Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Klejnot_Nilu Oczywiście, że poziom jest wysoki, bo nie grają tam ogóry. Temperatura spotkania towarzyskiego Argentyna vs Brazylia to piekło, niemniej nie róbmy z tego finału Ligi Mistrzów :D
1
@Stinger_ Przecież mam na myśli turnieje reprezentacyjne - Euro, CA i Mundial trwają miesiąc i są kosmicznym wydarzeniem w każdym kraju, to wielkie święto futbolu. Liga Narodów to kupa dla hajsu, wepchnięta na siłę w trakcie przerwy reprezentacyjnej i obiektywnie nie ma powszechnego uznania, nikt nie darzy tego estymą. I owszem - ludzie futbolu to krytykują. Poza tym, mieli się nie cieszyć czy analogicznie nie smucić? No format jest jaki jest, trofeum wręczają to i są jakieś emocje. Tak jak przy wspomnianym przeze mnie Pucharze Konfederacji. Nie zmienia to faktu, że prestiżu w tym brak.
1
@Comentateiro Też mi się tak wydaje. Mają fantastyczny skład, ale imho nie są na tyle dobrzy, by zdominować na dobre najlepszych przeciwników, dać przestrzeń Ronaldo i jednocześnie przykryć jego mankamenty. Jakiś dobry zespół w końcu strzeli bramkę na 1:0 i trzeba będzie samemu siąść pressingiem. Wtedy mogą nie dać rady, no chyba że oponent byłby mega nieskuteczny. Chociaż na ME prawie im się udało z Francją i kto wie, co stałoby się z Hiszpanią w półfinale?
1
@John_Doe Chciałbym zobaczyć tego samego Ronaldo w naszej kadrze :D On w tej Portugalii jest niewidoczny, a co dopiero, jakby miał za pomocników Świderskich, Sliszów i Piotrowskich, nie wspominając o samym traktowaniu Lewego przez polskich kibiców.
5
Naprawdę nie mogę zrozumieć tej narracji od jakiegoś czasu, otóż z mojego punktu widzenia:
1) Cała Liga Narodów to żaden poważny turniej, nawet piłkarze kręcą głowami, bo muszą grać dodatkowe mecze. Zresztą jaki turniej się rozgrywa miesiącami? Mądre głowy sobie wymyśliły kolejne rozgrywki, ale dalej liczą się MŚ i kontynentalne turnieje, a nie jakieś puchary konfederacji. Wobec tego, nigdy w życiu nie traktowałbym tego jako argumentu na korzyść Yamala w potencjalnej złotej piłce. Wygranym powinien na 100% zostać Dembele - zdobył tryplet, zrobił fantastyczne statystyki, totalnie przyczynił się do każdego pucharu i prezentował klasę w grze jak na MVP przystało. NIGDY nie powinno być tematu LN czy KMŚ i kropka.
2) Co do dzisiaj - Ronaldo ma fantastyczny, najlepszy na globie marketing. Owszem, jest dziadkiem, ale gra i pcha się do gry, wobec czego trzeba to zaznaczyć - nic nie prezentuje, odstaje przez 99% meczu od ogólnego poziomu, najczęściej stanowi ciało obce (brawo za gola), jest elementem układanki co najwyżej i w swoim zespole ma kilku lepszych kolegów (i tym razem naprawdę trudno robić fikołki na poparcie innej tezy). Gdyby nie nazywał się Ronaldo to w 60. minucie na boisku oglądalibyśmy już Ramosa. Ani teraz nie wygrał poważnego pucharu, ani nie gra pierwszoplanowej roli, więc i nie ma co pultać. Niech sobie wygrywa :D Relax!
2
Ależ tera marketing wystrzeli jak zwykle, zaraz się okaże, że Ronaldo faworytem do złotej piłki xD
1
W ogóle Mingueza klasa dziś w fazie obronnej - najpierw puszczenie Mendesa jak w okręgówce przy pierwszej bramce, potem przy drugiej wyskoczył do chłopa, który stał niżej niż Yamal, zapominając totalnie, że jest prawym obrońcą i musi asekurować przede wszystkim flankę. Nie ma w Hiszpanii kogoś solidniejszego?
0
@FCB24 Nie, nic złego nie zrobił. Messi kończył karierę w reprezentacji i jest dalej bogiem.
