1

@AmigoBlancos Gdyby sedzia gwizdnął dwie ręki piłkarzy Realu to nie miałbyś tych dylematów...

0

@Lubiebarce98 poprawnie ale bez fajerwerków. Chociaż bramkę strzelił ładną.

0

@TridenteMSN wiele osób mówi że to auto ładne ale dość awaryjne. Starego bym nie kupował, jak prawie nowe to pewnie się nim nacieszysz ..

1

@Barca1922 Johan Cruyff i Neskens w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia.

0

@BarcaKings965212 I zakup wyszedł im bokiem...

2

Mistrzostwa w Katarze są na przełomie listopada i grudnia...

0

@rk nie chodzi o typowa 9 tylko o wzmocnienie siły ataku. Mane sporo strzela i asystuje i jest w tej chwili w swoim prime. Na 9 mamy Aube i przymierzany jest tam Fati. Jak przyjdzie Lewy to się ucieszę, ale konkluzja była taka ze za podobna kasę lepiej być może było mieć 4 lata młodszego napadziora, ktory pogralby śmiało te 5 lat w drużynie. Teraz i tak musztarda po obiedzie bo Mane w Bayernie a Lewy pewnie trafi na Camp Nou.

1

Tak się zastanawiam dlaczego Barca nie ruszyła po Mane jak będzie on kosztował mniej więcej tyle samo co Lewy. Nie żebym nie chciał pierwszego Polaka i czołową "9" w Europie, ale Sadio jest 4 lata mlodszy, rozwiązał by problem na skrzydle na najbliższe 5 lat a i te kilkanaście bramek w La Liga co sezon by ustrzelił. Na środku mamy Aube, przymierzany tam jest Fati, a po odejściu Dembusa na skrzydle będzie dziura. Zwarzywszy, że większość zespołów gra z Barceloną mega defensywnie rola skrzydłowego jest tu nie do przecenienia. No chyba, że jednak ściągną tego kota w worku Raphinię, choć jestem pewny,że będzie droższy niż Mane, a czy dorówna mu klasą to wielka niewiadoma.
Drugie co mnie nurtuje to parcie na Kounde. Oczywiście to dobry gracz, świetnie operuje piłką, jest młody i prime ma przed sobą, ale to dość niski i często elektryczny stoper. Moim zdaniem nie do końca zapewnia spokój z tyłu. Kosztuje też dużo, bo Sevilla za mniej niż 60-65 baniek go nie odda. Koulibaly jest kilka lat starszy , ale będzie połowę tańszy i w parze z Arajuo mógłby stworzyć duet stoperów niemal nie do przejścia.
No i ostatnia sprawa sprzedaż de Jonga. Oddałbym go tylko pod warunkiem przyjścia mniej więcej tyle samo wycenianego Bernardo Silvy. Ten ma tylko 27 lat i spokojnie może zapisać jeszcze swoją piękną historię w Blaugranie. Nawet nie myślę o sytuacji, że kasa z Franka pójdzie na Raphinię, a młody Brazyliczyk da dupy i nie sprawdzi się na Camp Nou. Ale tego tak naprawdenie wie nikt. Oby to jednak był Silva! Na skrzydle jest jeszcze opcja na 2 sezony z Di Marią, ale trochę obawiam się o jego zdrowie , no i jest to chwilowe załatanie dziury za niemałe pieniądze, bo Argentyńczyk nie chce grać za czapkę gruszek. Cóż Alemany ma naprawdę sporo trudnych orzechów do zgryzienia i wypada tylko wierzyć, że facet to ogarnie z korzyścią dla klubu.

