrze grać, trzeba dużo gadać jak Alba, czy Pjanic w samozwańczej WIELKIEJ formie?
3
@Rafix98 Za Setiena pokazał jeszcze więcej, a i tak siedzi na ławce, lub trybunach, więc niestety nie nastawiam się na to...
5
@pomi11 Też uważam, że De Jong odżył w końcówce, coś mu drgnęło, ale to stanowczo za mało i za późno. Ogólnie nie rozumiem nadal czemu Puig jest tak pomijany, co on tym trenerom zrobił? Bo prawie każdym występem udowadnia że potrzebuje tylko większej regularności, szczególnie teraz, wobec wyraźnego spadku formy Coutinho i Pedriego. Pjanic i Busquets to w tym momencie dla mnie rezerwowi, czas dla Alenii.
Musimy też koniecznie poprawić skuteczność, kreowanie szans bramkowych przychodzi nam teraz w wielkich bólach, a i tak marnujemy prawie wszystkie naprawdę fatalnymi strzałami, bądź czekaniem nie wiem na co.
1
Pierwsze 25 minut było zdecydowanie najgorsze, graliśmy pod dyktando Juventusu, który osiągnął wszystko czego potrzebował. Oczywiście zawalił też sędzia przede wszystkim pierwszym rzutem karnym, którego po prostu nie było, bramka dla Juve jednak wisiała w powietrzu.
Niestety znów gramy bez skrzydłowych, dwóch ma kontuzje, a trzeci nie istnieje, to bardzo przeszkadza, bo przedzieranie się środkiem sporo kosztuje i jest dużo trudniejsze.
Zjazd formy Lengleta jest przerażający, nigdy nie był gwiazdą obrony, ale można było na nim polegać, teraz jednak jego indywidualne błędy decydują o naszych porażkach.
Mamy też duży problem z kreacją, tylko Messi i Puig próbowali przyspieszać i zaskoczyć.
Musimy także znacząco poprawić strzały, przecież tworzyliśmy sobie sytuacje, ale albo było w trybuny, albo złe przyjęcia i zastanawianie się niwelowały szanse (siema Pjanic ty napuszony średniaku), albo ten niezawodny Buffon.
Wygrana Juventusu wydaje się pewna, ale nie jest tak oczywista, dwa podarowane karne i tylko ta jedna akcja na 0:2, gdzie nas zupełnie wyrolowali (siema Pjanic ty bestio nieomylna) była zasłużona.
Przetrzebiona kadra i indywidualne błędy nas wykańczają.
1
@PJ777 według mnie jak na początek, to prezentował się nieźle, szczególnie mając na uwadze, że późno do nas dołączył i nie grał jakoś często, teraz jednak widzę regres i wobec tego jego wywiadu jestem bardziej surowy, bo nie cierpię takiego pustego puszenia się.