1
Totalny wstyd, kompromitacja tego pieprzonego Dyzmy, a nad całą katastrofą stoi prezes-alkoholik. Wystarczy popatrzeć z jakim szacunkiem traktowani są Messi i Ronaldo w swoich reprezentacjach narodowych.
1
@Metempsychosis OP - operator posta, w tym wypadku użytkownik NeroTFP1. Stare określenie, chyba wywodzi się jeszcze z czasów, gdy fora internetowe żyły.
0
@Metempsychosis Z cytowanych przez OPa wypowiedzi absolutnie to nie wybrzmiewa, a wiem, że depresja Iniesty już na pewno nie wynika z braku trofeum.
4
@BorzyKrzys Abstrahując od szkodliwości i przeznaczenia małpek, niesamowite jest jak producenci po cichutku dymają konsumenta. Człowiek kupuje od lat, np. mięso, jest przyzwyczajony, nie patrzy na opakowanie i skład, a tu nagle z 500g robi się 400g. Podobne mechanizmy miały miejsce z cenami w Biedrze - profesor ekonomii chyba by się nie połapał, która kwota jest tą ostateczną. I właśnie te setki to kolejny przykład i to wyjątkowo szkodliwy. No bo: delikwent nieświadomy bierze napój 90ml o słabej mocy, po czasie okazuj się, że nie kopie i co robi? No oczywiście idzie po kolejną setkę, a po ogarnięciu sytuacji zacznie kupować ćwiorę. Zaraz się okaże, że bardziej opłacalne będzie nabywanie litra czystej zamiast 0,7 i przelewanie do pustej setki podczas nocnych eskapad na melanżu xD
0
@Metempsychosis A kto ci każe współczuć? Kto z nich w ogóle o to prosi? Oni tylko opowiadają o zjawisku. I brak jakiegoś trofeum to nie był powód do depresji, a w przypadku przytoczonych wypowiedzi Iniesty, Buffona i Carricka jest dokładnie odwrotnie, co znowu powinno ci dać trochę do myślenia w kwestii depresji.
3
@Metempsychosis Właśnie dobrze, że o tym mówią, bo dają świadectwo - ktoś tak idealny, tak bogaty i odnoszący sukcesy też ma serce, odczuwa emocje i jest w stanie się zagubić. Dzięki spowiedzi idoli ludzie już nie wstydzą się mówienia o depresji i to jest super. Poza tym, spójrz na to właśnie z drugiej strony: milionerzy mają wszystko, żeby coś zmienić w życiu pod kątem finansów. To skąd depresja? To chyba mówi wystarczająco o charakterystyce tej choroby i jej źródłach, obalając tezy, które postawiłeś. Depresja to nie to samo, co smutek i złe samopoczucie.
0
@Gall Wydaje mi się, że ta wypowiedź Andresa dotyczy sytuacji po MŚ w RPA (ewentualnie gdzieś około 2010 roku), a jeszcze przed utratą dziecka. To dodatkowo umacnia tezę, że depresja jest bardzo poważną, powszechną chorobą, która może dotknąć każdego - nie tylko po jakiejś tragedii.
1
@AxelF Tak, bo CR7 jest najmądrzejszy :D Btw, już Ribery sam mu odpowiedział xD
3
@Metempsychosis Chyba mnie kompletnie nie zrozumiałeś - w ogóle nie zbagatelizowałem depresji, tylko wyjaśniłem jak to może wyglądać u piłkarzy na takim poziomie i nie jest to żaden gorszy nastrój czy objaw egocentryzmu. To absolutnie nie jest choroba forsy czy statusu materialnego, tylko przypadłość głowy, psychiczne cierpienie związane z egzystencją. Im więcej się w makówce ma, tym większe prawdopodobieństwo zachorowania.
9
@NeroTFP1 To jest bardzo prosty mechanizm - ludzie odnoszący skrajny sukces dostają taki zastrzyk dopaminy, takie przeładowanie energią i satysfakcją, że podczas "zejścia" stają się cieniem samego siebie, zagubionym i pustym w środku naczyniem. Wtedy - pomimo sławy i pieniędzy - pojawia się depresja, czyli wyjątkowo indywidualna choroba.
