2

@Vernon_Roche Raphinia miał asystę która dała cenne zwycięstwo. Fatu i Dembele dziś nic nie wykreowali a ten pierwszy raził nieporadnością i egoizmem. Jeśli ten słaby Raphinia w każdym meczu wykreuje zwycięskiego gola to niech będzie taki słaby do końca sezonu...

5

Żałosne są te narzekania po wygranym meczu. W końcu po to Lewy został kupiony by strzelać takie gole. Pierniczenie, że na farcie wygraliśmy też nie ma pokrycia bo wykreowalisny więcej okazji ale słupek Lewego, niemoc Fatiego i słabe, niestety jak zwykle, wykończenie Ferana sprawiło że padło dopiero w końcówce. Cieszmy się że mental, że grali do końca, że nie odpuścili a nie pierniczyć tu , że fart i że Lewy dostawia tylko nogę. Wygraliśmy 10 meczów, remis z Rayo wydrukował ślepy na faule Hernandez , Hernandez i tylko przegrana na Bernabeu trochę smuci. W sumie jakby ktoś powiedział, że przy takim terminażu pogubimy tylko 4 pkt(a powinny być tylko 3) to bym nie uwierzył. Ci ludzie graja że sobą tylko kilka miesięcy. Widać jeszcze brak automatyzmów, sporo chaosu, a i kontuzje podstawowych obrońców sprawiły że z tyłu jest sporo dziur. Przy takich problemach 10 czystych kont Ter Stegena naprawdę zasługują na ogromny szacunek a nie na wieczne narzekania. Vamos Barcelono, teraz w tej rundzie już łatwiejsze mecze przed nami i jest szansa by o coś jeszcze w tym sezonie powalczyć, mimo że sama gra odbiega od naszych marzeń. Chłopaki się zgraja i będzie dobrze Cules! Vamos Barcelono!

1

@michal26 Remis wydrukowany przez Hernandeza Hernandeza który 2 karnych na Lewym nie widział z Rayo choć stał 5 m od faulu...

0

@Bulos11 A strzał Lewego w słupek, dwa strzały Fatiego w boczna siatkę gdzie dobry napadzior mógł to wykorzystać czy wreszcie sam na sam Torresa to pies? Kilka okazji było, jedna zakończyła się golem. Ony tak wpadało we wszystkich meczach. Realowi tak wpada i nie słyszę by kibice Białych narzekali tylko cieszą się że 1 akcją można wygrać mecz. Tak że japa konie i cieszyć się z trzech pkt. na stadione na którym od lat grało nam się ciężko.

27

I nie chrzanić tu że wygrali w kiepskim stylu. Real co drugi mecz tak wygrywa. Jak oni strzela w doliczonym czasie to super mental, duch zwycięzców i posłali rywali na deski. Jak Barca strzeli to płacz że wymęczone, fartem i takie tam. Ok mecz pełen chaosu i niedokładności ale ile Walencja miała czystych sytuacji? Tyle co kot napłakał...Lewy strzelił w słupek a Feran mógł to rozstrzygnąć kilka minut wcześniej. Dla mnie typowa ligową młócka w której na końcu zwyciężyła lepsza drużyna, która wykreowała sobie więcej sytuacji i we wszystkich statystykachmeczowych była lepsza. Tylko tyle I aż tyle...Vamos Barcelono i tak wygrywać proszę do przerwy na Mundial!

1

@Cvzx tak mówił po meczach z Bayernem w Niemczech i Interem we Włoszech. I miał niestety rację. Dziś tak nie powie bo drużyna mentalnie nie dojechała na ten mecz niestety...

0

@mcsarna Nareszcie jakąś mądra ocena sytuacji. Brawo kolego!

4

Jeśli Messi dziś oglądał ten mecz to napewno już do Barcelony nie wróci. Chyba że w roli ambasadora klubu po zakończeniu kariery...

0

@Plama a kogo miał wystawić jak 3 obrońców kontuzjowanych, Gavi z urazem. Zaproponuj lepszy skład. Xavi to nie magik i z gówna złota nie ulepi. Raphinia i Fati bez formy, Ferran przereklamowany, Depay kontuzjowany. Kto miał grac? Alba za dobrego w tym meczu Balde? Pigue za Alonso? Garcia za Kounde? No podaj swój skład kolego?

0

@TridenteMSN brakuje już tylko 11 goli. Niby niewiele ale nie wiadomo ile Leoś pogra jeszcze w Europie...

