DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ja oglądałem na operze, ale trzeba znaleźć link który zadziała.
0
A dobrze przeczytałeś wypowiedź użytkownika "Mith" zanim odpowiedziałeś? Chyba że pisałeś o komentujących, a nie o Munirze, wtedy zwracam honor.
0
Jak na ironię odpowiedziałeś mi na moje pytanie, nie umiesz ;)
0
No oczywiście że gra lepiej, dlaczego mamy Suareza za tyle pieniędzy?! Przecież Saganowski go zjada w klapakach!
0
Umiesz czytać?
0
Nie wiem co oglądałeś, ale na pewno nie dzisiejszy mecz, end of story.
0
No wiesz, teraz nie mają prawa przegrać żadnego meczu, bo hańba, bo cieniasy, bo im się nie chce, bo co to ma być, pół składu na Syberię i w ogóle Perez to ma łeb!
0
No cóż, ten mecz pokazuje, że nasza młodzież raczej średnio sobie radzi. Sandro i Munir pokazali się z niezłej strony, mimo braku siły fizycznej wprowadzili trochę chaosu w niemal perfekcyjną obronę Fiorentiny. Dobrze czuli tempo akcji i nieustannie szukali wolnej przestrzeni, pod bramką brakowało doświadczenia i zimnej krwi, ale i tak było nieźle, przypominali mi Jeffrena i Pedrito.
Tak sobie grał Rafinha, parę dobrych zagrań i próby wzięcia odpowiedzialności na swoje barki, ale i brak koncepcji, a kiedy ta się pojawiała, to znowu słabe wykonanie.
Sergi Roberto raczej nie lubi grać na prawej obronie, powinien dalej grać w pomocy, może w końcu pokaże coś więcej, moim zdaniem to będzie sezon jego ostatniej szansy, jeśli i w nim nic nie pokaże, raczej na pewno go pożegnamy.
Obrona bardzo rozkojarzona, widać było że Vermaelen i Roberto są nowi w tej układance, sporo nieporozumień, Belg nadrabiał je doświadczeniem.
Ogólnie nie ma się co przejmować wynikiem, tak jest rok w rok, najbardziej zależy im na zyskaniu rytmu meczowego i ominięciu przy tym kontuzji (co nie do końca się udało). Jedyne co mnie martwi, to że tym razem żaden "młodzik", prócz Munira i Sandro (którzy już się pokazali rok temu) nie pokazał się z dobrej strony.
1
Autor wyraźnie zaznaczył że Barcelona idzie w kierunku Realu, jeszcze nim nie jest.
Oczywistym jest, że takie talenty jak ta trójka, to niesamowity wyjątek, ale z pewnością są tam talenty o potencjale np. Pedro z najlepszych lat, chyba nikt by takimi nie pogardził prawda? Delefoeu był jednym z naszych najlepszych talentów i mało prawdopodobne aby do nas wrócił. Na tym polega wyjątkowość Barcy, że potrafiła, wbrew tej całej komercjalizacji zdobywać tytuły głownie dzięki wychowankom. Nie piszę, że te tytuły mnie nie cieszą, ale byłyby dużo smaczniejsze z wychowankami, to wizytówka Barcelony, olewając La Masię olewają cały klub.
0
Nie ufam Bartomeu za grosz, ale póki drużyny będą wygrywać, nikt nie będzie mu patrzeć na ręce. Bartek to jeszcze większy cwaniak niż Rosell, bo w przeciwieństwie do niego, nie dał się złapać na gorącym, a nawet jak dał, to i tak poprowadził sprawę tak, że rozeszła się po kościach.
Nie wierzę Quatar Airways, arabskie firmy mają w zwyczaju wchłaniać co się da, zalewając je przedtem kasą. Widząc chciwość tego zarządu, mogli pozwolić QA na więcej niż nam się wydaje, ale wyjdzie to dopiero z czasem. Aby usprawiedliwić umowę z Katarczykami skłamali nawet, że Laporta zostawił klub w jakiś niewyobrażalnych długach i to będzie niezbędne dla funkcjonowania klubu.
