3

Bayern gra ewidentnie na czas, bo jeszcze nikogo nie zaklepał. Jak podpiszą Mane, a są już z nim ponoć dogadani i zaklepią tego Jugola na dziewiątkę to z pewnością będą chcieli puścić Lewego za te 30-40 milionów. Podobnie jest z Gnabrym, który podobno chce jeszcze rok zostać a Niemiaszki szukają mu klubu by wydusić te ok. 30 melonów. Raz sie postawili Alabie i odszedł darmo. Teraz raczej tego błędu nie powtórzą, tym bardziej że z Robertem już w ostatnim roku były jakieś kwasy w szatni, a po jego głośnych deklaracjach w mediach , atmosfera w zespole byłaby jeszcze gorsza. Niemcy to dusi grosze więc sprzedaż Lewego i Gnabrego spokojnie powinna pokryć im Mane i Jugola. A może zaskoczą, dosypia grosza i sprowadzą np. Lukaku? Choć raczej nie wierzę w ich szeroki gest i pewnie obejdą się Senegalczykiem i Kaljadzicem.

12

Kto narzeka że może za rok przyjść 30_letni Salah,który ewidentnie jest w tej chwili w swoim prime, nie rzyczy dobrze klubowi albo ma mgliste pojęcie o futbolu. Egipcjanin to w tej chwili chyba najlepszy prawoskrzydłowy na świecie I z pewnością jeszcze 4 czy 5 lat bedzie na topie. Aż mi ciarki przechodzą jak pomyślę, że za rok atak Barcelony może wyglądać kozacko: Fati-Lewy-Salah, a na końcówki Auba i Feran. Paka trudna do zatrzymania...

1

@Veraciter pisałem na telefonie i niestety lapsus się wyświetlił.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

4

Szkoda w sumie , że Leeds nie spadł z ligi bo za 25 melonów mielibyśmy perspektywicznego grajka, który nawet jakby nie wypalił, spokojnie znalazłby kupca za podobną cenę. Barca na pewno nie da za niego kwoty rzędu 55-70 mln bo takie krążą w prasie. Za tą cenę może klub pozyskać bramkostrzelnego i medialnego Lewego I jeszcze dorzucić do tego Solera lub Gayę z Walencji, która kasy potrzebuje jeszcze bardziej niż my. Myślę, że jeśli zostanie on w Leeds na jeszcze jeden sezon to trafi do nas za rok za bardziej przystępną kwotę. Jeśli zdecyduje się na inny klub z Anglii to już pewnie nigdy nie zobaczymy go w koszulce Blaugrany bo cena będzie za niego zaporowa. Cóż, chętnie zobaczyłbym go w miejsce Dembusa, ale to raczej marzenie niż realna opcją...

17

Wizja odejścia Frankiego chyba w każdym cules wzbudza mieszane uczucia. Z jednej strony przesympatyczny, fajny chłopak, który od dziecka marzył o grze w naszych barwach i odrzucał lepsze oferty by trafić na Camp Nou. To także świetnie wyszkolony technicznie i wciąż perspektywiczny zawodnik, który swój prime ma przed sobą. A że potrafi grać to nie tylko udowodnił w wielu meczach w naszych barwach, ale choćby w ostatnim meczu reprezentacyjnym, gdzie dzielił i rządził w drugiej linii. Z drugiej jednak strony Frankie miał aż trzy lata by udowodnić swoją przydatność i pokazać jaki ma wpływ na wyniki drużyny. Oczywiście wielu powie, że nie grał na swojej ulubionej pozycji, Jenak nie zaprzeczalne są fakty, że w wielu decydujących meczach sezonu nie brał odpowiedzialności gry na swoje barki, czasem zupełnie znikał w meczach, które decydowały o być albo nie być. Nie okazał sie przywódcą z silną psychiką, ktory może poprowadzić drużynę do triumfu. Bardzo go lubię, ale w naszej ciężkiej sytuacji finansowej i w aspekcie koniecznego wzmocnienia zarówno dziurawej defensywy jak i jednak mało bramkostrzelnego ataku,nie zastanawiałbym się długo jakby ktoś wyłożył za niego sumę w granicach 80-100 mln. To może być ostatnia okazja by na nim tyle zarobić i aż przypomina mi się tu casus Rakitica, za którego dawano nam 70-80 mln , a który poźniej odszedł za czapkę gruszek. W pomocy mamy przecież super wychowanków, przyjdzie Kessie, może Soler z Walencji i Bussi coś tam doda od siebie. No i jeszcze może eksplorować ten super talent z Racingu Santander. Dlatego z bólem serca mówię dla tego transferu tak i jeśli dzięki niemu wzmocnimy obronę I przyczyni on się do przyjścia Lewego na Camp Nou to myślę że przy wielu za i przeciw ta pierwsza opcja jednak przeważa. Za żadnego gracza oprócz naszych młodych nadzieji: Pedriego, Gaviego czy Ansu nie dostaniemy nawet zbliżonych pieniędzy. Ci są nie do ruszenia , zatem pozostaje sprzedaż Frankiego by na Camp Nou już wkrotce wróciły trochę lepsze czasy!