0

@Murazor idzie do Aston Villa za Gerarda.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Borneo kompletnie w punkt kolego. Kontuzje przedziurawiły nam obronę a trudne mecze z Interem wszyscy odczuwali w nogach. No i karny( lub karne) na Lewym zmieniły by dynamikę spotkania. Ta drużyna ma perspektywy choć braki w obronie zostały do wyeliminowania,no i skuteczność w ataku mocno szwankuje bo ani Dembele ani Raphinia nie weszli na dobry poziom. Może jeszcze ten sezon nie jest do końca stracony, oby tylko kontuzje nas omijały.

1

@Nomadd A ty oglądałeś mecz czy piłeś piwo?

2

Ok zagraliśmy mało skutecznie, nie było prostopadłych podań, dobrego wykorzystania skrzydeł. Słaba obrona, szczególnie Eryk, który zawalił 2 gole i Busi który już nawet nie potrafi skutecznie sfaulować zawodnika idącego do kontry bo jest za wolny na współczesny football. Ale na miłość Boska kolejny mecz gdy nas sed,iowie przekręcają na karne. W tym sezonie, mimo licznych kontrowersji nie dostaliśmy ani jednego.. Przypadek? Nie sądzę. Dziś sam Lewy distal z liścia od Alaby, pozniej krzesełko założył mu przy dośrodkowaniu menda Carvahal aż wreszcie nie sprawdzenie Varu w 73 min. przy szarzy Kewego to kryminał. Nie chcę mówić że byśmy wygrali gdyby GHrrnandes Hernandes nie był od dziecka kibicem Realu i dziś nie przypadkowo rządził Varem ale choć jeden karny na Lewym zmieniłby dynamikę spotkania. Wreszcie akcja z Rodrygo na karnym poprzedzona była spalonym co można obejrzeć w necie ale Hernandez Hernandez po swojemu pomalował linie lub inaczej ustawił stop klatkę i mieliśmy to co.mielismy. W Świąt pójdzie wynik 1 3. Czyli Real rozbił Barcę. Tymczasem dwie drużyny, znajdujące się pod firma rozegrały disc wtmyrownany mecz w których jedna wykorzystała błędy rywali a druga była przy każdej.mozliwej okazjo okradana z wolnych pod polem karnym, 2 lub 3 karnych , jakiegoś kornela i.paru autów. Niestety przy wyrównanych meczach, a ten niewątpliwie taki był decydują detale. Panowie sędziowie zadbali by były one po stronie Białych. Tylko tyle i aż tyle....
Ps. Ci co krytykują wydolność fizyczną Barcy w tym meczu niech wiedzą, że Real grał połową 1 składu ze Spartakiem, a Barca w obliczu kontuzji niestety pierwszym garniturem. Dodatkowo Kaunde I Kessi tuż po kontuzjach. No i 1 dzień mniej na regenerację od Realu. Tylko tyle i aż tyle...

12

Jutro Barca wbrew sędziom, UEFA, krytykom i malkontentom oraz wielu kontuzjom swoich pilkarzy, zagra dobry mecz i pokona Inter na Camp Nou. Xavi I piłkarze wyraźnie są naładowani pozytywna energią i chęcią rewanżu za pechowy(czytaj wydrukowany) mecz w Mediolanie. Myślę , że od początku rzucimy się na rywala z animuszem i wreszcie bramki będą padać. Środek pola z Bussim,Gavim, Pedrim i prawdopodobnie de Jongiem zdominuje drugą linię rywali, a Balde i Dembele na skrzydłach wreszcie znajdą w polu karnym Lewego. Drugi raz szczęście nie uśmiechnie się do Makaroniarzy i żaden sędzia ani Var tego nie zmieni! Będzie dobrze cules, trzymajmy kciuki i wierzmy w Barcę. Bo jak nie teraz to kiedy? Vamos Barcelono!

0

@siara10 Wstawaj, zesrałeś się koleś!

8

To będzie prawdopodobnie najwazniejszy nasz mecz w grupie. Nie można go przegrać bo Bayern w ostatniej kolejce wyjdzie zapewne na Inter w rezerwowym składzie i Włosi mogą w Monachium zdobyć jakieś punkty. Bayern nam nie leży i myślę że jeszcze trudniej niż w Mediolanie będzie sie grało z Bayernem na Camp Nou. Tym bardziej że Niemcy zawsze traktują spotkania z Barceloną b.prestiżowo i nigdy nie odpuszczają. Zatem jutro trzeba rzucić na szale wszystkie siły i umiejętności, zdominować Inter i przede wszystkim grać skutecznie, bo właśnie brak skuteczności zgubił nas w Monachium, gdzie długimi okresami dominowaliśmy na boisku.
Vamos Barcelono, po punkty w Mediolanie!