0

Tak się zastanawiam dlaczego Barca nie ruszyła po Mane jak będzie on kosztował mniej więcej tyle samo co Lewy. Nie żebym nie chciał pierwszego Polaka i czołową "9" w Europie, ale Sadio jest 4 lata mlodszy, rozwiązał by problem na skrzydle na najbliższe 5 lat a i te kilkanaście bramek w La Liga co sezon by ustrzelił. Na środku mamy Aube, przymierzany tam jest Fati, a po odejściu Dembusa na skrzydle będzie dziura. Zwarzywszy, że większość zespołów gra z Barceloną mega defensywnie rola skrzydłowego jest tu nie do przecenienia. No chyba, że jednak ściągną tego kota w worku Raphinię, choć jestem pewny,że będzie droższy niż Mane, a czy dorówna mu klasą to wielka niewiadoma.
Drugie co mnie nurtuje to parcie na Kounde. Oczywiście to dobry gracz, świetnie operuje piłką, jest młody i prime ma przed sobą, ale to dość niski i często elektryczny stoper. Moim zdaniem nie do końca zapewnia spokój z tyłu. Kosztuje też dużo, bo Sevilla za mniej niż 60-65 baniek go nie odda. Koulibaly jest kilka lat starszy , ale będzie połowę tańszy i w parze z Arajuo mógłby stworzyć duet stoperów niemal nie do przejścia.
No i ostatnia sprawa sprzedaż de Jonga. Oddałbym go tylko pod warunkiem przyjścia mniej więcej tyle samo wycenianego Bernardo Silvy. Ten ma tylko 27 lat i spokojnie może zapisać jeszcze swoją piękną historię w Blaugranie. Nawet nie myślę o sytuacji, że kasa z Franka pójdzie na Raphinię, a młody Brazyliczyk da dupy i nie sprawdzi się na Camp Nou. Ale tego tak naprawdenie wie nikt. Oby to jednak był Silva! Na skrzydle jest jeszcze opcja na 2 sezony z Di Marią, ale trochę obawiam się o jego zdrowie , no i jest to chwilowe załatanie dziury za niemałe pieniądze, bo Argentyńczyk nie chce grać za czapkę gruszek. Cóż Alemany ma naprawdę sporo trudnych orzechów do zgryzienia i wypada tylko wierzyć, że facet to ogarnie z korzyścią dla klubu.

0

@WiernyKibic111 PO pierwsze kosmiczna pensja. Po drugie Lewy fizycznie bije Leo na głowę. Lewy robi pressing, dużo biega. Leo od paru lat w klubie się oszczędzał i tylko w repce czasem mu się chce biegać.

0

@Tomix_83 A kto powiedział że nie wchodzi w grę? Ostatnio był news że jest taka opcja. City chętnie by wzięło Franka, Pep podobno też nie robi problemów, więc szansa jest!

0

@Kondziubarca Ty wstawaj kolego bo się raczej ty zesrałes. Zobacz sobie jaki skład życzeniowy Xaviego opublikował dziś dziennik AS. Tylko minimalnie różni się od mojego życzeniowego. Zanim coś skomentujesz mądralo to się trochę zastanów bo wszystkich rozumów nie pozjadałeś!

0

@Viajero wstawaj kolego zesrałeś się! Popatrz dziś jaki skład życzeń Xaviego opublikował dziennik AS. Tylko minimalnie różni się od mojego życzeniowego. Także zanim coś skomentujesz to się trochę zastanów...

2

@GCBW ale jest też opcją wymiany za de Jonga, więc nie całkowicie bez sensu. Zapewne Frankie chciałby iść do zespołu grającego w Lidze Mistrzow, a w dodatku zawsze podziwiał Złotą Barcę Guardioli, dlatego praca z tym trenerem mogłaby być dla niego kusząca. Dla nas to też by był dobry deal bo Xavi uwielbia Bernardo i być może wpasowałby się on lepiej w system gry Barceloony niż Holender. Także trzymajmy kciuki za taki deal!

0

@danio1899 To ty mądrzejszy od Xaviegi i Sztabu Szkoleniowego Barcelony jesteś kolego! Fati dawno wyleczył już kontuzje, trenuje i gra i powoli wraca do formy. W nowym sezonie powinien być, na przekór takim czarnowidzacym jak Ty, podstawowym graczem Blaugrany. I tego się trzymajmy!

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@FCB24 A który zawodnik z tego składu wydaje ci się nie realny? Azpi,Alonso,Kessi , Christiansen już są praktycznie zaklepani. Lewy dogadany. Kounde i Koulibaly czekają na ruch Barcelony, a Bernardo Silva chętnie odejdzie z City i podobno Pep nie bedzie robil problemów. Opcja wymiany za Franka dość realna. Kto tu mówi o Mbappe czy de Bruyne!??

0

Pomarzyć można , ale oczami wyobraźni widzę 1 skład na następny sezon: Ter Stegen Azpi-Araujo-Koulibaly lub Kounde- Alba, Busi-Pedri-Gavi, Fati-Lewy- B.Silva. Z ławki wchodzą Marcos Alonso, Pigue, Christiansen, Kessi ,Ferran czy Auba. To będzie całkiem niezła paka...