1

@Murazor jeśli nie widzisz korzysci marketingowych przejścia do klubu jednego z 3 czy 5 najlepszych aktualnie piłkarzy świata to nie masz zielonego pojęcia o marketingu, pozyskiwaniu sponsorów, sprzedaży praw telewizyjnych, praw do wizerunku, sprzedazy gadżetów czy wreszcie klubowych koszulek, które może nie zwracają w 100% ceny transferów ale przyczyniają się do milionowych dochodów klubu. Każda gwiazda pokroju Lewego sprawia, że do klubu wplywa więcej ofert sponsoringowych, na trybunach stadionu siada więcej kibiców chcących takie gwiazdy oglądać na żywo. Jesli nazywasz transfer najskuteczniejszego piłkarza świata ostatnich dwóch lat całkiem zbędnym to nie tylko nie masz pojęcia o marketingu i finansach w świecie piłki ale chyba na futbolu marnie się znasz... Co do kibicowanie polskim klubom to od czterdziestu z gorą lat jestem kibicem warszawskij Polonii, która niestety najlepsze lata ma poza sobą ale w moim sercu zawsze zostanie bo już jako dzieciak chodziłem na mecze, a pozniej byłem jej rzecznikiem prasowym i wieloletnim spikerem. Od dziecka lubię też piękny futbol i dlatego zacząłem kibicować Barcelonie która od czasów wielkiego Johana czy też poźniej Maradony, Stoiczkowa, Laudrupa, Rivaldo, Romario czy Ronaldinho - grała zawsze piękny futbol dla oka , choć nie zawsze wygrywała.
Co do patriotyzmu to każdy go postrzega inaczej. Sport to oczywiscie tylko zabawa, ale przyjście takiego gracza jak Lewy do legendarnego klubu jak Barcelona, rozsławi także Polskę i polski futbol oraz przysporzy dumy wszystkim prawdziwym polskim kibicom, bo Barca to futbolowy Olimp!
Nie mam żadnych danych poza wieloma wpisami na różnych forach, o tym, że większa część cules jest za przyjściem Lewego na Camp Nou. Natomiast zauważyłem , że z każdym dniem takich malkontentów jak ty, dzięki Bogu , ubywa i większość kibiców Barcelony cieszy się wizją gry pierwszego Polaka w stolicy Katalonii. Ciesz się chłopie razem z nimi, a nie szukaj dziury w całym!

1

@czarek78 Patriotyzm to przede wszystkim miłość do swojej Ojczyzny. Obecność pierwszego Polaka w jednym z największych klubów świata sprawi, że o naszym kraju i naszej piłce będzie głośno w całym świecie, a Lewy, nasz rodak, zyska sobie ogromne rzesze zwolenników na całym globie. Polska i nasz futbol będą na ustach całego sportowego, a myślę że nie tylko, świata. Jeśli tego nie kumasz, to przykro mi, ale nie rozumiesz słów patriotyzm czy patriota..

4

@czarek78 To ty prawdziwy patriota jesteś.... Ja jednak myślę, że większość cules trzyma kciuki i będzie dumna jak pierwszy Polak będzie grał w koszulce Blaugrany. Zapewniam cię, że większość polskich kibiców Barcy zakupi koszulkę z nazwiskiem Lewego i będzie mu kibicować. Ja nie jestem jakimś jego miłośnikiem, ale jak trafi na Camp Nou to otworzę najlepszego francuskiego szampana i będę dumny jak paw! Tym bardziej, że o tym będzie mówił cały piłkarski świat! Masz oczywiście prawo do swojego zdania, ale mniemam, że większość kibiców Barcy podziela bardziej mój punkt widzenia...