9

@Lionel_Messi10 I tak niech zostanie do końca sezonu. Amen

7

Dziś sedzia robił wszystko by zachować wspanialą serię zwycięstw Realu. Zaliczył gola Viniemu, choć dwóch gości na biało ubranych stało przed bramkarzem, a jeden z nich nawet próbował zmienić lot piłki. Nie dawal kartek za hamskie faule gospodarzom np. dwukrotnie Viniemu, wyrzucił obrońcę Osasuny z boiska choć mogl dać żółty kartonik. Doliczył ponad 5 minut do meczu gdzie nie bylo wiele przerw, ale niestety gol nie padł , a obrońcy Osasuny nie chcieli uderzać piłki rękoma. Napracował się biedak przez 90 min a tu lipa... Wielki Real grający w 11 na 10 , mając najlepszego piłkarza świata AD 2022 Benzeme, przyszłego zdobywcę Złotych Piłek Viniego i najzdolniejszych rozgrywających świata młodego pokolenia , nie potrafi pokonać przeciętniaków z Pampeluny. Piękny jest ten sport. Czasami taki sprawiedliwy...

7

@KlonaZepan I to ewidentnego bo jeden z zawodników będących na spalonym próbował nawet zmienić lot piłki. Jak można uznać że nie brał udziału w tej akcji to tylko w Hiszpanii możliwe...

30

My straciliśmy pkt. u siebie i Real stracił, z tym że nas okradli z Rayo z dwóch karnych na Lewandowskim trzymanym w pół, a Realowi zaliczyli gola ze spalonym, gdzie jeszcze jeden zawodnik próbował kopnąć lecącą na bramkę piłkę. Także nasza wpadka to raczej błędy i zła wola sędziego, ich wpadka to nieudolność mimo pomocy sędziego. Ot taka mała różnica...

0

@SuperPatsonFCB z tym że nas okradli z Rayo z dwóch karnych a Realowi zaliczyli gola ze spalonym, gdzie jeszcze jeden zawodnik próbował kopnąć lecącą na bramkę piłkę. Także nasza wpadka to raczej błędy i zła wola sędziego ich wpadła to nie udolnosc mimo pomocy sędziego. Ot taka mała różnica...

2

@Tasde szkoda ze za dwukrotna szarpaninę na Lewandowskim z Rayo nie było karniaczkow bo dziś mielibyśmy komplet pkt. Ale w Hiszpanii podwójne standardy są od lat niestety...

6

@panczo pełna zgoda. Można jednak dodać że my dominujemy prawie cały mecz i mamy ogromną przewagę w posiadaniu piłki. Real często gra słabo, nie kontroluje meczu tylko wyprowadza kontrę lub strzela coś z tzw. dupy po stałym fragmencie gry. Taka główna różnica między nimi i nami , nawet jak mamy słabszy dzień jak z Majorką.

0

@Shear007 po pieknej akcji i ładnym podaniu Ansu...

2

@bixmix Kolego masz 100% rację. Ja także oglądałem kompilacje Garrinchy, Pelego, Georga Besta, Cruyffa, Maradony,Ronniego, Ronaldo Fenomeno,Zidana i Neymara i pod względem zwinności, gibkości, sztuczek piłkarskich Ney bije ich wszystkich dość zdecydowanie. Myślę , że tu jest kwestia pewnej legendy, która tworzyli kibice, a także dziennikarze oraz osiągnięć zespołowych, a w szczególności zdobycia mistrzostwa świata i samej gry w finałach największej imprezy. Ney nie był i obawiam się nie zostanie mistrzem świata , a jego najbardziej spektakularne wystepy przypadaja głównie na mecze ligowe , choć remontady z PSG w Lidze Mistrzow nikt mu nie odbierze. Ronnie był magikiem i wielkim ambasadorem radosnego, technicznego futbolu I zdobył mistrzostwo świata. Messi i Fenomeno byli zabójczo skuteczni w dryblingu, ale obrońców mijali raczej balansem ciała i szybkością na kilku metrach niż sztuczkami technicznymi. Ronnie w swoim prime również był niezwykle dynamiczny i miał jeszcze jedno, -niesamowity strzał zza pola karnego oraz doskonale egzekwował rzuty wolne. Na tej bazie powstała legenda o najlepiej wyszkolonym technicznie zawodniku wszechczasow, z czym trudno było się wtedy nie zgodzić. Ney ma z pewnością największy zasób sztuczek technicznych ze wszystkich zawodników w historii futbolu, ale jednocześnie nie ma tej haryzmy, tego uwielbienia przez kibiców i dziennikarzy na całym świecie, które miał Pele, Maradona, Ronaldo Fenomeno czy Messi. Irytują jego symulki, głupie czerwone kartki czy szczeniackie , często infantylne zachowanie na boisku i poza nim. Dlatego myślę , że nigdy nie zdobędzie Złotej Piłki, ani nie będzie postrzegany jako najlepiej wyszkolony technicznie i uzdolniony piłkarsko zawodnik. Mimo pięknych zagrań i cudownych sztuczek , nie będzie prawdopodobnie stawiany na równi z magicznym Ronaldinho, utytułowanym Pele, szybkim jak błyskawica Ronaldo czy postrzeganym jako gracz wszechczasów Messim. Taka jest niestety prawda. Myślę , że zabrakło mu "głowy" i dobrego pokierowania swoją karierą , bo umiejętności wręcz wirtuozerskich nikt mu nie może odmówić. Do historii futbolu przejdą jednak inni....