Espai Barca, dobre sobie, sztuka dla sztuki, wielka modernizacja czegoś, co wymaga małej modernizacji w dalszej przyszłości, innymi słowy nie pali się, kilka firm zakosi grube miliony, aby zrobić to samo, tylko nieco ładniej, miało to kosztować 150mln euro, teraz już jest 600, a do rozpoczęcia prac jeszcze długa droga, kto wie ile to wyniesie.
Do dziś nie wiemy ile naprawdę wyniósł transfer Neymara, ale można być niemal pewnym, że kwota przekroczyła 100mln euro.
No i wreszcie ban FIFA, tak kara jest zbyt surowa, ale kompletny brak reakcji zarządu przez 14 miesięcy na ostrzeżenie ze strony FIFA to już nowy poziom ignorancji, Skoro własne sprawy ich nie obchodzą, to czemu FIFA ma się przejmować?
Sukcesy najważniejszych sekcji były dla nich jak zbawienie, ale klub traci swoją tożsamość, a niedługo zacznie tracić też i pieniądze.
Laporta to też nie byle cwaniak i przegrał wybory przez własną głupotę i zaskakującą nieudolność, ale ten zarząd już kilkukrotnie przekroczył nieprzekraczalne granice.
0
A ja Twoje, choć go nie rozumiem, reprezentant Hiszpanii, ważne ogniwo Valencii, która doszła do finału LM, a w Barcelonie musiał walczyć o skład z Xavim, Guardiolą, Cocu, Davidsem, Iniestą, trzeba być mega by się przebić, jak dla mnie zbyt surowa ocena.
0
No ok, nie doczytałem, ale moim zdaniem Gerard od nich nie odstawał, a już na pewno nie był "mizerny",takie określenie można zastosować do opisu większości piłkarzy ekstraklasy, lub lig na podobnym poziomie.
2
Tu masz rację, zarząd Rosella zaczął zmieniać La Masię, wprowadzając wiele zmian personalnych, kompletnie niepotrzebnie, wprowadzono nowe koncepcje, w miejsce tych sprawdzonych, a nowi trenerzy mieli za mało wyobraźni i charakteru. Efekt? spadek drużyny, kiepskie morale, brak pokory, brak jakieś konkretnej taktyki meczowej, za dużo indywidualności, za mało drużyny. O Lopezie, jako trenerze, nie mogę nic powiedzieć, ale pamiętam, że był on dość inteligentnym pomocnikiem, z przyzwoitą techniką, lubiącym posiadanie i grę drużynową - innymi słowy całkiem niezły materiał na trenera.
0
Ok, niech będzie, to teraz mam pytanie, jakim sposobem chcesz nakłonić topowego trenera, jakim jest Bielsa, do trenowania REZERW jakiegokolwiek zespołu, takie rzeczy zdarzają się niezwykle rzadko i praktycznie w każdym klubie rezerwy trenują trenerzy nieznani, często są to byli piłkarze, którzy dopiero zaczynają karierę trenerską. Chyba że znajdziesz takiego, któremu zależy na kasie, ale Barca tyle nie wyda, to raz, a dwa, że ci z najwyższej półki są zbyt ambitni na trenowanie młodzików.
Z resztą co Ty masz do takich trenerów jak Gerard? Guardiola i Enrique kiedy trenowali Barcę B (wówczas Barcę Atletic), mieli dużo mniej doświadczenia jako trenerzy niż Lopez teraz i jak widzisz wypaliło całkiem zgrabnie.
Może chodzi Ci o to, że Gerard nie miał takiej bogatej kariery jak piłkarz? Cóż Mourinho tez był piłkarzem, słyszałeś kiedyś o nim w tej roli? Zakładam że nie, bo był beznadziejnym piłkarzem i mógłby Gerardowi buty wiązać wtedy, to mu jednak nie przeszkodziło w karierze trenerskiej, oj nie :)
0
Jak napisał ktoś wcześniej, nie widzisz szarości, Sylvinho był jednym z naszych najlepszych zmienników, potem grał 1 sezon w Man. City, a następnie skończył karierę w wieku 37 lat, był także bardzo ceniony przez trenerów za swój wkład w relacje w szatni - mizeria? Nie sądzę. Beletti długo rywalizował u nas o pierwszy skład, ostatecznie nie wygrał, ale strzelił decydującą bramkę w finale LM w Paryżu, a następnie trafił do Chelsea, gdzie konkurencja była wówczas jeszcze większa niż u nas. Z Mottą zupełnie nie trafiłeś, bo jego kariera dopiero się rozkręciła po odejściu z Barcelony, grał w samych, topowych klubach, robiąc prawdziwą furorę we Włoszech, dziś jest zawodnikiem PSG i od stosunkowo niedawna jest rezerwowym, w dużej mierze z racji wieku.
0
I gratulujesz tej decyzji Laporcie? No tak :P
0
Dobór słów jest kluczowy, określenie "mizerny" to gruba przesada, przykładowo Sylvinho, Beletti, czy Motta nie byli od niego lepsi, a jednak nikt ich tak raczej nie określi.
0
Troll ciężkiego kalibru widzę ;)
0
Po pierwsze - realistą*.
Po drugie - Obchodzi, ponieważ Barcelona, to nie byle Chelsea czy inny tego typu klub, który dla kasy założy wszystko na koszulkę, nie bez powodu tyle lat nie mieliśmy nic na koszulkach, a nawet jak się pojawił Unicef to byli tacy co się krzywili.
Po trzecie - W Barcelonie zawsze była potrzebna wielka kasa, jednak dopiero Rosell zdecydował się na taki krok, wiem strategiczny krok, bo długi , bo Espai Barca i tu przychodzi moje po czwarte, czyli czytaj ze zrozumieniem, napisałem, że mam nadzieję na wycofanie się z tych sponsorów jak tylko to będzie możliwe, bądź zmianę na kogoś bardziej godnego Barcy.
Swoja drogą to trochę dołujące, że dzisiaj już wszystko wszystkim obojętne, pewnie jakby ogłoszono, że Pepe mógłby do nas trafić, Mourinho trenować, a sponsorem byliby Scjentolodzy, to pewnie tez by wielu piało z zachwytu na samą myśl...
0
Obchodzi Laportę ;) Poza tym trener nie ma ostatniego słowa przy transferach więc dobrze wiedzieć że socios czasem mają głowę na karku, bo jeśli zechcą, to mają realny wpływ na sprawy klubu. Szczerze wątpię, że Pogba to pomysł Enrique.
0
No dobra, nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi. bo mnie o to aby ściągnąć, lub wymienić Beko na coś bardziej prestiżowego, żeby później nie oglądać podobizny Messiego przy pralkach w Saturnie ;)
0
Zidane przeszedł do Realu za 76mln, tak, 40 mln to dobra cena za Pogbę.
Inna sprawa że dziś to już niemożliwe, bo ceny są jakie są...
0
Dokładnie, na dodatek Suarez był sprowadzany z ugruntowanym statusem światowej gwiazdy, tutaj ciężko być czegokolwiek pewnym, tym bardziej ta cena odstrasza. Swoją drogą rynek transferowy oszalał zupełnie, rok temu Bale za stówę, teraz Sterling, który jeszcze nic nie osiągnął, za 62, paranoja.
0
Ankietowanym pewnie też chodziło o sytuacje na dzień dzisiejszy, gdzie Pogba jest kompletnie zbędny. Przy transferze Turana i za te pieniądze ta opcja jest zupełnie bez sensu. Transfer Pogby będzie miał sens w ewentualnej przyszłości, kiedy Iniesta straci parę, a wychowankowie, z Rafinhą na czele, nie wypalą, chociaż wtedy mogą pojawić się lepsze i tańsze opcje.
0
Z tego co zrozumiałem, te umowy zostały zawarte głownie w celu redukcji długu, pewnie też odkładają na Espai Barca, Barca generuje takie przychody, że mądre zarządzanie może wystarczyć, teraz jesteśmy na etapie stabilizowania sytuacji, między redukcją długu, a systematycznym rozwojem, jeśli nie będziemy negocjować transferów jak np. Mathieu (super transfer, ale 22 bańki to gruba przesada), to na pewno to pomoże. Jak się nie da kompletnie zrezygnować, to niech chociaż oczyszczą koszulki, chociaż tam gdzieś z tyłu głowy i tak będzie świadomość, że ten sponsor nadal jest. Zawsze można też zmienić sponsora na coś lżejszego w trawieniu.
0
I tak nie mamy na to wpływu, Qatar Airways daje nam duży zastrzyk gotówki, której teraz potrzebujemy. Mam tylko nadzieję że to cześć planu Rosella i Bartomeu co do redukcji zadłużenia , niech zredukują go ile się da, a kiedy będzie już dostatecznie mały, to zrezygnować z tego sponsora, albo chociaż ściągnąć go z koszulek (tak, jak Beko, to jest dopiero siara, Suarez przy zmywarce ;) ). Jeśli tak się to potoczy, to jakoś to zdzierżę. Oczywiście, że dziś bez takich sponsorów jest ciężko, lub się wręcz nie da, ale jeśli jakiemuś klubowi może się to udać, to Barcelonie, więc nadal mam nadzieję, że ten sponsoring to rozwiązanie chwilowe.
0
Presja i brak minut do ogrania zdarzały się w każdej erze, za każdego prezydenta i trenera, nie w tym problem. Tu chodzi o zmianę koncepcji w samej szkółce, niepotrzebna wymiana sztabów szkoleniowych w rezerwach przez Rosella, i te zapisy w umowach młodych, zapewniające ich o dołączeniu do pierwszej drużyny. Młodym za bardzo się pobłaża, mają za mało pokory w sobie, nie pracują dostatecznie ciężko i grają zbyt indywidualnie, a sama taktyka jest kompletnie nijaka i chaotyczna.
Oczywistym jest, że sytuacja nie zmieni się z dnia na dzień, tu trzeba odpowiedniego systemu, poukładania tym zawodnikom w głowach, i trenera, który umie również trzymać za pysk kiedy będzie trzeba. Wystarczy spojrzeć po seniorach, był Guardiola i jest Enrique, były i są sukcesy. byli łagodni Vilanova i Martino i zaczęła się tendencja spadkowa, za Rijkaarda tez zaczęło się sypać, kiedy piłkarze zaczęli kozaczyć w szatni, a Holender nie potrafił już nad tym zapanować. Oczywiście tu chodziło o coś znacznie więcej niż silny charakter, ale nie można mieć złudzeń, trener bez szacunku i posłuchu piłkarzy wiele nie osiągnie, czym młodszy piłkarz, tym o to trudniej.
1
Haha Lech, haha polska liga, o jakie Lidze Mistrzów mowa? Jak można grać w europejskich pucharach, kiedy liga jest pełna piłkarzy przekupnych, piłkarzy bez ambicji, piłkarzy - pijaków, trenerów z przypadku, sędziów z lepkimi łapkami i wreszcie z działaczami rodem z PRL-u. Pobożne życzenia, możecie zapomnieć, nie dożyjemy tych czasów.
1
A co im szkodzi dać zagrać w towarzyskich? To już nie jest trzymanie się regulaminu, to już zwykła złośliwość. Ciekawe gdzie mieli regulamin i statut organizacji, jak brali w łapę od kogo się dało.
0
Rafinha jest już wystarczająco dobry, by załatać ewentualną dziurę po Inieście, to zawodnik pracowity, świetny technicznie i dobrze rozgrywający, potrzebuje tylko więcej minut, przyjście Turana prawdopodobnie go zablokuje i możemy mieć kolejny zmarnowany talent. Mylisz się, gdyż odejście Thiago i przyjście Cesca zniszczyło równowagę w drużynie, Cesc nie grał tam gdzie powinien, a Alcantara, będąc naturalnym następcą Xavi'ego mógł tylko odejść, no bo przecież nawet dla Fabregasa ledwo się miejsce znajduje, rezultat? Taki sobie ostatni sezon Guardioli, i ledwo dociągnięte mistrzostwo Hiszpanii za Vilanovy, styrany Xavi, styrany Iniesta, obrażony Cesc, odszedł Thiago, odszedł Dos Santos, o Roberto mało kto pamięta, potrzebna rewolucja w środku pola i jak sam napisałeś "jak na razie pomoc jest teoretycznie słabsza stroną FC Barcelony", ale właśnie się odradza, i znów mamy zamiar zniszczyć tą ledwo odzyskaną równowagę.