1

@QbAlca Obyś miał rację, tylko patrząc jak mało talentów z dziecięcej piłki trafia do pierwszego zespołu, byłbym ostrożny. Przeskok do dorosłej piłki jest wielką barierą dla wielu młodych piłkarzy i czasami dominatorzy z okresu młodzików czy juniorów, całkowicie nie odnajdują się w seniorach. Takich przypadków było multum. Oczywiście życzę Żukowi jak najlepiej, bo to nasz rodak, ale jego kariera jest wciąż wielka niewiadomą...

1

Święte słowa Santi! Szkoda, że jemu nie dane było założyć koszulki Blaugrany, bo to jeden z niewielu hiszpańskich graczy epoki Xaviego czy Iniesty który umiejętnościami pasowałby do Złotej drużyny Guardioli. Po jego wypowiedziach widać, że lubi nasz klub i dobrze mu życzy. Szacunek Cazorla!

26

Wbrew obiegowym opiniom Lewy, jedna z trzech najlepszych aktualnie "9" świata, marketingowo a pewnie na 2, 3 lata i sportowo, wart jest każdego Euro z tych 40 melonów I mniemam, że z pewnością zwróci się szybko ten wydatek. Z drugiej strony na podstawie tzw. Prawa Webstera, może on odejść z Bayernu za cenę ostatniej pensji, czyli gdzieś około 23 melonów. Moim zdaniem, a pewnie Barcelona i agent Lewego też tak myśli, Bayern powinien go puścić za tą pierwszą wysłana ofertę na 30 mln. Niemcy po tych wypowiedziach, że go nigdzie nie puszczą,graja na czas i chcą zaklepać Mane. Jak go podpiszą to z pewnością Lewy za ok. 30 melonów zostanie sprzedany,oby tylko do tego czasu Barca ogarnęła sprawę dźwigni finansowych, obniżyła kontrakty najlepiej zarabiających i sprzedała lub wypożyczyła zbędny balast w postaci Lengleta, Umtitiego, Minguezy, Puiga. Braithwaite już zapowiedział, że się nigdzie nie rusza,choć myślę, że to zasłona dymna, bo jak nie będzie grał to straci Mundial i załamie sobie reprezentacyjna karierę. Ludzie nie narzekajmy tylko trzymajmy kciuki za pierwszego Polaka w Barcelonie, bo za naszego życia już to się zapewne nie wydarzy!

11

Real dwa razy strzelił w światło bramki, Live 9 razy. W sumie the Reds oddali aż 24 strzały na bramkę. W cornerach 6 do 2 dla Live. Większe posiadanie piłki, więcej dryblingów i kluczowych podań I co? Real podnosi puchar! Niektórzy powiedzą urok piłki... ja powiem piłka to tylko zabawa, 22 ludzi gania za nią. Raz wygrywają jedni raz drudzy ale logiki właściwie w tym wszystkim aż takiej nie ma bo można mieć strategów, taktyków czy boiskowych artystów, ale jak piłka nie wpada do siatki to meczow się nie wygrywa. Futbol to praktycznie z popularnych gier zespołowych jedyna gra, gdzie w sumie gorszy zespol we wszystkich elementach gry, lub prawie wszystkich, na końcu wygrywa. W siatkówce, ręcznej,koszykówce to nie do pomyślenia!
Dlatego piłkę trzeba traktować trochę z przymrożeniem oka, cieszyć się artystami futbolu jak Messi, Henry , Ronaldo Fenomeno, Ronaldinho czy Cruyff. Wspominać piękne gole, nieoczekiwane końcówki, remontady. Zwycięstwa na karne. A kto na końcu wygrywa to wypadkowa losu, tzw. farta, czasem przypadku. Czasem jednej czy kilku decyzji sędziego czy po prostu dobrego dnia jednego ( jak dziś Thibault) gracza. Na nasze życie nie ma to praktycznie żadnego wpływu, choć czasem ponoszą nas emocje, albo żal dupe ściska jak dziś. Cóż żyjmy chwilą, cieszmy się przyszłością naszego kochanego klubu I po prostu dobrze się bawmy., bo życie ucieka i mamy je tylko jedno...