1
Jakiś redaktorek powinien go skontrować migiem pytaniem o to, czy w takim razie Ribéry zasłużył na złotą piłkę w 2013 roku. Ciekawe co wtedy by wymyślił Ronaldo? Pewnie, że mu zazdrościmy, bo jest piękny, bogaty i dobrze gra w piłkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
0
@Rifek Nie widziałem go nigdy wcześniej, zobaczyłem go tylko w jednym ligowym meczu (chyba tylko w jednym) i po prostu nie zrobił na mnie gigantycznego wrażenia, ot zwykły, wysoki, niezły zawodnik. To oczywiście za mało, żeby go ocenić całościowo, dlatego mam pewne oczekiwania wobec Bernala ;)
2
@urbipl Te zarzuty o prorosyjskość w polskiej przestrzeni publicznej zrobiły się tak nudne i powszechne, że już nikt nie bierze ich na poważnie. Kaczyński agent Putina, Tusk agent Putina, cała Konfederacja to ruskie onuce, Maciak to już kolega Putina. Odbieram to bardzo negatywnie, bo taki przekaz rozwadnia te sprawę i w przyszłości realne zagrożenie ze wschodu będzie bagatelizowane. Zresztą, podobny proces zachodzi w kwestii piętnowani ludzi jako faszystów, a nawet nazistów.
0
To jest dopiero wspaniałe info. Na początku nie widziałem jakiegoś wielkiego talentu w Bernalu, ale Flick może go elegancko rozwinie i nie będziemy potrzebować milionowych transferów na pozycję defensywnego pomocnika.
0
Wkurza mnie, że w ostatnich 20 latach byliśmy zobligowani do wygrania 1/2 uszatek więcej, a taki Real wręcz przeciwnie - wycisnął 120% z Ligi Mistrzów. W 2017/18 grali fatalną piłkę na oparach, z kolei 2021/22 to już niebywałe szczęście i indolencja strzelecka przeciwników. Lata 2010 i 2019 (po pierwszym meczu z Liverpoolem) powinny być nasze, a i w 2012 musieliśmy się znaleźć w finale. Dużo wygrywaliśmy, ale SPOKOJNIE można było więcej.
1
@GTBTP W sumie po twarzy widać, że Radek lubi wypić xD
11
@IronSanHybrid Nie znam szczegółów ustawy, ale opierając się na tym krótkim opisie, mogę powiedzieć, że jestem za. Smartfony i media społecznościowe doprowadzają do totalnej destrukcji dzieci i dorosłych zresztą też, no ale tu już każdy jest odpowiedzialny za siebie.
0
@stone80 To nie jest postać pozytywna, ale chodziło mi głównie o poziom odklejenia i chamstwa, jaki prezentuje Wałęsa w porównaniu do prezydentów różnych partii politycznych.
0
@stone80 Był jaki był, ale był. O jego prezydenturze w zasadzie można zapomnieć - tak bezpłciowo się prezentowała. Wałęsa charakterologicznie to inny level.
5
@jacobFCB Pieprzony prostak i cham. Naprawdę można nie lubić Kwacha, Dudy czy Komorowskiego, ale zachowywali pewien sznyt prezydencki. To nieprawdopodobne, że ktoś taki jak Wałęsa zasiadał na tym samym stołku. Polecam zobaczyć jego wpis po wyborach na fejsie. Prezydent(!) RP casualowo nazwał 49% Polaków - cytuję - kurwami, alfonsami i oszustami. Chłop nie różni się intelektualnie od losowych botów wykłócających się w komentarzach pod baitowym postem, wstyd totalny.
0
@AxelF Owszem, ale jednak Kwachu wygrał znacząco i prezydentował nam przez 10 lat. Wyróżnił się między słabymi kandydatami, choć sam miał przeszłość w partii. Tej pozytywnej energii nie zdołał spożytkować Trzaskowski, niemniej nie powiem - miał trudniejsze zadanie i gorsze zaplecze niż Kwaśniewski, który wstrzelił się w okres rozczarowań po przemianach.
0
@chosenone Rozumiem ten tok rozumowania i generalnie się zgadzam, ale mimo wszystko nie jestem pewny, czy to obcowanie z szeroko pojętą nauką wystarczająco przeważy nad głupotą danego człowieka. Spokojnie można przejść studia bez krytycznego myślenia, pochylania się nad problemami, skupiania, a niektóre studia to i bez specjalnej nauki, nakierowując myślenie wyłącznie na skończenie studiów samo w sobie.
@ProMILs Również się spotykałem z takimi przypadkami, a wśród znajomych to już w ogóle jest rozstrzał. Mam przyjaciół bez studiów - jedni inteligenci, nawet z nutką romantyki i artyzmu, drudzy to przeciętniacy po studiach, garstka to prawdziwie wykształceni ludzie.