1

@katalonczyk112 przy 11 zawodników w obronie nie jest łatwo grać niestety...

4

Gramy słabo ale pan sedzia już znowu odwala swoje. Karny na Balde ewidentny a Var nawet nie sprawdzał. W drugą stronę była by 11 beż dwóch zdań...

1

Ferran to chyba w tej chwili najbardziej kontrowersyjny gracz Barcelony, ba, myślę że chyba całej futbolowej Hiszpanii. Kibice i domorosły znawcy piłki go krytykują bo tuzinami marnuje okazje bramkowe. Niektórzy zarzucają mu, że nie jest ani rasowym skrzydłowym, ani "9" , ani też nie sprawdziłby się jako dziesiątka. Czyli taki zapchajdziura, trochę jak Griezzman. Najciekawsze jest to , ze najlepsi trenerzy hiszpańscy widzą go inaczej niż my , pospolici kibice. Już Guardiola mocno nalegał by nastolatka z Walencji ściągnąć mu do City. Lucho nie widzi bez niego wyjściowej jedenastki w reprezentacji, a Xavi,któremu nie można odmówić boiskowego obycia, wystawia go w każdym niemal meczu, pragnąc by zdobywał doświadczenie, ogrywał się i przełamywał niemoc strzelecką. Co zatem jest w tym chłopaku, że my kibice traktujemy go trochę jak piłkarskiego gamonia, a wytrawni boiskowi stratedzy i wyjadacze stawiają na niego w ciemno!? Otóż wszyscy oni podkreślają, że wciąż bardzo młody chłopak jest niezwykle inteligentym graczem, który bardzo szybko przyswaja sobie założenia taktyczne i dość dobrze realizuje je na boisku. Ferran nie posiada szczególnego dryblingu czy dobrej szybkości, jednak jak mało który młody napastnik znakomicie szuka sobie miejsca na boisku, świetnie czyta grę i w każdym niemal spotkaniu dochodzi do świetnych sytuacji strzeleckich. To, że jeszcze ich nie potrafi wykorzystać to całkiem inna historia. W dodatku ma jedną unikalna cechę jak na napastnika. Nie jest egoistyczny. Potrafi grać dla drużyny, angażować swoją ruchliwiścią obrońców przeciwnika, podawać lepiej ustawionym kolegom. Myślę, że właśnie te cechy sprawiają że ten 21-latek jest postrzegany przez trenerów jako bardzo inteligentny, perspektywiczny i wartościowy dla drużyny gracz. Oczywiscie musi on popracować nad skutecznością, a myślę, że i nad psychiką , bo oczekiwania z nim związane wyraźnie go w Barcelonie przytłoczyły i spowodowały, że nie wykorzystywał wielu klarownych sytuacji. Zarówno Lucho jak i Xavi są z pewnością przekonani, że z wiekiem i doświadczeniem, przyjdzie u niego i skuteczność i warto na niego stawiać, bo to talent czystej wody. Nie zdziwię się wcale jak za parę lat okaże się , że tak krytykowany w tej chwili młody Ferran wyrośnie na rasowego goleadora i jednego z najlepszych napastników świata. Ja wierzę , że ani Guardiola, ani Lucho, ani Xavi nie mylą się co do niego. Mylić się to raczej możemy my,maluczcy, którzy o piłce mamy mglistą wiedzę na tle ludzi, którzy na niej zjedli zęby. Zatem trzymajmy kciuki I kibicujmy Ferranowi bo jeszcze będą z niego ludzie i będziemy kiedyś dumni , że wybrał Barcelonę, a nie Real, Atletico czy innego zagranicznego potentata.Vamos Ferran!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?