1

Real dwa razy strzelił w światło bramki, Live 9 razy. W sumie the Reds oddali aż 24 strzały na bramkę. W cornerach 6 do 2 dla Live. Większe posiadanie piłki, więcej dryblingów i kluczowych podań I co? Real podnosi puchar! Niektórzy powiedzą urok piłki... ja powiem piłka to tylko zabawa, 22 ludzi gania za nią. Raz wygrywają jedni raz drudzy ale logiki właściwie w tym wszystkim aż takiej nie ma bo można mieć strategów, taktyków czy boiskowych artystów, ale jak piłka nie wpada do siatki to meczow się nie wygrywa. Futbol to praktycznie z popularnych gier zespołowych jedyna gra, gdzie w sumie gorszy zespol we wszystkich elementach gry, lub prawie wszystkich, na końcu wygrywa. W siatkówce, ręcznej,koszykówce to nie do pomyślenia!
Dlatego piłkę trzeba traktować trochę z przymrożeniem oka, cieszyć się artystami futbolu jak Messi, Henry , Ronaldo Fenomeno, Ronaldinho czy Cruyff. Wspominać piękne gole, nieoczekiwane końcówki, remontady. Zwycięstwa na karne. A kto na końcu wygrywa to wypadkowa losu, tzw. farta, czasem przypadku. Czasem jednej czy kilku decyzji sędziego czy po prostu dobrego dnia jednego ( jak dziś Thibault) gracza. Na nasze życie nie ma to praktycznie żadnego wpływu, choć czasem ponoszą nas emocje, albo żal dupe ściska jak dziś. Cóż żyjmy chwilą, cieszmy się przyszłością naszego kochanego klubu I po prostu dobrze się bawmy., bo życie ucieka i mamy je tylko jedno...

4

Jaki mistrz taka piłka... Pamiętam trzy zwycięstwa Ajaxu Johana C. pod rząd, wspaniały Liverpool z Keegenem, bajeczny Milan z holenderskim kwartetem, cudowna Barcę Guardioli czy wyrachowany i niszczący wszystko po drodze jak walec Bayern. Czy tak samo fani będą wspominali Real Anno Domini 2022 czy farciarskie 3 ligi mistrzów Zidana, poparte masą błędów sędziowskich i dwumetrowymi spalonymi? Ok Real ma kolejny puchar do gabloty ale ta drużyna do historii nie przejdzie, nikt się nie będzie zachwycał jej stylem czy oryginalnością. Ot rzemiechy, boiskowe cwaniaki, którym pilkarskie szczęście sprzyjało w wielu meczach. Szkoda Live, szkoda City bo to w tej chwili dwie najlepsze a i najładniej grające drużyny globu. Piłka jak życie, niestety nie jest sprawiedliwa...

1

A pomyśleć że gdyby nie wylew Donnarumy i pewnie inna decyzją sedziego, bo bramkarz był ewidentnie faulowany przy interwencji, w finale mogło by zagrać np. PSG... cóż samo życie!

0

@tobiasson92 a ilość strzałów i sytuacji w polu karnym? Było sporo ale Eeal ma w tej chwili golkipera nr. 1 i nie wiem czyBenzyna czy nie on zasłużył na Złota piłkę bo i w Lidze im wiele razy dupsko ratował i final praktycznie to on wygrał a Benzyny prawie nie było na placu, może poza tą szarpana akcją że spalonym...

0

@RosjaninBut man of the match golkiper niestety...

0

Bramkarz im wygrał ten final. Większość meczu nic nie grali. Raczej przeszkadzali, wybijali. Jedna akcja, gol , murowanko, gra na czas i puchar do gabloty. Chciałbym dożyć czasów, kiedy Real będzie dominowal(jak PSG nad nimi, w obszernych fragmentach Chelsea czy City, a dziś przez większą część meczu Live) a polegnie. Ta drużyna gra w sumie prosta piłkę. Dobry bramkarz, zagęszczona obrona, z przodu 2 żądła które coś zawsze ukluja i boiskowe cwaniactwo. Gra na czas, zmiany w końcówkach, wybijanie z rytmu rywala. W sumie taka gra , plus wcześniej sporo pomocy sędziów, wystarczyła im do zdobycia kilku pucharów. Piłka to w sumie prosta gra, a szczęściu też trzeba pomagać. Szkoda tylko, że kolejny raz lepsza drużyna musi uznać wyższość Białych, bo we wszystkich elementach sztuki pilkarskiej czy statystykach, rywal był lepszy. Oczywiscie oprócz tego co w siatce. Cóż piłka bywa okrutna i niesprawiedliwa. Jak życie...

0

@Kondziubarca tak był

0

@Mathoue spalony był przy pierwszym podaniu do Benzyny za linie obrony!

0

@Przemooooo95 spalony był przy pierwszym podaniu do Benzemy za linie obrony!

2

Najkrirmtsze podsumowanie: jedna drużyna gra, druga przeszkadza i ma znakomitego bramkarza. Ten spalony to żółtą kartka dla defensywy Live. Real może grać kupę ale jedna wrzutka czy błędy obrony moze rozstrzygnąć mecz. . Live musi po przerwie nacisnąć, wbić gola wtedy Real się odkryje i mecz może być rozstrzygnięty. Nawet wolę nie myśleć co będzie przy 0 0 w końcówce meczu...

2

Uf Sadio Mane tańszy niż Raphinia... Żal dupę ściska! Ok Raphinia parę lat mlodszy, ale tak naprawdę nie wiadomo jak się odnajdzie w Lidze hiszpańskiej gdzie obrońcy są bardziej wymagający i cwańszy niż w UK. Mane by znakomicie zastąpił strusia pędziwiatra na skrzydle a i od biedy mógłby z Aubą zmieniać się na 9, tym bardziej ze i tam jest przymierzany Ansu. Jaram się transferem Roberta bo to 1 Polak w Blaugranie nie licząc jakiegoś ziomka polskiego pochodzenia sprzed stu lat. Robert mimo wieku, napewno będzie wzmocnieniem, nastrzela sporo bramek, da nam korzyści i sportowe i marketingowe. Jednak gdybym miał wybierać za tą samą kwotę wziąłbym młodszego i głodnego sukcesu Sadio, który może grać na 2 pozycjach, marketingowo nie odbiega od Roberta a z pewnością dłużej pogra i jeszcze za kilka lat będzie coś można na nim zarobić. Niestety Deco chyba już obgadał transfer Raphinii, tylko się boję że będzie on kosztował jakieś 10, 15 melonów więcej niż Robert czy Sadio a to wciąż na poziomie światowym kot w worku, który w słabym Leeds ma przeciętne staty i debiut w kadrze Canarinios też tego nie zmieni. Obym się mylił, ale ja bym jednak ruszył cała parą po Mane, choć jeśli przyjdzie Robert i Brazylijczyk będę im kibicował z całego serca i odszczekam wszystkie wątpliwości jak ta para będzie wymiatać w La Liga i w Europie. Ciekawe jak ta saga się zakonczy bo na razie nie mamy kasy by zarejestrować Duńczyka, Kessiegi i przedłużyć z Roberto... , oby nasi finansowi macherzy coś wymyślili z tymi dźwigniami finansowymi bo w aspekcie odejścia Dembele bez wzmocnień zostaniemy w czarnej dupie!

0

@K4tsuuu A może trener dal się kilku zawodnikom pożegnać z Camp Nou? Dembele, Traore, Depay, Lenglet, Puig, Mingueza czy nawet Frankie de Jong prawdopodobnie zagrali ostatni mecz w naszych barwach. Kilku z nich takie pożegnanie należało się...

4

W różnych 12 do 1 w bramkach 0 2. Całe podsumowanie dość niefartownego meczu. Chyba dobrze ze sezon się kończy. Pożegnać tego kapryśnego Dembele , wzmocnić obronę i to nie tylko nabokach. Gołym okiem widać że potrzebujemy solidnego stopera do pary z Araujo bo Duńczyk, który przyjdzie będzie raczej zmiennikiem, a Pique ma słabe zdrowie. Z bólem to pisze ale też za dobre pieniądze pożegnać Franka. Za rok dwa już nam nikt takich pieniędzy za niego nie da a dzięki niemu sprowadzimy co najmniej dwóch solidnych graczy. Może Solera i Gayę? Sprzedać też Depaya dopóki coś można za niego wyciagnac i ściągnąć Lewego. Fati i Ferran dadzą radę na skrzydłach a Auba jako zmiennik Roberta. Podziękować Puciowi, Minguezie, Lengletowi i Umtiti. Mam nadzieję że Alemany nas czymś zaskoczy w tym okienku a Xavi po przepracowanym dobrze presezonie ogarnie ten zespół bo pracy orzeł nim masa. No i widac golym okiem brak Pedriego. Oby jemu i pozostałym dopisało zdrowie. Będzie lepiej cules. Trzeba być cierpliwym!

1

W sumie jak na mecz o pietruszkę to z przodu całkiem nieźle. Kilka okazji było ale Ferran nie wykończył albo Auba się napalił. Z tyłu jak zwykle Lenglet kilka wylewów i przy golu nie utrzymał linii spalonego. Dani z przodu nieźle ale w obronie słabo. Boki obrony muszą być wzmocnione bo tu najwięcej do poprawy. Lenglet niestety do odejścia bo jego czas minął. Oby w drugiej coś weszło bo goście praktycznie dwie akcje przez 45 min I prowadzą... Szkoda ze dziś nie graja młodzi. Aż się prosiło by wystawić Balde a np. w 2 połowie Orellane. Cóż Xavi ma inną koncepcję. Jego prawo.

0

@Elvisek ale grał w słabej Osasunie. Mnie chodziło o to, że od dawna żaden Polak nie grał w tak zacnym czy legendarnym klubie ,jak kto woli, jak Barca...

36

Nie rozumiem płaczu na temat ściągnięcia czołowego piłkarza na świecie i w dodatku naszego rodaka do ukochanego przez nas klubu. Pamiętam najlepszych polskich piłkarzy jak grali za granicą. Włodek Lubański w Lokeren, Kaziu Deyna w słabym wtedy M. City, Szarmach i Lato w podrzędnych klubach francuskich. Tylko Zbyszek Boniek pokopał w czołowych wtedy klubach europejskich: Juventusie i Romie. Teraz jest szansa, może jedyna za naszego życia, że Polak trafi do legendarnego klubu i to nie kiedy nie gra już na topie, ale w swoim prime. A tu płacz , że ma prawie 34 lata i emeryturę. Ludzie zobaczcie jak gra starszy Modric. Jak jeszcze dwa, trzy lata temu grał stary Ronaldo, jak wymiatał do nie dawna Ibra! Lewy spokojnie te trzy lata kontraktu pogra na topie i strzeli kilkadziesiąt, co najmniej, goli. Jest płacz, że kosztuje 40 czy 50 baniek. Ok sporo, ale to jeden z trzech aktualnie, powtarzam aktualnie , najlepszych "9" świata! Wszyscy gracze na jego poziomie kosztowali by pewnie jeszcze więcej i pewnie nie grali by za ok. 10 melonow na jakie podobno przystał Lewy. Jego przyjście sprawi , że o polskim futbolu będzie głośno w świecie, nam da masę bramek i cholerną satysfakcję że Polak wdrapał się na sam Olimp światowej piłki. Barca będzie miała spokojnie 2,3 sezony na znalezienie młodego wilka, który zajmie miejsce Lewego. Myślę ,że ten ruch, cholernie medialny i ważny dla sponsorów Barcy, został w Katalonii starannie przemyślany, a te jęki i stęki , które słyszę na naszym forum to oznaka kompletnego nie zrozumienia biznesu,marketingu i praw jakimi rządzi się współczesna piłka. Trzymajcie kciuki cules by operacja Lewandowski się udała, bo przyniesie nam,klubowi, a myślę że i samemu Lewemu , masę radości. Oby jeszcze zachować nie rozgarniętego Dembusa, wyleczyć do końca Fatiego, zostawić Aubę, a nasza drużyna może być w najbliższych sezonach prawdziwym walcem i w Hiszpanii i w Europie! Mimo wątpliwości i rozterek związanych z wiekiem Roberta i kwota jaką trzeba na niego wyłożyć, ja ściskam palce za powodzenie tej operacji. Vamos Barca i vamos Lewy!

2

Nasz były zawodnik wypowiedział się z klasą. Kiedys zapowiadał się na naprawdę dobrego grajka, niestety skończył w Getafe. Ale w sercu to nadal cule. No i miło. Życzę mu jak najlepiej!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?