0

@misiek12319 Mi sam Lewy nie wystarcza. Ktos mu musi jednak dogrywać te pułki ze skrzydła. No i nasza obrona to szwajcarski ser, a Pigue i Alba lepsi nie będą. Zdrowsi także bo lat przybywa. Moim zdaniem budowa solidnej linii obrony plus bramkostrzelny atak to priorytet, bo pomóc mamy niezłą a bramkarz też się obroni. Sam Lewy niestety nie wystarczy...

12

Ci co myślą, że many teraz grube milony na transfery rozczarują się. Już dawno było mowione, że dźwignie są potrzebne by zachować płynność finansową klubu, wykazać zysk za ten sezon, co pozwala spokojnie rejestrowacnowych graczy jak Kessie czy Duńczyk Christiansen. Myślę , że do wydania na transfery będzie góra ok. 100 mln i to przy założeniu, że sprzedamy 25% praw za 500 mln. Myślę , że realna kwota to ok. 70-80mln. Napewno starczy na Lewego, Alonso i Azpiego bo o nich najbardziej prosił Xavi i coś jeszcze zostanie na stopera. Opcja Kounde jest droga , ale Xavi widzi go bardziej w składzie od Senegalczyka z Napoli, bo lepiej wyprowadza piłkę, jest młodszy i swój prime pewnie ma przed sobą. Jeśli Sevilla zgodzi sie na włączenie do transakcji np. Desta czy Lengleta to pewnie go jednak ściągniemy. Jesli nie to zostanie tańszy Senegalczyk. Bernardo Silva może tylko przyjść przy wymianie za de Jonga, co nie jest takie niemożliwe. Raphinia raczej odpadnie ze wzgledu na wygórowaną cenę, chyba, że jednak Leeds zgodzi się na włączenie do transakcji jakiś zawodników. Myślę, że sprawa skrzydłowego będzie największym orzechem do zgryzienia dla Alemanego i nie zdziwię się jak zostanie ściągnięty jakiś tańszy skrzydłowy z La Ligi, bo kasy będzie brakowało, a jakoś o naszych niepotrzebnych graczy nikt się nie biję. Sprzedaż Minguezy, Braita czy Puiga niewiele zmieni bo dostaniemy za nich niewiele. Umtiti i Bosniak odejdą pewnie darmo (oby zwolnili budżet płacowy). Obyśmy nie zostali na skrzydle z Trincao, Collado lub Abde. Po cichu liczę jeszcze na jakąś niespodziankę. Alemany to taki trochę czarodziej. Może wyciagnie jakiegoś królika z kapelusza, jak wyciągnął Aubę w zimowym okienku...

0

@misiek12319 Po pierwsze nie wiadomo za ile w końcu Barcelona sprzeda swój Marchandaising. 300 to wersja optymistyczna . Realna to ok. 250mln. Po drugie nie wiadomo ile na szybko sprzeda praw telewizyjnych. Te 25% to jest max. Myślę że w pierwszym rzucie tyle nie sprzeda. Jak to będzie jakieś 15 do 20 %to i tak będzie dobrze. Więc kwota 800mln jest raczej nie realna. Myślę że realnie wpadnie ok. 250+ 400 mln. Po drugie gdzie jest powiedziane ze po pokryciu 500 mln strat cała nadwyżka pójdzie na transfery. To tak jakbys miał 15 tys oszczędności i na raz je wydał bo ci się coś spodobało. Trzeba pamiętać o tym, że przez najbliższe lata już nie będziemy raczej sprzedawali żadnych aktywów klubu a przed Barca ogromne wyzwanie w postaci przebudowy stadionu i Espai. Moim zdaniem jeśli osiągniemy nadwyżkę ponad te 500 magicznych mln strat to najwyżej połowę tej kwoty przeznaczymy na transfery. Zapomnij że będzie to 300 mln. Ja bym się cieszył jakby wydali na nowych zawodników 80-100 mln. Plus coś z tego co wpadnie za sprzedanych graczy ale nie spodziewałbym się tu wielkich pieniędzy. Chyba że Utd zdecydują się na te 80 mlnza de Jonga,ale prędzej widze go w wymianie z City na Silvę, w którym jest zakochany Xavi.

1

@SantinoFortelos Sadzac po tym jak wypowiadał sie Alemany to raczej zamknięty rozdział. Ale oczywiście nic nie jest przesadzone na 100% do 30 czerwca. Może Dembusowi coś strzeli do głowy by zarabiać te kilka milionów rocznie mniej i wciąż grzać tyłek w ciepłej Barcelonie, choć po tym jak sie zachowuje w ostatnich tygodniach, raczej w to nie wierzę. Myślę, że wyląduje w Chelsea lub PSG.

