0

@DragonxNF Wszystkie miały fabuły, zresztą tak samo jak każda jedna, nowoczesna gra AAA. Po prostu - moim skromnym zdaniem - nie zaklasyfikowałbym przedstawionej historii jako bardzo dobra, a przynajmniej nie umieszczałbym ją pod szyldem gier fabularnych. Oczywiście sama w sobie jest dobra jbc - tak samo jak dobra jest fabuła Castlevani: LoS, choć to również slasher :D Takie niedoskonałe Stalkery (uwielbiam klimat btw) również jakąś fabułę mają, ale czy bym to polecił stricte pod tym kątem? Chyba nie. Są inne, absolutne perły.

1

@Szczygiel06 Patrząc po wszystkich odpowiedziach, trochę trudno mi zrozumieć, o jakie właściwie gry może chodzić - panuje tu takie pomieszanie pojęciowe :D GoW to slasher, Days Gone survival, z kolei taki Skyrim w zasadzie nie ma fabuły. Zawsze powtarzam, że najlepiej zwrócić się w stronę klasycznych RPGów - od Tormenta, przez Disco Elysium, aż po BG3. One oferują najwięcej przygody zarówno od strony historii oraz misji pobocznych, jak i świata przedstawionego czy postaci.

9

Ale Ferran też jak ostatni frajer. Rozumiem wszystko, ale na tym poziomie z takiej odległości chłop spuszcza głowę w dół i technicznie uderza piłkę w dokładnie taki sposób, w jaki wybija się piątki z własnej połowy xD

1

Dla mnie to odlot z tym karnym. Chłop stoi na linii strzału, trzyma ręce przy sobie, byłem przekonany, że nawet nie będzie dyskusji, ale Hernandezowi się wylosowała dziś 11stka.

0

@Gall Ogółem mocno trzymam kciuki za to i byłbym skłonny się dorzucić, jakby powstała jakaś zbiórka :D

11

@barejant To jest bardzo proste. Są zawodnicy, którzy robią tak dużą różnicę i tworzą takie zagrożenie, że wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z ich wielkości. Messi najwięcej strzela, najwięcej asystuje, najlepiej drybluje, najlepiej rozgrywa piłkę i dogrywa na nos w każdy możliwy sposób, wg statystyk ma najwięcej wprowadzeń piłki w ostatnią tercję i podań penetrujących linie, ma bajeczną technikę i jednocześnie wszystko robi w magicznym stylu, otrzymując - uwaga zaskoczenie - najwięcej nagród MVP i najwyższe noty za spotkania. Rozumiem, że jakiś chłop urósł do 1,9m, wygrywa wszystkie głowy w defensywie, wybija piłki, czyści czy wyciąga strzały, ale to po prostu nie jest esencja piłki nożnej czy wyznacznik jakości piłkarskiej i powie ci to każdy, kto grał w futbol i to łącznie z tymi właśnie zawodnikami. Już na zwykłych treningach widać doskonale, kto się wybija spośród reszty ;)

1

@PietrasCoelho Dla mnie Lewy jest legendą, tylko troszkę niższego poziomu niż te Iniesty, Puyole czy właśnie nawet Koemany. Zrównałbym go z Rivaldo pod tym względem, bo Brazylijczyk również występował w Blaugranie w nieciekawych czasach i również dźwigał klub na barkach. W dodatku Robert niedługo może go dogonić w golach (130).

1

Info dla cRPGowych geeków: powstaje nieoficjalny dodatek do Planescape Torment, info ze zwiastunem(!) w tym artykule - https://grimuar.pl/planescapetorment/blizzard-in-baator-dlc-zwiastun

1

@martool2 Co jak co, ale Koeaman jest bezdyskusyjną legendą i wpisuje się w jej definicję bezapelacyjnie. Zdobył 4 mistrzostwa z rzędu, wygrał nam (dosłownie - strzelił ikoniczną bramkę w finale) pierwszą ligę mistrzów, dołożył inne trofea, był częścią Dream Teamu Johana, samemu strzelając w klubie niewiele goli mniej niż Lewy - 88(!).

0

@daniel32778 Dodałem komentarz w tym wątku na samej górze w podobnym tonie co ty, niemniej nadmienię, że jest drobna różnica. Henry i Villa byli tu chwilę i, będąc członkami lepszych jakościowo drużyn niż obecna, jednak zdobyli to najważniejsze trofeum, którego Lewemu brakuje. Jeśli Robert sieknie Ligę Mistrzów to bezapelacyjnie wskakuje do tego grona i wówczas nie będzie żadnej przestrzeni na dyskusję.

