3

@Trojanek23 Uwielbiam takie anegdotyczne przykłady xd

Ja z kolei nie rozumiem jak można uważać orientację seksualną za zaburzenie. Jak ktoś lubi seks analny, albo grupowy to też wg Ciebie jest to zaburzenie?

Żyć w XXI wieku i uważać homoseksualizm za zaburzenie to jest dopiero poważne zaburzenie.

1

@MesQueUnClub96 Ciekawe czy im się w tym roku uda zdobyć mistrzostwo. Walka będzie zacieta, a na razie Arsenal wygląda mi najlepiej z pierwszej trójki.

17

@Kgorecki2500 Już widzę nauczyciela mówiącego że "dzieci nigdy nie dorównają jej poziomowi" xd Ładnie pani podkoloryzowala historię synka.

0

@Cule1234 Ja bym wypożyczył go na 2 lata z obowiązkiem wykupu za 40 mln jeżeli zagra co najmniej 75% spotkań powyżej 30 minut.

0

@Matheu12 Z tego co kojarzę to USG jamy brzusznej należy robić raz na dwa lata i to jest przez NFZ chyba refundowane. Wygoogluj i poczytaj, bo wydaje mi się że nie ma prawa odmówić

3

@Transu96 A w swoim czasie Eto'o czy Ronaldinho, albo Zlatana :o

7

"odczucia są tak pozytywne, że nie wyklucza się jego powołania na któryś z meczów przeciwko PSG."

Jak zawsze xd

0

Jak oceniacie widoczność z parteru i loży na Montjuic? Zastanawiam się które bilety wybrać bo cena ta sama. Słyszałem że jest problem na parterze w pierwszych rzedach bo nie widać murawy dobrze. Dodam że kupuje miejsca na środku

1

@Bartosz85 Nie, czekam aż będą na stronie.

0

@Bartosz85 Planuje ;)

0

@Dankho94isback Jade na LM więc przy okazji chce obskoczyc klasyk

0

@Eric_Abidal_22 Czytałem na RealMadryt.pl że pojawiają się na tydzień przed meczem. Jak jest z dostępnością? Da radę kupić?

1

Pytanko drodzy Rambliwicze. Chciałbym wybrać się na El Clasico do Madrytu w kwietniu. Jak najlepiej ogarniać bilety? Czy z oficjalnej strony Realu da radę kupić? Jak Wy robiliście?

0

Nie oglądam meczu, ale zastanawia mnie to że dużo osób pisze o tym że Lipsk powinien strzelić 2-3 gole, a w statystykach xG ma 0.36 i 1 celny strzał na bramkę.

0

@Pressinho A co będą mają innego do zrobienia? Inwestycje zwolnią, ale mieszkania które już są wybudowane będą musieli sprzedawać, żeby zapewnić płynność firmie. Naprawdę, wielkie konsorcja i deweloperzy jakoś dadzą sobie radę z tym że pojawi się na rynku trochę więcej mieszkań.

A co do drugiego argumentu - dalej nie przyjmujesz do wiadomości że reformy można zrobić stopniowo. I na tyle delikatnie żeby nie było fali tsunami.

0

@Pressinho I chce jeszcze raz podkreślić. Wystarczy siąść i to dobrze wyliczyć (od tego są eksperci i politycy) żeby do gwałtownych ruchów nie doszło, jeżeli istnieje takie niebezpieczenstwo. Nie każdy zdecyduje się od razu sprzedać takie mieszkanie. Nie jedna rodzina nabędzie zdolność kredytową. Patrzysz zupełnie jednowymiarowo na całą sprawę. I nie masz żadnej pewności że taka nadpodaż mieszkań w ogóle wystąpi.

0

@Pressinho Ale czy ty chcesz mi pokazać że hipotetyczna nagła nadpodaż mieszkań sprawiłaby jakieś tragiczne w skutkach tsunami? Jeżeli ludzie zaczną wystawiać mieszkania na sprzedaż, to więcej osób będzie w stanie je kupić, bo cena znacznie spadnie. A deweloperzy też będą musieli obniżyć ceny, oni nie będa ich sprzedawać 2x drożej niż rynek... Naprawdę takimi przykładami w których tworzysz jakieś dziwne połączenia przyczynowo skutkowe mnie nie przekonasz.

2

@FeriFcb Zmarwie Cię, ale gdzieś połowę Twojej "własności" w różnych podatkach zabiera rząd, żeby właśnie wyrównywać nierówności społeczne w dostępie do poszczególnych usług czy budować infrastrukturę krytyczna. To nie jest tak że w społeczeństwie obywatelskim możesz powiedzieć że "to moje" i nikomu nic do tego.

Przez to że niższa warstwa też ma dostęp do świadczonych usług i ma możliwości finansowe sprawia że ci bogatsi, którzy produkują i świadczą te usługi mają szerszy rynek zbytu.

Nigdy w historii ludzkości nie było tak, że mogłeś sobie powiedzieć że ja upolowałem tego zwierza i jest mój. Ten "parszywy socjalizm" jest wbudowany w naszą tkankę społeczna od milionów lat. I np. 100 tys lat temu był jeszcze bardziej bezwzględny niż np. teraz, gdy możesz akumulować wielkie bogactwa i dzięki nim żyć jak król.

0

@Pressinho I dalej podtrzymuje to, że w przypadku mieszkań płacimy tzw. "monetary premium" czyli cena mieszkan w Polsce nie wynika tylko z potrzeb mieszkaniowych, ale też z tego że mieszkanie jest lokata kapitału. A to jak duże to "monetary premium" potrafi być, pokazuje np. Bitcoin - który na ten moment, poza byciem lokata kapitału nie ma praktycznych zastosowań, bądź są one mocno upośledzone (wysokie koszty transakcji, nieekologicznosc sieci kopaczy). Gdyby złoto nie było środkiem do lokaty kapitału, to również byłoby wielokrotnie tańsze. Jeżeli ograniczymy to "monetary premium" wtedy ceny mieszkań spadną.

Oczywiście, że jest to godzenie w "wolność", oczywiście że likwidujemy ludziom zamożnym świetna opcje na lokatę kapitału. Ale jeżeli mam iść na kompromis, to wolę żeby osoby zamożne inwestowały np. w spółki, w obligacje, w biznesy, niż żeby odkładały pieniądze w formie mieszkań na wynajem / pustostanów i żeby zarazem mieszkania stały się bardziej dostępne dla osób mniej zamożnych.

0

@Pressinho Najpierw trzeba się zastanowić czy to w ogóle jest problem. 72% Polaków ma własne mieszkanie nieobciążone kredytem. Ok 13% ma kredyt hipoteczny na własne mieszkanie. Stosując niezbyt wyrafinowana heurystyke wychodzi że ok. 15% mieszkań w Polsce (oczywiście mogą być odchyły bo to heurystyka) jest własnością osób które posiadają więcej niż jedno mieszkanie. Pewnie gro z tych osób to osoby które mają dwa mieszkania i jedno wynajmują - a tutaj nie chcemy nic zmieniać.

Twierdzę że da się wprowadzić na rynek część z tych mieszkań rozkładając to na kilka-kilkanascie lat, nie wywołując jakiś wielkich perturbacji. Część z tych mieszkań to pustostany (osoby posiadające 1 mieszkanie raczej nie wynajmują innego, żeby swoje stało puste). To nie jest tak że nagle ludzie gwałtownie wylądują na bruku. Te mieszkania wrócą po niższych cenach na rynek - plus dołączy do nich pewna liczba pustostanów.

Naprawdę niektóre Twoje tezy są mocno na siłę i próbujesz bronić 100% gospodarki rynkowej - która owszem, działa lepiej w długiej perspektywie, ale jeżeli chcemy żeby problem się rozwiązał w najbliższych latach a nie za 50, to wydaje mi się że trzeba coś z nim robić, a nie czekać na niewidzialna rękę rynku.

1

@michal1899 Nie, nie są wynajmowane z jednego powodu. Powodów jest wiele i to że Mentzen tak powiedział że powód jest jeden, nie znaczy że tak jest.

0

@Pressinho To można zrobić to etapowo. Np. Teraz wrzucić podatek dla osób/instytucji posiadających więcej niż np. 50 nieruchomości. Potem 25. 10. 5...tylko to trzeba przeliczyć - naprawdę da się to zrobić.

0

@YeastMoss Z tego co kojarzę to w Korei i Japonii od wielu wielu lat ceny mieszkań nie rosną a wręcz spadają. Może ma to związek z przyrostem naturalnym, ale szczerze to w Polsce też nie jest on zbyt wysoki w ostatnich latach

0

@maroon

Nie ma oczywiscie darmowych obiadow. Np. podatek katastralny moze spowodowac obnizenie podazy nowych mieszkan - bo mniej ludzi bedzie chcialo w nie inwestowac / kupowac je, a deweloperom przy nizszych cenach mniej bedzie sie oplacalo te mieszkania budowac.

Zalezy w ktora strone odchyli sie dzwignia. Ciezko to przewidziec i moze byc tak ze spowoduje wiecej szkody niz pozytku. A moze uwolni pustostany i sprawi ze mieszkania stana sie bardziej dostepne, bo nagle ludzie posiadajacy kilka pustostanow zaczna je sprzedawac?

0

@maroon Tak, wlasnie o czyms takim myslalem.

2

@bimbher Tu pelna zgoda, ze np. kredyt 2% to byl patologiczny pomysl. Ale ceny rosly juz przed wprowadzeniem tego rozwiazania przez lata w bardzo szybkim tempie.

Nie wiem czy panstwo powinno sie zabierac za budowanie tanich mieszkan - mam watpliwosci czy pomoc panstwa w tej kwestii nie skonczylaby sie po pierwsze przepaleniem ogromnych pieniedzy publicznych, a po drugie mieszkaniami o tak nieskiej jakosci, ze nikt nie chce tam mieszkac.

Co do kosztu wynajmu - dopoki mieszkania zyskuja na wartosci i sa bezpieczna lokata kapitalu, doputy ludzie beda lokowac tam swoje oszczednosci. Niedobrze, ze mamy sytuacje w ktorej wiele osob decyduje sie na wynajmowanie mieszkania na ktory biora kredyt hipoteczny - to nie jest zdrowa sytuacja dla rynku.

Ja nie widze duzo innych rozwiazan niz wlasnie podatek katastralny (ale moze ktos mnie przekona ze jestem w bledzie) i jakąś organiczna prace u podstaw, typu upraszczanie budowania nowych mieszkan i np. przeksztalcania gruntow itd (mozna wymienic tu pewnie iles problemow o ktorych nie mam pojecia).

2

@maroon A przepraszam, zle pzeczytalem. Ja mowie o podatku katastralnym - czyli o podatku placonym co rok za np. trzecie i kolejne mieszkanie, a Ty o podatku od wynajmu. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem podatku od wynajmu (jednolity podatek musi sie wtedy przelozyc na wzrost cen i mniejsza oplacalnosc samego wynajmowania mieszkania).

Ale podatek katastralny? Nie mam jednoznacznego zdania, bo makroekonomia to skomplikowana dziedzina i w sumie najczesciej nie mozna przewidziec rezultatow pewnych regulacji. Wydaje mi sie, ze to mogloby byc korzystne dla naszego rynku nieruchomosci, ale moge sie sromotnie mylic.

1

@maroon Oczywiscie ze wplyna. Jezeli obecnie ceny nieruchomosci rosną np. 10% rocznie, to podatek na poziomie 15% wartosci nieruchomosci (np. trzeciego i kolejnego, czy czwartego i kolejnego - kwestia legislacji) sprawia, ze kupno mieszkania przestaje byc oplacalne (jezeli go nie wynajmujesz).

Nie jestem ekspertem od rynku mieszkaniowego, ale kojarze ze w Warszawie kiladziesiąt procent mieszkan to pustostany. I jestem w stanie sobie wyobrazić osoby, ktore przy skumulowanej inflacji na poziomie 50% w ciagu ostatnich kilku lat decyduja sie na kupno np. 20 mieszkan (raptem 20 mln, tyle co jeden apartament na Zlotej 44) i nie maja ochoty sie pierdzielic z wynajem, bo wynajem 20 mieszkan to praca na caly etat.

13

@Striker Ale mieszkanie stało się lokata kapitału dla warstwy bogatych Polaków - dlatego ceny są takie wysokie. Jezeli podatek będzie bardzo wysoki za trzecie i kolejne mieszkanie, to wtedy wynajem będzie mniej konkurencyjny w stosunku dla osób które mają mieszkań np. 2 i tylko jedno na wynajem. Progresywny podatek na kolejne mieszkania (jeżeli nie będzie się dało go obejść przez jakieś spółki, słupy itd) będzie sprawiał że kupno mieszkania będzie mniej atrakcyjna lokata kapitału.

Nie ma gwarancji że to wyjdzie, ale nie dyskredytował bym pomysłu z góry.

0

@spacer Jak zacząłeś tydzień temu inwestować to nie wkładaj 100 tys złotych w coś tak zmiennego jak Bitcoin. Oczywiście że możesz wejść za kilka tysięcy, ale odradzałbym duże kwoty, bo krypto charakteryzują się dużą zmiennością.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?