1

Ci co myślą, że many teraz grube milony na transfery rozczarują się. Już dawno było mowione, że dźwignie są potrzebne by zachować płynność finansową klubu, wykazać zysk za ten sezon, co pozwala spokojnie rejestrowacnowych graczy jak Kessie czy Duńczyk Christiansen. Myślę że do wydania na transfer będzie góra ok. 100 mln i to przy założeniu że sprzedamy 25% praw za 500 mln. Myślę ,że realna kwota to ok. 70-80mln. Napewno starczy na Lewego, Alonso i Azpiego. bo o nich najbardziej prosił Xavi I cos jeszcze zostanie na stopera. Opcja Kounde jest droga , ale Xavi widzi go bardziej w składzie od Senegalczyka z Napoli, bo lepiej wyprowadza piłkę, jest młodszy i swój prime pewnie ma przed sobą. Jeśli Sevilla zgodzi sie na włączenie do transakcji np. Desta czy Lengleta to pewnie go jednak ściągniemy. Jesli nie to zostanie tańszy Senegalczyk. Bernardo Silva może tylko przyjść przy wymianie za de Jonga, co nie jest takie niemożliwe. Raphinia raczej odpadnie ze wzgledu na wygórowaną cenę, chyba że jednak Leeds zgodzi się na włączenie do transakcji jakiś zawodników. Myślę, że sprawa skrzydłowego będzie największym orzechem do zgryzienia dla Alemanego i nie zdziwię się jak zostanie ściągnięty jakiś tańszy skrzydłowy z La Ligi, bo kasy będzie brakowało, a jakoś o naszych niepotrzebnych graczy nikt się nie biję. Sprzedaż Minguezy, Braita czy Puiga niewiele zmieni no dostaniemy za nich niewiele. Umtiti i Bosniak odejdą pewnie darmo (oby zwolnili budżet płacowy). Obyśmy nie zostali na skrzydle z Trincao, Collado lub Abde. Po cichu liczę jeszcze na jakąś niespodziankę. Alemany to jednak troche czarodziej i może jakiegoś królika wyciągnie z kapelusza, jak wyciągnął Aube w zimowym okienku...

0

Ferran Torres to chyba w tej chwili najbardziej kontrowersyjny gracz Barcelony, a myślę że chyba całej futbolowej Hiszpanii. Kibice i domorosły znawcy piłki go krytykują bo tuzinami marnuje okazje bramkowe. Niektórzy zarzucają mu, że nie jest ani rasowym skrzydłowym, ani "9" , ani też nie sprawdziłby się jako dziesiątka. Czyli taki zapchajdziura, trochę jak Griezzman. Najciekawsze jest to , ze najlepsi trenerzy hiszpańscy widzą go inaczej niż my , pospolici kibice. Już Guardiola mocno nalegał by nastolatka z Walencji ściągnąć mu do City. Lucho nie widzi bez niego wyjściowej jedenastki w reprezentacji, a Xavi,któremu nie można odmówić boiskowego obycia, wystawia go w każdym niemal meczu, pragnąc by zdobywał doświadczenie, ogrywał się i przełamywał niemoc strzelecką. Co zatem jest w tym chłopaku, że my kibice traktujemy go trochę jak piłkarskiego gamonia, a wytrawni boiskowi stratedzy i wyjadacze stawiają na niego w ciemno!? Otóż wszyscy oni podkreślają, że wciąż bardzo młody chłopak jest niezwykle inteligentym graczem, który bardzo szybko przyswaja sobie założenia taktyczne i dość dobrze realizuje je na boisku. Ferran nie posiada szczególnego dryblingu czy dobrej szybkości, jednak jak mało który młody napastnik znakomicie szuka sobie miejsca na boisku, świetnie czyta grę i w każdym niemal spotkaniu dochodzi do świetnych sytuacji strzeleckich. To, że jeszcze ich nie potrafi wykorzystać to całkiem inna historia. W dodatku ma jedną unikalna cechę jak na napastnika. Nie jest egoistyczny. Potrafi grać dla drużyny, angażować swoją ruchliwiścią obrońców przeciwnika, podawać lepiej ustawionym kolegom. Myślę, że właśnie te cechy sprawiają że ten 21-latek jest postrzegany przez trenerów jako bardzo inteligentny, perspektywiczny i wartościowy dla drużyny gracz. Oczywiscie musi on popracować nad skutecznością, a myślę, że i nad psychiką , bo oczekiwania z nim związane wyraźnie go w Barcelonie przytłoczyły i spowodowały, że nie wykorzystywał wielu klarownych sytuacji. Zarówno Lucho jak i Xavi są z pewnością przekonani, że z wiekiem i doświadczeniem, przyjdzie u niego i skuteczność i warto na niego stawiać, bo to talent czystej wody. Nie zdziwię się wcale jak za parę lat okaże się , że tak krytykowany w tej chwili młody Ferran wyrośnie na rasowego goleadora i jednego z najlepszych napastników świata. Ja wierzę , że ani Guardiola, ani Lucho, ani Xavi nie mylą się co do niego. Mylić się to raczej możemy my,maluczcy, którzy o piłce mamy mglistą wiedzę na tle ludzi, którzy na niej zjedli zęby. Zatem trzymajmy kciuki I kibicujmy Ferranowi bo jeszcze będą z niego ludzie i będziemy kiedyś dumni , że wybrał Barcelonę, a nie Real, Atletico czy innego zagranicznego potentata. Vamos Ferran!

5

Ferran to chyba w tej chwili najbardziej kontrowersyjny gracz Barcelony, ba, myślę że chyba całej futbolowej Hiszpanii. Kibice i domorosły znawcy piłki go krytykują bo tuzinami marnuje okazje bramkowe. Niektórzy zarzucają mu, że nie jest ani rasowym skrzydłowym, ani "9" , ani też nie sprawdziłby się jako dziesiątka. Czyli taki zapchajdziura, trochę jak Griezzman. Najciekawsze jest to , ze najlepsi trenerzy hiszpańscy widzą go inaczej niż my , pospolici kibice. Już Guardiola mocno nalegał by nastolatka z Walencji ściągnąć mu do City. Lucho nie widzi bez niego wyjściowej jedenastki w reprezentacji, a Xavi,któremu nie można odmówić boiskowego obycia, wystawia go w każdym niemal meczu, pragnąc by zdobywał doświadczenie, ogrywał się i przełamywał niemoc strzelecką. Co zatem jest w tym chłopaku, że my kibice traktujemy go trochę jak piłkarskiego gamonia, a wytrawni boiskowi stratedzy i wyjadacze stawiają na niego w ciemno!? Otóż wszyscy oni podkreślają, że wciąż bardzo młody chłopak jest niezwykle inteligentym graczem, który bardzo szybko przyswaja sobie założenia taktyczne i dość dobrze realizuje je na boisku. Ferran nie posiada szczególnego dryblingu czy dobrej szybkości, jednak jak mało który młody napastnik znakomicie szuka sobie miejsca na boisku, świetnie czyta grę i w każdym niemal spotkaniu dochodzi do świetnych sytuacji strzeleckich. To, że jeszcze ich nie potrafi wykorzystać to całkiem inna historia. W dodatku ma jedną unikalna cechę jak na napastnika. Nie jest egoistyczny. Potrafi grać dla drużyny, angażować swoją ruchliwiścią obrońców przeciwnika, podawać lepiej ustawionym kolegom. Myślę, że właśnie te cechy sprawiają że ten 21-latek jest postrzegany przez trenerów jako bardzo inteligentny, perspektywiczny i wartościowy dla drużyny gracz. Oczywiscie musi on popracować nad skutecznością, a myślę, że i nad psychiką , bo oczekiwania z nim związane wyraźnie go w Barcelonie przytłoczyły i spowodowały, że nie wykorzystywał wielu klarownych sytuacji. Zarówno Lucho jak i Xavi są z pewnością przekonani, że z wiekiem i doświadczeniem, przyjdzie u niego i skuteczność i warto na niego stawiać, bo to talent czystej wody. Nie zdziwię się wcale jak za parę lat okaże się , że tak krytykowany w tej chwili młody Ferran wyrośnie na rasowego goleadora i jednego z najlepszych napastników świata. Ja wierzę , że ani Guardiola, ani Lucho, ani Xavi nie mylą się co do niego. Mylić się to raczej możemy my,maluczcy, którzy o piłce mamy mglistą wiedzę na tle ludzi, którzy na niej zjedli zęby. Zatem trzymajmy kciuki I kibicujmy Ferranowi bo jeszcze będą z niego ludzie i będziemy kiedyś dumni , że wybrał Barcelonę, a nie Real, Atletico czy innego zagranicznego potentata.Vamos Ferran!