3

Według opinii publicznej nie jest legendą, ale tylko dlatego, że u nas grono legend weszło na poziom galaktyczny, zdobywając masowo Ligi Mistrzów i inne tytuły. Poza tym, Robert w zupełności pasuje do tego towarzystwa, w szczególności patrząc na statystyki. Mimo to, skoro Rivaldo nazywamy legendą to i Lewy może nią być ;)

1

@Laminedependencia Nie za bardzo rozumiem, skąd zachwyty nad którymkolwiek z zawodników Realu po tym meczu i jakieś wyciąganie wniosków. Przecież to była totalna nuda, zero kreatywności i stojanov piłkarzy przez 90 minut. Dosłownie nikt się niczym nie wykazywał (z wyjątkiem zrywów Mbappe), z Mastantuono włącznie, który wszedł i po prostu poprawnie grał przeciwko fatalnemu zespołowi. Przyjdą kolejne spotkania i wtedy zobaczymy.

0

@PJ777 Jednocześnie z Interem to on nas przywrócił do żywych swoimi asystami ;) Nie mówię, że to będzie zawodnik z pierwszego składu, po prostu na tę pozycję ciężko o dwóch świetnych, równorzędnych zawodników.

0

Lekko żenujące spotkanie, aż jestem podirytowany postawą Osasuny, bo Real grał na stojąco. Jak goście kilka razy minimalnie przyspieszyli i rozegrali piłkę z głową to już pojawiały się luki i dało się przeprowadzić składną akcję, także można było to wykorzystać. Niestety Osasuna grała tak, jakby to 1:0 było dla nich zadowalające. Czarę goryczy przelał Laboga i jego dziwne modulowanie głosu oraz tekst o "Carvim" (cringe w opór jak to powiedział z radością w głosie xD).

1

@tomaczo Ma 23 lata :D Ale wciąż jest młody, pracowity i osiągnął poziom, który pozwala na bycie solidnym zmiennikiem na bok obrony.

15

Nie czaję, skąd ten hejt na Martina? Pomijam fakt, że chłop baaardzo mocno się wyrobił od czasu debiutu i naprawdę zrobił pewien progres (szczególnie w ofensywie), ale ludzie kochani, gdzie znajdziecie takiego zmiennika na lewą obronę? Jak Balde wyskoczy to ktoś musi być na zastępstwo - choćby w tej początkowej fazie sezonu i nawet niekoniecznie na najważniejsze mecze. Gerard jest na wystarczającym poziomie, żeby wychodzić na boisko z jakimiś Osasunami, Espanyolami czy Mallorcami i nie dawać dupy, odciążając zawodników z pierwszego składu.

1

@Kazragore Wątpię. Co miałoby być zapalnikiem do takiej akcji? Kolonko ani nic nie wiedział, ani nie miał żadnych tajnych informacji do przekazania, a przede wszystkim nie był żadną dużą rybą. Moim zdaniem, jemu po prostu odwaliło po tym, gdy nie został prezesem TVP po wygranej PISu w wyborach.

0

@tomek8756 Szkoda mi Maxa Kolonko, zaliczył naprawdę potężny zjazd. Kiedyś korespondent TVP w Stanach, cool guy, specyficzny i przyciągający sposób przekazywania informacji, no sztos. Prawdopodobnie zniszczyły go dragi, a może i jakaś schizofrenia.

0

@Karol145 Trochę nie podoba mi się ten model City. Ściągają masowo młodych zawodników, pakując ich w sam środek zawirowań w klubie, a potem są ciężary z ich rozwojem.

0

@Pnog37 Pisząc "ten pierwszy skład", miałem na myśli zespół, który gra obecnie z Wilkami :D Lewis, Bobb, Nico czy Nouri nie są zawodnikami z tej najwyższej gwiazdorskiej półki, a na tym traci też cały środek obrony czy Haaland bez serwisu.
@Szift13 Z tych co dzisiaj grają to w sumie tak xD
@Luciano99 Ofc na no nejmów z Bundesligi.

0

Ależ City ma przeciętny ten pierwszy skład. Zarówno indywidualnie, jak i jako drużyna. Jeśli tak to ma wyglądać to nie wróżę sukcesów w Lidze Mistrzów,

0

@Danny Gaucho Kto by się spodziewał, że Portugalia mu zawyżyła. Wg ich metryki Messi ma pewnie z 1,63 m xD

1

Jest ktoś w stanie zweryfikować, ile Ronaldo ma rzeczywiście wzrostu? Co jakiś czas sprawdzam i od 1,85m urósł już do 1,88m na transfermarkt xD

6

Co ten cymbał orzekł w akapicie o integralności to głowa mała xD Przykłady kompletnie absurdalne i nijak mające się do naszego wyjazdu do Miami. Albo ten tekst w kontekście meczów w Stanach: "Albo będziemy coś robić, albo staniemy się nieistotni" - odlot totalny zważywszy, że cała liga ma na głowie podstawowe problemy z rejestracją zawodników. Genialne remedium bulwo!