0

@Emhyr W systemie gry tysiąca podań Barcelony wyprowadzanie piłki u środkowych obrońców jest kluczowe. To oni rozrzucają często piłki po skrzydłach, to oni wchodzą w drugą linie w momencie jak pomocnicy są ściśle kryci przez rywali. O roli stoperów w rozgrywaniu piłki w systemie Barcelony często mówił Guardiola. Zwracał on uwagę na to, że jak w żadnym innym zespole stoperzy Barcelony muszą cechować się dobrą technika i dobrym, długim podaniem. Dlatego zawsze wychwalany był Pigue który jak mało kto w tym systemie się odnajdywał. Garcia ma dobrą technikę, często odważnie potrafi wyjść z piłką do przodu. Jeszcze brakuje mu obycia i ostatniego,kluczowego podania ale zadatki na rozgrywającego na pewno ma. Jednak jego zwrotność, brak dużej szybkości, siły fizycznej, skoczności przy wzroście raptem 180 cm , raczej dyskwalifikuje go na potencjalnego, pewnego obrońcę Barcelony. Pewnych cech wrodzonych się nie przeskoczy, choć mankamenty można poprawić. To jeszcze bardzo młody chłopak i ja bym go tak bardzo nie krytykował bo za kilka lat może się okazać , że to bardzo wartościowy inteligentny grajek, ale raczej w drugiej linii niż na stoperze.

32

Myślę, że Ci ludzie wiedzą co mówią. Erik Garcia nie ma warunków fizycznych ani predyspozycji(twardości w grze, dobrego wyskoku) na rasowego stopera. Wprawdzie jego wielka zaletą jest umiejętność wyprowadzania piłki i nie zla nad nią kontrola, ale rasowym środkowym obrońcą nigdy nie będzie. Ja bym na jego miejscu i miejscu sztabu szkoleniowego spróbował zmienić go na defensywnego pomocnika. Może okazać się, że z jego przeglądem pola,dobrą techniką i bardzo dobrymi wślizgami, byłby to strzał w dziesiątkę! Gołym okiem widać , że drugi Pigue czy Puyol z niego nie będzie i nie trzeba tu być wielkim fachowcem...

0

@Mjksk masz bardzo dobre zdanie! Piętnaście baniek za napadziora, który w repce strzela masę bramek, a i u nas jak był zdrowy potrafił postraszyć bramkarzy, to słaba kwota. Nie sprzedawałbym go za mniej niż 25 melonów bo nikogo za 15 sensownego nie kupimy.

0

@MrCental Oby ktoś kupił Braita za 10 i Lengleta za tą samą kwotę bo mają relatywnie bardzo wysokie pensje. Natomiast 15 za Desta, utalentowanego młodego chlopaka, który tylko się może rozwinąć, to śmieszna kwota, bo on jest wyceniany na minimum 40 melonów. Mysle, że kwota 20 baniek i 10 zmiennych ucieszyła by obydwie strony. Z Frankiem za 60 aniek też poleciałeś. Gdzieś już było że Barca nie sprzeda go za mniej niż 80, a licytacja rozpocznie się od 100 mln. To facet wyceniany na ponad 100 mln i nawet w tych trudnych dla klubów czasach znajdzie się takie City czy Psg które śmiało taką kwotę wyłoży. UTD też myślę że około 80 melonów da. Pytanie tylko czy Frankie zgodzi się na odejście. Moim zdaniem tylko Guardiola byłby go w stanie przekonać do gry w City, bo kiedyś podkreślał, że lubił bardzo grę Barcelony Pepa.

15

Gavi to cule z krwi kości. Tak jak Nico, Pedri,Ansu Fati, Arujo czy nawet i Puig. Fajnie że mamy takich wychowanków czy zwolenników jak Pedri I Arajuo, którzy nawet za większe pieniądze nie chcą grać poza Barceloną. Na przeciwnym biegunie tacy gracze jak Dembele. Prawdziwi najemnicy, którym konto musi się zgadzać, a to czy graja dla jednego czy drugiego klubu schodzi na drugi plan. Dlatego musimy chołubić naszych wychowanków i naszych pilkarzy-cules dla których występy w koszulce blaugrana stanowią większą wartość od kilku milionów więcej na koncie. A tak na marginesie najemnicy typu Dembele nie bardzo jarzą, że i tak tych milionów nie dadzą radę wydać, a gdzie indziej różnie może potoczyć się ich kariera. Cóż, każdy jest kowalem swego losu.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?