2

@Barca_Big_Moment Przede wszystkim Różowe lata 70. i Family Guy - to już jest ikoniczne i zakorzenione w popkulturze. Było też Friends with Benefits, Ted czy Czarny łabędź + wiele pomniejszych filmów. Warto też dodać, że tworzy power couple z Ashton Kutcherem. Ogółem znana, lubiana i piękna ;)

4

@norbi77 Pan Tadeusz w 6. klasie podstawówki to śmiech na sali. Lektury powinny też być dopasowane do wieku, bo inaczej nikt z nich nic nie zrozumie i na pewno nie polubi. W zasadzie samo istnienie tylu lektur to tylko pochodna głównego problemu, jakim jest cały, pruski model edukacji w Polsce. Pamiętam, że nawet w LO - chociaż byłem na rozszerzeniu z matematyką, geografią i angielskim - nauczycielka zadawała lekturę i jakby człowiek wszystko czytał to musiałby dziennie na to poświęcać z 1,5h, a przypomnę, że byłem na zupełnie innym tematycznie profilu, co stanowiło duże marnowanie czasu. I też wkuwałem w gimnazjum na pamięć, tylko tym razem Redutę Ordona xD Nie rozumiem w sumie po co.

3

@norbi77 "Pana Tadeusza" miałem w liceum i - chociaż napisany jest trzynastozgłoskowcem - miał w sobie coś pięknego. Mickiewicz napisał go jako sielski poemat i zawarł w nim polską tradycję, urocze szlacheckie zwyczaje, jakąś pozytywną magię i to mi się bardzo podobało. Scena z filmu, gdy wszyscy tańczą poloneza jest przepiękna ;) Nie wszystkie lektury mogą być czystą przyjemnością, muszą w jakiś sposób charakteryzować daną epokę i jednak coś ze sobą nieść. Zgodzę się natomiast z tym, że kanon jest przestarzały i zdecydowanie powinno się omawiać w szkole, np. Lema, część opowiadań Sapka, Tolkiena czy nawet dzieła Huxleya i Orwella, co wcale nie jest takie oczywiste. Przede wszystkim forma sprawdzania wiedzy zakrawa o absurd - nauczyciele nie omawiają przesłania książki i realiów, w jakich ta powstawała, tylko pytają, np. jakiego koloru były majteczki Łęckiej (z historią jest zresztą podobnie ).

2

@GeneralXavi Nie wiem, czy to podchodzi pod mobbing, ale z pewnością Tusk celowo i złośliwie poniżył Pełczyńską (notabene jeden z niewielu pozytywów tego rządu) w obecności widzów. To trochę wschodnie standardy, bo w takiej Rosji czy na Białorusi współcześni gensekowie też jeżdżą po fabrykach i przy kamerach stawiają do pionu kierowników produkcji. Dało się to załatwić zupełnie inaczej, profesjonalnie i bez niepotrzebnych uszczypliwości.

0

@Kubsoleon Nie rozumiem, co tutaj jest tak trudnego do zrozumienia. Dembele na poziomie klubowym w zeszłym sezonie miał następujące statystyki: 53m, 35g, 16a. Został królem strzelców ligi, w LM też wyrobił genialne liczby (8 goli i 6 asyst) i grał fantastyczną piłkę dla oka - dryblował, fajnie rozgrywał, cofał się, zmieniał strony na boisku, no generalnie był wielkim liderem swojej drużyny (w finale szczególnie było widać jego spokój). No i co NAJWAŻNIEJSZE, jego klub wygrał Ligę Mistrzów, roznosząc Inter w finale 5:0, a teraz PSG ma szansę na sekstet. Jeśli on - z powyższymi statystykami, gdzie chłop władował >30 bramek jako boczny napastnik w ustawieniu 4-3-3 - nie zdobędzie złotej piłki, będzie to po prostu zbrodnia. Takie rozważania na temat Yamala to można by prowadzić, gdyby zaliczył indywidualne sezony na poziomie 13/14 Ronaldo czy 11/12 i 12/13 Messiego, a nie w sytuacji, gdy chłopaczek pyka 9 goli w La Lidze xD Tak, Lamine jest świetny, ma świetlaną przyszłość i sufit gdzieś w kosmosie, ale nie pchajmy go do złotej piłki, bo to śmieszne. Jeśli już to zasługuje na nią dużo bardziej Raphinha ;)

5

@Lanosss Ale trzeba być bezmyślnym, tępym golemem. Dzień przed ogłoszeniem, że Nawrocki jest kandydatem, kobita nie wiedziała o istnieniu tego cudownego Karola, ale wystarczył prikaz Kaczyniaka, żeby robić z siebie kretyna na wizji i to z powodu jakiegoś polityka. Człowiek stara się analizować na chłodno każdy polityczny ruch, nie podnieca się byle gównem, a na koniec dnia i tak nasz głos znaczy tyle samo...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: